Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hej,

Szukam wlascicieli mniejszych szwajcarskich psow pasterskich. Chcialam sie o nich dowiedziec czegos wiecej poza tym, co mozna przeczytac w opisie rasy oraz jak wygladaja realnie mozliwosci zakupu takiego pieska (czy w Polsce, czy za granica, jakiego rzedu koszt)

pozdrawiam

Zeljka

Posted

Cena szczeniaka ok. 3 000- 4 000 PLN (dość trudno się rozmnażają i nie są najpłodniejszą rasą).

W Polsce są tylko dwie hodowle (Pomorze i okolice Poznania), i kilka osobników tej rasy.

Adresy hodowli znajdziesz na www.klub-spp.z.pl Są tam też e-maile do hodowców.

W Czechach i na Słowacji też jest niestety niewiele hodowli.

Jeżeli masz możliwość to sprowadź psa ze Szwajcarii, na pewno będzie tańszy i będziesz miał większy wybór.

Pozdrawiam

Katarzyna i Berneńczyki

www.altura.z.pl

altura@o2.pl

GG 565429

Posted

Bylem w piatek w ZK , wystawa jest na Orle, to taki maly obiekt sportowy na grochowie, stadion otaczaj 4 ulice:

- dwernickiego

- siennicka

- chrzanowskiego

- podskarbinska

dojazd od Grochowskiej

pzdr

  • 1 month later...
Posted

Nie jestem właścicielką Entlebuchera, jednak od jakiegoś czasu mam kontakt z tą rasą, ponieważ wystawiam suczkę w klasie szczeniąt(narazie) Entlebucher jest bardzo sympatycznym i pojętnym czworonogiem, ale trzeba zapewnić mu odpowiednia dawkę ruchu (bo inaczej będzie nie do opanowania) szkoda, że należy do tak mało popularnej w Polsce rasy.

Posted

To, że jest malo popularna ma tez swoje dobre strony Gosiu i Kropki.

Ja 2 lata temu ja sie zastanawialem nad psem myslalem tez o tej rasie bo urzekla mnie ale wyszlo jak wyszlo. A Entlebuchery niech sobie spokojnie zwiekaszaja liczebność to chyba najlepsze co moze byc dla nich jako dla rasy.

  • 1 year later...
  • 9 months later...
Posted

[quote name='Anonymous']Hej,

Szukam wlascicieli mniejszych szwajcarskich psow pasterskich. Chcialam sie o nich dowiedziec czegos wiecej poza tym, co mozna przeczytac w opisie rasy oraz jak wygladaja realnie mozliwosci zakupu takiego pieska (czy w Polsce, czy za granica, jakiego rzedu koszt)

pozdrawiam
Zeljka

Hey,
Jestem właścicielem hodowli z okolic Poznania. Jeśli chodzi o cene tych przepięknych stworzonek to jest to około 3000ł. Oczywiście każdy ma prawo dogadać się w sprawie ceny, ale naprawde warto wydać te pieniądze na tak przepiękne pieski. Jeżeli interesują Panią nadal te pieski to gorąco zapraszam na strone hodowli Wolin Dog's www.entlebucher.com.pl

pozdrawiam:lol:

Posted

Witam,
Czy istnieje strona klubu szwajcarskich psow pasterskich, bowiem ktos tu kiedy podawal ja ale tamta nie dzialala.
pozdrawiam wszystkie entlebuche

  • 3 weeks later...
Posted

wolin6 napisał(a):
Jestem właścicielem hodowli z okolic Poznania. Jeśli chodzi o cene tych przepięknych stworzonek to jest to około 3000ł. Oczywiście każdy ma prawo dogadać się w sprawie ceny, ale naprawde warto wydać te pieniądze na tak przepiękne pieski.

Ładne to są.
A możesz napisać o tych psiakach coś więcej ?
Charakter, temperament, zdolność i chęć uczenia się, "spacjalizacja" (tzn. czy sprawdza się na przykład w agility), największe wady i największe zalaty. Stronę widziałam, ale poza wzorcem, zdjęciami i króciutką historią rasy nic tam w zasadzie nie ma.
Aha ! I byłabym wdzięczna za wskazanie różnic między entlebucherem i appenzellerem (nie pytam o eksterier - to z grubsza widać nawet na zdjęciu).

