Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj wypatrzyłam w moim schronisku sunię Shitzu.
Była bardzo wesoła,żywiołowa i niesamowicie przyjazna. Nie chciałam żeby zginęła w tłumie lub co gorsza adoptował ją ktoś nieświadomy tego jaką rasę bierze dlatego zabrałam ją na tymczas do siebie do domu.
Jest niestety jeden problem,jest całkiem zdredowana i wymaga natychmiastowej wizyty u fryzjera i obcięcie na zero. Schroniskowa maszynka jest tak kiepska że nie było sensu nawet próbować jej obcinać.
Jedyna fryzjerka która zgodziła się ją obciąć nie należy podobno do najtańszych, u innych trzeba czekać 2-3 tyg.
Została w schronisku tylko zaszczepiona na wściekliznę. Mam tez dla niej Frontline na później i niestety poza jedzeniem i kącikiem do spania niewiele mogę jej zaoferować. Nie mam kasy ani na fryzjera ani na weterynarza (sunia jest zdrowa ale dobrze by było ją zaszczepić).
W schronisku została oceniona na jakieś 7 lat mimo,że zachowuje się jakby miała z 7 miesięcy. Ale po zębach widać,że albo te 7 lat ma albo niewiele mniej ale była fatalnie karmiona.
W schronisku była od 22.05 ale musiała się wcześniej długo błąkać (złapana na ulicy) albo ktoś wybitnie o nią nie dbał. Poza tym nikt jej nie szuka.
Sunia jest bardzo grzeczna,ładnie jechała samochodem,chodzi na smyczy,po schodach tez wchodzi.
Udało mi się zważyć, waży niecałe 5,5 kg. Nie wiem jaka jest norma u Shitzu. Wygląda na trochę zabiedzoną ale nie wiem jak to będzie po obcięciu.
W domu jest grzeczna,wie do czego służy łóżko:loveu:
Bardzo prosimy o pomoc w doprowadzeniu jej do właściwego dla niej stanu i przygotowaniu do adopcji. Koszty jedzenia czy przejazdów pokrywam ja ale niestety to jedyne na co mnie w tej chwili stać.
A tak wygląda,ma przepiękne umaszczenie czego nie widać na zdjęciu:




Fotki jeszcze za schroniska,nie widać nawet tych kołtunów bo większość jest z tyłu i na łapach,szczególnie tylnych.
Sunia strasznie się drapie do tego dziwnie przebiera tylnymi łapkami,tam gdzie jest najwięcej dredów.

Proszę też o pomoc w ogłoszeniach i rady ciotek ,nie ukrywam,że z tą rasa nie miałam jeszcze bliższego kontaktu.

  • Replies 152
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zgadzam się w pełni.
Wklej jakieś zdjęcie gdzie widać buźkę.
To shih tzu lub Lasek...
Choć stawiam na shih...
Konieczna wizyta u psiego fryzjera.Trzeba użyć dobrego szamponu i odżywki.
Potem do weta - może mieć alergię na pchły i odparzenia na skórze.

Posted

napiszę szczerze, że mnie kamlot z serca spadł - to nie pekiniec.
Ale niewątpliwie jakiś kudłaty plaskaty
może mnie tu miłośnicy las i shi zakrzyczą - ale:
nie masz kasy na fryzjera - obetnij te śmierdzące dredy nożyczkami, przy korpusie króciutko, na główce, nóżkach i ogonku zostaw dłuższe, potem poprzecinaj je wzdłuż nożyczkami (warstwowo) i wtedy może uda się rozczesać, a jak nie - to też obetnij - to jest oczywiście ostateczność, ale chyba lepszy brzydko obcięty pies niż śmierdzący pies
wyką ją po obcięciu - wtedy dotrzesz do każdego zakamarka skóry, kąpany kołtun to strata czasu. Szampon nie jest makabrycznie drogi - taki dla yorków ułatwiający rozczesywanie kosztuje ok.14 zł i przy małym psie wystarcza na długo
nie masz kasy na szczepienia? Jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie - wystarczy. Pozostałe choroby to choroby wieku szczenięcego. Oczywiście istnieje ryzyko, że mała nie była na nie szczepiona ale chyba już nie powinna zachorować na nie (kwetsia do omówienia z lekarzem weterynarii). Ale na pewno powinnaś ją odrobaczyć i to przynajmniej dwa razy. Nie pamiętam na ile kg wystarcza tabletka drontala, ale chyba na 10 - koszt ok.5 zł., więc razem - 10 zł.

