vivian Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Moja Sunia ma 1,5roku i za każdym razem jak ma cieczkę nie dopuszcza do siebie żadnego kawalera-warczy, ucieka, zaczyna podgryzać kandydata, gdy tylko ten ma ruchy kopulacyjne. Czy to jest jakiś głębszy problem, czy sunia jest aż tak...cnotliwa? Jest jakiś sposób na przekonanie jej, że to nie jest takie straszne?:) Quote
WŁADCZYNI Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Jeżeli nie ma hodowlanki to mądrzejsza jest od właścicieli...Po co chcesz rozmnożyć suczkę? Quote
xxxx52 Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 vivian-widze ,ze suczka jest madrzejsza od wlascicieli;) Quote
sodalis Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 vivian napisał(a):Moja Sunia ma 1,5roku i za każdym razem jak ma cieczkę nie dopuszcza do siebie żadnego kawalera-warczy Ma półtora roku i nie dopuszcza samca za każdym razem jak ma cieczkę? - czyli wnioskuje (jesli źle to mnie popraw), że przy minimum dwóch cieczkach próbowaliście ją kryć (gdyby przy jednej raczej uzycie zwrotu "za każdym razem jak ma cieczkę", by nie pasowało. To gratuluje prób krycia tak młodej, nie dojrzałej jeszcze fizycznie i psychicznie suki. Na wielkie szczęście dla suczki pokryć się nia dała. Quote
vivian Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 Miała 3 cieczki i nie "próbowaliśmy", po prostu mamy parkę Quote
Agnieszka Co. Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 vivian napisał(a):Moja Sunia ma 1,5roku i za każdym razem jak ma cieczkę nie dopuszcza do siebie żadnego kawalera Tego od sąsiada też??? :razz: Quote
diabelkowa Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 a po co chcecie rozmnazac kundle? malo ich w schroniskach? zdrowiej by bylo wysterylizowac/wykastrowac parke Quote
xxxx52 Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 to ,ze ma sie parke ,to nie znaczy ,ze nalezy pokrywac,i suczka ma rodzic:angryy: jezeli psy nie maja wszystkich wymaganych papierow nie jestes czlonkiem ZK to po co rozmnazac kundelki ,ktorymi przepelnione sa jarmarki bazary,strony internetowe.jak moze byc lepiej w Polsce,gdy na kazdym razem sie rozmnaza bez papierowe mlode psy.:mad::placz:,albo usiluje:angryy: dla zdrowia pieska najlepiej wykastruj suczke,wtedy nie dostanie raka,ropomacicy,nie musi sie odganiac przed nachalnymi samcami. Quote
Aku-Aku Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Jeśli to kundelek to nie rozmnażaj tylko wysterylizuj Aku-Aku Quote
aina155 Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 I co z tego ze macie parke? Myslisz ze suni bycie matka jest naprawde potrzebne do szczescia? Quote
vivian Posted May 30, 2009 Author Posted May 30, 2009 Agnieszka Co. napisał(a):Tego od sąsiada też??? :razz: tak, samego sąsiada również:eviltong: Matko kochana nie dla wszystkich ważne jest czy pies ma rodowód czy nie, niektórzy kochają go pomimo czegoś takiego. Nie pytałam o rady "co zrobić, żeby sunia nie miała szczeniąt" albo "czy moglibyście osądzić, czy ja i moja rodzina jest głupsza od mojego psa". Nie na takim poziomie kulturalnym chcę rozmawiać. Zadałam proste pytanie, wierząc, że znajdę tutaj odpowiedź. KULTURALNĄ. Chyba się przeliczyłam. Nie podoba mi się to, że psiaki znajdują się w schroniskach, ale niektórzy zamiast ciągle szczekać o psy z rodowodem wybraliby się do tego schroniska i przygarnęli jakieś biedne zwierzę. Chcę rozmnożyć, to moja sprawa. I chcę to zrobić świadomie. Nie ma obawy, że jak się urodzą psiaki bez rodowodu to od razu zawiozę je do schroniska, wyrzucę na ulicę, albo utopię w pobliskiej rzece:angryy: Jeżeli nikt godny ich ode mnie nie weźmie, to je zatrzymam. Możecie się bulwersować i zniżać do poziomu zaczepień słownych-mnie to nie rusza, po prostu szukałam odpowiedzi. Nie będę do tego zmuszać suni, po prostu ZAPYTAŁAM dlaczego nie dopuszcza do siebie samca, to tyle. Quote
