Multimen Posted January 19, 2004 Author Posted January 19, 2004 Przy zachowaniu Ajaxa ja bardzo dużo pracuje nie myślcie że nic. Quote
tynka Posted January 19, 2004 Posted January 19, 2004 Multimen - nikt nie mówi że nic - ale napisz coś dokładaniej - jak!?! Quote
DeDe Posted January 19, 2004 Posted January 19, 2004 Carry, słoneczko, Multimen ma belga... one naprawdę są troszkę "inne" :wink: Natomiast z duma informuję, że moja belgiczanka od początku nie obawiała się ludzi, psów itp...- ale też ja ją wybrałam i byłam z nią jeszcze, kiedy była maleńkim szczeniaczkiem (na siedzenie ze szczenietami poświeciłam urlop). Przejście od hodowcy do mnie było tylko zmiana miejsca - nie zmiana człowieka. Od pierwszego dnia dzidzia była ze mna wszędzie - w knajpie, u koleżanki, w związku... po prostu wszędzie, praktycznie nie zostawała sama nigdy i nigdzie. Ponieważ pozostała 8 jej rodzeństwa zdecydowanie jest bardziej nieufna i płochliwa niż ona, pozwolę sobie stwierdzić, że było to rozsądne działanie. Mimo to, w porównaniu ze sznaucerami (moja rasa), są to psy duzo szybsze i wrażliwsze. Sznaucer "pomyśli", belg "zadziała". Ciagle przestawiam się na inną częstotliwość :). Quote
tunio Posted January 20, 2004 Posted January 20, 2004 Dede skarbie,doprawdy ma belga ?!Nigdy bym sie nie domyslila :wink: A tak na powaznie ....... Dede przeciez ja sie mniej wiecej domyslam ze belgi sa inne gdyzy przez dlugi czas myslalam nad importem lakenoisa jednak ujrzalam fote wilczarza i zmienilam preferencje 8) Multimen a chodzisz z nim na dworzec kolejowy ? Polecam.....Wspaniale miejsce do socjalizacji..... Quote
Multimen Posted January 28, 2004 Author Posted January 28, 2004 W tamtym tygodniu w poniedziałek byłem w Kielcach wyrobić Ajaxowi rodowód. W piątek jade na szkolenie do Tarnobrzega. Quote
Godelaine Posted January 28, 2004 Posted January 28, 2004 Ludziska... Czy tylko ja mam problemy z wchodzeniem na forum belgów? Czy to bardziej ogólny problem? Pozdrawiam Quote
martan Posted January 28, 2004 Posted January 28, 2004 Godelaine To wczoraj był problem ale od wieczora i dzisiaj już jest OK. Pozdrawiam Quote
Godelaine Posted January 29, 2004 Posted January 29, 2004 To w takim razie coś nie tak z moim kompem. Bo nadal mi się strona nie otwiera. Hmm... :roll: Quote
Kiara Posted January 30, 2004 Posted January 30, 2004 Napisz Multimen jak tam na szkoleniu bylo :) Chetnie sobie poczytam, ja z Kiarka tez sie wybieramy!!! Quote
Multimen Posted January 30, 2004 Author Posted January 30, 2004 Jak na szkoleniu musiałem Ajaxa zostawic na 4 godziny. Quote
Multimen Posted January 30, 2004 Author Posted January 30, 2004 A oto niedawno zrobione zdjęcie Ajaxa i jego kolegi :D Quote
martan Posted January 30, 2004 Posted January 30, 2004 Jak na szkoleniu musiałem Ajaxa zostawic na 4 godziny. COOOOOOOOOOO :madgo: Multimen czyżbyś zostawiał psa u tresera????? Mam cichą nadzieję ze Cię źle zrozumiałam :cry: Quote
Robull Posted January 30, 2004 Posted January 30, 2004 Obawiam się marto, że dobrze zrozumiałaś :evil: Quote
Godelaine Posted January 31, 2004 Posted January 31, 2004 Multimen... Na czym polega szkolenie Twojego psa? Zostawias go i tresera (tfu) na 4 godziny? Czy też razem z nim, a raczej pod jego okiem ćwiczysz z Ajaksem? Quote
tunio Posted January 31, 2004 Posted January 31, 2004 ja takze sie obawiam ze dobrze zrozumielismy :evil: :evil: :evil: Quote
Multimen Posted January 31, 2004 Author Posted January 31, 2004 To było dopiero pierwsze szkolenie treser się z nim zapoznał czego gryzie itd. dopiero od następnej lekcji będe ćwiczył pod okiem tresera. Quote
