Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hej
A ja chce obciąć Chipa ale znów będę musiała robić to zwykłymi nożyczkami i będzie to męka i dla psa i dla mnie przez cały wieczór.
Jak co roku. On tego nie lubi ale ma taką sierść, że wciąż robią się kotłuny. No i ewentualnego kleszcza łatwiej będzie znaleźć. :roll:
Próbki z pedigree ja też dostałam niedawno. Bardzo się ucieszyłam.
I z whiskas powitalną dla Aylin. :D
Uwielbiam prezenty. :D
Mówicie o kleszczach, ja Chipowi wylałam taką saszetkę małą Frolica ale nie mam pewności czy to starczy i na jak długo?
Opórcz weta gdzieś można kupić takie środki?

  • Replies 599
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='alina71']znów będę musiała robić to zwykłymi nożyczkami
Moja kuzynka strzyże swoją suńkę nożyczkami i świetnie jej to wychodzi, od samego początku... Widocznie ma wrodzony talent :fadein:

Chipowi wylałam taką saszetkę małą Frolica ale nie mam pewności czy to starczy i na jak długo?

Frolic na kleszcze nie pomoże... W dodatku suchy jest, chyba nie da się go wylać... :wink:
Takie środki jak Frontline (który miałas pewnie na myśli) można kupić chyba tylko u weta. W sklepach zoo bywają czasem dobre obroże owadobójcze, ale kropelek nigdy nie widziałam. Chyba nawet jest zastrzeżenie, że to tylko u weta można dostać.

Posted

Coztego dziękuję :oops: :lol:
Faktycznie chodziło mi o frontline. :D
Muszę w takim razie przedreptać do weta i kupić jeszcze jedną saszetkę.
A co do nożyczek to mój ma taką sierść, że obcięcie go to kilka godz.
Nożyczki są ostre, źle się tnie. Pies nienawidzi tego, ucieka, warczy.
Myślałam nad maszynką ale na profesjonalną mnie nei stać a te zwykłe do włosów nie utną jego filcyku.

Posted

alina71 napisał(a):

Muszę w takim razie przedreptać do weta i kupić jeszcze jedną saszetkę.

Tego nie należy nadużywać. :fadein: Jest określona ilość w saszetce wg masy psa, i zakrapla się raz na miesiąc (żeby cały czas utrzymywała sie ochrona przeciw kleszczom).

Posted

Wykąpałam sukę!!!!
Pierwszy raz w jej życiu :oops: Woda nie była czarna, więc okazuje się, ze suczysko nie było takie brudne jak podejrzewałam :fadein:
Okazało się przy okazji, że kąpiel to nie jest to, co Kreseczka lubi najbardziej. Kikakrotnie usiłowała wyskoczyć z wanny, obrażona nie przyjmowała smakołyków, byłam cała mokra po kąpieli... Ale jest sukces, suczysko mam teraz śliczne! :wink:

Posted

coztego-masz czas we wtorek popołudniu?????
bo mamy zamiar z goddy isc nad takie jeziorko :) za torami ,w lesie!!!
jeżeli chcesz to mozesz sie przyłaączyc i sprawdzisz czy kresia lubi pływać:)

  • 1 month later...
Posted

coztego napisał(a):
Wykąpałam sukę!!!!
Pierwszy raz w jej życiu :oops: Woda nie była czarna, więc okazuje się, ze suczysko nie było takie brudne jak podejrzewałam :fadein:
Okazało się przy okazji, że kąpiel to nie jest to, co Kreseczka lubi najbardziej. Kikakrotnie usiłowała wyskoczyć z wanny, obrażona nie przyjmowała smakołyków, byłam cała mokra po kąpieli... Ale jest sukces, suczysko mam teraz śliczne! :wink:

Reksiowi do kąpieli zawsze zakładamy kaganiec... W przeciwnym wypadku chyba pogryzłby mnie, bo on tak panicznie boi się wody. Ale trzeba, cuż... A Tasheena też słabo znosi, oj, wyje jak nie wiem co i jakby nie wiadomo jaka krzywda jej się działa. Ale są czyste :-)

Mam mały problem z Reksiem i Tasheeńką. Otóż, mają one łupież (wygląda zupełnie jak u ludzi). Może to błędy w żywieniu? A może jakaś choroba skóry? Doradźcie.

  • 2 weeks later...
Posted

Ja właśnie też planuję kąpiel Chipa. Też będzie bardzo nieszczęśliwy z tego powodu więc czekam na odpowiedni moment.
Najpierw muszę go dostrzyc dokładnie a później musi skończyć brać leki, bo jak się będzie złościł w tej wannie to jeszcze je zwróci.
Bo Chip choruje od tygodnia. Od zawsze miał problemy brzuszkowe. Przestawał jeść, było masowanie brzuszka pół wieczoru i na drugi dzień wszystko wracało do normy. A teraz nie wróciło. Bierze antybiotyk, nospe i ranigast. Wet mówi, że to wrzody na żołądku.
Ma dietę, na jutro kupiłam mu filety z kurczaka i ugotuję z ryżem.
Żal mi go bardzo. Lekarz mówi, że ma nadzieję, że to "tylko" wrzody.
Dawno się tak nie cieszyłam jak dziś gdy zobaczyłam dziś jak opróżnia miseczkę.

