truskawa144 Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 Od smyczy mogła się odzwyczaić bo u mnie latała luzem. Fotki BOSKIE:loveu: Quote
necia25 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Noc minęła spokojnie ... Chelsea rozwalała się na całej jednej połowie łóżka:evil_lol::evil_lol::evil_lol: i ponoć chrapie jak stary chłop :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a na rannym spacerku był "komplet" :evil_lol::eviltong: także chyba wszystko wraca do normy :cool3::loveu: dziewczyna mojego brata jest z nią w domu i mówi, że Mała cały czas [FONT=MS Shell Dlg 2]leżakuje na łóżku :lol::loveu: i że jest kochana - przytula się i chodzi za nią i jak tylko się poruszy to Mała sprawdza czy czasem gdzieś nie idzie :evil_lol::eviltong: a teraz śpi jak zabita :lol::evil_lol: aha i jeszcze [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]Chelsea zakopuje gdzie się da jedzenie- np. w kocu na łóżku :evil_lol::eviltong: i z miski wyciąga na podłogę i dopiero z podłogi je, albo na łóżko zanosi i tam jej najlepiej smakuje :evil_lol: [/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT] Quote
fizia Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 O rany jaka Ona cudna i maciupeńka!!:loveu::loveu::loveu: Widac, że ogonek z pędzelkiem chodzi z radości na wszystkie strony - mądra psina, wie jak dobrze trafiła :) Moja Śrubka dokładnie tak samo robi z jedzeniem - pakuje sobie pełno do pyszczka i potem wypluwa gdzieś i dopiero je. Czasem wypluwa mi na brzuch, czasm na twarz, kiedy śpię..rewelacja...:evil_lol: do tego duże kawałki nie wchodzą w grę - bo przeciez jest malusia i nie może takich gryźć, wtedy chodzi z takim dużym kawałkiem w mordce i piszczy, aż w końcu znajdzie miejsce, żeby zakopać. Quote
truskawa144 Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 U mnie robiła podobnie z tym,że jak już się najadła to resztę jedzenia przykrywała miską, nigdzie nie nosiła. I nie robiła tego za każdym razem, głównie jak jadła suche. Że chrapie to wiem:evil_lol: A leń też jest niesamowity i potrafi cały dzień przespać. Fakt,że u mnie pewnie jej się nudziło bo nie ma innych ludzi w domu a u Twojej rodziny ma się z kim bawić. Quote
stokrotka Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 [quote name='necia25']Noc minęła spokojnie ... Chelsea rozwalała się na całej jednej połowie łóżka:evil_lol::evil_lol::evil_lol: i ponoć chrapie jak stary chłop :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a na rannym spacerku był "komplet" :evil_lol::eviltong: także chyba wszystko wraca do normy :cool3::loveu: dziewczyna mojego brata jest z nią w domu i mówi, że Mała cały czas [FONT=MS Shell Dlg 2]leżakuje na łóżku :lol::loveu: i że jest kochana - przytula się i chodzi za nią i jak tylko się poruszy to Mała sprawdza czy czasem gdzieś nie idzie :evil_lol::eviltong: a teraz śpi jak zabita :lol::evil_lol:[/FONT] [FONT=MS Shell Dlg 2]aha i jeszcze [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]Chelsea zakopuje gdzie się da jedzenie- np. w kocu na łóżku :evil_lol::eviltong: i z miski wyciąga na podłogę i dopiero z podłogi je, albo na łóżko zanosi i tam jej najlepiej smakuje :evil_lol:[/FONT] Wypisz, wymaluj zachowuje się tak jak nasza Tina. Chrapanie to norma:evil_lol: A leń taki, że czasami jak jest zimno albo jej się nie chce wstawać, to potrawi nie wychodzić na poranny spacer do godziny 11.00. Jedzonko zakopuje w różnych miejscach, a potem przychodzi Figa i wszystko znajduje i jej zjada.:diabloti: Quote
