agaci-x Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Laski dajcie spokój! Ja wszystkie zwierzątka kocham, no komarów nie kocham ale futerkowe to wszystkie. Quote
agaga21 Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 a ja myślę że psiaki kiedyś będą najfajniej dobraną parą psiaków...kiedyś ;) Quote
fioneczka Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 agaga21 napisał(a):a ja myślę że psiaki kiedyś będą najfajniej dobraną parą psiaków...kiedyś ;) eeee tam kiedyś :roll: ... ja myslę że za chwilę ;) a własciwie juz są tylko Kacha to prawdziwa baba ... wiecznie zaczepki szuka :evil_lol: Quote
malawaszka Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 fioneczka napisał(a):eeee tam kiedyś :roll: ... ja myslę że za chwilę ;) a własciwie juz są tylko Kacha to prawdziwa baba ... wiecznie zaczepki szuka :evil_lol: droczy się :evil_lol: Quote
ab-agnieszka Posted August 16, 2009 Author Posted August 16, 2009 Alicja chyba watki pomylilas :lol::evil_lol::lol: Quote
fioneczka Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 no prócz tego że ciotka Alicja pomyliła wątki to jakoś bardzo tu cicho ... co u Kaski i Luśka ?? Quote
rufusowa Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 ja też jestem ciekawa co u Was słychać :p Quote
agaci-x Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Witajcie. U nas wszyscy cali i zdrowi :) Luisek ma dobry humor, Kaśkę sobie ustawił a Kaśka posłuszna jak ta lala. W domu Kaśka jeszcze czasem ma zakładany kaganiec ( gdy jemy coś lub gdy są w domu znajomi ). Luisek nie nosi już wcale. Na spacerach wcale nie noszą bo zainteresowani są swoimi sprawami a nie awanturowaniem się. Co najważniejsze zaczynają się ze sobą bawić :D Kaśka Luisa zaczepia a Lusiek nieporadnie jej zaczepkę oddaje i tak się przepychają i ganiają po domu. Jak na nich patrzę to pękam ze śmiechu hyhy Takie dwie krowy. Zaczęliśmy się śmiać i mówimy, że Luis to Dyzio a Kaśka to Chyzio. Co do Katarzyny nadal nie można jej pozwolić, żeby przebywała dłużej w jednym miejscu tzn np nie leżała przy mnie gdy siedzę przy kompie bo wtedy odrazu pilnuje i nie daj boże Luis się poruszy. To zaraz jest atak i to w ułamkach sekundy - człowiek nawet nie wie kiedy co i jak. Dlatego odganiam ją od siebie i staram się, żeby kręciła się po domu i zmieniała miejsca. Ostatecznie jak ją sen przyciśnie to i tak idzie chrapać do klatki. Gdy wychodzimy z domu a Luis z nią zostaje to laska nie piszczy ale jak wezmę Luisa samego i zostawię Kaśkę w domu to drze się jak głupia. Na całe osiedle. Kaśki jeszcze nie puszczaliśmy luzem. Wszelkie próby kończyły się klapą bo laska coś tylko usłyszy (szelest, puknięcie itp ) to zaraz czmycha w tamtą stronę bez opamiętania. Ogółem jest nam razem fajnie. Ja i mój TZ już się przyzwyczailiśmy do tych dwóch GŁUPTAKÓW :lol: Quote
agaga21 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 ależ ona piękna! http://images38.fotosik.pl/178/92f82b79fec8e71fmed.jpg cieszę się że wszystko zaczyna sie układać. agacix, zasługujecie z TZ na medal za wytrwałość! Quote
fioneczka Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 :multi: super wiesci a Kaska wygląda cudownie Quote
Alicja Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: prawdziwa Perła :loveu:;) http://images45.fotosik.pl/183/3543a198081fa88d.jpg Quote
ab-agnieszka Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 Super ciesze sie ze powoli zaczyna sie ukladac Quote
agaci-x Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f85/amstaff-luis-w-schronie-przez-lata-wyszedl-na-moment-teraz-znow-schron-potem-ma-dom-129361/index79.html#post12860360 Quote
ab-agnieszka Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 agaci-x napisał(a):Placki na balkonie Boskie :loveu: Quote
agrawa69 Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 Katarzyna wakacjuszka w skali Beauforta ;) Quote
Alicja Posted September 4, 2009 Posted September 4, 2009 uśmiechnięty pycholek http://img181.imageshack.us/img181/4348/obraz242.jpg Quote
agaci-x Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Księżniczka Katarzyna pogryzła hrabiego Luisa!!!! Na szczęście obeszło się bez wyzyty u weterynarza. Została bardzo mocno skrzyczana i dostała karę. Przesiedziała w kącie parę godzin i została przez nas całkowicie olana. Tak ją to ruszyło ,że na wieczór już niańczyła Luisa i wylizywała jemu rany, które sama zrobiła. Głupie te psy są!!!!! Quote
ab-agnieszka Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 Kretynka Biedny Luis ile on musi przez nia wycierpiec:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.