Posted

Mała Mi napisał(a):
Ładne to są.
A możesz napisać o tych psiakach coś więcej ?
Charakter, temperament, zdolność i chęć uczenia się, "spacjalizacja" (tzn. czy sprawdza się na przykład w agility), największe wady i największe zalaty. Stronę widziałam, ale poza wzorcem, zdjęciami i króciutką historią rasy nic tam w zasadzie nie ma.
Aha ! I byłabym wdzięczna za wskazanie różnic między entlebucherem i appenzellerem (nie pytam o eksterier - to z grubsza widać nawet na zdjęciu).


Witam,
jeśli chodzi o appenzellera i entlebuchera to tułów, lekko walcowaty, budowa jest napięta i mocna, figura jest u entlebuchera bardziej niezgrabna, ale rochliwość jest taka sama. Włos jest krótki i gęsty. Entlebucher jest przedewszystkim mniejszy:D. Jest uważny i wyrozumiały w domu, bardzo mądry, aż do przebiegłości, zdolny do nowych przystosowań i godny miłości. To małe żywotne zwierzę jest pierwszorzędnym pasterzem bydła i zaganiaczem. Jest wytrwały i wytrzymały na zmiany pogody. Sprawdza sie wszędzie jako wierny towarzysz, doskonały stróż i wyżej wspomniany zaganiacz bydła. Pomimo jego obowiąskow jest bardzo łagodnym psem(nie jest tak agresywny jak appenzeller). Na sprawdzianach trasury Entlebucher zajmowały zawsze najlepsze miejsca, z powodzeniem startuja agillity.

Posted

wolin6 napisał(a):
To małe żywotne zwierzę jest pierwszorzędnym pasterzem bydła i zaganiaczem. Jest wytrwały i wytrzymały na zmiany pogody. Sprawdza sie wszędzie jako wierny towarzysz, doskonały stróż i wyżej wspomniany zaganiacz bydła.


Dzięki za odpowiedz. A mógłbyś tak bardziej "od siebie" ? Bo akurat powyższe zdanie to mooocno książkowe jest. No chyba, że Twoje psy rzeczywiście zaganiają bydło - wtedy sorry. :lol: Interesuje mnie np. jak to jest z ich często wzmiankowaną szczekliwością. Czy na spacerach trzymają się właściciela czy mają tendencję do wypraw "na własną łapę" ? Jak stosunki z innymi zwierzetami ? Jak z zostawaniem w samotności ? I tego typu sprawy.

wolin6 napisał(a):
Pomimo jego obowiąskow jest bardzo łagodnym psem(nie jest tak agresywny jak appenzeller).

Chcesz przez to powiedzieć, że appenzeller jest agresywny ???
W ogóle czy znasz po prostu taki egzemplarz ?

Posted

Mała Mi napisał(a):
Dzięki za odpowiedz. A mógłbyś tak bardziej "od siebie" ? Bo akurat powyższe zdanie to mooocno książkowe jest. No chyba, że Twoje psy rzeczywiście zaganiają bydło - wtedy sorry. :lol: Interesuje mnie np. jak to jest z ich często wzmiankowaną szczekliwością. Czy na spacerach trzymają się właściciela czy mają tendencję do wypraw "na własną łapę" ? Jak stosunki z innymi zwierzetami ? Jak z zostawaniem w samotności ? I tego typu sprawy.


Chcesz przez to powiedzieć, że appenzeller jest agresywny ???
W ogóle czy znasz po prostu taki egzemplarz ?


Jesli chodzi i ich szczekliwość to jest znikoma praktycznie, szczekają wyłącznie gdy pojawia się ktoś obcy w domu, ale to tylko chwilke.
Pyrała się pani o ich specjalizacje więc napisałęm Pani, że są to psy pasterkie, używane do zaganiania. Entlebuchery jak każdy pies lubi sobie pobiegać, no z wyjątkiem jamnika:lol: , ale najwięcejz ależy od właściciela, jeżeli wychowa Pani sobie pieska by spacerował przy pani to będzie spokojny, każdego psa trzeba tego nauczyć, zaden się z tym nie rodzi. W stosunku z innymi zwierzęami nie przejawia agrsji, jest spokojnym pasem, tak samo w kontaktach z dziećmi. Każdy pies chciałby jak najwięcej przebywać ze swoim ukochanym panem, pomimo jego uczuciowej strony pieski te można śmiało zostawić w domku, nie nabroją nic, tylko będą sobie spokojnie spały.