Zuza i Noddy Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Ślicznie wygląda :loveu: U mnie pies też ostatnio zaczął zakopywać swoje łupy. A co do jedzenia to czasem jak mu się chyba nudzi to bierze jedno ziarenko z miski w pokoju, wychodzi na korytarz, gryzie, połyka i wraca po następne i tak w kółko :evil_lol: Quote
eski Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Zuza i Noddy napisał(a): A co do jedzenia to czasem jak mu się chyba nudzi to bierze jedno ziarenko z miski w pokoju, wychodzi na korytarz, gryzie, połyka i wraca po następne i tak w kółko :evil_lol: Moja robi dokładnie tak samo. Z tym, ze ziarenko karmy niesie na swoje posłanko, tam gryzie, połyka i wraca do kuchni po następne. I tak w kółko :) Quote
coronaaj Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Fizia i Truskawa; Nie mam internetu wywala mnie co pare minut. Odpisze jak naprawia. Chesea wspaniala i ciesze sie, ze ma super domek. Oby wiecej bidul takie domki znalazly!!! Quote
necia25 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 dziś Chelsea miała egzamin z zostawania samemu w domku :cool3: przed wyjściem z domu na dłużej, dziewczyna brata wyszła z Małą na 20 minutowy spacer, na którym Kruszynka nie wyraziła chęci na załatwienie swoich potrzeb ... wróciły więc do domku ... po czym zaraz po wejściu Chelsea się zsiusiała :evil_lol::roll: w końcu została sama ... trwało to około 6 godzin ... dokładnie nie wiadomo co w tym czasie robiła, ale po powrocie z pracy rodzinka zastała pobojowisko w kuchni :crazyeye::crazyeye::crazyeye: wszystkie doniczki z ulubionymi fiołkami Mamy, które stały na parapecie wylądowały na podłodze :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Chelsea musiała z pewnością wskoczyć po krześle na stół i pozrzucać te wszystkie roślinki :evil_lol: Mamie nie było do śmiechu, ale przełknęła to jakoś - roślinki posadzone od nowa - obawia się jednak czy Chelsea nie zrobiła sobie coś przy tych akrobacjach - przecież mogła równie dobrze z tego stołu spaść :shake: teraz będą już zawsze stawiać tak krzesła, żeby nie mogła wskoczyć na stół ... mimo tej "katastrofy ekologicznej" dostała dużego plusa za to, że nie zrobiła ani koo ani siu podczas ich nieobecności - także rozgrzeszenie dostałą :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Mama mówi, że to jest akrobatka jak nie wiem - biega od jednego pokoju do drugiego i skacze z jednego łóżka na drugie jak szalona, za nimi też lata - szalona bestyjka - gdzie ten leniuch się podział? :evil_lol: a gdzie tu mowa o oszczędzaniu po zabiegu? oczywiście w przerwie tych wszystkich wygibasów drzemki też sobie nie odmawia i chrapie wtedy donośnie :evil_lol: Quote
truskawa144 Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 To mnie zaskoczyłaś. U mnie nic nie robiła,nawet pilota od tv nie zrzuciła. Na łóżko czy fotel to wskakiwała bez problemu i parapetem też się interesowała ale większość czasu leniuchowała. Poza wpadkami przy załatwianiu i przewróceniu miski z jedzonkiem nic nie robiła. Fakt,że ja nie mam kwiatków w domu i u mnie w kuchni była ze 2-3 razy. Mam nadzieję,że już będzie grzeczna:evil_lol: Quote
