Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzwonił Pan w sprawie Tary. Bardzo miły.
Mieszka w Człuchowie i nie ma problemu by po sunie się przyjechać lub tylko po to by obejrzeć i porozmawiać.
Pan mieszka w domu z ogrodem i ma ogrodzoną posesję.
Tara by miała mieszkać generalnie w kojcu z budą gdzie byłaby zamykana gdy nikogo by nie było lub na noc, tak to by mogła wchodzic normalnie do domku.
Dziewczyny co o tym myślicie?
Moim zdaniem jeżeli by latała cały dzien a w budzie by spała to nie tak źle.
Jakby tak sprawdzić warunki to może i by rewelacyjnym domkiem sie okazało.
Tylko sama nie wiem.
Dziewczyny ?

  • Replies 141
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kana, zapytałaś ile wydałam to napisałam ;) Ale zdaję sobie sprawę, że z pieniędzmi cienko i nie liczę na cały zwrot :oops: A jak sprawa z Piotrkiem? On deklarował 100-150 na maluchy.

Kana napisał(a):
Dzwonił Pan w sprawie Tary. Bardzo miły.
Mieszka w Człuchowie i nie ma problemu by po sunie się przyjechać lub tylko po to by obejrzeć i porozmawiać.
Pan mieszka w domu z ogrodem i ma ogrodzoną posesję.
Tara by miała mieszkać generalnie w kojcu z budą gdzie byłaby zamykana gdy nikogo by nie było lub na noc, tak to by mogła wchodzic normalnie do domku.
Dziewczyny co o tym myślicie?
Moim zdaniem jeżeli by latała cały dzien a w budzie by spała to nie tak źle.
Jakby tak sprawdzić warunki to może i by rewelacyjnym domkiem sie okazało.
Tylko sama nie wiem.
Dziewczyny ?


Moim zdaniem warto spróbować. Może się okazać, że mała znajdzie super domek :loveu: A kojec nie jest taki zły. Moje psy mają swoje wybiegi i są bardzo szczęśliwe. ;) W domu się nudzą, wolą być na powietrzu :)

Posted

Dzięki mortikia. Nie wiem czuje się za wszystko odpowiedzialna choć myślała ze eve69 kieruję całą akcją. A jak na razie my ze sobą tylko rozmawiamy :(

Piotruś wpłaci coś na szczeniaki w okolicach piętnastego ;)


To cieszę się ze jestes takiego zdania. Ja także nie jestem przeciwna kojcom ;)
Zobaczymy jak Pan przyjedzie. Prosiłam także o zdjęcia domku i posesji. Jezeli bedzie taka sytuacja sama ją zawioze i wtedy wszystko dokładnie obejrze. :evil_lol:

Posted

Kana napisał(a):
Dzięki mortikia. Nie wiem czuje się za wszystko odpowiedzialna choć myślała ze eve69 kieruję całą akcją. A jak na razie my ze sobą tylko rozmawiamy :(

Piotruś wpłaci coś na szczeniaki w okolicach piętnastego ;)


To cieszę się ze jestes takiego zdania. Ja także nie jestem przeciwna kojcom ;)
Zobaczymy jak Pan przyjedzie. Prosiłam także o zdjęcia domku i posesji. Jezeli bedzie taka sytuacja sama ją zawioze i wtedy wszystko dokładnie obejrze. :evil_lol:


Takie życie. :lol: Wzięłyśmy maluchy. Same się prosiłyśmy :evil_lol:
Cieszę się, że udało mi się znaleźć kogoś, kto pomoże finansowo. Wysłałam wiadomości do wielu osób, ale wiesz jak to jest... Utrzymanie własnych psów jest zdrogie (wiem coś na ten temat) i nie każdy może dołożyć coś dla obcych zwierząt.
Ludzi nie da się prześwietlić na wylot i nigdy nie wiadomo co będzie za parę lat. Jeden z haszczaków po mojej suni trafił do świetnego małżeństwa, ale rozpuścili go i nie dawali rady. Oddali go po dwóch latach. Na szczęście psiak już ma nowy dom, w którym ma ''dożywocie" :multi:
A co do pana, o którym piszesz - ja jestem dobrej myśli :)

Posted

Co z sunią ze schroniska????
Mam potencjalne dwa domki dla dwóch suczek. :)
Tyle, że w Warszawie, więc trzeba by było je przywieźć, ale z transportem raczej problemu nie będzie, prawda? Ważne, żeby był do czwartku - w piątek wyjeżdżam na 3 dni.

