Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bubizac85 napisał(a):
ahoj :)

Hejka :) Suuuuper wiadomości :)
bubizac85 napisał(a):
a jak ją po pleckach drape to robi maślane oczęta :p o takie właśnie :)

Bordi, gdzie by Ci było lepiej? :)

  • Replies 237
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bico, trochę mnie na dogo nie było, a tu takie radosne wieści :lol::multi:... w tak krótkim czasie znalazłaś domki obu ślicznotkom, wcześniej zabezpieczając je przed niepożądaną ciążą ... dla mnie jesteś wielka, a te pokłony są dla Ciebie

Posted

EVA2406 napisał(a):
Już po północy, a Bico ......................nie ma :shake:


a kuku!:hand: a właśnie, że już jestem;)

od kiedy Ruda przeprowadziła się do Pani Izy, żyję w stanie przed zawałowym:mdleje::sadCyber::nerwy:

Choć wczoraj Ruda zjadla Pani Izie trochę z ręki i dała się za uchem podrapać, to Ruda nadal się Pani Izy boi i jest nieufna - kłapnęła zębami przy zapinaniu smyczy:-( Pani Iza wychodziła z nią na dwór i Ruda zrobiła siku, ale jak Pani Iza wyszła do sklepu, to Ruda, dostała biegunki i siku...po całym mieszkaniu:-(To prawdopodobnie wynik zjedzenia mokrej karmy z puszki, zamiast suchej, do której Ruda była przyzwyczajona i stresu jaki Ruda przeżywa - gdy Pani Iza opuściła mieszkanie, poczuła się pewniej i spełniła swe potrzeby:niewiem: Ruda jak raz na nią groźnie spojrzałam, to też sioo pod siebie puściła...

Ruda chodzi ze ONkiem Pani Izy, Maksem, krok w krok i zajęła jego posłanko - to znaczy razem spokojnie by się nie nim zmieścili, ale Maks jej ustąpił:cool3: Nieniepokojona i "nienapastowana" przez Panią, Ruda głównie śpi, w dzień nawet obok Pani Izy na sofie, ale nie chce być dotykana, bo panikuje od razu:roll: w nocy śpi sama na posłanku, nie chce do Pani.

Dziś Pani Iza, Ruda i Maks, pojechali na działkę i od tej pory nie mam od nich żadnych wieści:sadCyber: Ja już się boję, co tam Ruda zacznie "wydziwiać"...
Działka jest ogrodzona, ale Ruda jest mała i boję się, że nawieje stamtąd:roll: Choć Ruda i tak nie będzie spuszczana ze smyczy, a chodzi w szelkach z adresówką i w obroży...też z adresówką:cool3:, na wypadek, gdyby w ataku paniki wyskoczyła z szelek, bo to też potrafi, jak jest w "amoku strachowym":roll:

Pani Iza, to "święty człek" i mam nadzieję, że wytrwa z Rudą, mimo tych kłopotów...no bo jak nie Pani Iza, to kto zechce tę małą dzikuskę? NIKT!:-(

Teraz czekam na wieści z frontu...yyy...to znaczy z działki:nerwy:

Posted

[quote name='bubizac85']
Ja chciałam tylko poinformować o postępach mojej małej kumpeli: dziś udało nam się być na spacerze z innym psem! No...właściwie szczeniakiem skorym do zabawy(...)Trochę skakała koło Bordi, ale ta dałą się jej powąchać, a potem jak już było za dużo warknęła na nią i był spokój, ALE, w sumie sporo staliśmy i rozmawialiśmy z właścicielami, to małe skakało i rzucało się na prawo i lewo, a moja dziuńka usiadła sobie obok moich nóg, ja ją głaskałam za uszkiem, pod bródką i SIEDZIAŁA SPOKOJNIE! nie zwiewała! co osobiście uważam za duuuuuży postęp!
Aniu, masz absolutną rację, to baaaardzo DUŻY postęp Bordi!:multi::multi: Cieszę się niezmiernie Waszym sukcesem!:loveu: A zwłaszcza dlatego, że Bordi raczej nie lubi małych upierdliwców:evil_lol: Bo wiadomo...są upierdliwe...jak sama nazwa wskazuje:evil_lol: To wielki plus, że stosunkowo długo zniosła cierpliwie "zabawowe ataki" szczeniorka:multi: Bordi, jaka grzeczna, wie, że dzieci bić nie wolno:cool3:
[quote name='bubizac85']
oczywiście wszyscy ją chwalą, że ach och suczka: i siedzi i grzeczna i w ogóle. :)
no ba!:cool3: Bodi, kocha być gwiazdą:grins::grins::grins: Uwielbia skupiać na sobie uwagę, być chwalona i pieszczona:shiny:

[quote name='bubizac85']
A dziunia juz szaleje w domu. Zwłaszcza z rana jak z nią z porannego spaceru wracam..skoki, pogonie..wszystko..troche mi się śmiać chce, bo ta moja nieszczesna wspolokatorka sobie lubi pospać do 11, a dziewczyny robią zawody w domu ok 7 rano (chrhrhrh :evil_lol:-niech się uczy, jak chce mieć dzieci kiedyś, że nie ma spania ;) ).
no to dajciecie "popalić" tej Waszej współlokatorce:megagrin::mdrmed::diabloti:
to się nazywa "przygotowanie do życia w rodzinie":knuje::evil_lol:
[quote name='bubizac85']
Teraz tak...w pierwszej kolejności muszę się jednak do Magdy i Asi jednak zwrócić o pomoc tudzież konsultacje, otóż suczka rodziców właśnie dostała cieczke i "nasze" pierwsze spotkanie będzie przebiegać w okresie kiedy Sabra będzie w najbardziej "gorącym okresie" cieczki. Zastanawiam się czy to może mieć wpływ na jej zachowanie względem Bordi...w sumie cieczka zaczęła się wczoraj (10.06) a my po 24 czerwca wracamy do domu...i co tu zrobić. . .
Powiem Ci Ania, że jak mi przysłałaś smska o tym, to mnie ta kwestia całkowicie zaskoczyła, bo do tej pory nie miałam do czynienia z wzajemnymi reakcjami na siebie suczki po sterylce i suczki w trakcie cieczki:hmmmm:
wiem, że jak to zazwyczaj bywa - dwom suczkom i dwom psom zawsze ciężej się dogadać. Jeśli jedna z suczek ma dodatkowo "trudne dni", a druga nie, to może dochodzić do spięć, ale jak wygląda relacja sterylka kontra cieczka:niewiem: zwłaszcza, że po sterylce i kastracji dość długo jeszcze zmienia się jak w kalejdoskopie i jest na różnym poziomie stan hormonów męskich i żeńskich w organizmie zwierzęcia i dla niektórych innych psów/suk, Bordi może pachnieć jeszcze jak suczka, innym "zalatywać" psem, a jeszcze innym już nie pachnieć niczym:roll:
Ania, mam nadzieję, że tak jak Cie prosiłam, zadzwoniłaś w tej sprawie, do "siły wyższej":cool3:, czyli do Asi, bo ja nie umiem na to pytanie niestety udzielić odpowiedzi, a kwestia jest ważna i trzeba się wszystkiego dowiedzieć - koniecznie!
[quote name='bubizac85']
p.s. Bubu uczy się też grzecznie czekać na mnie przed sklepem :) i juz nie piszczy jak się zamykam w pokoju z Balbiną na godzinke a jak ją po pleckach drape to robi maślane oczęta
Bubu!:loveu::loveu::loveu: Grzecznie się uczy nasza Gwiazda:multi: A pieszczotki kocha, to jasne..."maślane oczęta" każdego chwycą za serducho, po to trzeba je robić:evil_lol:

Posted

Dzięki za wieści.
Czyli w sumie nie jest najgorzej. Ruda się pewnie powoli przyzwyczai. na szczęście z tewgo co piszesz ma mądrą panią, a to więcej niż połowa sukcesu.