Posted

wolin6 napisał(a):
Jesli chodzi i ich szczekliwość to jest znikoma praktycznie, szczekają wyłącznie gdy pojawia się ktoś obcy w domu, ale to tylko chwilke.


No to super !
A skąd wtakim razie te wszystkie opowieści o ich szczekliwości ?

wolin6 napisał(a):
Entlebuchery jak każdy pies lubi sobie pobiegać, no z wyjątkiem jamnika:lol: , ale najwięcejz ależy od właściciela, jeżeli wychowa Pani sobie pieska by spacerował przy pani to będzie spokojny, każdego psa trzeba tego nauczyć, zaden się z tym nie rodzi.


Chyba nie do końca się rozumiemy.
Ja nie pytam o chodzenie przy nodze, bo tego wiadomo, że trzeba psa nauczyć, ale o tzw. styl zachowania na spacerach. Są psy, które po prostu trzymają się blisko właściciela (co wcale nie jest równoznaczne z dostojnym dreptaniem w odległości pół metra od nogi) i takie, które "idą w długą" i trzeba nieźle się napracować i nakombinować celem przekonania takiego osobnika, że to my jesteśmy najciekawszym elementem otoczenia.

PS. Jamnik jest psem myśliwskim !!! :lol: I na pewno nie leniuchem. Przynajmniej nie z natury.

Posted

Mała Mi napisał(a):
No to super !
A skąd wtakim razie te wszystkie opowieści o ich szczekliwości ?



Chyba nie do końca się rozumiemy.
Ja nie pytam o chodzenie przy nodze, bo tego wiadomo, że trzeba psa nauczyć, ale o tzw. styl zachowania na spacerach. Są psy, które po prostu trzymają się blisko właściciela (co wcale nie jest równoznaczne z dostojnym dreptaniem w odległości pół metra od nogi) i takie, które "idą w długą" i trzeba nieźle się napracować i nakombinować celem przekonania takiego osobnika, że to my jesteśmy najciekawszym elementem otoczenia.

PS. Jamnik jest psem myśliwskim !!! :lol: I na pewno nie leniuchem. Przynajmniej nie z natury.



Po pierwsze Entlebucher są bardzo mądre i szybko się uczą, więc jeśli puści pani psa bez smyczy i nie będzie nauczony by iść koło włąściciela to jest pewne że tak jak każdy pies poleci za pierwszym lepszym motylem. Więc wszysko się sprowadza znów do wychowania. Jeżeli chodzi Pani o szczekliwoś to nie będe Pani wykładał tu książkowej wiedzi powiem o mocih doświadczeniach. Mam 2 entelbcuhery ktore są mieszkają ze mną w domku i moge panią zapewnić w 100% że te psy nie szczekają bez powodu. Za to wyczuwają czy ktoś się obcy zbliża do drzwi i szczekają wyłącznie na osoby których nie znają.

Posted

wolin6 napisał(a):
Po pierwsze Entlebucher są bardzo mądre i szybko się uczą, więc jeśli puści pani psa bez smyczy i nie będzie nauczony by iść koło włąściciela to jest pewne że tak jak każdy pies poleci za pierwszym lepszym motylem. Więc wszysko się sprowadza znów do wychowania.

Nikt normalny nie będzie uczył psa nieustannego "chodzenia koło właściciela". No bo i po co ? Pies, któremu nigdy nie wolno pobieć za motylem, to pies nieszczęśliwy. Rzecz w tym, żeby w razie czego wrócił na wołanie, a nie żeby nie pobiegł. A ja pytałam raczej o zakres tej "pogoni za motylem". Czy pierwszy z brzegu motyl zaapsorbuje go do tego stopnia, że może zniknąć z pola widzenia, czy też będzie jednak kontrolował sytuację i "kątem oka sprawdzał", gdzie jest jego pan? A to wynika właśnie z natury/predyspozycji danego psa, a nie z wychowania. Wychowaniem można pewne narowy korygować, ale to już całkiem inna kwestia.
Przykładowo - niewychowany beagle na bank poleci za tym motylem i będzie głuchy na wszelkie nasze nawoływania (jak się przyłożymy, to możemy go od tego oduczyć, ale trochę pracy to nas będzie kosztowało), natomiast sheltie (przykład pierwszy z brzegu) raczej nie oddali się od właściciela poza "bezpieczną odległość" bez względu na to, czego był lub nie był uczony.

wolin6 napisał(a):
Jeżeli chodzi Pani ...