tunio Posted January 31, 2004 Posted January 31, 2004 nigdy nie powinno sie zostawiac psa samego.....A zapoznawac mogl sie przy kims z panstwa :evil: :evil: :evil: Quote
Robull Posted January 31, 2004 Posted January 31, 2004 Ja sobie nawet nie mogę wyobrazić jak można zostawić psa samego na jakimś szkoleniu :o Poza tym co to za szkoleniowiec???!!! Jak można wogóle wpaść na tak idiotyczny pomysł???!!! Po co mu były te 4 godziny i co on w tym czasie robił z psem???!!! Czytam to i jestem w szoku!!! Innaczej nie potrafie tego określić :evil: :evil: :evil: Quote
martan Posted January 31, 2004 Posted January 31, 2004 Długo zastanawiałam się (po tym jak opadły mi ręce) czy komentować to w jakiś sposób, bo trochę szkoda mi czasu na jałowe posty, które trafiają w próżnie. Jednak myślę że jest nadzieje że może przeczyta to jakaś inna osoba która ma podobne pomysły w kwestii wychowania OB i jest nadzieja że się trochę zastanowi. :confused: Multimen ja Ci powiem w czym leży Twój problem w wychowaniu Ajaxa. To problem Twój I Twojej rodziny a nie psa :niewiem: Widzę że cały czas uważasz że trzeba wychowywać psa a mi się wydaje że w kwestiach kynologicznych(psich) to Ty musisz się jeszcze wiele nauczyć a wraz z Tobą Twoi rodzice (jeśli wogóle interesuje ich pies). Ajax z Twoich relacji jest dla mnie najnormalniejszym belgiem z nie większymi lub mniejszymi problemami niż przeciętna polska. To TY nie dorosłeś do roli opiekuna takiego psa. I to jest dla mnie najbardziej przykre i moja bezsilność właśnie powoduje że opadają mi ręce. :cry: Szkoda mi bardzo tego psa, który wymaga inetesywnego zajęcia się nim w momencie kiedy można uzyskać najlepsze efekty a jemu funduje się następne negatywne bodźce pogłebijąc problemy już istniejące i dokłądając nowe. :evil: Co do tresera który zaproponował taki program prowadzenia Twojego psa- to zapewniam Cię że ten człowiek to tylko z nazwy jest treserem, bo na pewno nie wynika to z jego umiejętności. Jak na szkoleniu musiałem Ajaxa zostawic na 4 godziny. To zdanie charakteryzuje go doskonale, a raczej barak wiedzy z zakresu szkolenia i wychowania a szczególnie w zakresu prowadzenia OB. Po pierwsze kazde szkolenie opiera się na szkoleniu właściciela a nie psa- co oczywiście nie może być realizowane w takiej formie jak on zaproponował po drugie 4 godziny dla 6 miesięcznego psa- i to dla OB to "zbrodnia" - nawet dorosły belg tego nie wytrzyma. Tak więc może posłuże się cytatem z lektury od której byłam zmuszona się oderwać :lol: . Stosujesz i fundujesz swojemu psu cały czas "zaklęcia niewybaczalne" czyli "metody zakazane" w stosunku do OB. Będzie to powoli prowadzić do coraz większych problemów, które Ty z czasem zbagatelizujesz i pogodzisz się lub niedajboże będziesz chciał się pozbyć problemu. Oto "metody zakazane" które non stop wprowadzasz swojemu psu. 1. Olewka socjalizacji 2.Puszczanie mimo uszu dobrych rad i zniechęcanie się szybko brakiem efektów 3.Brak pracy z psem- "on przecież powinien się z tym urodzić- taki Szarik w czarnym wydaniu" 4.Za długi okres ćwiczeń- jeśli treser o tym nie wie to może trzeba mu o tym powiedzieć że belgi tak mają że lubią krótkie ale ciekawe lekcje. 