alina71 Posted June 24, 2005 Posted June 24, 2005 Hej A ja chce obciąć Chipa ale znów będę musiała robić to zwykłymi nożyczkami i będzie to męka i dla psa i dla mnie przez cały wieczór. Jak co roku. On tego nie lubi ale ma taką sierść, że wciąż robią się kotłuny. No i ewentualnego kleszcza łatwiej będzie znaleźć. :roll: Próbki z pedigree ja też dostałam niedawno. Bardzo się ucieszyłam. I z whiskas powitalną dla Aylin. :D Uwielbiam prezenty. :D Mówicie o kleszczach, ja Chipowi wylałam taką saszetkę małą Frolica ale nie mam pewności czy to starczy i na jak długo? Opórcz weta gdzieś można kupić takie środki? Quote
coztego Posted June 25, 2005 Posted June 25, 2005 [quote name='alina71']znów będę musiała robić to zwykłymi nożyczkami Moja kuzynka strzyże swoją suńkę nożyczkami i świetnie jej to wychodzi, od samego początku... Widocznie ma wrodzony talent :fadein: Chipowi wylałam taką saszetkę małą Frolica ale nie mam pewności czy to starczy i na jak długo? Frolic na kleszcze nie pomoże... W dodatku suchy jest, chyba nie da się go wylać... :wink: Takie środki jak Frontline (który miałas pewnie na myśli) można kupić chyba tylko u weta. W sklepach zoo bywają czasem dobre obroże owadobójcze, ale kropelek nigdy nie widziałam. Chyba nawet jest zastrzeżenie, że to tylko u weta można dostać. Quote
alina71 Posted June 25, 2005 Posted June 25, 2005 Coztego dziękuję :oops: :lol: Faktycznie chodziło mi o frontline. :D Muszę w takim razie przedreptać do weta i kupić jeszcze jedną saszetkę. A co do nożyczek to mój ma taką sierść, że obcięcie go to kilka godz. Nożyczki są ostre, źle się tnie. Pies nienawidzi tego, ucieka, warczy. Myślałam nad maszynką ale na profesjonalną mnie nei stać a te zwykłe do włosów nie utną jego filcyku. Quote
coztego Posted June 25, 2005 Posted June 25, 2005 alina71 napisał(a): Muszę w takim razie przedreptać do weta i kupić jeszcze jedną saszetkę. Tego nie należy nadużywać. :fadein: Jest określona ilość w saszetce wg masy psa, i zakrapla się raz na miesiąc (żeby cały czas utrzymywała sie ochrona przeciw kleszczom). Quote
alina71 Posted June 25, 2005 Posted June 25, 2005 Ja Chipa zakropiłam dopiero raz w tym roku dlatego chcę iść po drugą. Quote
coztego Posted June 27, 2005 Posted June 27, 2005 Wykąpałam sukę!!!! Pierwszy raz w jej życiu :oops: Woda nie była czarna, więc okazuje się, ze suczysko nie było takie brudne jak podejrzewałam :fadein: Okazało się przy okazji, że kąpiel to nie jest to, co Kreseczka lubi najbardziej. Kikakrotnie usiłowała wyskoczyć z wanny, obrażona nie przyjmowała smakołyków, byłam cała mokra po kąpieli... Ale jest sukces, suczysko mam teraz śliczne! :wink: Quote
olekg89 Posted June 27, 2005 Posted June 27, 2005 biedna kreseczka:( coztego-a kresia lubi pływać w jeziorku???? Quote
coztego Posted June 29, 2005 Posted June 29, 2005 olekg18 napisał(a): coztego-a kresia lubi pływać w jeziorku???? Jeszcze nigdy nie miała okazji spróbować... :niewiem: Quote
olekg89 Posted June 30, 2005 Posted June 30, 2005 coztego-masz czas we wtorek popołudniu????? bo mamy zamiar z goddy isc nad takie jeziorko :) za torami ,w lesie!!! jeżeli chcesz to mozesz sie przyłaączyc i sprawdzisz czy kresia lubi pływać:) Quote