necia25 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 [quote name='truskawa144']To mnie zaskoczyłaś. U mnie nic nie robiła,nawet pilota od tv nie zrzuciła. Na łóżko czy fotel to wskakiwała bez problemu i parapetem też się interesowała ale większość czasu leniuchowała. Poza wpadkami przy załatwianiu i przewróceniu miski z jedzonkiem nic nie robiła. Fakt,że ja nie mam kwiatków w domu i u mnie w kuchni była ze 2-3 razy. Mam nadzieję,że już będzie grzeczna:evil_lol: pewnie chciała sobie świat przez okno pooglądać z nudów:cool3: ale przecież to nie jej wina, że ktoś postawił na parapecie te przeszkody i musiała jakoś je obejść :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Chelsea jest tak mała, że wchodzi pod łóżko i sobie pod nim spaceruje :evil_lol: tu akurat z zadartą do góry główką :eviltong: Quote
necia25 Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Fiziu fajny "medalik" :loveu: A u Chelsea wszystko w porządku :evil_lol: ogólnie jest grzeczna, choć zdarzają jej się siuśkowe i koopkowe wpadki ... nie wiedzieć czemu nie zawsze ma ochotę na załatwienie się na dworze a załatwia się zaraz po powrocie do domu :placz: myślę, że jeszcze troszkę i się tego oduczy - noc ładnie przesypia i nie zostawia żadnych "niespodzianek" :evil_lol: Mama mówi, że Ona pije jak smok :evil_lol: Chelsea fotelikowa :cool3: szuka sobie miejsca na leżonko :evil_lol: Quote
necia25 Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 coraz rzadziej zdarza jej się nabrudzić w domu :evil_lol: mama zauważyła, ze wytrzymuje około 6 godzin, więc brat wychodzi z nią rano przed wyjściem do pracy, potem mama "urywa się" na 20 min z pracy (a ma parę kroków do domu) i wychodzi z Chelsea na spacerek :loveu: po czym wraca do pracy ... za ok 3 godziny brat wraca z pracy i wychodzi z Małą ... no i wieczorkiem jeszcze raz wychodzą - tak więc ma 4 spacerki dziennie i coraz mniej "niespodzianek" :evil_lol: chyba ktoś ją uczył robienia na podkłady/gazety, bo Mama zostawia gazetę na podłodze i jeśli cokolwiek zrobi to właśnie na ta gazetę ... nockę przesypia całą - w łóżku z moim bratem - a właściwie ponoć na moim bracie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: jak brata nie ma to z moją Mamą śpi - łebek na podusi i nosek w nosek :evil_lol::evil_lol::evil_lol: wczoraj dostała także "przydomek" SZKODNIK :evil_lol: ... gdy Mama przybiegła po nią żeby wyjść z Nią na spacerek (przypominam - urwanie się z pracy) ... zaraz po wejściu do mieszkania doznała szoku - tapicerka drzwi wewnętrznych została przez Chelsea rozerwana (była wcześniej delikatnie naderwana co z pewnością jej ułatwiło sprawę lub wręcz zachęciło) - i cała gąbka znajdująca się pod tą skórzaną tapicerką została "wywleczona" i potargana w drobny mak :placz:na szczęście Mama zakochana w Chelsea jakoś to przełknęła :loveu: Chelsea ma zabawki, ale się nimi nie bawi - woli inne "atrakcje" :eviltong: oprócz tego wcale nie szczeka i jest grzeczna jak zostaje w domu sama - sąsiedzi się nie skarżą więc chyba wszystko gra !!! Quote
stokrotka Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Tina też nie szczeka, choć ostatnio nauczyła się trochę szczekać od Figi. Szczeka przeważnie na obce psy i jeszcze na pralkę:evil_lol:. Ale takich atrakcji nam nie zapewnia, może dlatego, że rzadko zostaje sama w domu, a jak już zostaje to jest grzeczna.:loveu: Quote
