Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 808
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wieści sa super Zuzia się dziś znalazła, cała i w miarę zdrowa , w miarę bo chyba się nabawiła robali zaraz jadę do weta po tabletki , biedna trze doopką po podłodze. Sama nie wróciła , znalazł ją mój mąż daleko od domu.
Już jej na krok nie spuszcze z oka , a jak ten głupi wejdzie na plac to mu z wiatrówki śrutu w doopę nawsadzam . A co do właściciela to ja go przypilnuję zeby nie wziął zadnego psa już . Musze tylko go przyuważyć jak będzie na działce i mu wtedy powiem że niech lepiej nic nie bierze bo naślę na niego fundację albo toz. Mam gdzieś jak on zareaguję ale Zuzi mu nie oddam co więcej zmusze go że ma podpisać zrzeczenie się psa , facet z cpnu przy którym jest ta działka wie że Zuzia była u mnie ( nie wiem skąd) więc juz on chyba też wie i ma to gdzieś .

Najważniejsze że mała już jest w domu , muszę szybko zrobić tą siatkę żeby mi znowu nie nawiała

Posted

marlenka napisał(a):
Wieści sa super Zuzia się dziś znalazła, cała i w miarę zdrowa , w miarę bo chyba się nabawiła robali zaraz jadę do weta po tabletki , biedna trze doopką po podłodze.

Tarcie tylkiem o podlorze na 99% oznacza problem z zatokami okoloodbytowymi. Jedyna rada jest wizyta u lek. wet., ktory oprozni zatoki i ew. zaproponuje leczenie. Zadrza sie jednak, ze pomoc moze jedynie operacja (u tak mlodych zwierzat zdarza sie to bardzo rzadko).

Posted

Niestety mojego weta nie ma do poniedziałku a ten co u niego byłam to nie był "w stanie" nawet zbadać psa więc kupiłam tylko tabletkę i zobacze jakie będą tego efekty. Bo ona jak trze tyłkiem to ślady brudne za slady za sobą zostawia.

Posted

__Lara napisał(a):
Jaka ulgaaaaaaaa............ ufffffffff

marlenko, a ja możliwe, że mam chętną na domek dla małej :)




Oj Lara świetnie , bardzo bym się cieszyła jakby Zuziunia znalazła domek , ale daj mi się parę dni jeszcze nią pocieszyć :cool3:
No kurcze strasznie się cieszę że Zuza jest u mnie , ale boję sie o moje psy bo mam walniętego sąsiada który wrócił po 8 miesiącach do domu i mi robi na złość. Dlatego pewnie wypuścił Zuzię . Muszę cos z nim zrobić , ale nie mam pomysłu byłam dziś nawet na policji , bo z debilem nie ma rozmowy:angryy:.

Posted

marlenka napisał(a):
Oj Lara świetnie , bardzo bym się cieszyła jakby Zuziunia znalazła domek , ale daj mi się parę dni jeszcze nią pocieszyć :cool3:
No kurcze strasznie się cieszę że Zuza jest u mnie , ale boję sie o moje psy bo mam walniętego sąsiada który wrócił po 8 miesiącach do domu i mi robi na złość. Dlatego pewnie wypuścił Zuzię . Muszę cos z nim zrobić , ale nie mam pomysłu byłam dziś nawet na policji , bo z debilem nie ma rozmowy:angryy:.



:crazyeye::crazyeye::crazyeye: a co on robi??? chyba nie chce Ci odebrać Zuzi???

Posted

Nie oderac nie chce , ale włazi do mnie jak jestem w pracy (przychodzi do mojego męza) i wypuszcza mi psy na podwórko. Takim sposobem uciekła Zuzia i boje się żeby jeszcze Kropki mi nie puścił . Mój mąz go goni ale idiota i tak przychodzi . Mimo ze moje suki nie raz go ugryzły.........
Lara zdradź mi co to za domek upatrzony dla mojej małej. Mozesz na pw albo zadzwoń 503-121-021

