DeDe Posted July 20, 2004 Posted July 20, 2004 NB, to co pisałam o niedopuszczaniu do błędów odnosi się nie tylko (ani nie głównie) do nauki aportowania, ale do wszystkiego, czego uczę. To się rozumie samo przez się. Quote
Himka Posted July 20, 2004 Posted July 20, 2004 Multimen, nice_girl gratulacje dla Championów :D :klacz: i życzę kolejnych sukcesów :angel: Pozdrawiam Quote
Nikaa Posted July 28, 2004 Posted July 28, 2004 wtrącę się do dyskusjii bo wczoraj obejrzałam program ,,Psy Zawodowcy" i jestem pod ogromnym wrażeniem psa-komandosa; owczarka beligjskiego właśnie a dokładniej takiego: Pies wykonywał wszystkie bardzo TRUDNE ćwiczenia z taką łatwością i pojętnością i gracją że tylko takiego pozazdrościć :wink: Facet który go trenował musiał dużo pracy i czasu w niego włożyć ale... super ! Gratuluje wam waszych psiaków :P :D Quote
Godelaine Posted August 24, 2004 Posted August 24, 2004 Aaa!!! Czy tylko ja nie mogę nic pisać na forum belgów? Czy tylko mi wyskakuje wciąż tekst 'invalid session'? Pomocy! Jestem na głodzie... :D :D :D Quote
DeDe Posted August 30, 2004 Posted August 30, 2004 Cóż... Godi, ja też :) Po tygodniowej niemoznosci (permanentny brak czasu i chroniczne "padanie na nos") wejścia na jakiekolwiek forum, dzisiaj chcę wejść i... no. Nie będę się wyrażać... może nam Marta jakiegoś bana dała ;). Wrażenia po mistrzostwach - fajnie było :) Belga od Magdy Ziółkowskiej DRUGA !!!!!! Wielkie gratulacje :multi: :beerchug: :laola: Mój Kiraczek nie zaliczył... za duzo punktów straciłysmy, ale... nie zdezerterował :D A tak nerwowa wczoraj była, ze tego się bałam... stara babcia sznaucerka, nie przygotowywana, dogłoszona w ostatniej chwili, zmiesciła się z punktacją tuż za połową stawki - co jak na 11,5 letnia suke z zaćmą i problemami ze słuchem uważam za sukces :D . Ogólnie - naprawdę, nie żałuję !!! Quote
martan Posted September 4, 2004 Posted September 4, 2004 De De czy nadala masz problem z forum? Quote
souris Posted December 12, 2004 Posted December 12, 2004 Słuchajcie mam ogromny problem. Otóż okazało się że w Nowym Sączu jakiś facet sprzedaje nierodowodowe belgi za 250 zł :o . Na pewno nie są to psiaki czytsej rasy. No i kupiła sobie jednego do mieszkania moja bliska znajoma. Na marne poszły moje wykłady o kundelkach, psiak jej się spodobał i kupiła go. Natomiast ja tu już wcześniej czytałam co wasze szczeniaki wyprawiały. Gdybym wiedziała wcześniej dałabym jej do poczytania ten topic, i charakterystykę rasy ( bo mamusia szczeniaków na pewno wygląda na belga). Trudno nie bedziemy płakac nad rozlanym mlekiem, mam do was tylko pytanie czy psiakowi wystarczą ( jak już nieco podrośnie ) tylko 4 godziny dziennie spacerów? I czy klatka bedzie dobrym rozwiązaniem ( piesek będzie musiał sam spędzać dziennie ok 6 godzin ). Quote
BeataG Posted December 12, 2004 Posted December 12, 2004 Wystarczy nawet trochę mniej, byle te spacery były aktywne - belg to pies pracujący, jak nie zapewnisz mu zajęcia, to sam sobie znajdzie, zwykle takie, które niekoniecznie odpowiada właścicielowi. Klatka jest jak najbardziej dobrym rozwiązaniem, tylko trzeba do niej przyzwyczaić stopniowo. Tak, żeby psiak traktował ją jako azyl i z własnej woli chętnie do niej wchodził. Quote
souris Posted December 12, 2004 Posted December 12, 2004 A jak przyzwyczaić malucha do klatki? Czy juz można, od razu ? No właśnie aktywne, czy bieganie jest dobrym rozwiązaniem...? Czy to tak jak z borderami, potrzebują raczej wysiłku umysłowego...? Dziękuję za link Quote