Tak na marginesie - to na forach dyskusyjnych raczej się nie używa się form Pan/Pani, tzn. czasem się używa, ale nie jest to traktowane jako wyraz szacunku. Zazwyczaj wręcz przeciwnie. :evil_lol:

  • 4 weeks later...
Posted

wolin6 też mam pytanko :), a może więcej... :evil_lol:
entlebuchery łatwo się uczą, ale czy ktoś próbował ze swoim entlebucherem sił w dogoterapii? i jak im idzie? i czy entlebucher może być dobrym terapeutą, biorąc pod uwagę jego charakter? oczywiście pomijając już fakt, że trzeba dobrać odpowiedniego szczeniaka.
Entlebuchery są rasą mało znaną w polsce i dlatego chciałabym się dowiedzieć jak wygląda związek "entlebucher i dogoterapia", bo nigdzie nie znalazłam takich informacji...

Posted

wolin6 napisał(a):
Hey,
Jestem właścicielem hodowli z okolic Poznania. Jeśli chodzi o cene tych przepięknych stworzonek to jest to około 3000ł. Oczywiście każdy ma prawo dogadać się w sprawie ceny, ale naprawde warto wydać te pieniądze na tak przepiękne pieski.

Podobają mi się szwajcarskie psy, myślę o towarzyszu dla dzieciaków. Ceny bieżące sprawdzone w tym tygodniu, w jednej hodowli sunia 2000 zł, w innej suka 2500 - bo urodziły się tylko dwie, za pieska cena 1500 zł.

  • 4 weeks later...
Posted

Aktualnie cena Entlebucherów spadła, bieżąca cena wynosi, tak jak piszesz około 2000zł. Jeżeli chcesz kupić pieska dla dzieci to radziłbym Ci zakupienie suczki, jest spokojniejsza i bardziej przywioązuje się do właściciela, co nie znaczy, że pieski są złe dla dzieci :D. To jest moja opinia.
pozdrawiam

Posted

Doda1211 napisał(a):
wolin6 też mam pytanko :), a może więcej... :evil_lol:
entlebuchery łatwo się uczą, ale czy ktoś próbował ze swoim entlebucherem sił w dogoterapii? i jak im idzie? i czy entlebucher może być dobrym terapeutą, biorąc pod uwagę jego charakter? oczywiście pomijając już fakt, że trzeba dobrać odpowiedniego szczeniaka.
Entlebuchery są rasą mało znaną w polsce i dlatego chciałabym się dowiedzieć jak wygląda związek "entlebucher i dogoterapia", bo nigdzie nie znalazłam takich informacji...


Niesty o dogoterapi nic mi nie wiadomo :razz: ale chyba każdy pies się do tego nadaje, entlebuchery są spokojne i przywiązują sie do właścicieli, więc chyba w ich wypadku udała by się.

Posted

a jak tam ze spacerami?
wiem, że to zależy od wychowania, ale czy np już w młodości można spuścić go z czystym sumieniem ze smyczy, czy trzeba mieć oczy naokoło głowy tak jak np w przypadku psów myśliwskich?

  • 1 month later...
Posted

Przyszli włściciele entli, zwróćcie uwagę na choroby oczu u tej rasy. Na całym świecie wymaga się już badań genetycznych w kierunku progressiv retinol atrophy (prcdPRA-test). Psy chore ślepną. W Polsce tylko 4 entle maja zrobione te testy: z hodowli WOLIN i moje. Moja sunia ma certyfikat - jest wolna od tej choroby!!! Poza tym właciciele entli nie robią badań w kierunku dysplaji. I tak w krótkim czasie ta piękna rasa będzie nam chorować! Dlatego może ich cena spada. Ale czy warto płacić mniej za chorego psa?

www.sennenhund.pl

  • 8 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...