muzzy Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 bubizac85 napisał(a):ahoj :) Hejka :) Suuuuper wiadomości :) bubizac85 napisał(a): a jak ją po pleckach drape to robi maślane oczęta :p o takie właśnie :) Bordi, gdzie by Ci było lepiej? :) Quote
EVA2406 Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Ciekawe jak tam Rudziszcze pierwsza noc minęła w nowym domku? Quote
Marinka Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Bico, trochę mnie na dogo nie było, a tu takie radosne wieści :lol::multi:... w tak krótkim czasie znalazłaś domki obu ślicznotkom, wcześniej zabezpieczając je przed niepożądaną ciążą ... dla mnie jesteś wielka, a te pokłony są dla Ciebie Quote
Energy Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Brysio napisał(a):Bico są jakies wiesci? Bico dopiero po północy krąży po dogo:evil_lol: Quote
EVA2406 Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Energy napisał(a):Bico dopiero po północy krąży po dogo:evil_lol: No to czekamy na Cioteczkę Quote
__Lara Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Energy napisał(a):Bico dopiero po północy krąży po dogo:evil_lol: Właśnie - niektórzy tu mają nocną zmianę :evil_lol: Quote
EVA2406 Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Już po północy, a Bico ......................nie ma :shake: Quote
bico Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 EVA2406 napisał(a):Już po północy, a Bico ......................nie ma :shake: a kuku!:hand: a właśnie, że już jestem;) od kiedy Ruda przeprowadziła się do Pani Izy, żyję w stanie przed zawałowym:mdleje::sadCyber::nerwy: Choć wczoraj Ruda zjadla Pani Izie trochę z ręki i dała się za uchem podrapać, to Ruda nadal się Pani Izy boi i jest nieufna - kłapnęła zębami przy zapinaniu smyczy:-( Pani Iza wychodziła z nią na dwór i Ruda zrobiła siku, ale jak Pani Iza wyszła do sklepu, to Ruda, dostała biegunki i siku...po całym mieszkaniu:-(To prawdopodobnie wynik zjedzenia mokrej karmy z puszki, zamiast suchej, do której Ruda była przyzwyczajona i stresu jaki Ruda przeżywa - gdy Pani Iza opuściła mieszkanie, poczuła się pewniej i spełniła swe potrzeby:niewiem: Ruda jak raz na nią groźnie spojrzałam, to też sioo pod siebie puściła... Ruda chodzi ze ONkiem Pani Izy, Maksem, krok w krok i zajęła jego posłanko - to znaczy razem spokojnie by się nie nim zmieścili, ale Maks jej ustąpił:cool3: Nieniepokojona i "nienapastowana" przez Panią, Ruda głównie śpi, w dzień nawet obok Pani Izy na sofie, ale nie chce być dotykana, bo panikuje od razu:roll: w nocy śpi sama na posłanku, nie chce do Pani. Dziś Pani Iza, Ruda i Maks, pojechali na działkę i od tej pory nie mam od nich żadnych wieści:sadCyber: Ja już się boję, co tam Ruda zacznie "wydziwiać"... Działka jest ogrodzona, ale Ruda jest mała i boję się, że nawieje stamtąd:roll: Choć Ruda i tak nie będzie spuszczana ze smyczy, a chodzi w szelkach z adresówką i w obroży...też z adresówką:cool3:, na wypadek, gdyby w ataku paniki wyskoczyła z szelek, bo to też potrafi, jak jest w "amoku strachowym":roll: Pani Iza, to "święty człek" i mam nadzieję, że wytrwa z Rudą, mimo tych kłopotów...no bo jak nie Pani Iza, to kto zechce tę małą dzikuskę? NIKT!:-( Teraz czekam na wieści z frontu...yyy...to znaczy z działki:nerwy: Quote
