fizia Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 Wiem, że Sarunia wyjechała od Truskawy - więc Psiata musiała być w Częstochowie, ale nie wiem czy dotarła do schroniska Nic z tego nie rozumiem Quote
fizia Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 truskawa144 napisał(a):Sarunia już pojechała, za chwilę Psiata i jej TŻ powinni być w schronisku po DJa. To może jednak DJ pojechał - skoro będac w Częstochowie u Truskawy mieli jeszcze w planach jechać do schroniska Może plan nie runął właśnie na tym krótkim, 25 km, odcinku między domem Truskawy a schroniskiem Tylko jeśli DJ zabrany, to gdzie teraz jest? Quote
zuzia63 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 A kto może sprawdzić czy DJ wyjechał? Tylko, jeśli wyjechał, to gdzie jest? Wydaje mi się, że trzeba czekać aż psiata się odezwie, będzie informacja z pierwszej ręki.:-o Quote
fizia Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 Sarunia załatwiła się w samochodzie - podobno była bardzo zestresowana tym wszystkim i podobno Psiata jechała czyścić samochód w związku z tym nie wiedziała czy wyrobi się z wzięciem DJa i Kamyka czy może za parę dni ale nie wiemy na czym stanęło no jakieś to wszystko wydaje mi się niepoważne....:shake: Quote
fizia Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 agata51 napisał(a):Akcja zawieszona z powodu kupy? :crazyeye: Mam nadzieję, że Psiata to jakoś wyjaśni i że był jakiś inny, poważny powód... bo jeśli kupa stała się powodem i przez nią 2 psy zostały na lodzie, pracownicy schroniska czekali w nocy, Renia nie spała prawie do rana, to brak mi słów Ja 2 razy wiozłam psy, które co chwile wymiotowały, całą drogę, Burka do tego na koniec nasikała mi do buta - no ale to niestety tak jest, psy są zestresowane, trzeba być na to przygotowanym, mieć ze sobą dużo ręczników papierowych, zabezbieczyć fotele w samochodzie No chyba, że DJ jednak pojechał... Już sama nie wiem Nie ma żadnych wiadomości Quote
zuzia63 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Wydawało mi się, że każdy kto wiezie psa, nawet swojego, jest w jakiś sposób przygotowany na wszystko - woda, ręczniki, 'coś' na siedzenia... tym bardziej, że to długa podróż i aż 3 psy do ogarnięcia. Quote
zuzia63 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Coś mi się wydaje, że DJ nie został zabrany...:shake: mam nadzieję, że chociaż Sarunia szczęśliwie dotarła do swojego domku, Kamyk i DJ muszą jeszcze poczekać:-( Quote
agata51 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Czyli na cito trzeba szukać transportu z Częśtochowy via Sochaczew do W-wy. Stamtąd może zabrać je tata Rybci. jest tata rybci z za zwrotem kosztow za paliwo na ogol jedzie. Telefon do niego 792347769 Przecież psy nie mogą czekać do następnego weekendu. Quote
truskawa144 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Fotele to akurat Psiata miała zabezpieczone. Ode mnie wyjechali po 2 w nocy,po kilku minutach dostałam telefon ale o czym ja miałam decydować,przecież Kamień nie jest pod moją opieką, nie wiedziałam jaka tam jest dokładnie sytuacja u Psiaty itd. Poza tym był środek nocy,też byłam trochę zaspana i zdezorientowana i powiedziałam, żeby robiła jak uważa. Sarunia jest w nowym domu i wszystko jest ok z tego co wiem. O DJa zaraz się dowiem. Ja też wiozłam psy ze 100 razy i na prawdę wyjątkiem jest jeśli pies się nie załatwi,nie zwymiotuje itd. Psiata pewnie wpadnie niedługo na wątek i na spokojnie napisze co się stało. Quote
Moria Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Jeżeli się umówicie z tatą Rybci to dojedzie on i do Częstochowy. Trzeba zlokalizować DJ i dzwonic i sie umawiać, bo jeszcze do tego wszystkiego przez kupę ile ja mam czasu miejsca trzymać w hotelu. Quote