Posted

Dzisiaj już lepsze info są!:multi:
Dostałam smsa od Pani Izy:lol:

"Ruda powoli się adaptuje. Myślę, że pobyt na działce temu sprzyja. Niedawno poprosiła o wyprowadzenie i załatwiła wszystkie swe potrzeby. W tej chwili pada deszcz, ja czytam, a ona śpi u moich stóp, na swoim materacyku. Nie kłapię zębami, ale staram się nie szarżować z jej dotykaniem - niech się spokojnie oswaja. Pozdrawiam"

Ufff:multi: Jest lepiej i jest nadzieja, że lepiej będzie z każdym dniem:lol: Oby!:modla:


A tak z innej beczki, tym razem znów smutno - umarł "mój" wirtualny" pies, staruszek Oskar ze schronu w podlubelskim Krzesimowie:-(:-(:-(

Oskarku, nigdy Cię nie zapomnę
[*]:-(

Posted

bico napisał(a):
Dzisiaj już lepsze info są!:multi:
Dostałam smsa od Pani Izy:lol:

"Ruda powoli się adaptuje. Myślę, że pobyt na działce temu sprzyja. Niedawno poprosiła o wyprowadzenie i załatwiła wszystkie swe potrzeby. W tej chwili pada deszcz, ja czytam, a ona śpi u moich stóp, na swoim materacyku. Nie kłapię zębami, ale staram się nie szarżować z jej dotykaniem - niech się spokojnie oswaja. Pozdrawiam"

Ufff:multi: Jest lepiej i jest nadzieja, że lepiej będzie z każdym dniem:lol: Oby!:modla:


Strasznie się cieszę, że wszystko tak szczęśliwie się układa:lol::lol::multi:...właściwie, jak zawsze w takiej sytuacji, stwierdzam ubogość słów, aby wyrazić co czuję :multi::multi::multi:

bico napisał(a):
A tak z innej beczki, tym razem znów smutno - umarł "mój" wirtualny" pies, staruszek Oskar ze schronu w podlubelskim Krzesimowie:-(:-(:-(

Oskarku, nigdy Cię nie zapomnę
  • :-(



  • :-(:-(:-(, to zawsze jest smutne ... biedaczek nigdy nie doczekał się .... :-(:-(:-(

    Posted

    Dobrych wieści ciąg dalszy!:multi::multi::multi:

    Dziś dzwoniła do mnie Pani Iza i mówiła, że pobyt na działce podczas długiego weekendu dobrze wpłynął na jej kontakty z Rudą:lol:
    Ruda już się Pani Izy nie boi, chodzi za nią krok w krok, daje się pogłaskać i wziąć na ręce. Trąca nawet Panią Izę łapką, delikatnie dopominając się pieszczot i uwagi:loveu::loveu:
    Ruda grzecznie je i ładnie załatwia się na dworze. Bardzo też lubi leżeć z Maksem na jego posłanku i chce się w niego wtulać ale Maks ucieka i oddaje jej do użytku całe swe wyrko:cool3:

    Dzisiaj także dzwoniła do mnie Ania od Bordi i mówiła, że, gdy była u weta szczepić Bordi na wściekliznę, to spotkała tam także Panią Izę z Rudą, również przybyły na szczepienie:cool3: Ale spotkanie!:crazyeye: Suczki się przyjaźnie przywitały i były dzielne podczas szczepienia:loveu:
    Widać jak nowe Pańcie dbają o swe psiaki:loveu:
    Bardzo się cieszę z tak pozytywnego rozwoju dalszych losów Bordi i Rudej:multi: Trafiły do na prawdę dobrych, odpowiedzialnych i kochających domków:multi::lol::multi::lol:

    Posted

    [quote name='Soema']Bico, poszukaj takich więcej :loveu: ludzi, nie psów :eviltong:
    Masz szczęśliwą rękę :)

    z tą szczęśliwą ręka to chyba tak nie za bardzo:shake:
    już gdzieś zresztą o tym pisałam - z moich doświadczeń adopcyjnych...szukałam domu dla 3 psów i dom się znalazł dla każdego z nich, ale dwa domki, to byli ludzie mi znani i znajomi, a odzewy z ogłoszeń wszelakiej maści zazwyczaj jest znikomy...przynajmniej u mnie tak było:roll:
    Jedynie Bordi super trafiła z domkiem z allergo:multi:
    A moi znajomi bliżsi i dalsi, to już są po prostu "zapsieni" totalnie i nic więcej już do nikogo nie "upchnę" - na tym koniec mej szczęśliwej ręki:-(

    Posted

    bico napisał(a):
    A moi znajomi bliżsi i dalsi, to już są po prostu "zapsieni" totalnie i nic więcej już do nikogo nie "upchnę" - na tym koniec mej szczęśliwej ręki:-(

    Nie no, trochę optymizmu! U Aśki, na ten przykład, jeszcze się minimum ze sto psiaków zmieści! I Opal jaki będzie szczęśliwy! :D