5. Chęć zwalenia na innych szkolenia psa- co u belga jest niewybaczalne ponieważ jego całe zaangażowanie w pracę ma podłoże emocjonalnej więzi z właścicielem ------ a nie z treserem. Kurcze Multimen to nie samochód tylko żywe zwierzę i nie wystarczy oddać go do mechanika żeby działało normalnie Ja także nie jestem ślepa i wiem że pewnie nie jesteś w stanie o wszystkim w domu decydować i pewnie sprawy zaszły tak daleko że rodzice zadecydoli o wysłaniu psa na tresurę, ale przeciez my tutaj się wysilamy w sprawie Ajaxa już od kilku miesięcy i może Twoi rodzice poczytaliby lub przekazałbyś im te informacje które chcemy aby do właścicieli Ajaxa dotarły. Ja wiem że po moim poście na pewno się obrazisz i znowu odezwiesz za 2-3 tyg wklejając kolejne zdjęcia, które są słodkie :) ale większość z nas chciałaby abyś opisał swoją pracę z psem aby można wspólnie rozwiązywać problemy. My także mamy problemy z naszymi psami ale wszyscy wspólnie próbujemy je rozwiązywac bo kazdy a nas może wpaść na jakiś wspaniały pomysł. :kciuki: Pisałeś wcześniej że czytasz "Okiem Psa"- wskaż mi stronę na której autor zaleca jako remedium na problemy życia z psem na codzień oddanie go do tresera na szkolenie. Przemyśl to i bardzo Cię proszę nie obarażaj się - bo zawsze takie posty traktujesz tylko i wyłacznie jako atak na Ciebie. A jest to napisane w trosce o psa i Twoje dobre samopoczucie. :D Pozdrawiam Quote
Multimen Posted January 31, 2004 Author Posted January 31, 2004 Ja nie oddaje go codziennie do tresera zostawiłem go poprostu tylko na te 4 godziny i Ajax się nie popadł w złe ręce jest bardzo rospieszczany przeze mnie aż za bardzo. Dbam o niego i nigdy nikomu bym go nie dał poprostu Ajax dla mnie jest bezcenny. Quote
nice_girl Posted January 31, 2004 Posted January 31, 2004 Multimen Nie jestem specjalistem od balgów, ale o tak Cię nie rozumiem.JA nigdy, przenigdy nie zostawiłabym psa z kimś obcym , nawet z osobą zaufaną, już się martwię o Klio jeśli ktoś z domowników po godzinie nie wraca z nią ze spaceru :roll: A ten szkoleniowiec to sam zaproponował ,ze się nim zajmę, czy po prostu Tobie było tak na rękę???Jeśli możesz to napisz mi gdzie byłeś o tego szkoleniowca :-? Quote
Multimen Posted January 31, 2004 Author Posted January 31, 2004 Szkoleniowiec mi to zaproponował jeszcze chciał żebym zostawił Ajaxa u niego na tydzień ale ja się oczywiście nie zgodziłem. Quote
Multimen Posted January 31, 2004 Author Posted January 31, 2004 Myślicie że ja się nie bałem o Ajaxa ale na te 4 godziny. Bardzo chce żeby Ajax nie gryzł obcych ludzi więc się zdałem na szkoleniowca jak mówi żebym go zostawił to to zrobiłem. Już dokładnie tego nie liczyłem czy cztery godziny czy mniej. Quote
Robull Posted February 1, 2004 Posted February 1, 2004 Ja nie oddaje go codziennie do tresera zostawiłem go poprostu tylko na te 4 godzinyJeszcze tego by brakowało, żeby to było codziennie :evil: Szkoleniowiec mi to zaproponował jeszcze chciał żebym zostawił Ajaxa u niego na tydzień ale ja się oczywiście nie zgodziłem. To nie jest szkoleniowiec tylko jakiś imbecyl!!!Multimen, dam Ci BARDZO DOBRĄ radę - wydrukuj w całości post Marty, powieś go sobie nad biurkiem, czytaj kilka razy dziennie, aż go zrozumiesz!!! Przepraszam, ale Marta pisze tysiące słów do Ciebie, inni tez to robią, bo się troszczą o Ciebie i przyszłość Twojego psa, którego kochasz, ale ni jak nie potrafisz sobie z nim poradzić, a Ty niestety nic z tych postów nie rozumiesz i do niczego sie nie stosujesz. Proszę Cię, jak juz wydrukujesz ten Marty post, to daj go KONIECZNIE do przeczytania swoim rodzicom, bo oni też muszą zdac sobie sprawę z popełnianych błędów. Wracając do tego (przepraszam za wyrażenie) szkoleniowca, to najlepiej gdybyście omijali go wieeeeeeeeeelkim łukiem. Mam nadzieję, że jest w Twoim mieście ktoś, kto zna się na psach i będzie umiał Ci pomóc w pracy z Ajaxem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.