Multimen Posted January 10, 2004 Author Posted January 10, 2004 Jeszce raz chcialem się was poradzić co z tym zrobić u Ajaxa. Jak byłem dzisiaj u rodziny to chcieli go poglaskac ale on nadal warczał i co mam zrobić, jak mam go tego oduczyć????? Quote
Kiara Posted January 10, 2004 Posted January 10, 2004 No Multimen, a mowiles, ze to nie zadna agresja tylko normalnosc!!! Ciekawe... W kazdym razie dobrze ze pytasz, ale zapytaj lepiej na forum www.owczarkibelgijskie.waw.pl Tam jest mnostwo fachowcow to Ci pomoga!!! I nie badz taki uparty, tylko sie ucz od ludzi, ktorzy z tymi psiakami mieli do czynienia przez cale zycie!!! Quote
Multimen Posted January 11, 2004 Author Posted January 11, 2004 ok dzięki kiara za radę!!!! :D :D Quote
Godelaine Posted January 15, 2004 Posted January 15, 2004 Multimen... W tym topicu jest coś, co Cię może zainteresować. Zajrzyj. Bo przecież nie chcesz, by Twój belg potwierdzał stereotyp, że ta rasa jest strasznie niepewna i lękliwa. Pozdrawiam Goddy Quote
martan Posted January 15, 2004 Posted January 15, 2004 Godelaine Nie warto ja juz próbowałam dwa miesiące coś multimenowi wytłumaczyć- ale on twierdzi ze sie nic nie dzieje- nic nie robi z psem i tak do nastepnego razu- a potem pomocy :x Quote
tunio Posted January 16, 2004 Posted January 16, 2004 zastanawiam sie jak mozna do czegos takiego dopuscic ? :o Pies np.z fobii nie wyrasta jesli mu w tym nie pomozesz tylko one sie poglebiaja.....Zastanawiam sie czy hodowca wie o klopotach "swojego"szczeniaka ?Bo to nie sa tylko Twoje klopoty a glownie klopoty psa.... Quote
Himka Posted January 16, 2004 Posted January 16, 2004 Nie warto ja juz próbowałam dwa miesiące coś multimenowi wytłumaczyć- ale on twierdzi ze sie nic nie dzieje- nic nie robi z psem i tak do nastepnego razu- a potem pomocy Marta a skąd wiesz że On nic nie robi? :-? . Tak się składa że Ajax jest już w stosunku do mojego psa raczej obojętny (już nie warczy nie szczeka) niedawno nawet razem (puszczone luzem) w jednym pokoju siedziały, i to raczej ja musiałam mojego rozrabiake pilnować, bo jak zwykle strasznie się narzucał i chciał się bawić, a Ajax nawet nie zwracał na niego uwagi. A tak pozatym to Ty tłumaczyłaś jak odłuczyć go agresij w stosunku do psów, a Multimen chce się dowiedzieć co zrobić aby nie warczał na ludzi. Więc może podpowiesz Mu coś zamiast mówić że "nie warto" :-? . Powinniśmy się cieszyć że sam się o to pyta bo to znaczy że go to interesuje i że zrozumiał że pies może z tego sam nie wyrosnąć. Quote
tunio Posted January 16, 2004 Posted January 16, 2004 dziwne ale o ile sie nie myle to Martan proponowal aby ten prosil znajomych aby Ci dawali mu smakolyki :-? A moze cos przegapilam ? :-? Quote
Himka Posted January 16, 2004 Posted January 16, 2004 Carragan nie mylisz się, :oops: to ja przeoczyłam jedną stronę :oops: (myślałam że Matran pisała o zachowaniu na stronie do której podała linka) sorry :oops: No ale i tak ten sposób był wykorzystywany (i to nawet ja czasmi byłam tym znajomym :) ). Może niech lepiej główny zainteresowany napisze czy z innym też kazał tak robić (bo tego niewiem). Ale z tego co ja zaobserwowałam to jak się miało jedzenie to on (pies) potrafił nawet przednimi łapami do obcej osoby na kolana wejść, ale mimo to pogłaskać go nie możnabyło bo dalej chciał gryźć :-? . Czy mógłby ktoś napisać kto stosował ten sposób czy pies odrazu da się pogłaskać, czy może potrzeba przy tym więcej czasu??? I Multi napisz może coś więcej o zachowaniu Ajaxa bo w sumie to dawno go niewidziałam, są jakieś postępy??? Quote
