Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiem, że Sarunia wyjechała od Truskawy - więc Psiata musiała być w Częstochowie, ale nie wiem czy dotarła do schroniska

Nic z tego nie rozumiem

  • Replies 861
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

truskawa144 napisał(a):
Sarunia już pojechała, za chwilę Psiata i jej TŻ powinni być w schronisku po DJa.


To może jednak DJ pojechał - skoro będac w Częstochowie u Truskawy mieli jeszcze w planach jechać do schroniska
Może plan nie runął właśnie na tym krótkim, 25 km, odcinku między domem Truskawy a schroniskiem
Tylko jeśli DJ zabrany, to gdzie teraz jest?

Posted

A kto może sprawdzić czy DJ wyjechał?
Tylko, jeśli wyjechał, to gdzie jest? Wydaje mi się, że trzeba czekać aż psiata się odezwie, będzie informacja z pierwszej ręki.:-o

Posted

Sarunia załatwiła się w samochodzie - podobno była bardzo zestresowana tym wszystkim
i podobno Psiata jechała czyścić samochód
w związku z tym nie wiedziała czy wyrobi się z wzięciem DJa i Kamyka
czy może za parę dni
ale nie wiemy na czym stanęło

no jakieś to wszystko wydaje mi się niepoważne....:shake:

Posted

agata51 napisał(a):
Akcja zawieszona z powodu kupy? :crazyeye:


Mam nadzieję, że Psiata to jakoś wyjaśni i że był jakiś inny, poważny powód...
bo jeśli kupa stała się powodem i przez nią 2 psy zostały na lodzie, pracownicy schroniska czekali w nocy, Renia nie spała prawie do rana, to brak mi słów

Ja 2 razy wiozłam psy, które co chwile wymiotowały, całą drogę, Burka do tego na koniec nasikała mi do buta - no ale to niestety tak jest, psy są zestresowane, trzeba być na to przygotowanym, mieć ze sobą dużo ręczników papierowych, zabezbieczyć fotele w samochodzie



No chyba, że DJ jednak pojechał...

Już sama nie wiem

Nie ma żadnych wiadomości

Posted

Wydawało mi się, że każdy kto wiezie psa, nawet swojego, jest w jakiś sposób przygotowany na wszystko - woda, ręczniki, 'coś' na siedzenia... tym bardziej, że to długa podróż i aż 3 psy do ogarnięcia.

Posted

Coś mi się wydaje, że DJ nie został zabrany...:shake:
mam nadzieję, że chociaż Sarunia szczęśliwie dotarła do swojego domku, Kamyk i DJ muszą jeszcze poczekać:-(

Posted

Czyli na cito trzeba szukać transportu z Częśtochowy via Sochaczew do W-wy. Stamtąd może zabrać je tata Rybci.

jest tata rybci z za zwrotem kosztow za paliwo na ogol jedzie.
Telefon do niego 792347769

Przecież psy nie mogą czekać do następnego weekendu.

Posted

Fotele to akurat Psiata miała zabezpieczone. Ode mnie wyjechali po 2 w nocy,po kilku minutach dostałam telefon ale o czym ja miałam decydować,przecież Kamień nie jest pod moją opieką, nie wiedziałam jaka tam jest dokładnie sytuacja u Psiaty itd. Poza tym był środek nocy,też byłam trochę zaspana i zdezorientowana i powiedziałam, żeby robiła jak uważa.
Sarunia jest w nowym domu i wszystko jest ok z tego co wiem.
O DJa zaraz się dowiem.
Ja też wiozłam psy ze 100 razy i na prawdę wyjątkiem jest jeśli pies się nie załatwi,nie zwymiotuje itd.
Psiata pewnie wpadnie niedługo na wątek i na spokojnie napisze co się stało.

Posted

Jeżeli się umówicie z tatą Rybci to dojedzie on i do Częstochowy.
Trzeba zlokalizować DJ i dzwonic i sie umawiać, bo jeszcze do tego wszystkiego przez kupę ile ja mam czasu miejsca trzymać w hotelu.

Posted

Sara jest na miejscu....w rekach wlascicieli...
Reszte wyjasnie jak wroce z serwisu.

Pozdrawiam

I to kupa nie byla powodem, ze nie pojechaly wszystkie...

P.S. Mam 4 psy i moje nie robia kupy w samochodzie ;-)

Posted

Niech jedzie kto może w tej sytuacji! Jeśli Tata Rybci mógłby to wspaniale.
Moje 30 :oops: zł czeka na chętnego. Kazdej chwili mogę wpłacić.

Posted

Psiata napisał(a):
Sara jest na miejscu....w rekach wlascicieli...
Reszte wyjasnie jak wroce z serwisu.

Pozdrawiam

I to kupa nie byla powodem, ze nie pojechaly wszystkie...

P.S. Mam 4 psy i moje nie robia kupy w samochodzie ;-)


No to czekamy...

Oczywiście, że zazwyczaj psy nie robia kupy w samochodzie, ale Sarunia w ostatnich tygodniach przeszła bardzo dużo i moim zdaniem to poprostu wynik stresu - szczególnie, ze wcześniej wiedzieliśmy o 2 Jej podróżach do i z Warszawy i wszystko było OK
To biedy pies, któremu się świat zawalił już parę razy

Posted

Ninti napisał(a):
Niech jedzie kto może w tej sytuacji! Jeśli Tata Rybci mógłby to wspaniale.
Moje 30 :oops: zł czeka na chętnego. Kazdej chwili mogę wpłacić.


Tylko, że Tata Rybci mieszka w okolicach Elbląga, jeśli dobrze pamiętam
Taka podróż to będzie jakiś straszny koszt....

Posted

zuzia63 napisał(a):
Wyjaśnienia swoją drogą, ale ważniejsze jest zatrzymanie miejsca w hoteliku
Czy Kamyk miał jechać z DJem do Morii, bo się już pogubiłam:oops:


Tak - mieli jechac obaj do Morii

Posted

fizia napisał(a):
Tak - mieli jechac obaj do Morii


To i koszty po połowie... wydaję mi się, że trzeba z ciotkami Kamyka dogadać sprawę i wołać Tatę Rybci na pomoc.

Posted

Dodatkowo Sarunia boi się nieznanych mężczyzna i miała dodatkowy stres w postaci TŻa Psiaty. No ale ważne,że przynajmniej ona ma już dom.

Też myślę,że warto zapytać ile tata Rybci weźmie za taki transport i podzielić koszty, jeśli ma w miarę ekonomiczne auto to może nie wyjdzie tak dużo.

Posted

[quote name='Moria']Jeżeli się umówicie z tatą Rybci to dojedzie on i do Częstochowy.
Trzeba zlokalizować DJ i dzwonic i sie umawiać, bo jeszcze do tego wszystkiego przez kupę ile ja mam czasu miejsca trzymać w hotelu.

:lmaa: Haloooooooo!!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...