bico Posted June 12, 2009 Author Posted June 12, 2009 [quote name='bubizac85'] Ja chciałam tylko poinformować o postępach mojej małej kumpeli: dziś udało nam się być na spacerze z innym psem! No...właściwie szczeniakiem skorym do zabawy(...)Trochę skakała koło Bordi, ale ta dałą się jej powąchać, a potem jak już było za dużo warknęła na nią i był spokój, ALE, w sumie sporo staliśmy i rozmawialiśmy z właścicielami, to małe skakało i rzucało się na prawo i lewo, a moja dziuńka usiadła sobie obok moich nóg, ja ją głaskałam za uszkiem, pod bródką i SIEDZIAŁA SPOKOJNIE! nie zwiewała! co osobiście uważam za duuuuuży postęp! Aniu, masz absolutną rację, to baaaardzo DUŻY postęp Bordi!:multi::multi: Cieszę się niezmiernie Waszym sukcesem!:loveu: A zwłaszcza dlatego, że Bordi raczej nie lubi małych upierdliwców:evil_lol: Bo wiadomo...są upierdliwe...jak sama nazwa wskazuje:evil_lol: To wielki plus, że stosunkowo długo zniosła cierpliwie "zabawowe ataki" szczeniorka:multi: Bordi, jaka grzeczna, wie, że dzieci bić nie wolno:cool3: [quote name='bubizac85'] oczywiście wszyscy ją chwalą, że ach och suczka: i siedzi i grzeczna i w ogóle. :) no ba!:cool3: Bodi, kocha być gwiazdą:grins::grins::grins: Uwielbia skupiać na sobie uwagę, być chwalona i pieszczona:shiny: [quote name='bubizac85'] A dziunia juz szaleje w domu. Zwłaszcza z rana jak z nią z porannego spaceru wracam..skoki, pogonie..wszystko..troche mi się śmiać chce, bo ta moja nieszczesna wspolokatorka sobie lubi pospać do 11, a dziewczyny robią zawody w domu ok 7 rano (chrhrhrh :evil_lol:-niech się uczy, jak chce mieć dzieci kiedyś, że nie ma spania ;) ). no to dajciecie "popalić" tej Waszej współlokatorce:megagrin::mdrmed::diabloti: to się nazywa "przygotowanie do życia w rodzinie":knuje::evil_lol: [quote name='bubizac85'] Teraz tak...w pierwszej kolejności muszę się jednak do Magdy i Asi jednak zwrócić o pomoc tudzież konsultacje, otóż suczka rodziców właśnie dostała cieczke i "nasze" pierwsze spotkanie będzie przebiegać w okresie kiedy Sabra będzie w najbardziej "gorącym okresie" cieczki. Zastanawiam się czy to może mieć wpływ na jej zachowanie względem Bordi...w sumie cieczka zaczęła się wczoraj (10.06) a my po 24 czerwca wracamy do domu...i co tu zrobić. . . Powiem Ci Ania, że jak mi przysłałaś smska o tym, to mnie ta kwestia całkowicie zaskoczyła, bo do tej pory nie miałam do czynienia z wzajemnymi reakcjami na siebie suczki po sterylce i suczki w trakcie cieczki:hmmmm: wiem, że jak to zazwyczaj bywa - dwom suczkom i dwom psom zawsze ciężej się dogadać. Jeśli jedna z suczek ma dodatkowo "trudne dni", a druga nie, to może dochodzić do spięć, ale jak wygląda relacja sterylka kontra cieczka:niewiem: zwłaszcza, że po sterylce i kastracji dość długo jeszcze zmienia się jak w kalejdoskopie i jest na różnym poziomie stan hormonów męskich i żeńskich w organizmie zwierzęcia i dla niektórych innych psów/suk, Bordi może pachnieć jeszcze jak suczka, innym "zalatywać" psem, a jeszcze innym już nie pachnieć niczym:roll: Ania, mam nadzieję, że tak jak Cie prosiłam, zadzwoniłaś w tej sprawie, do "siły wyższej":cool3:, czyli do Asi, bo ja nie umiem na to pytanie niestety udzielić odpowiedzi, a kwestia jest ważna i trzeba się wszystkiego dowiedzieć - koniecznie! [quote name='bubizac85'] p.s. Bubu uczy się też grzecznie czekać na mnie przed sklepem :) i juz nie piszczy jak się zamykam w pokoju z Balbiną na godzinke a jak ją po pleckach drape to robi maślane oczęta Bubu!:loveu::loveu::loveu: Grzecznie się uczy nasza Gwiazda:multi: A pieszczotki kocha, to jasne..."maślane oczęta" każdego chwycą za serducho, po to trzeba je robić:evil_lol: Quote
EVA2406 Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Dzięki za wieści. Czyli w sumie nie jest najgorzej. Ruda się pewnie powoli przyzwyczai. na szczęście z tewgo co piszesz ma mądrą panią, a to więcej niż połowa sukcesu. Quote
bico Posted June 13, 2009 Author Posted June 13, 2009 Dzisiaj już lepsze info są!:multi: Dostałam smsa od Pani Izy:lol: "Ruda powoli się adaptuje. Myślę, że pobyt na działce temu sprzyja. Niedawno poprosiła o wyprowadzenie i załatwiła wszystkie swe potrzeby. W tej chwili pada deszcz, ja czytam, a ona śpi u moich stóp, na swoim materacyku. Nie kłapię zębami, ale staram się nie szarżować z jej dotykaniem - niech się spokojnie oswaja. Pozdrawiam" Ufff:multi: Jest lepiej i jest nadzieja, że lepiej będzie z każdym dniem:lol: Oby!:modla: A tak z innej beczki, tym razem znów smutno - umarł "mój" wirtualny" pies, staruszek Oskar ze schronu w podlubelskim Krzesimowie:-(:-(:-( Oskarku, nigdy Cię nie zapomnę [*]:-( Quote