    Posted

    bico napisał(a):
    Dobrych wieści ciąg dalszy!:multi::multi::multi:

    Dziś dzwoniła do mnie Pani Iza i mówiła, że pobyt na działce podczas długiego weekendu dobrze wpłynął na jej kontakty z Rudą:lol:
    Ruda już się Pani Izy nie boi, chodzi za nią krok w krok, daje się pogłaskać i wziąć na ręce. Trąca nawet Panią Izę łapką, delikatnie dopominając się pieszczot i uwagi:loveu::loveu:
    Ruda grzecznie je i ładnie załatwia się na dworze. Bardzo też lubi leżeć z Maksem na jego posłanku i chce się w niego wtulać ale Maks ucieka i oddaje jej do użytku całe swe wyrko:cool3:

    Dzisiaj także dzwoniła do mnie Ania od Bordi i mówiła, że, gdy była u weta szczepić Bordi na wściekliznę, to spotkała tam także Panią Izę z Rudą, również przybyły na szczepienie:cool3: Ale spotkanie!:crazyeye: Suczki się przyjaźnie przywitały i były dzielne podczas szczepienia:loveu:
    Widać jak nowe Pańcie dbają o swe psiaki:loveu:
    Bardzo się cieszę z tak pozytywnego rozwoju dalszych losów Bordi i Rudej:multi: Trafiły do na prawdę dobrych, odpowiedzialnych i kochających domków:multi::lol::multi::lol:


    Co za wieści, co za wieści :loveu: tylko skakać z radości :loveu:

    Posted

    [quote name='muzzy']Nie no, trochę optymizmu! U Aśki, na ten przykład, jeszcze się minimum ze sto psiaków zmieści! I Opal jaki będzie szczęśliwy! :D
    A no tak!:cool3: I co ja się martwię!:splat:
    Nie dość, że na Asię zawsze można liczyć, to przecież nam jeszcze dom Muzzego do przerobienia na zbiorowy tymczas pozostał:cool3::eviltong::diabloti: - a co dwa domy, to nie jeden!:cool3: U Asia sto psiaków, a drugie sto u Muzzego:multi: Muzzy, dzięeeeeki!:loveu:
    I jaki Dropek będzie szczęśliwy!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

    Dzisiejsz sms od Pani Izy, pytałam wcześniej czy Ruda nic w domu nie psuje, gdy zostaje sama z Maksem:

    "Rudka jest już moja.
    Na razie jej ofiarą pada Mietek*-już wypruła mu połowę flaków. Jest OK."

    *Mietek* - pluszak Opala, ktorego Ruda mu podczas pobytu u Asi zawłaszczyła:evil_lol: Razem z Rudą, Mietek przybył do nowego domu, by psince było raźniej;)

    Mam nadzieję, że Ruda pozostanie przy wypruwaniu flaków tylko Mietkowi:cool3:

    Posted

    Ojojoj :crazyeye: Co też tu się na wątku wyprawia :crazyeye: Ruda dołączyła do szczęśliwych psiaków mających domy ???!!! :multi: Wiele szczęścia życzę Tobie maleństwo :loveu:

    No no no, może będziemy mieć kolejny, mega pozytywny i niezwykle kojący wątek, jakim to stał się już sławny wątek Dropczastego :cool3:

    Posted

    MyrkurDagur napisał(a):

    No no no, może będziemy mieć kolejny, mega pozytywny i niezwykle kojący wątek, jakim to stał się już sławny wątek Dropczastego :cool3:


    no wątek Dropczastego, to już, że tak powiem klasyka gatunku:cool3::cool3::cool3:

    Posted

    [quote name='bico']A no tak!:cool3: I co ja się martwię!:splat:
    Nie dość, że na Asię zawsze można liczyć, to przecież nam jeszcze dom Muzzego do przerobienia na zbiorowy tymczas pozostał:cool3::eviltong::diabloti: - a co dwa domy, to nie jeden!:cool3: U Asia sto psiaków, a drugie sto u Muzzego:multi: Muzzy, dzięeeeeki!:loveu:
    I jaki Dropek będzie szczęśliwy!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
    O, fajnie! To może już nie będę musiał robić kotletów z Dropka, skoro będą inni kandydaci do 'skotlecenia' :)

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...