DorkaWD Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Nasza psica od samego początku ma chorobę lokomocyjną. Próbowaliśmy już kilku specyfików (aviomarin, reifist i kilka innych ale zapomniałam nazwy) i nic nie działa. Pies jest młody (7 m-cy) i znajomi hodowcy twierdzą,że to z czasem (około roku) przechodzi. Końcem czerwca jedziemy na urlop (ponad 10h w samochodzie)i nie wyobrażam sobie tej jazdy z wymiotującym psem. Na krótkich dystansach - do 20 minut jest już poprawa, ale przy dłuższej jeździe, lub na wybojach czy ostrych zakrętach pies się "uzewnętrznia" :oops: Zastanawiam się nad zastosowaniem feromonów w spraju np. D.A.P. psie feromony spray 60ml (635239753) - Aukcje internetowe Allegro Czy ktoś próbował? Były jakieś widoczne skutki? A może znacie jakiś super środek? Jazda na czczo nie pomaga - pies wymiotuje śliną (lub czymś podobnym). Inna sprawa to jak trzymać psa o głodzie przez cały dzień,zwłaszcza tak młodego psa :shake: Przyzwyczajanie do samochodu robimy od samego początku! Quote
waga109 Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Ja stosowałam te feromony po to by pies przyzwyczaił się do siedzenia w samotności w domu, skutkowało. Był spokojny, spał. Nie wiem czy to pomaga w chorobie lokomocyjnej. Mój pies ma 1 rok i 2 mies. i do tej pory mu nie przeszło, czasem posika się gdy go wkładam do samochodu. Avimarin nie działa. Piszczy, wymiotuje i nawet nie pomaga mu obok siedząca i pocieszająca pańcia. Tego specyfiku spróbuj, bo warto. Quote
Chefrenek Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 Ja to stosowałam na coś innego i wydawało mi się, że działa.:razz: Na chorobę lokomocyjną jest coś takiego jak cerenia ale to tylko po konsultacji z wetem.;) Quote
DorkaWD Posted May 24, 2009 Author Posted May 24, 2009 Nie chcę już stosować lekarstw :shake: Jednak to młody pies i szkoda mi jej tak faszerować prochami. W zasadzie to nie mam pewności czy to na 100% choroba lokomocyjna, może to lęk? Pandzioszek gdy jedzie z innym (spokojnym) psem to nawet na dłuższych dystansach (około 2h) zachowuje się normalnie, tylko przy wybojach i na ostrych zakrętach dalej ją nosi. Oczywiście przyzwyczajamy od samego początku i mamy mały, bo mały, ale jednak efekt jest - 20 minut wytrzyma już:multi: Pomyślałam, że skoro inny pies dodaje jej otuchy to może feromony też zadziałają. Feromony zamówiłam...spróbuję :razz: Trzymajcie kciuki! O wynikach eksperymentu poinformuję ;) Quote
DorkaWD Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 No i udało się :multi: Z tym, że nie psikamy (tak jak jest na ulotce napisane) do samochodu, a na bawełnianą chustę i wiążemy tą właśnie chustę w około szyi. Działa :razz: Mam nadzieję, że na trasie ponad 10h też się sprawdzi :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.