Posted

Może być i Shi-tzu,ja tam nie znam się na takich rasach bo w schronisku rzadko mamy takie rarytasy.
Sunia już obcięta i powiem Wam,że jestem w szoku jakie cudo wyszło spod tego śmierdzącego kołtuna. Odmłodniała o co najmniej 5 lat a fryzjerka się spisała na medal.
Aga - Czakra - Nie wyobrażam sobie ile ja bym ja nożyczkami musiała obcinać itd skoro fryzjerka robiła to ponad 1,5h. Poza tym nawet nie mam odpowiednich nożyczek. Zastanawiałam się nad tym na początku i bardzo się cieszę,że się sama na to nie porwałam. Sunia zwiewała ze stołu itd. Sama bym sobie absolutnie nie dała z tym rady.
Szampon drogi nie jest może natomiast mnie jest niepotrzebny,użyła bym go z raz czy dwa więc kupować go nie będę na pewno,mam normalny psi szampon i jego zamierzam użyć bo sunię trzeba wykąpać,to jasne.
Wiem doskonale,że większość chorób to choroby dziecięce dlatego nie szczepiłabym psa szczepionką np. 7 składnikową tylko 3 która jest idealna dla psa w takim wieku.
Poza tym jest to pies poschroniskowy i cholera wie gdzie on jeszcze był. Jest w średniej formie więc jest podatniejszy na różne choroby,stąd moje twierdzenie,że lepiej go (ją) zaszczepić.
Pieska nie zatrzymuję dla siebie tylko przygotowywuję do adopcji.

Zaraz zrobię fotki i wrzucę.

Posted

dlatego pisałam - żeby skonsultować to szczepienie. Jak wzięłam swojego plaskacza ze schronu - to go zaszczepiłam na wszystko, teraz już go nie szczepię.
Co do obcinania - my tak w schronie strzyżemy psy, nie zawsze jest maszynka A szampon - każdy lepszy niż żaden.
Truskawko - to może być nawet i krokodyl - grunt, że trafiła pod dobrą opiekę i żeby znalazłarównie dobry dom stały
Życzę Ci powodzenia.
I wrzyć ją koniecznie na shi w potrzebie - mnie bardzo dziewczyny pomogły - znalazły dom dla bardzo starej i schorowanej suni.

Posted

Ok,w takim razie zmieniłam z Pekińczyka na Shitzu skoro tak twierdzicie.
Ja nie rozróżniam:evil_lol:

Faktycznie się śliczna zrobiła po obcięciu,nie ten sam pies. W miarę jak jej te kłaki "odpadały" szczęka mi coraz niżej opadała na podłogę.
Teraz jeszcze tylko pranie i koniec przyjemności na dzisiaj.

I oczywiście PILNIE SZUKAMY DOBREGO DOMU!

Posted

Śliczna i zdecydowanie- czips :evil_lol:

...dla niezorientowanych, czips, czyli shi-tzu, wrocławskie określenie od czasu, kiedy w schronisku pewna panna zażądała, że chce "tego czipsa" z klatki :evil_lol:.

Posted

eski napisał(a):
Ktoś kiedys powiedział "Shi tzu są jak czipsy. Na jednym się nie kończy" :razz:

Eski myślę,ze w tym przypadku sunia by się ucieszyła gdyby nie była jedynaczką,z moja sunią się zaprzyjaźniła od razu,do psów w schronisku tez była przyjaźnie nastawiona,do kociarni to sama ciągnęła bo chciała zobaczyć co tam mamy ciekawego i koty jej się podobały.

Sunia już uprana,wysuszona śpi koło mnie zawinięta w kocyk. W sumie chyba nie najgorzej jej się ta noc zapowiada:evil_lol:

Ciotki od Czipsów powiedzcie co ona powinna jeść,bo kilku zębów nie ma (wygląda to jakby były wybite) i nie wiem czy przy takiej budowie pyszczka jej się wszystko łatwo je.

Posted

fizia napisał(a):
Kolejny szczęśliwiec na tymczasie u Truskawy:loveu:


Ależ bidula musi czuć ulgę bez tych kołtunów!

Fizia, Truskawa; a macie juz imie dla tej slicznotki bo nie doczytalam? Troche duza jak na Shi tzu ale ja jestem od pudli i sie nie znam.

Fizia , wreszcie wyslalam te nazbierane od moich sasiadow z Driftwood plus moja Mama (pudel mieszaniec i pudel z maltanczykiem tez z Meksyku ). znajdy).

Cos sezon na Shi tzu bo sasiadka Mamay pytala czy nie chce psa bo wlasicielka umierajaca i jest do oddania. Nie znam szczegolow.

Posted

coronaaj napisał(a):
Fizia, Truskawa; a macie juz imie dla tej slicznotki bo nie doczytalam?

Nie,jeszcze ją za mało znam i nic mi do niej nie pasuje.
Poza tym taka mała księżniczka to powinna mieć odpowiednie imię:loveu:
Jakieś propozycje?


coronaaj napisał(a):
Troche duza jak na Shi tzu ale ja jestem od pudli i sie nie znam.