martan Posted January 16, 2004 Posted January 16, 2004 Himka - i to jest to - czego wszyscy oczekujemuy od multimena ze zada konkretne pytanie a my w miarę naszej wiedzy odpowiemy mu na to, bo jeśli nic z psem nie robi to nawet nie wie w którym miejscu zadać to pytanie. :) Już odpowiadam - większość belgów jest uczona kontaktów z obcymi na smakołyki, bo to jest doskonałe wzmocmnienie,ale to musi być naprawdę super smakołyk. Po drugie- ważne jest to aby osoba pierwszy raz widząca psa przykucnęla, może na początku podać psu smakołyk na otwartej dłoni, przemawiac miłym głosem. Przerwać na chwilę "męczenie " belgusia i zając się rozmową z właścicielem- ważne jest to aby nic nie robić na siłę i nie napierać go jakoś mocno psychicznie. Kilka takich prób i można spróbować go dotknąć, ale nie pogłaskać- najlepiej zacząc go dotykać pod brodą - bo to jest najmniej obciązające dla psa i cały czas miły głos i smakołyk. Do takiego spoufalania jak głaskanie po głowie - można dojśc dopiero po jakimś czasie i niekoniecznie na pierwszym spotkaniu. To ciężka praca ale trzeba ją wykonać. :lol: Quote
tunio Posted January 16, 2004 Posted January 16, 2004 mysle ze trzeba bylo jak najwczesniej zaczac.......Wydaje mi sie ze jakies bledy byly popelniane od samego poczatku :roll: A to ze niechcial sie dac poglaskac a wlazil na kolana......To nie za dobrze.....Ile on ma juz ?I czy hodowca zostal poinformowany ? :roll: Quote
Multimen Posted January 17, 2004 Author Posted January 17, 2004 Ostatnio gdy go póściłem ze smyczy to skakał do innych ludzi ale to chyba było w stosunku do zabawy, lecz gdy go ktoś chciał pogłaskać to za żadne skarby się nie da. Niewiem co z tym zrobić :( Inne osoby dają mu przysmaki i próbują dotknąć a ten dalej to samo. Mi się wydaje że Ajax staje się już coraz bardziej przyjazny dla obcych ludzi. Weterynarz mi mówił że on się boi. To już sam niewiem co o tym myśleć. :-? Quote
tunio Posted January 17, 2004 Posted January 17, 2004 pytalam o wiek...... Poza tym to jest chyba wlasnie niestety skutek nieodpowiedniego wychowania i socjalizacji :roll: Quote
Multimen Posted January 17, 2004 Author Posted January 17, 2004 Carragan ja myśle że dobrze wychowuje mojego Ajaxa. :x A pozatym mój piesek ma ponad 5 miesięcy. Quote
tunio Posted January 17, 2004 Posted January 17, 2004 Martan miala racje......Juz sa obrazone miny i wielka zniewaga.....Nie ma sensu nic proponowac wiec..... :-? :-? Quote
tunio Posted January 17, 2004 Posted January 17, 2004 moze zacznijmy tak...... Otoz widzisz jaka jest sytuacja i mysle ze niechcesz aby tak zostalo....? Wiec nawet nieswiadomie mogles popelnic jakies bledy....Moze zbytnio mu poblazales ?A to ze ma juz ponad 5m-cy i dalej sie tak zachowuje to niestety o tym swiadczy :roll: Jakiego miales przedtem psa ? Quote
Multimen Posted January 17, 2004 Author Posted January 17, 2004 Miałem dużo psów teraz też mam. Quote
Kiara Posted January 17, 2004 Posted January 17, 2004 Uprzejmie wszystkich informuje, a w szczegolnosci carragana, ze hodowca Ajaxa wie o klopotach, co wiecej juz od dawna tlumaczy Multimenowi co i jak trzeba robic!!! Zreszta tlumaczenia te pokrywaja sie z tym co pisze Marta, tylko do wychowania psa nie wystarcza niestety jedynie dobre checi i rady hodowcy!!!! Jeszcze musi byc ktos kto je zrozumie i bedzie chcial zastosowac!!! Wiec Multimenku pytaj, czytaj i ucz sie!!! POZDRAWIAM Quote
tunio Posted January 17, 2004 Posted January 17, 2004 Kiaro dziekuje za odpowiedz bo Multimen mi nie odpowiedzial :roll: W sumie nie wiem czemu ale wydaje mi sie ze Multimen nadal mysli iz mu to zachowanie przejdzie samo z siebie..... Quote
Multimen Posted January 18, 2004 Author Posted January 18, 2004 Carragan z pewnością tak nie myśle 8) 8) :) Quote