Posted

Jedna z suczek na dt u Kany już w nowym domu, a druga jeśli się uda pojedzie do nowych właścicieli w czwartek :) Sunia, która jest u Eve69 też ma ''zaklepany" domek. Suczką ze schroniska jest zainteresowana pewna rodzina.
Tak więc - :multi: Jeszcze parę dni i będziemy mogli cieszyć się dobrym zakończeniem historii dziewuszek !!! :loveu:

Posted

Suczka najmniejsza i najsłabsza która jets u eve69 w środe jedzie do nowego domku!! :multi:

Zostala więc Tara do adopcji do której przyjezdzają w odwiedziny pewne państwo, w czwartek ;)

Posted

Kana napisał(a):
Nie jeszcze nie.
Państwo przyjezdzają na rozmowę w czwartek.

Ale pojedziesz i sprawdzisz warunki osobiście? albo przez kogos?

Szczeniak w kojcu :(

Posted

Tak tak hop hop ... Tara paskuda :loveu:
Gorszego szczeniaka nie widzialam :diabloti:
Roxa w porównaniu z nią to aniołek byl :loveu:

Posted

Własnie odprawiłam Tarę w podróż do nowego domu :loveu:
Rozmawiałam z ludzmi już kilka razy na temat adopcji własnie jej, jako ostatniej.
Na początku miała trafić do rodziców Magdy ( znajoma którejś z dziewczyn).
Jej rodzice mieli domek i małego wilczura i umówiliśmy się na piątek od razu że pieska przywioze i podpiszemy umowę. Niestety w czwartek dostałam telefon, że mąż kręci nosem na nie rasowego psa bo nie wyrośnie mu na rpawdziwego owczarka... :roll::roll:
No ok... umówiliśmy się na niedziele że państwo przyjadą i obejrzą.
W niedziele ani telefonu, ani be ani me... wkurzyłam się bo chociaż można było napisać głupiego smsa że nie chcą psa!! :shake:
Magda mnie zapewniała że pieska wezmą... no cóż. Ale do rzeczy.
W końcu telefon do Pana z Człuchowa że mogą oglądać małą :cool3:
W końcu nadszedł umówiony czwartek z p. Krzysztofem.
Przyjechali całą rodzinką razem z dziadkiem i kilkuletnim synkiem.
Tara od razu poszła przywitać się z dzieckiem buziakiem w nos :loveu:
Chwilę porozmawialiśmy i już było pewne że nie odjadą bez małej :razz::loveu:
Tara zamieszka w ślicznym domku z wielkim ogrodzonym ogrodem.
Gdy podrośnie na noce zamieszka w kojcu z ocieplaną budą którą wybudują wspólną pracą tatuś i synek (mały obiecał mi :evil_lol:). Na razie Tara będzie w domu póki jest mała. Jeszcze długo długo pogawędzilismy, podpisaliśmy umowę i Tara mogła wyruszyć w nową podróż życia.
Założyliśmy piękną nową obróżkę i maluch wziął ją na smycz :loveu:
Grzecznie i bez żadnych ale Tara szła za nim krok w krok :loveu::loveu::loveu:

Nigdy nie zapomne widoku gdy dwoje nowych przyjaciół będzie wspólnie kroczyło przez zycie :loveu::loveu: Będzie razem dorastało i wspierało się. :loveu::loveu:
Powiem wam szczerze że takie adopcje są na rpawdę najlepszą nagrodą dla całej ciężkiej pracy związanej z ratowaniem życia naszych mniejszych braaci i sióstr :loveu::loveu:

P.S Żeby bylo zabawniej Tara w nocy zjadła mi 2 kontakty xD
Chyba jej się nudziło :cool3:

Teraz zostało nam tylko pospłacać długi za sunie i wysterylizować ich mamusie. :multi:

Posted

Kana, to super:)

Dziewczyny, gratuluje. Dobrej roboty i tego ze Wam sie chce;).

brazowa, sunia schroniskowa sliczna, ale na 100% nie z tego miotu. W tym byly jeszcze dwa pieski - mieszkaja pod Tczewem, oraz sunia i piesek ktore pojechaly za Trąbki Wielkie, suczka wrocila i jest u nas, ale mamy juz dla niej dom. W bloku niedaleko naszego.

Pozdrawiam Was serdecznie.

Posted

a ona dalej tam jest? Bo przed godzina dzwonil do mnie facet chetny na suczke, bardzo fajny - i wyslalam go do schroniska, a mial po drodze.

Posted

[quote name='brazowa1']eve69 :) przed laty,laty,dyskutowałysmy na www.p s y.pl :) pamietam Twoj nick.czy Ty bylas z jakimś schroniskiem w Trojmiescie związana?
matko, kiedy to bylo ;-)
Bylam, z gdanskim i starogardzkim. W tej chwili nie jestem zwiazana z zadnym. Czemu pytasz?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...