aina155 Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Wyobraz sobie ze mam psa ze schoniska. Rozwazam tez adopcje drugiego, rowniez ze schroniska. Zastanow sie skad sie biora te wlasnie psy w schronisku? Z powietrza? Nie! Ktos je na ten swiat sprowadzil, moze z tego samego podou, co Ty chcesz powolac do zycia kolejne szczeniaki. Zagwarantujesz, ze 100% pewnoscia, ze zadne z potomkow Twojej suni (dzieci, wnukow, prawnukow itd.) nigdy nie trafi do schroniska? Przypuszczam, ze nie. Wiec moze lepiej wysterylizuj. Ciaza, naprawde nie zabezpiecza suni przed zadnymi chorobami. Malo tego, moze stanowic dla niej zagrozenie w postaci chorob, u ludzi zwanych wenerycznymi. Sam porod tez czesto wiaze sie z komplikacjami. Wiec, naprawde, przemysl swoja decyzje jeszcze raz. Poza tym (nie wiem jakiej wielkosci jest sunia), ale tych szczeniat moze byc nawet 8-12 sztuk. Jestes w stanie zapewnic byt tylu psiakom? Quote
xxxx52 Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Brak mnie slow,:grab:zeby przekonac, ze nie rozmnaza sie kundelkow:shake: Ich jest i tak masa na straganach do sprzedazy:mad: co zrobic ,ze niektorzy mysla egoistycznie,egocyndrycznie bez rozsadnego myslenia.Chca miec szczeniaczki i basta :mad:,pare groszy zarobia ,a co dalej z psami sie stanie to jest im wszystko jedno!Nastepna pseudohodowla jest w zanadrzu:angryy:mam nadzieje ,ze suczka bedzie madrzejsza od opiekunow11 Jak zalozycielka chce koniecznie szczeniaczka niech idzie do schroniska i adoptuje sliczna istotke,a nie rozpladza :shake: Quote
pa-ttti Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 a gdzie ta dziewczyna napisała że jej suczka to kundel? skoro ma parkę to widzi jak się suka zachowuje i może ją to po prostu martwi, może chce ją kryć w przyszłości i boi się dziewczyna że suka nie dopuści psa do siebie. ale vivian napisz czy suka ma rodowód i czy zamierzasz robić jej wystawy bo jeśli nie to nie sądzę żeby ktoś Ci tu pomógł. ja też nie popieram rozmnażalni mieszańców. ach, już się doczytałam. ktoś spytał czy vivian naprawdę myśli że suni poród do szczęścia potrzebny. mi się wydaje że ona wcale nie uważa że szczenięta są suce do szczęścia potrzebne, ale właścicielce owszem. po co rozmnaża się psy bez rodowodu? przecież nie dla ich szcęścia, tylko dla kasy, to oczywiste. i jeśli sobie założyła że chce zarobić to nikt z nas jej od tego nie odciągnie. vivian oczywiście nie sądzę że skoro chcesz zarobić to nie zależy Ci na szczęściu zawierząt, ale pomyśl: założmy że znajdziesz odpowiednich właścicieli dla szczeniąt, im tez będzie zależało na szcęściu zwierząt ale i beda chcieli zarobic jak ty. i ich szczenieta mogą już nie miec tyle szczęścia. takze pomysl, w pozniejszych pokoleniach po twojej suczce niektore z maluchow moga trafic do schronisk, albo do pseudohodowli gdzie beda trzymane w opłakanych niekiedy warunkach.. Quote
taks Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 [quote name='vivian'] Zadałam proste pytanie, wierząc, że znajdę tutaj odpowiedź. KULTURALNĄ. Chyba się przeliczyłam. Chcę rozmnożyć, to moja sprawa. A ja chcę obrobić mieszkanie sąsiadów bo są bogatsi ode mnie (a nie powinni )więc uważam ,że mam moralne prawo i ta decyzja to moja sprawa.( Jestem pewna, że sąsiedzi sobie i tak poradzą ze stratami więc wszystko skończy się szczęśliwie) Tu natomiast zadaję proste pytanie jak rozbroić zamki w ich drzwiach i liczę na KULTURALNĄ odpowiedź wierząc na pełne zrozumienie zwłaszcza u dogomaniaków świeżo okradzionych lub pracujących na policji( bo mają pewnie doświadczenie i chętnie się nim podzielą). PS Wypowiedzi na temat moralnej oceny złodziejstwa mnie nie interesują bo mam na ten temat swoje zdanie i nie zamierzam go zmieniać. Quote
Erica Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 vivian - Szczerze wątpię, aby którejkolwiek z osób tutaj chodziło o obrażanie Cię. Po prostu znakomita większość ludzi na tym forum mają bolesną świadomość jak ogromnym problemem jest bezdomnosć psów, jak przepełnione są polskie schroniska i jakie tragiczne warunki w nich panują. Mówisz, że jeśli nie znajdziesz dobrych domków dla szczeniat, to je zatrzymasz. Czy jesteś pewna, że jesteś w stanie ponosić odpowiedzialność finansową za 4-10 psów ( nie licząc rodziców) przez całe ich życie? Zapewnić im wyżywienie, odpowiednią pielęgnację, podstawową opiekę weterynaryjną? A co jeśli zachorują? Czy jesteś w stanie wyłożyc jednorazowo ( nie przymieżając) ponad 1 000zł na badania i leczenie? Ja nie wzięłam tej kwoty z kosmosu, sama właśnie tyle wydałam na leczenie szczeniaka - którego 2 tygodnie temu adoptowałam właśnie ze schronu. A jeśli oddasz je w dobre ręce ( bo nie sądzę, że kierujesz się chęcią zarobku), to jaką masz gwarancję, że