BeataG Posted December 12, 2004 Posted December 12, 2004 Im wcześniej zaczniesz przyzwyczajać do klatki, tym lepiej. Jasne, że można od razu. Na początku klatka jest stale otwarta, nagradzasz szczeniaka, za każde samorzutne wejście do niej. Jak nie wchodzi sam, to wrzucasz mu tam jedzonko czy ulubioną zabawkę, karmisz gdy siedzi w klatce. Jak już oswoi się z otwartą klatkąi dobrowolnie do niej wchodzi i siedzi tam przez jakiś czas, zaczynasz go zamykać z zabawką albo apetyczną kością - na minutę, dwie, trzy - za spokojne siedzenie oczywiście nagradzasz. Potem zamykasz go i wychodzisz do drugiego pokoju. Protesty ignorujesz, za spokojne siedzenie nagradzasz. Gdy ten etap jest opanowany i pies siedzi/śpi spokojnie w klatce ok. godziny - zamykasz i wychodzisz z domu - znowu na 2 minuty, 5, 10 i tak dalej. W żadnym razie nie możesz zacząć od zamknięcia psa na kilka godzin i wyjścia z domu. Niestety przy szczeniaku na początku trzeba wziąć "urlop macierzyński". Gdy musisz wyjść (np. do sklepu) i nie masz go z kim zostawić, to zabierasz psiaka ze sobą - najlepiej w plecaku. Bieganie oczywiście, jak najbardziej, ale bez wysiłku umysłowego się nie obejdzie. Belgi to piekielnie inteligentne psy i w związku z tym szybko się nudzą. Czyli potrzebują ciągłego urozmaicenia. Nie dla nich tradycyjne szkolenie grupowe z powtarzaniem do znudzenia tych samych ćwiczeń. No i najważniejsze - socjalizacja. Belgi są z natury nieufne, a przy tym ze względu na inteligencję i szybkość uczenia się bardzo łatwo "kodują" doznania - przyjemne i przykre. Więc trzeba zabierać psa, gdzie tylko się da, oswajać z różnego typu hałasami, sytuacjami, ludźmi, zwierzętami. Dbać, by pierwsze spotkanie z każdą nowością było pozytywne (bo potem ciężko ewentualne urazy odkręcić). Ale o tym wszystkim dowiesz się więcej na forum belgów - nie będę przepisywać wszystkiego, co tam już zostało powiedziane. I jeszcze jedno - polecam książkę Zofii Mrzewińskiej "Z kluczem do psa". Pokazuje ona socjalizację i wychowanie szczeniaka na przykładzie właśnie owczarka belgijskiego (tyle, że innej odmiany - malinois). Jest do niej dołączona płyta VCD z filmem ze szkolenia szczeniaka w wieku 3 i 6 miesięcy). Gdzie i jak kupić tę książkę, dowiesz się również na forum belgów. Quote
Azir Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 To ja chyba będę musiała chyba kupić mojemu belgowi aureolę :D , bo on mi dosłownie niczego nie zniszczył. No, może poza starym krzesłem, które i tak było spisane na straty :D Na spacerach topreda była straszna, ale w domu - istny aniołeczek :angel: :D Dobrze wybiegiwać belgi przy pomocy piłeczki. Mała rzecz, a cieszy :wink: ! Quote
Kiara Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Dolaczam sie do Azira, tylko ze... ... wybiegac przy pomocy konia!!! Duza rzecz, ale tez cieszy :lol: :wink: Quote
Azir Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Nooo :D , nie dalej jak wczoraj moje Rude wybiegało się przy pomocy konia :P . Ale w mieście o piłkę trochę łatwiej :wink: . Quote
souris Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Dziekuję za pomoc ! A powiedzcie mi czy dla psa to nie bedzie męczące, bo w bloku bedzie mieszkał, a przeczytałam na na Naszych Psach że belgi absolutnie nie nadają się do mieszkań. moderator musiał usunąć linka, zostanie on umieszczony w linkowni Quote
Azir Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Pierwsze słyszę, aby belg nie nadawał się do mieszkania. Dla niego najważniejszy jest kontakt z człowiekiem oraz możliwość wyładowania energii podczas zabawy i pracy. Jedyne co może zabić radość życia u tego psa to nuda i przesiadywanie na kanapie. Belgi są urodzonymi pracusiami i wielką radość sprawia im mądre szkolenie metodami pozytywnymi, najlepiej przez zabawę. Quote
souris Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Przepraszam :oops: No właśnie nieco mnie charakterystyka zdziwiła, dlatego się spytałam, nie mam zielonego pojęcia o belgach ( znaczy teraz juz jakie takie mam ), a właścicielka jeszcze mniejsze... Ale rozumiem że jak bedzie po 2 godzinnym pełnym różnych atrakcji spacerku to powinien spokojnie przeżyc następnych kilka godzinek w spokoju...? Quote