tunio Posted January 18, 2004 Posted January 18, 2004 to mnie strasznie cieszy bo grunt to przyjac do wiadomosci ze moze nie byc rozowo :roll: Quote
martan Posted January 18, 2004 Posted January 18, 2004 Ostatnio gdy go póściłem ze smyczy to skakał do innych ludzi ale to chyba było w stosunku do zabawy, lecz gdy go ktoś chciał pogłaskać to za żadne skarby się nie da. Skakanie nie jest tylko i wyłącznie objawem zabawy, :evil: może mieć różne podłoże a przede wszystkim podłoże dominacyjne. A więc wszyscy ludzie wokół są przez Twojego psa pewnie sprawdzani na ile stanowią zagrożenie i czy możne ich przywołać w razie czego do pożądku. Jeśli Twój pies wykonywałby te skoki tylko i wyłącznie z przyjaźni to bez problemu łasił by się do nich. Tak mi się wydaje ale zastrzegam nie widziałam dokładnie co robi Twój pies. Na obecnym etapie Twój pies powinien być puszczany na długiej lince- jego kontakty z obcymi muszą być pod kontrolą. Ajax jest jeszcze mały i wiele obcych osób zgodzi się pomagać przy jego wychowaniu- właśnie dając mu smakołyki- za dwa trzy miesiące przy dużym psie będzie Ci trudniej :( Niewiem co z tym zrobić :( Inne osoby dają mu przysmaki i próbują dotknąć a ten dalej to samo. Mi się wydaje że Ajax staje się już coraz bardziej przyjazny dla obcych ludzi. Weterynarz mi mówił że on się boi. To już sam niewiem co o tym myśleć. :-? Ale Multimen - chyba jesteś zbyt niecierpliwy - jeśli uważasz że po jednym spotkaniu i poczęstowaniu psa smakołykiem natychmiast będzie się przytulał do takiej osoby. Ajax jest psem niedotykalskim z natury a po drugie wychodzą te trzy miesiące które zaniedbałeś w pracy z nim. Naprawdę w przypadku belga to ciężka praca ustawić go przyjaźnie do innych osób, musisz ćwiczyć teraz na każdym spacerze. Zaczepiać wszytskich szczegołnie psiarzy aby pomagali Ci w kontaktach z Twoim psem. Może rzuć hasło w dziale szkolenia - może są jakieś osoby z Twojego miasta, które spotkają się z Tobą i Ci pomogą. :lol: Musisz także nauczyć się odpowiadać na pytania które zadajemy Ci na forum :-? - bo inaczej w przypadku kiedy je ignorujesz nie możemy Ci pomóc. Patrz pytanie ile jakie masz doświadczenie z psami. Wiemy że jesteś jeszcze młodym człowiekiem ale to nie znaczy że za małym żeby pracować z psem. Jeśli spodziewasz się że my będziemy tu siedzieć i tylko pisać jaki piękny jest Twój Ajaxik na zdjęciach to się mylisz. Chcemy bardzo Ci pomóc ale to przede wszystkim Ty musisz chcieć coś zrobić. Jeśli jescze nie czytałeś - to koniecznie musisz uzupełnić swoją wiedze z zakresu psychologii psa- lektura obowiązkowa to "Okiem psa" Fischera, ale także ksiązki "Doskonałe szczenię" i " Mój pies świadczy o mnie" Jeśli nie znajdziesz ich w księgarni zawsze możesz zamówić w internecie są dostępne na wielu stronach Quote
tunio Posted January 18, 2004 Posted January 18, 2004 Przylanczam sie we wszystkim do Martan.... Polecam poza tym jeszcze druga ksiazke Gwen Bailey o zachowaniach psow.....A to ze skacze....PRzyznam sie szczerze ze ja bym sie zdenerwowala kiedy ide po ulicy np.w jasnym palcie a tu ktos spuszcza psa ktory na mnie skacze :o Chyba bym zamordowala :o Nie mozesz czegos takiego tolerowac u psa....Jesli Cie nie slucha i jeszcze skacze na ludzi to nie spuszczaj go w publicznych miejscach ! Nie kazdy jest psiarzem i nie kazdy jest tym zachwycony...Zreszta nawet psiarz czesto nie musi byc tym zachwycony.... Quote
Multimen Posted January 19, 2004 Author Posted January 19, 2004 Właśnie czytam książke ,,Okiem psa" jest tam wszystko dokładnie opisane naprawde dobra lektura na początek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.