Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 313
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kashdog w cale mnie to nie dziwi że miny Toudiego wydają Ci się znajome :P Coś mam wrażenie że niektórzy to by mogli wziąść nasze psiaki za rodzeństwo. Bo skoro hahaha szłam z koleżanką co ma pręgowanego bull terriera, i już nas się pytali czy to mama i dziecko, bo oba pręgowane, to myślę że nasze miały by większe szanse stać się domniemaną rodzinką :))

Sylwia :D tak :D mi też się z takim króliczym aniołeczkiem kojarzy :D:D:D


Zmierzchnica, właśnie, ten świety spokój! dzisaj też planty były prawie całe moje hehe :D:D

Mineralna, raczej skromne resztki klejnotów :P :D:D

Posted

aaach, dzisaj nareszcie zebrałam siły (choć noc ciężka była i mało co spałam :eviltong: ) ale nie poszłam na wykład, i wyciągnełam koleżanke, na mój ukochany kopiec kościuszki:loveu:, naszą zwyła trasa, najpier planty, potem nad wisełką, no i już ubostwianym pod sam kopiec :painting: :) A dzisaj była taa cudna pogoda :D Super! Ale odzwyczaiłam się przez te kilka deszczowych dni od takich ilości ludzi hehe :D
W niedziele jade z Toudim na konie, i nie będę mieć aparatu ;(

zaczne od kopcowych fotek :) dzisaj można powiedzieć że ładna jesień wróciła :))





Toudzinowa typowa przyczajka :lol:







my też czasem ćwiczymy ;p hehe tu hop :D






:)))

Posted

Russellka, to Toudina na odwrót :) W autobusach, w tramwajach czy w pociągach rzadko mu zakładam, do busu zwykle tak, nawet ten pełniejszy (który zresztą się popsuł i tak ściągam go zaraz jak tylko nasz wpuszczą hehe) A biegać to niestety w nim musi :] bo nie będę ryzykować i dawać powodu żeby SM się do mnie przytętegowała ;) Biega w nim od 3 mies życia :) i już czasem jak wezmę go na smycz a zapomne ściągnąc kantarek to nawet na niego uwagi nie zwraca ;)

Zmierzchnica, cudnie oj tak, nie mogę się doczekać zimy ;p w tedy też jest ślicznie :D Jutro też idziemy na kopiec tylko pewnie jakoś koło 18, dawno tam nie byłam o porze kiedy będzie już ciemno, ale są latarnie, kopiec oświetlony, więc klimacik :) i też cudownie :D

Posted

Sylwia, bo czaił się :eviltong::cool3: czaił na tego czarnego biedaczka :))) W ogóle Toudi to jest taki czający się pies :eviltong:

Tu też się czaił, chyba na buldożka, ale nie pamiętam dokładnie co to było :eviltong:



chyba powinnam go nazwać przyczaj :) albo czajek :lol:



a Toudi swojej pierwszej miłości już nie spotyka :( była to Sara owczarka niemiecka. Kolejną jego miłościa była Fugusia :) Która spotyka na błonia, ale ja jak tak się szybko robi ciemno, to na błoniach jestem bardzo rzadko, bo opłaca się tam chodzi ok 17- 18 bo w tedy są pieski. A teraz jak tak padało przez kilka dni to z tą ilością piesków różnie bywa... uch...
Więc kto wie ;p może na tej fotce to właśnie jedna z nich wypatruje :P


w ogóle dogomania utrudnia mi życie, bo nie mogę wejść w swoje statystyki ani w banerki, i żeby wejść w wasze tematy musze szukać po całych galeriach, co w cale za super mi nie wychodzi. Mam nadzieje że odprawi mi się to jakoś i wszystko wróci do normy.