Marinka Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 bico napisał(a):Dzisiaj już lepsze info są!:multi: Dostałam smsa od Pani Izy:lol: "Ruda powoli się adaptuje. Myślę, że pobyt na działce temu sprzyja. Niedawno poprosiła o wyprowadzenie i załatwiła wszystkie swe potrzeby. W tej chwili pada deszcz, ja czytam, a ona śpi u moich stóp, na swoim materacyku. Nie kłapię zębami, ale staram się nie szarżować z jej dotykaniem - niech się spokojnie oswaja. Pozdrawiam" Ufff:multi: Jest lepiej i jest nadzieja, że lepiej będzie z każdym dniem:lol: Oby!:modla: Strasznie się cieszę, że wszystko tak szczęśliwie się układa:lol::lol::multi:...właściwie, jak zawsze w takiej sytuacji, stwierdzam ubogość słów, aby wyrazić co czuję :multi::multi::multi: bico napisał(a):A tak z innej beczki, tym razem znów smutno - umarł "mój" wirtualny" pies, staruszek Oskar ze schronu w podlubelskim Krzesimowie:-(:-(:-( Oskarku, nigdy Cię nie zapomnę :-( :-(:-(:-(, to zawsze jest smutne ... biedaczek nigdy nie doczekał się .... :-(:-(:-( Quote
bico Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 Dobrych wieści ciąg dalszy!:multi::multi::multi: Dziś dzwoniła do mnie Pani Iza i mówiła, że pobyt na działce podczas długiego weekendu dobrze wpłynął na jej kontakty z Rudą:lol: Ruda już się Pani Izy nie boi, chodzi za nią krok w krok, daje się pogłaskać i wziąć na ręce. Trąca nawet Panią Izę łapką, delikatnie dopominając się pieszczot i uwagi:loveu::loveu: Ruda grzecznie je i ładnie załatwia się na dworze. Bardzo też lubi leżeć z Maksem na jego posłanku i chce się w niego wtulać ale Maks ucieka i oddaje jej do użytku całe swe wyrko:cool3: Dzisiaj także dzwoniła do mnie Ania od Bordi i mówiła, że, gdy była u weta szczepić Bordi na wściekliznę, to spotkała tam także Panią Izę z Rudą, również przybyły na szczepienie:cool3: Ale spotkanie!:crazyeye: Suczki się przyjaźnie przywitały i były dzielne podczas szczepienia:loveu: Widać jak nowe Pańcie dbają o swe psiaki:loveu: Bardzo się cieszę z tak pozytywnego rozwoju dalszych losów Bordi i Rudej:multi: Trafiły do na prawdę dobrych, odpowiedzialnych i kochających domków:multi::lol::multi::lol: Quote
Soema Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Bico, poszukaj takich więcej :loveu: ludzi, nie psów :eviltong: Masz szczęśliwą rękę :) Quote
bico Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 [quote name='Soema']Bico, poszukaj takich więcej :loveu: ludzi, nie psów :eviltong: Masz szczęśliwą rękę :) z tą szczęśliwą ręka to chyba tak nie za bardzo:shake: już gdzieś zresztą o tym pisałam - z moich doświadczeń adopcyjnych...szukałam domu dla 3 psów i dom się znalazł dla każdego z nich, ale dwa domki, to byli ludzie mi znani i znajomi, a odzewy z ogłoszeń wszelakiej maści zazwyczaj jest znikomy...przynajmniej u mnie tak było:roll: Jedynie Bordi super trafiła z domkiem z allergo:multi: A moi znajomi bliżsi i dalsi, to już są po prostu "zapsieni" totalnie i nic więcej już do nikogo nie "upchnę" - na tym koniec mej szczęśliwej ręki:-( Quote
muzzy Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 bico napisał(a):A moi znajomi bliżsi i dalsi, to już są po prostu "zapsieni" totalnie i nic więcej już do nikogo nie "upchnę" - na tym koniec mej szczęśliwej ręki:-( Nie no, trochę optymizmu! U Aśki, na ten przykład, jeszcze się minimum ze sto psiaków zmieści! I Opal jaki będzie szczęśliwy! :D Quote
