Maszaberla Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 Wczoraj w poludnie rano przejezdzajac samochodem przez warszawski Plac Zawiszy zobaczylam psa biegajacego nerwowo po ruchliwym skrzyzowaniu Pies stal na przystanku tramwajowym przy skrzyżowaniu ulic Towarowej/Aleje Jerozolimskie. Z nadzieja wpatrywal się w każdego przechodzacego i wysiadajacego z tramwaju czlowieka. Byl wyraznie zdezorientowany i smutny. Krazyl wokol przystanku, pobiegl na bazarek wzdluz handlowych budek przy Placu Zawiszy, po chwili z wahaniem znowu probowal wejsc na jezdnie i wrocic na przystanek, wycofal sie i pobiegl pasami na druga strone, znowu wrocil i tak w kolko... Trzeba bylo szybko dzialac i uratowac psa spod kół nadjeżdżających aut, tym bardziej ze zauwazylam ze pies lekko utyka na jedna noge. Sprzedawcy z pobliskich budek mowili ze pies blaka sie tutaj od 2 dni. Pies był bez obrozy. Jest mlody, ma ok 3-4 lat. Duzy (powyzej kolana), podpalany. Nie wyglada na zaniedbanego, siersc calkiem przyzwoita. Byl chyba wyraznie zmeczony, wczesniej nawet - w trakcie swojego "spaceru" na skrzyzowaniu - usiadl na chwile, nie zwazajac na to, ze moczy ogon w wielkiej kaluzy:shake: Dalej wszystkim zajal sie moj przyjaciel Kris79. Skontaktowal sie z p. Jola (znajomi wiedza o kogo chodzi), ktora zabrala psa do samochodu i zawiozla do zaprzyjaznionej kliniki na ul.Ksiazecej. Pies bal sie wsiasc do samochodu. Jak zobaczyl ze samochod odjezdza, zaczal wygladac przez okna samochodu i smutnie popiskiwac. Pies zostanie w klinice przez pare dni, musi zostac gruntownie przebadany. Wszystko wskazuje na to, że komuś uciekł lub po prostu zgubił się. Najprawdopodobniej pies nie mieszka w rejonie Placu Zawiszy, byc moze wyskoczyl z tramwaju... Mamy nadzieję, że ktoś go szuka. Wkrotce wkleje zdjecia psa - MOŻE KTOŚ ROZPOZNA ZGUBĘ? Nazwalismy go Znajdek Więcej informacji można uzyskać pod nr tel.: 506077082 (Krzysztof) Pani Jolu, Kris - bardzo dziekuje za zajecie sie psem :Rose: Quote
Maszaberla Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 Dzisiaj z samego rana p.Jola i Kris byli w klinice. Pies juz mniej utyka (moze to zludzenie), lekarz wstepnie podejrzewa dysplazje, jutro bedzie zrobiony rtg. Psiak jest ufny, lagodny, daje sie pogladzic, podaje lape, chce sie bawic, kladzie sie na plecach do gory brzuszkiem. Ma madre spojrzenie. Na spacerze ladnie idzie prowadzony na smyczy, nie wyrywa sie. Tylko cichutenko popiskuje i rozglada sie jak by kogos szukal. Mam nadzieje, ze to nie kolejna ofiara zblizajacego sie lata :angryy: Quote
Maszaberla Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 Na razie 2 zdjecia robione telefonem komorkowym Quote
Maszaberla Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 Niebawem dodam nowe zdjecia - czy moge prosic kogos o pomoc w zrobieniu fachowych plakacikow? Chcemy je porozwieszac w okolicach Na razie dalam ogloszenie na warszawskich stronach "Zgubione Znaleznione" Quote
Maszaberla Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Pies bedzie w klinice do konca tygodnia - niestety nie moze zostac tam dluzej Pani Jola tez nie jest w stanie wziac kolejnego psa do siebie:shake: W najgorszym wypadku Znajdek bedzie musial trafic do jednego ze schronisk, mam nadzieje ze do tego czasu uda sie cos zrobic, moze znajdzie sie wlasciciel Bardzo prosze o pomoc w zrobieniu ogloszen :modla: Quote
