agni Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Witam Na moim osiedlu od niedawna jest sympatyczny, kudłaty, niskopodłogowy bezpański pies. Do wszystkich się łasi, do dzieci przełagodny i przesiedzi z nimi na placu zabaw. Nazwały go Mikuś :p Najchętniej wzięłabym go do siebie ale mam psa który nie pała sympatią do innych psów, nawet żeby dać Mikusiowi papu to idę beż mojego żeby się nie gryzły. Mikuś jest tak bardzo przyjacielski że zdażyło się że oberwał za to od innego psa - co najdziwniejsze to prowadzanego na smyczy. Właściciel pozwala na to aby jego foks zagryzał Mikusia. Wbija swoje zębiska w jego futro i nie chce puścić a właściciel foksa nie umie ich potem rozdzielić.:placz: Ale do rzeczy Nie wiem skąd ten psiak jest i co go spotkało w życiu, dobrze że nadal ma pogodę ducha. Narazie jest ciepło, ale zima przyjdzie szybko, niektórzy ludzie go dokarmiają ale są tez ludzie - antypsiarze, którzy nie lubią żadnego psa. Nie chcę aby go dosięgła łapanka hycli bo w schronie ten piesek zmarnieje. Dlatego chciałam tu umieścić prośbę - może jakis wolontariusz z fundacji dla bezdomnych zwierząt w świętokrzyskim zgodziłby się załatwić dla niego tymczas lub dom stały. Albo podpowie mi ktoś z kim mam się skontaktować aby jakaś fundacja wzięła tego pieska. Może mogłabym sama go dowieźć np do Kielc, Radomia. Postaram się niedługo zrobic jakieś fotki. Pozdrawiam cieplutko ;) Quote
Nutusia Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 agni napisał(a):Witam Na moim osiedlu od niedawna jest sympatyczny, kudłaty, niskopodłogowy bezpański pies. Do wszystkich się łasi, do dzieci przełagodny i przesiedzi z nimi na placu zabaw. Nazwały go Mikuś :p Najchętniej wzięłabym go do siebie ale mam psa który nie pała sympatią do innych psów, nawet żeby dać Mikusiowi papu to idę beż mojego żeby się nie gryzły. Mikuś jest tak bardzo przyjacielski że zdażyło się że oberwał za to od innego psa - co najdziwniejsze to prowadzanego na smyczy. Właściciel pozwala na to aby jego foks zagryzał Mikusia. Wbija swoje zębiska w jego futro i nie chce puścić a właściciel foksa nie umie ich potem rozdzielić.:placz: Ale do rzeczy Nie wiem skąd ten psiak jest i co go spotkało w życiu, dobrze że nadal ma pogodę ducha. Narazie jest ciepło, ale zima przyjdzie szybko, niektórzy ludzie go dokarmiają ale są tez ludzie - antypsiarze, którzy nie lubią żadnego psa. Nie chcę aby go dosięgła łapanka hycli bo w schronie ten piesek zmarnieje. Dlatego chciałam tu umieścić prośbę - może jakis wolontariusz z fundacji dla bezdomnych zwierząt w świętokrzyskim zgodziłby się załatwić dla niego tymczas lub dom stały. Albo podpowie mi ktoś z kim mam się skontaktować aby jakaś fundacja wzięła tego pieska. Może mogłabym sama go dowieźć np do Kielc, Radomia. Postaram się niedługo zrobic jakieś fotki. Pozdrawiam cieplutko ;) Witam serdecznie, Nie jestem doświadczonym dogomaniakiem, ale wydaje mi się, że ten post powinnaś umieścić w dziale "psy do adopcji". W tym, w którym jest może pozostać niezauważony... Pozdrawiam Magda Quote
agni Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 Ja tym bardziej jestem tu nie obyta :p zaraz go tez i tam umieszczę ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.