Psiata Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Sara jest na miejscu....w rekach wlascicieli... Reszte wyjasnie jak wroce z serwisu. Pozdrawiam I to kupa nie byla powodem, ze nie pojechaly wszystkie... P.S. Mam 4 psy i moje nie robia kupy w samochodzie ;-) Quote
zuzia63 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 dziewczyny, gdzie jesteście? :-x trzeba decydować, bo miejsca w hotelu nie będzie! Quote
Ninti Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Niech jedzie kto może w tej sytuacji! Jeśli Tata Rybci mógłby to wspaniale. Moje 30 :oops: zł czeka na chętnego. Kazdej chwili mogę wpłacić. Quote
fizia Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 Psiata napisał(a):Sara jest na miejscu....w rekach wlascicieli... Reszte wyjasnie jak wroce z serwisu. Pozdrawiam I to kupa nie byla powodem, ze nie pojechaly wszystkie... P.S. Mam 4 psy i moje nie robia kupy w samochodzie ;-) No to czekamy... Oczywiście, że zazwyczaj psy nie robia kupy w samochodzie, ale Sarunia w ostatnich tygodniach przeszła bardzo dużo i moim zdaniem to poprostu wynik stresu - szczególnie, ze wcześniej wiedzieliśmy o 2 Jej podróżach do i z Warszawy i wszystko było OK To biedy pies, któremu się świat zawalił już parę razy Quote
fizia Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 Ninti napisał(a):Niech jedzie kto może w tej sytuacji! Jeśli Tata Rybci mógłby to wspaniale. Moje 30 :oops: zł czeka na chętnego. Kazdej chwili mogę wpłacić. Tylko, że Tata Rybci mieszka w okolicach Elbląga, jeśli dobrze pamiętam Taka podróż to będzie jakiś straszny koszt.... Quote
zuzia63 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 fizia napisał(a):No to czekamy... A w zasadzie to na co mamy czekać? Trzeba kombinować transport, bo miejsce w hoteliku ucieknie...:-( Quote
fizia Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 Chodziło mi o to, że czekamy na jakieś wyjaśnienie, co się stało Quote
zuzia63 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Wyjaśnienia swoją drogą, ale ważniejsze jest zatrzymanie miejsca w hoteliku Czy Kamyk miał jechać z DJem do Morii, bo się już pogubiłam:oops: Quote
fizia Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 Tu jest taka oferta - ale dopiero na 17 lipca... http://www.dogomania.pl/forum/f521/warszawa-elblag-17-07-mozemy-zabrac-141091/ Możemy zabrać psiaka do Elbląga lub po dordze gdzieś. wyjeżdżamy 17.07 w nocy. Musi akceptować psiaki bo będzie jechał z naszym Leonem na tylnym siedzeniu:lol: Quote
fizia Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 zuzia63 napisał(a):Wyjaśnienia swoją drogą, ale ważniejsze jest zatrzymanie miejsca w hoteliku Czy Kamyk miał jechać z DJem do Morii, bo się już pogubiłam:oops: Tak - mieli jechac obaj do Morii Quote
zuzia63 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 fizia napisał(a):Tak - mieli jechac obaj do Morii To i koszty po połowie... wydaję mi się, że trzeba z ciotkami Kamyka dogadać sprawę i wołać Tatę Rybci na pomoc. Quote
truskawa144 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Dodatkowo Sarunia boi się nieznanych mężczyzna i miała dodatkowy stres w postaci TŻa Psiaty. No ale ważne,że przynajmniej ona ma już dom. Też myślę,że warto zapytać ile tata Rybci weźmie za taki transport i podzielić koszty, jeśli ma w miarę ekonomiczne auto to może nie wyjdzie tak dużo. Quote
zuzia63 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 [quote name='Moria']Jeżeli się umówicie z tatą Rybci to dojedzie on i do Częstochowy. Trzeba zlokalizować DJ i dzwonic i sie umawiać, bo jeszcze do tego wszystkiego przez kupę ile ja mam czasu miejsca trzymać w hotelu. :lmaa: Haloooooooo!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.