Cambel&Megi Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Jak tam Wasze koondelki ? :loveu: My jesteśmy z Megową na etapie przypominania sobie, co znaczy to dziwne słowo "równaj" :roll: :evil_lol: przynajmniej dlatego, żeby mi pod rower nie wpadła, i równała do niego :lol: Quote
_ChiQuiTa_ Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Moj koondelek jak zwykle leży na tapczanie i nic nie robi cały dzień:) Megi pojetna dziołcha to szybko zatrybi o co chodzi :) Quote
Cambel&Megi Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Oj jak ja bym tak chciała. Mój lis to niewyzyty jest :evil_lol: Dlatego kupiłam w końcu rower, i będziemy jeździć, żeby tą energię stłumić, a i żeby mięśni nabrała, a pozbyła się tłuszczu :lol: Ona dobrze wie, o co chodzi, tylko udaje idiotkę :eviltong: Quote
BlackSheWolf Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 o mój Kleksiu pewnie teraz lata z resztą aniołków za TM :( :( [*] Quote
Cambel&Megi Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 BlackSheWolf napisał(a):o mój Kleksiu pewnie teraz lata z resztą aniołków za TM :( :( Ehh...Jak ja to przeczytałam na FB Florka...nie mogłam w to uwierzyć :( I dalej nie mogę...!!!:placz: to takie okrutne... Biegaj szczęśliwy Piesku <*> Quote
BlackSheWolf Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 ja do tej pory tez nie... w niedziele beda juz 4 tygodnie :( a w domu pustka.. Quote
_ChiQuiTa_ Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Nigdy nie wiem co powiedzieć w takich sytuacjach. Megi moją choćbym na siłę przywiązała do roweru to i tak by się z miejsca nie ruszyła :diabloti: Quote
hanka456 Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Sorry, że tak się wcinam ale szukam pomocy dla Rufusa, starego amstaffa, który na skutek nieudanej adopcji został bezdomny. Dla niego schronisko to wyrok. gdyby ewnetualnie ktos miał miał jakikolwiek pomysł lub mozliwości wyslę zdjecia. Quote
_ChiQuiTa_ Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Niestety ja możliwości nie mam. Ale 3mam kciuki, zeby się coś znalazło... Quote
BlackSheWolf Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 eh.. ja tez nie umiem pomoc... sama szukam domu dla 2letniej amstaffki... Quote
_ChiQuiTa_ Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Z szukaniem domków proszę przenoście się na PwP :) A co u Was słychać :d Quote
BlackSheWolf Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 a jakos leci. Ja nadal bez psiaka wiec..... a takto swieta nudne. a co u ciebie ? Quote
_ChiQuiTa_ Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 A u mnie też nudno.... Dzieciaki molestują Tine, a ona dzielnie to znosi, chociaż już kilka razy dziabnęła jednego i drugiego :) Quote
_ChiQuiTa_ Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 dobrze, że nikt nie widział. A ja to ją jeszcze pochwaliłam... a co! :diabloti: Quote
Lolan Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 No, co tu tak cicho dziewczyny? :) Jej, ale dzisiaj miałam stres .. Lola mi uciekła, w ogole jeszcze w miejscu którego nie znała. Strasznie sie przestraszyłam. biegłam, słychac było pisk opon .. odrazu rózne sceny przed oczami .. biegłam, chociaz juz dawno straciłam ją z oczu .. Pomyślałam, ze to juz koniec .. juz wiem jakie to uczucie jak wiesz, ze kogoś tracisz .. u mnie naszczęscie w jakims sensie bo .. Znalazła sie!! Przybiegła jakis czas po mnie jak za nia poleciałam:multi: Musiała mnie usłyszeć (dopiero jak tata zadzwonił to przestałam biec i sie drzec i w tedy poczułam jak mnie gardło piecze i nogi sie trzęsa .. ) albo isc po śladach, bo miejsca nie znała. Ale ach! Nie chce sie juz znaleźć w takiej sytuacji :( teraz będę miała oczy dookoła głowy. Jej jak to zmienia z takiego 'bezpiecznego przyzwyczajenia' potem wszystko wygląda inaczej :) Dzięki Bogu wszystko w porząsiu uff, żeby każdy miał takie szczęscie, tzn. ze pies sie szybko odnajduje i ze wychodzi z tego bez szwanku ;) Quote
_ChiQuiTa_ Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Ojj takie sytuacje są mrożące krew w żyłach. Też to przechodziłam, bo idąc z Tiną nad Wisłą w miejscu gdzie samochody mają "zakaz wjazdu", wpadła by pod auto. Facet wyjechał nam zza krzaków prosto na Tinę, ja się zadarłam, ona znieruchomiała a facet zdążył dzięki Bogu wyhamować. To był ułamek sekundy, a przeleciało mi życie przed oczami. To samo kiedy w ziemie, podczas zawieruchy moja siostra zgubiła ją na spacerze kiedy miała jakiś niecały roczek. Szukaliśmy bez skutku.... aż po 2 godzinach wróciła sama :) Quote
diabelkowa Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 odswiezam temat nie to lolek sie boi biegnacych koni no i raz mi uciekl z lasu ja wtedy biegac nie moglam i zapierdzielam jak korzeniowski szukalam go poltora godziny rodzice go znalezli po drugiej stronie osiedl siedzial na doopsku przed sklepem gdzie robimy zakupy i darl morde :evil_lol: musial przebiec przed ruchliwa ulice ale na szczescie sie mu nic nie stalo. Drugi raz mi z lasu uciekl jak pan piegal w dresie po lesie(ale mi sie rymlo) i mial klucze w kieszei i brzdrekaly jak strzemiona i sie bal ze to konie i wyladowal pod tym samym sklepie Quote
Illusion Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 A moja Tośka jakiś czas temu udała się na zakupy za moją mamą. Przyszła do mnie znajoma i niefart chciał, żebym na tę chwilę spuściła małą z oka, ona skorzystała z okazji i przecisnęła się przez bramę. Dobrze, że mama ją szybko zauważyła, bo ona nie bardzo odróżnia jezdnię od chodnika... Na dodatek cieczki niedawno dostała :shake: Trzeba będzie ją ciachnąć w te wakacje żeby się jakiegoś nowotworu nie nabawiła. Quote
Pimpek Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 U nas wszystko dobrze, poza tym że Pimpek został pogryziony :-( Quote
kamila_92 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 niedawno wróciłam ze spaceru z psem.Idę sobie ulicą,pusto a tu nagle z naprzeciwka biegnie coś małego,chudego bardzo szybko(na początku myślałam że to jakiś mały piesek,pinczer czy coś w tym typie) okazało się że to zając tak szybko biega:crazyeye:(niedaleko las,to ostatnia ulica,potem dróżka i las) pies nawet nie zauważył:p mam nadzieje że trafił do lasu :shake: Quote
Talia Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Biedny zająć:-( Pewnie był tak spanikowany, że nawet nie wiedział gdzie biegnie. Miejmy nadzieje, że trafił do lau. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.