coronaaj Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 necia25; wczoraj dostała także "przydomek" SZKODNIK :evil_lol: ... Chelsea ma zabawki, ale się nimi nie bawi - woli inne "atrakcje" :eviltong: :razz::razz::razz: Moja rada, Chelsea potrzebuje siostrzyczki lub braciszka.Musi miec kompana bo dalej sie boi, ze znowu zostanie sama.:shake::shake: Dwa psy lepiej sie chowaja wiem to z mojego doswiadczenia. Ona na was czeka i dlatego okno to dla niej nowosc i atrakcja. Co do innych szkod to radze , dajcie jakies stare skorzane buty, etc..cos co pachnie zeby mogla grysc z nudy i zlosci, ze was nie ma w domu.:multi::multi: Super, ze sie nie drze bo bidule lubia wyc i wtedy klopot z sasiadami. Gazeta czy pielucha na podlodze w razie czego to dobry pomysl tym bardziej, ze pewnie tak byla przyzwyczajona. Moze to byl powod, ze o poprzedni wlasciciel jej sie pozbyl . Nie znamy jej histori... Powodzenia, czas leczy rany i kruszyna dojdzie do siebie. Quote
fizia Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 ooo siostrzyczka to super pomysł :loveu: Coronaaj - Chelsea jest u Mamy i Brata Neci. Sama Necia ma 2 sunie - Kiarę z naszgeo schroniska i Lalunię, która sama sobie wybrała Dom Neci :loveu: http://www.dogomania.pl/forum/f85/kiara-ksiezniczka-o-przepieknych-oczach-ma-wspanialy-dom-u-neci-122713/ Quote
truskawa144 Posted June 14, 2009 Author Posted June 14, 2009 O kurcze, alę ta Chelsea rozrabia. A u mnie to taki aniołek był:evil_lol: Quote
necia25 Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 wszystko u Malutkiej ok :evil_lol: wczoraj była u weta na zdjęciu szwów - ranka pięknie wygojona ... wet od razu stwierdził, że to shih tzu i ocenił ją na 7 lat ... Chelsea została również zaczipowana, zaszczepiona na choróbska i odrobaczona :cool3: kupili jej też kropelki na kleszcze i pchły (na zapas - dadzą za miesiąc) :evil_lol::evil_lol::evil_lol: od zeszłego piątku więcej "szkód" w domku nie narobiła :evil_lol: i z czystością jest już prawie idealnie :cool3: wszyscy są zakochani w Kruszynce i rozpieszczają, rozpieszczają, rozpieszczają :loveu: Quote
necia25 Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 - cudna :loveu::loveu::loveu: strasznie przytulaśna :loveu::loveu::loveu: i do tego jeszcze "maleńsiejsza" psineczka niż się na fotkach wydaje :evil_lol: troszkę poffffffocimy - chcecie?? :evil_lol::eviltong::cool3: Chelsea szykuje się do spanka :lol::cool3: a po krótkiej chwili już sobie smacznie śpiucha :evil_lol: ... DOBRANOC ... SŁODKICH SNÓW ... Quote
fizia Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Cudo!! Jak już Jej sierść ładnie odrosła :loveu: Quote
necia25 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 nie mogę się zalogować, a jak się już zaloguję to potem nie mogę się wylogować - cyrk normalnie :angryy: wczoraj nie udało mi się wrzucić więcej fotek - dziś dorzucam :evil_lol: ze mną :evil_lol::evil_lol::evil_lol: - czyż nie jest słodziarna? :loveu::loveu::loveu: a tutaj razem z Pańcią uczą się do egzaminu :evil_lol: troszkę mnie to uczenie nudzi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: po co się uczyć - pośpijmy lepiej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Chelsea jest SUPER !!! jest przyjazna dla wszystkich, z wszystkimi się bawi, uwielbia głaskanki, ale swojego Pana ubóstwia :loveu::loveu::loveu: jak On jest to już nikt inny dla niej nie istnieje :evil_lol::cool3::loveu: Quote
fizia Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 Aż chciałoby się Ją pogłaskać - musi być strasznie milutka :loveu: Quote
truskawa144 Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 O kurczę,ale ślicznotka się zrobiła:loveu: Neciu może jeszcze ktoś z Twojej rodziny chce od nas adoptować psa? Takich domów to ze świecą szukać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.