przyszłym właścicielom pies po roku- dwóch się nie znudzi, albo że z jakiegokolwiek innego powodu nie oddadzą go do schroniska? Albo, co gorsza, że nie postanowią rozmnażać dla zysku? Albo zwyczajnie nie dopilnują i będą musiceli "uporać się" z miotem - wnuczkami Twojej parki? Nie wiem jak Ty, ale życie nauczyło większość z nas - dogomaniaków- jakie piekło ludzie potrafią zgotować psom :shake: A co do rodowodów - opacznie rozumiesz kwestię. Mieszańce są przecudne i kochane - sama mam 2 przygarnięte ( do wczoraj 3 :-() i nigdy nie zamieniłabym żadnego z nich na psa z rodowodem. ALE porównajmy: Szczenię z rodowodem rodzi się w dobrej ( czyli takiej, dla której priorytetem jest dobro psów) hodowli, jego mama podczas ciąży miała zapewnioną dobrą opiekę zarówna właściciela jak i weterynarza. Takie szczenię trafia w ręce "prześwietlonych" ludzi - żaden prawdziwy hodowca nie odda szczeniaka byle komu. Ryzyko, że taki pies trafi do schronu jest znacznie mniejsze niż w przypadku kundelka, rozmnażanie "na dziko" też jest zdecydowanie rzadsze. A teraz o psach tzw "rasowych, bez rodowodu", te psy są PRODUKOWANE w pseudohodowlach przez ludzi nastawionych wyłącznie na zysk i mających gdzieś dobro psów. Suki w takich miejscach wypruwają sobie macice rodząc 2 razy do roku. Wracając do kundelków rozmnażanych przez swoich "kochających" właścicieli - czy już widzisz jak łatwo ten problem przybiera na sile? Jakie są konsekwencje takich decyzji? Jeśli nie czujesz się przekonana obejrzyj prosze ten film: Brightlion | In Hope - Polish i przeczytaj ten watek: http://www.dogomania.pl/forum/f940/sterylizacja-zamiast-eutanazji-film-roberta-valentine-w-nadziei-24927/ Quote
Błyskotka Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 [quote name='vivian']Moja Sunia ma 1,5roku i za każdym razem jak ma cieczkę nie dopuszcza do siebie żadnego kawalera-warczy, ucieka, zaczyna podgryzać kandydata, gdy tylko ten ma ruchy kopulacyjne. Czy to jest jakiś głębszy problem, czy sunia jest aż tak...cnotliwa? Jest jakiś sposób na przekonanie jej, że to nie jest takie straszne?:) Suczka ma 1,5 roku a już kilka razy próbowaliście ją dopuszczać :crazyeye: ? Warczy, ucieka i robi bardzo dobrze. Nikt nie lubi nic na siłę a tym bardziej suczka nie jest ani rasowa ani hodowlana i nie widzę sensu w tym aby była mamą. Sama suczka najwyraźniej również ;). Krycie to nie jest zabawa i psy nie potrzebują takich rozrywek. A to że pełno jest psów w typie, ludzie rozmnażają swoje psy dla zabawy jest właśnie straszne . Odpowiedz na podstawowe pytanie: Co wiesz o rozmnażaniu psów, o opiece nad ciężarną suką i jej potomstwem ? Quote
Martens Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Błyskotka napisał(a): Odpowiedz na podstawowe pytanie: Co wiesz o rozmnażaniu psów, o opiece nad ciężarną suką i jej potomstwem ? Dołączam się do pytania. Plus jeszcze jedno ode mnie - co wiesz o chorobach dziedzicznych i wadach genetycznych u tej rasy, o wynikach badań i zdrowiu przodków tych psiaków i samym dziedziczeniu? Bo to że Twoje pieski na oko są zdrowe i zaszczepione to jeszcze nic nie znaczy. Quote
Agnieszka Co. Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 vivian napisał(a): I chcę to zrobić świadomie. . I własnie tego nie można się domyślić czytając Twoje posty. Jeśli chcesz za wszelką cenę to poczytaj troche o hodowli - w jakim wieku sukę można kryć, że nie może rodzic miotu za miotem. Poczytaj o upośledzonych szczeniaczkach tej rasy, które za pośrednictwem Dogomanii szukały dobrego domu. Quote
agnieszka32 Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Dziewczyny, szkoda nerwów i naszego czasu, przecież ta vivian jest niereformowalna (delikatnie mówiąc ;)). Żadne słowa, ani tłumaczenia do niej nie trafiają, bo trzeba CHCIEĆ zrozumieć. Na innym wątku też te swoje głupoty wypisuje :angryy: http://www.dogomania.pl/forum/f970/problem-z-kryciem-samiec-128538/#post12383942 Szkoda tych jej psów, suczki przede wszystkim :shake::shake::shake: Quote
bezag Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Po prostu jesteś pseudohodowca! W schrońsku czeka tyle psow nawet kilka,kilkanascie lat a ty im zabierasz mijsce szczeniakami. aj tez ma psa i 3 suczki a jakos pies wykastrowany i nic się nie dzieje Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.