Posted

a moj Mikus jest przyzwyczajony do kapieli ;) nie jest zbyt zadowolony ale grzeczny w wannie. Dzis prawdopodobnie bedzie myty bo jedzie z rodzicami nad wode i do lasu na dwie godzinki odpoczac ;)

A wogole to co u was slychac? temat nam sie nie rozwija :cry:

Mikusiowi stuknelo juz 14 latek 8) no i niestety zaczna sie zaćma :( szkoda ze na starość nie ma lekarstwa.. :cry:

Posted

Zaba piękny wiek. Mój na jesieni będzie miał 8 i gdyby nie żołądek to całkiem dobrą ma formę.
Właśnie nastąpiła mała poprawa, dzwoniłam do kliniki do Myślenic, może zrobię mu tam endoskopię, zobaczymy co powie wet na kontroli po skończonych lekach.
Dziś szaleje z zabawkami, dostał schmakosa, ładnie się załatwia, chcę wierzyć, że idzie ku dobremu bo nie wyobrażam sobie domu bez niego.

Posted

zaba14 napisał(a):

Mikusiowi stuknelo juz 14 latek 8) no i niestety zaczna sie zaćma :( szkoda ze na starość nie ma lekarstwa.. :cry:

Na starośc nie ma, ale na dolegliwości starcze są lekarstwa. Pytałaś weta o tą zaćmę? Może warto Mikusia przebadać co nieco, ostatnio gdzieś czytałam, że zaćma może być powodowana przez różne schorzenia, chyba m.in. cukrzycę... Rozwój zaćmy można spowolnić.


A Kreska rozwaliła mi dzisiaj wargę :evilbat: W zabawie podskoczyła w nieodpowiednim momencie... o mało mi zęba nie wybiła... 8) Boli, ale mam nadzieję, ze nie spuchnę :lol:

Poza tym- Kreska znów kuleje a w niedzielę mamy jechać nad morze... :bigcry: Ponad trzy miesiące wszystko było w porządku, to musiała sobie coś zrobić akurat w przeddzień wyjazdu :wallbash:

  • 2 weeks later...
Posted

Ja właśnie też planuję kąpiel Chipa. Też będzie bardzo nieszczęśliwy z tego powodu więc czekam na odpowiedni moment


Ja mam takie szczęscie że Nuka lub wodę i do wanny wskakuje niemalże chętnie :D

Posted

Jak tam kundelki po wakacjach?! 8)

Młodzież gotowa do szkoły?! :wink:

Wróciłyśmy wczoraj z nad morza... Cudnie było! Kreska po początkowych obawach, pokochała morze i pływanie. Wysmuklała jej sylwetka, wręcz filigranowa się zrobiła (sucha karma + baaaardzo dużo ruchu). :lol: Zaraz się bierzemy za gotowanie jedzonko- to znów nabierze odpowiednich kształtów :fadein:

A nawiasem mówiąc- kulawizna minęła nad morzem jak ręką odjął (morska woda + tabletki) :D

  • 5 weeks later...
Posted

widze ze tutaj sie nic nie kreci!! :evil:

Natalia Kreseczka wrocila do dawnej kondycji ??

U mnie grobowy nastroj w domu.. brat wyjezdza i okazalo sie, ze byc moze nie na rok, a poltorej.. :-? :cry: :cry: lipa... jutro wroce o 16 do domu, ten posiedzi pewnie godzinke.. dwie.. pojdzie do dziewczyny pozniej na impreze, przyjdzie w nocy o 5 ma pociag z Katowic i pojedzie.. mam nadzieje ze zamiesiac go zobacze, ale okazuje sie ze moze byc i za dwa.. lipa.. lipa... smutno żabci.. żabcia kocha brata :cry:

Gdy wyjezdzalam na wakacje i dzownilam do domu to gdy rozmawialam z rodzicami to nie plakalam tak jak przy rozmowie z bratem :cry:

Posted

zaba14 napisał(a):
widze ze tutaj sie nic nie kreci!! :evil:

To troszeczkę rozkręcimy ;)
Natalia Kreseczka wrocila do dawnej kondycji ??

Ależ oczywiście, pańcia dba o sunieczkę ;)

brat wyjezdza i okazalo sie, ze byc moze nie na rok, a poltorej.. :-?

A daleko jedzie?
Nie martw się Żabciu, tak to jest, że rodzeństwo z czasem się oddala co nieco... :fadein:

  • 1 month later...
Posted

Mam pytanie czy ktoś może wie czy dziś jest czynne schronisko w Zabrzu?
Chciałam zawieźć trochę puszek dla Czarusia i nie wiem czy dam radę mu dostarczyć. Dostałam maila niedawno, że chorował i chciałam dowiedzieć się jak się czuje. A tylko w takie wolne dni mogę jakoś dojechać do schroniska.

Posted

Witam

Zapomniałam w ogóle o tym temacie :oops:
U nas wszystko po staremu, kudłaty w dobrej formie, dalej biega za kotami. Zapuszcza się na zimę. Musze go doprowadzić do wyjściowego wyglądu na wiosnę. A do wiosny ho ho....

A u Was co nowego? Nie dopadły Was gorsze nastroje jesienne? Mnie narazie w tym roku jakoś nie, oby jak najdłuzej.
Jak Wam leci w szkole, na studiach w pracy, różnorakich kontaktach? ;)

Posted

alina71 napisał(a):
Mam pytanie czy ktoś może wie czy dziś jest czynne schronisko w Zabrzu?
A tylko w takie wolne dni mogę jakoś dojechać do schroniska.

Teraz to już pewnie za późno, ale tak w ogóle to schronisko jest czynne zawsze 8) Niby nie zawsze dla odwiedzających, ale sadzę, ze jak przywieziesz karmę to pracownik Cię wpuści do środka. (w każdym razie zawsze ktoś tam dyżuruje)

  • 3 months later...
  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...