Maszaberla Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 bico napisał(a):Masza, jaki piękny pies!:crazyeye: Może się faktycznie zagubił:roll: trzeba naprodukować ogłoszeń ile się da i gdzie się tylko da, bo albo go ktoś szuka, albo może ktoś go zechce przygarnąć. Masza, ściągnij na wątek więcej cioteczek - Brysio, Ola la, Marinka, zuzlikowa:cool3: Paulina_mickey robi fajne banerki:cool3: ja też dziś zakładam wątek suczkom ode mnie, bosze zielona w tym jestem:oops: na tym wątku też czujna będę;) Dziekuje kochana ze jestes:loveu: Napisalam juz maila do Oli, moze pomoze z ogloszeniami Piekny i mowie Ci - jaki madry i lagodny, przypuszczam ze blakal sie juz dosyc dlugo i na dodatek nie jest z tych rejonow :shake: Najgorsze ze moze trafic do schroniska... Quote
bico Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Masza, jaki piękny pies!:crazyeye: Może się faktycznie zagubił:roll: trzeba naprodukować ogłoszeń ile się da i gdzie się tylko da, bo albo go ktoś szuka, albo może ktoś go zechce przygarnąć. Masza, ściągnij na wątek więcej cioteczek - Brysio, Ola la, Marinka, zuzlikowa:cool3: Paulina_mickey robi fajne banerki:cool3: ja też dziś zakładam wątek suczkom ode mnie, bosze zielona w tym jestem:oops: na tym wątku też czujna będę;) Quote
Maszaberla Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Na razie zrobilam mu ogloszenia: zgubione-znalezione zaginionepsy zgubiono Quote
Maszaberla Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 bico napisał(a):Masza, jaki piękny pies!:crazyeye: Może się faktycznie zagubił:roll: trzeba naprodukować ogłoszeń ile się da i gdzie się tylko da, bo albo go ktoś szuka, albo może ktoś go zechce przygarnąć. Masza, ściągnij na wątek więcej cioteczek - Brysio, Ola la, Marinka, zuzlikowa:cool3: Paulina_mickey robi fajne banerki:cool3: ja też dziś zakładam wątek suczkom ode mnie, bosze zielona w tym jestem:oops: na tym wątku też czujna będę;) Bico, zrobilam nowy watek w kategorii "do adopcji" i tam sie przeniesmy: http://www.dogomania.pl/forum/f28/znajdek-szuka-domu-warszawa-plac-zawiszy-znaleziono-blakajacego-sie-psa-138496/#post12343665 Quote
bajk21. Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Znajdek jest zdrowy, dzisiaj zrobiono mu RTG, nic tam nie znaleziono, prawdopodobnie musiał się uderzyć, lub ktoś go uderzył, ale teraz już nie kuleje. W lecznicy może być do czwartku,( chcieli, żebym go dzisiaj zabrała, ale powiedziałam, że znajdę czas dopiero w czwartek) może uda się jeszcze z jeden dzień dłużej, mogę załatwic mu pobyt u weterynarza w Ursusie w kojcu, tam również lekarz szuka domu dla psów, które przebywają u niego i są do adopcji, ale będzie trzeba płacić dziennie 20 zł. Mój pies żaden nie poszedł do adopcji więc nie mam gdzie go przetrzymać. Quote
Maszaberla Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 bajk21. napisał(a):Znajdek jest zdrowy, dzisiaj zrobiono mu RTG, nic tam nie znaleziono, prawdopodobnie musiał się uderzyć, lub ktoś go uderzył, ale teraz już nie kuleje. W lecznicy może być do czwartku,( chcieli, żebym go dzisiaj zabrała, ale powiedziałam, że znajdę czas dopiero w czwartek) może uda się jeszcze z jeden dzień dłużej, mogę załatwic mu pobyt u weterynarza w Ursusie w kojcu, tam również lekarz szuka domu dla psów, które przebywają u niego i są do adopcji, ale będzie trzeba płacić dziennie 20 zł. Mój pies żaden nie poszedł do adopcji więc nie mam gdzie go przetrzymać. Pani Jolu - aktualny watek Znajdka to ten ponizej, tutaj wszystko przenioslam (kategoria DO ADOPCJI/ZNALEZIONE), prosze zajrzec tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f28/znajdek-szuka-domu-warszawa-plac-zawiszy-znaleziono-blakajacego-sie-psa-138496/#post12343665 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.