Sheep Posted August 1, 2005 Posted August 1, 2005 coztego napisał(a):Wykąpałam sukę!!!! Pierwszy raz w jej życiu :oops: Woda nie była czarna, więc okazuje się, ze suczysko nie było takie brudne jak podejrzewałam :fadein: Okazało się przy okazji, że kąpiel to nie jest to, co Kreseczka lubi najbardziej. Kikakrotnie usiłowała wyskoczyć z wanny, obrażona nie przyjmowała smakołyków, byłam cała mokra po kąpieli... Ale jest sukces, suczysko mam teraz śliczne! :wink: Reksiowi do kąpieli zawsze zakładamy kaganiec... W przeciwnym wypadku chyba pogryzłby mnie, bo on tak panicznie boi się wody. Ale trzeba, cuż... A Tasheena też słabo znosi, oj, wyje jak nie wiem co i jakby nie wiadomo jaka krzywda jej się działa. Ale są czyste :-) Mam mały problem z Reksiem i Tasheeńką. Otóż, mają one łupież (wygląda zupełnie jak u ludzi). Może to błędy w żywieniu? A może jakaś choroba skóry? Doradźcie. Quote
alina71 Posted August 13, 2005 Posted August 13, 2005 Ja właśnie też planuję kąpiel Chipa. Też będzie bardzo nieszczęśliwy z tego powodu więc czekam na odpowiedni moment. Najpierw muszę go dostrzyc dokładnie a później musi skończyć brać leki, bo jak się będzie złościł w tej wannie to jeszcze je zwróci. Bo Chip choruje od tygodnia. Od zawsze miał problemy brzuszkowe. Przestawał jeść, było masowanie brzuszka pół wieczoru i na drugi dzień wszystko wracało do normy. A teraz nie wróciło. Bierze antybiotyk, nospe i ranigast. Wet mówi, że to wrzody na żołądku. Ma dietę, na jutro kupiłam mu filety z kurczaka i ugotuję z ryżem. Żal mi go bardzo. Lekarz mówi, że ma nadzieję, że to "tylko" wrzody. Dawno się tak nie cieszyłam jak dziś gdy zobaczyłam dziś jak opróżnia miseczkę. Quote
zaba14 Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 a moj Mikus jest przyzwyczajony do kapieli ;) nie jest zbyt zadowolony ale grzeczny w wannie. Dzis prawdopodobnie bedzie myty bo jedzie z rodzicami nad wode i do lasu na dwie godzinki odpoczac ;) A wogole to co u was slychac? temat nam sie nie rozwija :cry: Mikusiowi stuknelo juz 14 latek 8) no i niestety zaczna sie zaćma :( szkoda ze na starość nie ma lekarstwa.. :cry: Quote
alina71 Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 Zaba piękny wiek. Mój na jesieni będzie miał 8 i gdyby nie żołądek to całkiem dobrą ma formę. Właśnie nastąpiła mała poprawa, dzwoniłam do kliniki do Myślenic, może zrobię mu tam endoskopię, zobaczymy co powie wet na kontroli po skończonych lekach. Dziś szaleje z zabawkami, dostał schmakosa, ładnie się załatwia, chcę wierzyć, że idzie ku dobremu bo nie wyobrażam sobie domu bez niego. Quote
coztego Posted August 17, 2005 Posted August 17, 2005 zaba14 napisał(a): Mikusiowi stuknelo juz 14 latek 8) no i niestety zaczna sie zaćma :( szkoda ze na starość nie ma lekarstwa.. :cry: Na starośc nie ma, ale na dolegliwości starcze są lekarstwa. Pytałaś weta o tą zaćmę? Może warto Mikusia przebadać co nieco, ostatnio gdzieś czytałam, że zaćma może być powodowana przez różne schorzenia, chyba m.in. cukrzycę... Rozwój zaćmy można spowolnić. A Kreska rozwaliła mi dzisiaj wargę :evilbat: W zabawie podskoczyła w nieodpowiednim momencie... o mało mi zęba nie wybiła... 8) Boli, ale mam nadzieję, ze nie spuchnę :lol: Poza tym- Kreska znów kuleje a w niedzielę mamy jechać nad morze... :bigcry: Ponad trzy miesiące wszystko było w porządku, to musiała sobie coś zrobić akurat w przeddzień wyjazdu :wallbash: Quote
Alex&Nusia Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Ja właśnie też planuję kąpiel Chipa. Też będzie bardzo nieszczęśliwy z tego powodu więc czekam na odpowiedni moment Ja mam takie szczęscie że Nuka lub wodę i do wanny wskakuje niemalże chętnie :D Quote
