Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bumel to 8-letni mieszaniec. Trafił do schroniska kilka lat temu. Wtedy już nie widział. Został wrzucony na wybieg. Od tej pory nikt nie zwraca na niego uwagi. Bumel jest miłym i towarzyskim psiakiem , niestety nie toleruje innych psów(samców) w boksie. Swój kącik dzieli z sunią o imieniu Kasia i bardzo dobrze się ze sobą dogadują. Od lipca 2008 chodzi ze mną na spacerki. Od lipca zrobił ogromny postęp w chodzeniu na smyczy. Chodzi jeszcze jako tako , ale lepiej niż wcześniej. W schronisku czeka już kilka lat , ale chciałabym , aby w końcu trafił na jakąś odpowiedzialną osobę , która go pokocha.
Bumel nadaję się do dzieci , uwielbia głaskanie :loveu:

Jeśli kiedyś duma z człowieczeństwa w Tobie zagości,
przyjdź do schroniska nie chcianych uczuć,
przechowalni niepotrzebnych miłości.

[B.Borzykowska]

Nieduże miasto jakich wiele w Polsce, a w nim schronisko czyli taki śmietnik nikomu już niepotrzebnych psich miłości. Miłości w jej najczystszym wydaniu. To bardzo często miłość, której człowiek nie potrafi odwzajemnić. Nie odwzajemnił tej miłości właściciel psa, którego historię pragniemy Państwu opowiedzieć. Bumel to 8 letni niewidomy mieszaniec o pięknej urodzie i sercu, który od kilku lat stał się rezydentem schroniska. Miał kiedyś dom i swojego Pana, wierzył w piękny świat i szczęśliwe życie. Niewidomy człowiek może liczyć na pomoc rodziny i przyjaciela jakim jest pies. Niewidomy pies najczęściej zostaje skazany na samego siebie. Gdy Bumel stracił wzrok jego pan wyrzucił go na „śmietnik”. Skazał swojego przyjaciela na życie bez nadziei, bez miłości, bez poczucia bezpieczeństwa, na życie przepełnione tęsknotą i poczuciem bycia niepotrzebnym. Bumel został wrzucony na ogólny wybieg pomiędzy inne zdrowe psy. Pies, dla którego świat ma kolor czerni. Pies, który nie widzi krat, które dla innych psów są oknem na świat. Pies, który boi się zbliżenia pozostałych współtowarzyszy niedoli nie wiedząc czego może się od nich spodziewać. Wkulony w kąt swojej celi czekał na każde zbliżenie się człowieka. Każdy spacer był dla niego upragnionym momentem kiedy mógł się przytulić do niego wierząc , że to właśnie ten człowiek, który odwzajemni jego miłość. Każdy powrót do boksu był rozpaczą i jękiem zawodu. Bumel pomimo tego, że jest niewidomy potrafi patrzeć na człowieka prosząco. Nie widzi człowieka, ale go czuje. Czuje jego zapach, czuje jego ciepło, czuje jego obecność, czuje jego delikatną dłoń. Macha ogonkiem gdy „widzi”, że na niego patrzysz. Kocha dzieci i głaskanie. Doskonale radzi sobie ze wszelkimi przeszkodami na swej drodze. Pięknie chodzi na smyczy, pilnuje się nogi przewodnika. Bumel idealnie sobie radzi z tą swoją ślepotą, dla niego to żadna ułomność. Nie potrafi poradzić sobie tylko z bezdomnością na którą został skazany. Każdego człowieka, który odchodzi od krat jego celi Bumel odprowadza tym swoim niewidzącym wzrokiem i zastanawia się „dlaczego, dlaczego nikt mnie nie chce przecież ja ich widzę. Ja widzę i czuję cały otaczający mnie świat”. No właśnie !! czego zabrakło tym wszystkim, którzy z taką obojętnością, a może obawą przed podjęciem wyzwania, w pośpiechu mijają Bumelka ?? Czego się boją, aby opuścić schronisko z takim cudownym psiakiem u swojego boku ?? Bumel to ciepły, serdeczny, towarzyski pies, który cały czas uśmiecha się do człowieka gdy tylko wyczuje go w pobliżu siebie. Ten niewidomy pies ma kolorowe marzenia. Marzy o barwnym świecie, marzy o kolorach miłości, marzy o życiu w kolorach tęczy. Jego marzenia niewiele różnią się od naszych, ale ich spełnienie zależy tylko i wyłącznie od nas.
Bumel „widzi” bramę schroniska, wie którędy prowadzi droga do własnego domu. Prosimy podejmij to wyzwanie, weź na wspólną drogę życia niewidzącego oczami psa, ale pamiętaj że to pies który widzi sercem i może pokazać Ci więcej w życiu niż jesteś w stanie to sobie wyobrazić. Bądź Tym, który otworzy przed Bumelkiem bramę schroniska i wyprowadzi go z tego bezbarwnego piekła na kolorowe łąki Twojego świata …. na zawsze.
Prosimy przyjdź do schroniska nie chcianych uczuć,
przechowalni niepotrzebnych miłości.
Może, kiedy tam się wybierzesz, smutne oczy zawładną
Twym sercem i już będzie jedna miłość potrzebna,
jednej stanie się kres poniewierce.

DEKLARACJE
Miesięczne



Jednorazowe
ketunia - 500 zł :loveu:




  • 2 weeks later...
  • Replies 244
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Otóż : Bumel był na wybiegu, później na spacerze , dostał pyyyyszne jedzonko i spał. :lol: Rozmawiałam ze wetem z Warszawy. Możliwe , że będzie możliwość , aby zawieść Bumę do Warszawy i zbadać jego oczy. Póki co czekam na banerek. Dobranoc :p

Posted

Bumel w minionym tygodniu troszkę chorował. Przypuszczam , że z powodu przejedzenia. Jedyną wadą (do końca nie wiem czy wadą) jest to , że strasznie duuuuuuuuuużo je :crazyeye::crazyeye::crazyeye:. Zabiera jedzenie z miski suni, z którą siedzi w boksie. Wymiotował i miał rozwolnienie. Już jest ok. Bumel ostatnio jest bardzo pobudzony i jakiś dziwny. Cały czas biega w kółko, szaleje i ostatnio jest jakoś tak bardzo szczęśliwy . Nie wiem z jakiego powodu , ale to zostawmy. Poza tym dalej chodzni na spacerki. Nie jest już taki smutny jak przed tym jak nie chodził na łąki. W końcu nauczył się chodzić ładnie na smyczy i chodzi przy nodze :multi::multi::multi:

Posted

Zrobienie Bumelowi fotki na spacerze , jest prawie nie możliwe. Praktycznie rzecz biorąc graniczy z cudem. Bumel cały czas się wierci. On wtedy jest zajęty spacerem , a nie pozowaniem do fotek.:cool3:

Posted

Fajnie , że zrobisz alegratkę , ja niestety niedługo wyjeżdżam , ale w tygodniu spróbuję cyknąć jakieś foty :D Nr tel : 667693239

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Bumelek ma się bardzo dobrze. Ma nową koleżankę w boksie. Strasznie linieje i codziennie go czeszę. Na łąkach dostaje głupawki z radości i biega gdzie popadnie , a później nie mogę go znaleźć.

  • 1 month later...
  • 3 months later...
  • 4 weeks later...
Posted

No może udałoby się coś zrobić z tym oczkiem , ale on już tak długo nie widzi... A poza tym trzeba by było go zawieść najlepiej do dr. Garncarza do Warszawy. Moi rodzice nie mają samochodu , a sama mam 15 lat ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...