Duża? Serio? A mnie się wydaje,że ona jest maleńka,jest np. mniejsza od 10 tyg szczeniaczka którego tymczasuje do jutra,mniejsza od mojej suni kundelki którą zawsze uważałam za malutką,nawet mniejsza od większości kotów w schronisku. Po obcięciu tego całego filcu to nie wiem czy ona z 5kg waży.
Może tak na fotkach wygląda bo nie ma porównania z niczym,jest tylko koc.

I tak obawiałam się,że będzie miała jakieś rany,kleszcze czy będzie bardzo chuda po obcięciu ale nie wygląda tak źle. W sumie przez te 6 dni w schronisku jadła do woli a wcześniej też raczej nie była zagłodzona.
Może ktoś ją traktował jako psa podwórkowego i nawet się nie zmartwił jak mu gdzieś zniknęła. Nikt jej nie szuka a fryzjerka mówiła,że takie kołtuny robią się co najmniej 4 miesiące. Nawet jeśli miała jakiś dom niedawno to chyba nie było odpowiednie miejsce.

Posted

Jak suni minęła nocka ? Spokojnie ?
Wiesz, z jedzeniem malutka nie powinna miec problemów. Małe kawałeczki spokojnie zje. Jedynie może się nieco umorusać :cool3: Shih tzu z reguły są przyjaźnie nastawione zarówno do ludzi, jak i dla zwierząt.
Czy sunia ma jakieś ogłoszenia porobione ?

Posted

Dziewczynka śliczniutka,z pewnościa szybko znajdzie dobry domek.
Dam jej zdjęcie na forum shih-tzu i na nasza -klasę, bo tam tez szukają piesków do adopcji.
Co do jedzenia to można namoczyć jej karmę i dodac odrobinke mięska.

Posted

coronaaj napisał(a):
Fizia, Truskawa; a macie juz imie dla tej slicznotki bo nie doczytalam? Troche duza jak na Shi tzu ale ja jestem od pudli i sie nie znam.

Fizia , wreszcie wyslalam te nazbierane od moich sasiadow z Driftwood plus moja Mama (pudel mieszaniec i pudel z maltanczykiem tez z Meksyku ). znajdy).

Cos sezon na Shi tzu bo sasiadka Mamay pytala czy nie chce psa bo wlasicielka umierajaca i jest do oddania. Nie znam szczegolow.


Serdecznie dziękujemy za ogromną pomoc!!

Uściski dla sąsiadów!!




No właśnie też się zastanawiam jakie imię by pasowało do takiej księżniczki :)

Posted

Ona wcale nie jest duża...
Shih- tzu może ważyć do dziesięciu kilo- najczęściej samiec.
Suczki trochę mniej (mówię o górnej granicy)
Shih- tzu nigdy nie były rasą miniaturową chociaż niektórzy hodoffcy -rozmnażacze ale też zarejestrowani hodowcy, specjalnie dobierają jak najmniejsze osobniki do chowu czego się robić nie powinno.Wielokrotnie na wystawach byłam świadkiem jak sędziowie np Jakubowski, Redlicki czy Junikiewicz czy Świsulska mówili wystawiającym, że dana sunia jest tylko do kochania - nie do hodowli ze względu na małe gabaryty.
Ale wracając do niuni.
Proponuję gotować jej kurczaka z marchewką, pokroić wszystko w kostkę dodać ugotowany ryż lub bułkę.
Można też jej dawać suchą karmę - ja swoim daję Hilsa dla małych ras - mini.Jak ma chore zęby to można moczyć a jak ma zdrowe to niekoniecznie.
I proponuję podawać jej Wita-vety czyli minerały i witaminy te akurat są bardzo dobre -do kupienia u weterynarza lub na Allegro.
Wskazany biały tłusty ser, gotowane jajko,bułeczka z masłem,owoce takie ( jabłuszka, banany,) zależy które lubi.
Po obcięciu dobrze by było żeby miała jakiś kaftanik jeśli jest chłodno na dworze.
Najlepsze dla niej szeleczki to wkładane przez łapki zaraz wkleję zdjęcie jakie.

Posted

eski napisał(a):

Czy sunia ma jakieś ogłoszenia porobione ?

Jeszcze nie ma,wczoraj to już nie miałam siły. Zrobię jej jakieś lepsze fotki i wystawię allegro. Mam tylko nadzieję,że pseudo hodowcy nie będą zainteresowani.

Przyjazna to ona jest faktycznie,lata po domu,merda ogonem,cieszy się ze wszystkiego. Jak tylko się obudziła poleciała bawić się ze szczeniakiem. Moja sunia która jest od niej trochę młodsza w tym czasie nawet powieki nie podniosła:evil_lol:
Całą noc przespała na łóżku,na poduszce pod kołdrą. I to tak naturalnie jakby calutkie życie tak spędziła.

Jest bardzo grzeczna,przychodzi na wołanie,nie szczeka. Lgnie do człowieka,sama się przytula.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...