BeataG Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Souris, odpowiedzi na te i wszelkie inne pytania znajdziesz na forum belgów, którego adres Ci podałam. Tam poznasz właścicieli belgów, którzy mają (lub w najbliższej przyszłości będą mieć) nawet po 2 lub 3 psy tej rasy w mieszkaniu. :lol: Quote
souris Posted December 13, 2004 Posted December 13, 2004 Czytam gorliwie to forum, zdążyłam już spaść z krzesła ze śmiechu i z wrażenia ogólnego. :lol: Wiem że kiedyś się w końcu dowiem większości odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, ale tych tematów jest dość dużo a ja chcę wchłonąć je wszystkie ( to bardzo pasjonująca lektura) a jednocześnie na bieżąco służyć pomocą belgusiowi i właścicielce. :D Quote
Asia_W Posted December 25, 2004 Posted December 25, 2004 Co słychac u małego belgusia i nie doświadczonej właścicielki :lol:] Jak sobie radzą? Quote
souris Posted December 28, 2004 Posted December 28, 2004 Otóż belguś ma chyba więcej belgusiowej krwi niż się wydawało na początku. Piesek jest nieprzeciętnie pojętny... :o Jego pani zaczęła na próbę uczyć go już teraz komend i dobrych manier ( już wystarczyło mi że popełniła to głupstwo i kupiła nierodowodowca, więc ją przynajmniej wyedukowałam :wink: ) i załapał od razu o co chodzi. Na razie jeszce nie przejawia niszczycielskich skłonności, jak to czytałam na belgusiowym forum ale chyba powoli zaczyna się wyrabiać. Czy chodzenie po firankach jest normalnym objawem...? Quote
souris Posted December 30, 2004 Posted December 30, 2004 Słuchajcie wiem, że nie wolno na DGM podawać linków ale po prostu muszę Wam pokazać i spytać, bo nie mam zdjęć malego belgusia. To jest aukcja gdzie miedzy innymi ogłasza się pan z owymi belgami, jak na mój gust mało te psiaki belgi przypominają, bo naoglądałam się zdjęć maluchów na forum belgowym. Matka wygląda ( chcoiaż ja się nie znam) ale szczeniaczki niezbyt. Moja znajoma kupiła chyba jedynego który był cały czarny więc mi oczy wyszły jak zobaczyłam te białe znaczenia... (link usunięty przez moderatora - na forum jest zakaz umieszczania linków do aukcji internetowych, o czym doskonale wiesz!!!) Quote
martan Posted December 31, 2004 Posted December 31, 2004 Białe znaczenia choć nie tak duże sa dopuszczalne w tej rasie. To nie białe zanczenia mnie niepokoją w wyglądzie tych psów ale brak podobieństwa tak jak pisałes nawet do groenendaela. Ten Pan przez naszych forumowiczów był już nękany odpowiednią ilość razy. Mój kolega od razu mu powiedział że pewnie suczka mu się "puściała" a pieski trzeba opchnąć. I niestety te zdjęcia to potwierdzają. Przykro mi że Twojej znajomej nie chciało się popelnić tego wysiłku aby troche popytać i poszukać. :( Do niedawna był do sprzedania ten piesek. Cena nie była wygórowana, a właścicielka do 4 miesiąca nie mogła znaleść nabywcy :-? Sprzedała go dopiero wczoraj. Quote
souris Posted December 31, 2004 Posted December 31, 2004 No właśnie takie sa troszkę, dlatego zapytałam. To co widziałam na forum było takie misiowate, a te bynajmniej takie nie są, przynajmniej ja tak to widzę. Mnie też było przykro ale przynajmniej bedzie mial wspaniały dom, tego jestem pewna. Jestem pewna że juz nigdy w życiu nie kupi od pierwszego lepszego człowieka psa. Szkoda tylko że ludzie się bardzo chcą uczyć na własnych błędach, jakby nie mogli skorzystac z nauczek innych. :-? Nękaliście tego pana już ? Bo ja mam ochote sama się do niego przejść i powiedzieć mu parę słów. :evil: Quote
Robull Posted December 31, 2004 Posted December 31, 2004 TO ZWYKŁY OSZUST, NACIĄGACZ, HANDLARZ Z FABRYKI KUNDLI I NA DODATEK KAWAŁ ....!!! ZŁOŻYŁEM NA NIEGO DONIESIENIE O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTWA!!! ALE JAK WIDAĆ TO NARAZIE NIE WIELE DAŁO :evil: :( W POLSCE TRUDNO WALCZYĆ Z TAKIMI OSZUSTAMI, KTÓRZY ŻYRUJĄC NA LUDZKIEJ NAIWNOŚCI NABIJAJĄ SOBIE KABZĘ :evil: :evil: :evil: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.