__Lara Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 bico napisał(a):Dobrych wieści ciąg dalszy!:multi::multi::multi: Dziś dzwoniła do mnie Pani Iza i mówiła, że pobyt na działce podczas długiego weekendu dobrze wpłynął na jej kontakty z Rudą:lol: Ruda już się Pani Izy nie boi, chodzi za nią krok w krok, daje się pogłaskać i wziąć na ręce. Trąca nawet Panią Izę łapką, delikatnie dopominając się pieszczot i uwagi:loveu::loveu: Ruda grzecznie je i ładnie załatwia się na dworze. Bardzo też lubi leżeć z Maksem na jego posłanku i chce się w niego wtulać ale Maks ucieka i oddaje jej do użytku całe swe wyrko:cool3: Dzisiaj także dzwoniła do mnie Ania od Bordi i mówiła, że, gdy była u weta szczepić Bordi na wściekliznę, to spotkała tam także Panią Izę z Rudą, również przybyły na szczepienie:cool3: Ale spotkanie!:crazyeye: Suczki się przyjaźnie przywitały i były dzielne podczas szczepienia:loveu: Widać jak nowe Pańcie dbają o swe psiaki:loveu: Bardzo się cieszę z tak pozytywnego rozwoju dalszych losów Bordi i Rudej:multi: Trafiły do na prawdę dobrych, odpowiedzialnych i kochających domków:multi::lol::multi::lol: Co za wieści, co za wieści :loveu: tylko skakać z radości :loveu: Quote
bico Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 [quote name='muzzy']Nie no, trochę optymizmu! U Aśki, na ten przykład, jeszcze się minimum ze sto psiaków zmieści! I Opal jaki będzie szczęśliwy! :D A no tak!:cool3: I co ja się martwię!:splat: Nie dość, że na Asię zawsze można liczyć, to przecież nam jeszcze dom Muzzego do przerobienia na zbiorowy tymczas pozostał:cool3::eviltong::diabloti: - a co dwa domy, to nie jeden!:cool3: U Asia sto psiaków, a drugie sto u Muzzego:multi: Muzzy, dzięeeeeki!:loveu: I jaki Dropek będzie szczęśliwy!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dzisiejsz sms od Pani Izy, pytałam wcześniej czy Ruda nic w domu nie psuje, gdy zostaje sama z Maksem: "Rudka jest już moja. Na razie jej ofiarą pada Mietek*-już wypruła mu połowę flaków. Jest OK." *Mietek* - pluszak Opala, ktorego Ruda mu podczas pobytu u Asi zawłaszczyła:evil_lol: Razem z Rudą, Mietek przybył do nowego domu, by psince było raźniej;) Mam nadzieję, że Ruda pozostanie przy wypruwaniu flaków tylko Mietkowi:cool3: Quote
MyrkurDagur Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Ojojoj :crazyeye: Co też tu się na wątku wyprawia :crazyeye: Ruda dołączyła do szczęśliwych psiaków mających domy ???!!! :multi: Wiele szczęścia życzę Tobie maleństwo :loveu: No no no, może będziemy mieć kolejny, mega pozytywny i niezwykle kojący wątek, jakim to stał się już sławny wątek Dropczastego :cool3: Quote
bico Posted June 17, 2009 Author Posted June 17, 2009 MyrkurDagur napisał(a): No no no, może będziemy mieć kolejny, mega pozytywny i niezwykle kojący wątek, jakim to stał się już sławny wątek Dropczastego :cool3: no wątek Dropczastego, to już, że tak powiem klasyka gatunku:cool3::cool3::cool3: Quote
MyrkurDagur Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 bico napisał(a):no wątek Dropczastego, to już, że tak powiem klasyka gatunku:cool3::cool3::cool3: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
muzzy Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 [quote name='bico']A no tak!:cool3: I co ja się martwię!:splat: Nie dość, że na Asię zawsze można liczyć, to przecież nam jeszcze dom Muzzego do przerobienia na zbiorowy tymczas pozostał:cool3::eviltong::diabloti: - a co dwa domy, to nie jeden!:cool3: U Asia sto psiaków, a drugie sto u Muzzego:multi: Muzzy, dzięeeeeki!:loveu: I jaki Dropek będzie szczęśliwy!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: O, fajnie! To może już nie będę musiał robić kotletów z Dropka, skoro będą inni kandydaci do 'skotlecenia' :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.