Posted

yoshiyuki napisał(a):
Wiecie... strasznie smieszą mnie shit shu :) Śmieszą mnie dlatego że zawsze jak je widzię to mam straszną ochote naciskać je w nos :oops::loveu::lol: nie wiem czemu :eviltong: ale te ich noski to prawie jak takie guziczki :eviltong:


Mam podobnie:evil_lol:
Ja wchodze do galerii przez subskrybcje tematów nie trzeba niczego szukać;)

Posted

Toudi przyczaja się za czym da :P albo i za tym za czym się nie da ;) lub za niczym ;) ale przyczajek jest straszny ;)

ach ale szalone mamy dni ostatnio :) Tzn. ja mam :) Masa roboty na uczelni, inne ciekawe rzeczy się dzieją, momentami Toudi z tego korzysta, a momentami raczej ucierpi ale ogólnie wydaje się być zadowolony w tedy kiedy korzysta. Ten tydzień miałam strasznie ciężki. Ale byliśmy na koniach więc Toudi się nalatał :) Nie wiem tylko czy brać go w tą sobote czy nie.... ech chciałabym strasznie. Dobrze że będzie teraz ten 1.11 bo może wezmę go wsadzę w busa i pojedziemy gdzieś za kraków :) Myślę że nam obydwu by się to strasznie przydało :)

Naprawdę jestem tak ostatnio zakręcona że nie wiem za co się chwycić. Mam ciągle za mało czasu, i czasem chciałabym aby moja doba trwała 48 godzin ;p z czego te 10-12 mogła bym przespać.

Cóż może to ta jesień tak na mnie wpływa :p Albo nadchodząca zima, ale nie mogę się już doczekać Toudzinowego pierwszego prawdziwego śniegu ;)


trochę foteczek, przeterminowanych, bo z tamtego tyg :)







coś mnie tak wzięło ostatnio na ptaszki, jak nie bażanciki to koguciki, kaczek zabraknąć też nie może :P tylko szkoda że ucięte.





i moje ukochane, resztki przylg winorośli, nie wiem czemu te małe przyssssawki mnie tak zawsze rozczulają :oops::loveu:




uciekamy spać, bo mam nadzieję że i Toudi mi zaraz uśnie :) Wybaczcie mi błędy, ale hehehe mało spałam ciężki dzień, a niestety jutro na lżejszy się nie zapowiada ;) Choć mimo to ja humor mam wyśmienity :) W ogóle widziałam dzisiaj rudego bull terriera :loveu::loveu: Szkoda że wracałam wtedy z uczelni i Toudzinka że mną nie było :) Który w tej chwili wydaje te swoje śmieszne odgłosy mieląc zabawkę, która sukcesywnie pozbawia jakiegoś kawałka :lol:

Dobrej nocki :)

Posted

Sylwia... cóż... szczerze mówiąc Wisła to taki duży ściek ;) Jak się pogoda psuje i deszcz popada... ajć aż strach chodzić w jej okolicach, można się takich okropnych śmieci naoglądać...

Husky-Paulina :D dziękuje ;) A Toudi pełny nadzieji, że wreszcie jakąs kaczę upoluje :D hehehe

LadyMusic, Toudi obcałowany hehe :D ciesze się ze Ci się moja krupka wstrętna podoba :D

zmierzchnica w takie dni to człowiek wie że żyje :D jednak ja od chodzenia codziennie spać 1-2 i wstawania 6-8, powoli tracę tą granicę między świadomością a jej brakiem :) Ale koniec! Przynajmniej na 3 dni :) Jutro piątek i 3 dni wolności :) W Sobotę ma być słoneczko, więc mam nadzieje że wezmę jeszcze raz Toudiego. Ale na razie chyba ostatni, nie chce go przeforsować :)

Zdałam dzisiaj wewnętrzny egzamin na prawko :) Jutro muszę sobie iść podpisać papierki i złożyć, czyli jedno małe zmartwienie mniej :)

A Toudzi szaleje, jakiś niewyżyty się zrobił, chyba za bardzo go rozpieściłam tymi 3-5 godzinnymi spacerami w wakacje :P Teraz jak dwa razy w tyg pójdziemy na 3h, to jest dobrze ;( no ale takie uroki studiowania. No i nie mamy żadnego spacerowego kumpla z prawdziwego zdarzenia, kogoś z kim można by się umówić i pobawić. Co by się przydało gdy błonia teraz nam za bardzo nie wychodzą o tej porze roku.









:)
dobranocki :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...