coztego Posted August 31, 2005 Posted August 31, 2005 Jak tam kundelki po wakacjach?! 8) Młodzież gotowa do szkoły?! :wink: Wróciłyśmy wczoraj z nad morza... Cudnie było! Kreska po początkowych obawach, pokochała morze i pływanie. Wysmuklała jej sylwetka, wręcz filigranowa się zrobiła (sucha karma + baaaardzo dużo ruchu). :lol: Zaraz się bierzemy za gotowanie jedzonko- to znów nabierze odpowiednich kształtów :fadein: A nawiasem mówiąc- kulawizna minęła nad morzem jak ręką odjął (morska woda + tabletki) :D Quote
zaba14 Posted September 29, 2005 Posted September 29, 2005 widze ze tutaj sie nic nie kreci!! :evil: Natalia Kreseczka wrocila do dawnej kondycji ?? U mnie grobowy nastroj w domu.. brat wyjezdza i okazalo sie, ze byc moze nie na rok, a poltorej.. :-? :cry: :cry: lipa... jutro wroce o 16 do domu, ten posiedzi pewnie godzinke.. dwie.. pojdzie do dziewczyny pozniej na impreze, przyjdzie w nocy o 5 ma pociag z Katowic i pojedzie.. mam nadzieje ze zamiesiac go zobacze, ale okazuje sie ze moze byc i za dwa.. lipa.. lipa... smutno żabci.. żabcia kocha brata :cry: Gdy wyjezdzalam na wakacje i dzownilam do domu to gdy rozmawialam z rodzicami to nie plakalam tak jak przy rozmowie z bratem :cry: Quote
coztego Posted September 29, 2005 Posted September 29, 2005 zaba14 napisał(a):widze ze tutaj sie nic nie kreci!! :evil: To troszeczkę rozkręcimy ;) Natalia Kreseczka wrocila do dawnej kondycji ?? Ależ oczywiście, pańcia dba o sunieczkę ;) brat wyjezdza i okazalo sie, ze byc moze nie na rok, a poltorej.. :-? A daleko jedzie? Nie martw się Żabciu, tak to jest, że rodzeństwo z czasem się oddala co nieco... :fadein: Quote
zaba14 Posted September 30, 2005 Posted September 30, 2005 Natalia no to super, ze Kreska wyglada juz tak jak powinna :fadein: :lol: A brat wyjezdza do Wawy czyli nie tak daleko Quote
alina71 Posted November 11, 2005 Posted November 11, 2005 Mam pytanie czy ktoś może wie czy dziś jest czynne schronisko w Zabrzu? Chciałam zawieźć trochę puszek dla Czarusia i nie wiem czy dam radę mu dostarczyć. Dostałam maila niedawno, że chorował i chciałam dowiedzieć się jak się czuje. A tylko w takie wolne dni mogę jakoś dojechać do schroniska. Quote
Miga Posted November 11, 2005 Author Posted November 11, 2005 Witam Zapomniałam w ogóle o tym temacie :oops: U nas wszystko po staremu, kudłaty w dobrej formie, dalej biega za kotami. Zapuszcza się na zimę. Musze go doprowadzić do wyjściowego wyglądu na wiosnę. A do wiosny ho ho.... A u Was co nowego? Nie dopadły Was gorsze nastroje jesienne? Mnie narazie w tym roku jakoś nie, oby jak najdłuzej. Jak Wam leci w szkole, na studiach w pracy, różnorakich kontaktach? ;) Quote
coztego Posted November 11, 2005 Posted November 11, 2005 alina71 napisał(a):Mam pytanie czy ktoś może wie czy dziś jest czynne schronisko w Zabrzu? A tylko w takie wolne dni mogę jakoś dojechać do schroniska. Teraz to już pewnie za późno, ale tak w ogóle to schronisko jest czynne zawsze 8) Niby nie zawsze dla odwiedzających, ale sadzę, ze jak przywieziesz karmę to pracownik Cię wpuści do środka. (w każdym razie zawsze ktoś tam dyżuruje) Quote
alina71 Posted November 11, 2005 Posted November 11, 2005 Dziękuję. Mam wolne 3 dni więc dojadę do Zabrza w takim razie spokojnie albo jutro albo w niedzielę. Quote
nathaniel Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 To ja skorzystam z okazji i zareklamuje galerie mojego kundliczka http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22498 Quote
nika18 Posted April 8, 2006 Posted April 8, 2006 fajnie chodzi na smyczy<lol>a muj chodzi w kagancu..hehe ...ale jak go kupie.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.