Pinesk@ Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 Imię: Marley Wiek: ok 9 lat płeć: pies rasa: mieszaniec Miasto: Gdynia sterylizacja: tak szczepienia: tak Kontakt: gg: 11749172 e- mail: marley.schronisko@interia.pl Marley... Starszy psiak, który od 2005 roku przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Gdyni "Ciapkowo". Ile może mieć lat? Nie wiem, trudno mi to określić. Może 9, może więcej. Jedno jest pewne- nie jest już malutką pocieszną, młodą, pełną energii kuleczką cieszącą oko uradowanego właściciela... Jego wiek znacznie przekreśla szansę na adopcję. Bo kto by zechciał adoptować starego psa, niegrzeszącego wyglądem? Po co, jeżeli jest tyle małych słodkich szczeniaczków wokół? Po co komuś stary pies? Ale ten stary pies też chce być kochany. Chce poczuć czym jest dom, miłość a nie oglądać do końca życia żelazne, schroniskowe pręty boksu i spać w zimnej budzie... Marlej to typ kameleona, dopasowuje się do otoczenia, raczej nie kolorem, lecz temperamentem. Jest bardzo sympatyczny, nieszczekliwy. Na spacerach grzeczny, wesoły, ładnie chodzi na smyczy, chwilami powiedziałabym zachowuje się jak szczeniak, tarza się w liściach, podskakuje, biega ale czasem nie przychodzi na zawołanie (być może słaby słuch?). Jednak gdy widzi, że się oddalam zaraz szybciutko znajduje się u boku. Z innymi psami średnio się dogaduje, nie lubi natarczywych psów, nie pozwala innym psom sobą rządzić. Na początku znajomości z nowym psem jest ostrożny, potrafi warknąć. Rządzi swoim pobratymcem z boksu- mieszańcem ONka. Łagodniejszy stosunek ma do suczek. Wobec ludzi pokojowo nastawiony, absolutnie bez skłonności do agresji. Nie wiem jednak jak zachował by się w stosunku do małych dzieci. Kochany i wesoły pies. Byłby idealnym czworonogim przyjacielem dla ludzi bez dzieci i innych psów czy kotów. Doskonały towarzysz popołudniowych spacerków. Kto dostrzeże w nim "to coś" ? Jest psem średniej wielkości, drobnej budowy. Jest wykastrowany. Marlej został niedawno wyczesany i doprowadzony do porządku także poniższe fotki nie odzwierciedlają do końca jego obecnego stanu. W miarę możliwości postaram się o nowe fotki. PS. Bardzo proszę o pomoc w ogłoszeniach dla biedaka :-( Narazie ma tylko alegratke i jest na adopcje.org Quote
Pinesk@ Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 Tutaj jeszcze dwie foteczki z ostatniego spaceru. Narazie nie mam nic lepszego, jakość jest zła bo zdjęcia były robione moim telefonem :shake: Quote
siekowa Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 Niesamowity jest :loveu: Zaraz dodam go na psiegrane-marzenia.pl Quote
Pinesk@ Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 siekowa- dziękuję bardzo w imieniu psiaka :Rose: :Rose: :loveu: Quote
mru Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 jaki śliczny :(:(:( o matko, co za bida stara :placz: Quote
Pinesk@ Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Myślę, że przydałaby mu się mała metamorfoza czyli strzyżenie. Nie tak całkiem na krótko ale przydałoby się chociaż trochę przyciąć ten włos, który odstaje na wszystkie strony. Co myślicie o tym? No i koniecznie kąpiel biedaka bo strasznie przetłuszczoną sierściuchę ma :shake: Quote
mru Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 marleykowe banerki: * * * przypominam o Marleyu :) ciotki, gdzie wy? Quote
Pinesk@ Posted June 9, 2009 Author Posted June 9, 2009 Mru wielkie dzięki :loveu: :Rose: W sobotę jadę odwiedzić staruszka kochanego, ciekawe jak się czuje... EDIT: Dostałam pewną informację od wolontariuszki. Wg niej Marley jest już w nowym domu :multi: Jednak nie uwierzę jak nie zobaczę, przekonam się w sobotę. Czekam jeszcze na "oficjalne" potwierdzenie ze schroniska ;) Trzymam tak mocno kciuki! Byłoby pięknie! Nie mogę w to uwierzyć! Taki staruszek, biedaczysko... Poprostu się cieszę jak nigdy :D Zobaczymy co z tego wyniknie. Trzymajcie kciuki! :happy1: Kurcze ale się niecierpliwie, mam nadzieję, że już grzeje doopkę w domku... :) Quote
Pinesk@ Posted June 13, 2009 Author Posted June 13, 2009 Marley w nowym domu :loveu::loveu: Tak się cieszę, że się poryczę :loveu: Ale jest jedno ale. Marley mieszka w domu bez ogrodu, w mieszkaniu. Dość często się załatwia w domu, nowej właścicielce średnio się to podoba. Jak narazie jest ok kobieta dzwoni do schroniska i prosi o rady. Mam nadzieję, że Marley znalazł prawdziwy dom :) Tymczasem zmieniam tytuł :loveu::multi::multi: Quote
siekowa Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Super. :multi: Trzymam kciuki za chłopaka. :loveu: Quote
mru Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 ojej to mam nadzieje, ze pani zniesie to jego brudzenie :roll: Marley, powodzenia! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.