Posted

marlenka napisał(a):
Nie oderac nie chce , ale włazi do mnie jak jestem w pracy (przychodzi do mojego męza) i wypuszcza mi psy na podwórko. Takim sposobem uciekła Zuzia i boje się żeby jeszcze Kropki mi nie puścił . Mój mąz go goni ale idiota i tak przychodzi . Mimo ze moje suki nie raz go ugryzły.........
Lara zdradź mi co to za domek upatrzony dla mojej małej. Mozesz na pw albo zadzwoń 503-121-021


Marlenko, kurcze, nie wiem skąd są... ale młoda dziewczyna, 16 letnia, rozmawiałam na początku z jej mamą. Początkową zainteresowała się innym psiakiem z katowickiego schroniska. Ale tamten piesek znalazł domek, też był terrierkowaty, więc podesłałam jej m.in. zdjęcie z opisem Zuzi. Dziewczyna mi napisała, że początkowo zbierała sama pieniądze na psa, ale widzi, że musiałoby to bardzo długo trwać, a chce mieć przyjaciela. Podałam jej Twój nr telefonu żeby się z Tobą kontaktowała :) Ty jej najwięcej powiesz o Zuzi, a ona się pytała o nią jeszcze.

Posted

o mader! włażę na wątek, dostałam zawału, na szczęście przeszedł po kilku postach... uff.

cholera, z zuzki jest ucieczkowiczka, trzeba będzie na nią uważać w ds....

a czy ją trzeba było łapać, czy ucieszyła się, jak zobaczyła tadka, jka to było?
a w ogóle to czy ona jest w ciąży, czy nie? ala mówi, ze jak do niej ten znajomy zadzwonił, ze psy sa na stacji, to wyglądało, jak psie gody i ona baardzo podejrzewa ciążę....

Posted

Zuzia nie jest ucieczkowiczką , ona sie wystraszyła chyba tego głaba(Tadka kolegi) teraz za to nie chce za cholerę wyjść z domu na siusiu to ją musze wyciągać za sierść. A do Tadka od razu przyszła, jak ją zawołał to przybiegła a on nie miał za bardzo nawet na czym ją uwiązać to leciała za nim i Korsą .
A co do ciąży to ja też podejrzewam że tak jest. Ma ostatnio dziwne zachowania , cowa sie pod kuchnię , po jedzeniu ma gazy:angryy:. Wczoraj byłą poznać p. Marię i na spacerku w Zalesiu Górnym i w drodze powrotnej zasmrodziła mi cały samochód. Podgryzała Baraczka , biedny nie miał jak sie połozyć bo go skubała . A apetyt to ma wiekszy od Dudusia, choć ją stopuję to ona wszystko je oczami. U mnie w domu już nie szaleje za kotami , uspokoiła sie bardzo , ale na obce psy reaguje strasznie , rzuca się na każdego psa który koło niej przechodzi.

Wczoraj niespodziewanie odwiedził mnie wujek " byłego właściciela" Zuzi i niestety ją poznał , więc mu powiedziałam że Zuzia się przyplątała do mnie że była chora ( trochę sciemy) i powiedziałam że jej nie oddam . Facet w sumie ok, strasznie lubi psy i poiwedział że tamtemu skopie d... że tak psa traktował . Mam nadzieję że nie przyłoże się do rodzinnej tragedii.

Posted

donacja napisał(a):
Parę dni mnie nie było, a tu TAKIE akcje.... Całe szczęście, że się znalazła... I domek się szykuje-może będzie happy end?



Donacja Ty masz ten domek czy chodzi o domek od Lary ?
Bo Lara podał do mnie telefon ale nikt narazie nie dzwoni .


A co do sterylki to w środe może podeślę Ci Sleep zdjęcia to byś jakiś bazarek zrobiła co?
Ale zdjęcia to dopiero w środe lub czwartek .
A sterylkę spróbuje zrobić na "kredyt"
Pomyślę

Posted

:mad:prosze Cie nie denerwuj mnie , bo z moim netem to wiesz kiedy ten bazarek będzie zrobiony - najwcześniej w grudniu:angryy:

Dobra spróbuje , niech będzie .

Posted

[quote name='marlenka']Donacja Ty masz ten domek czy chodzi o domek od Lary ?
Bo Lara podał do mnie telefon ale nikt narazie nie dzwoni .


A co do sterylki to w środe może podeślę Ci Sleep zdjęcia to byś jakiś bazarek zrobiła co?
Ale zdjęcia to dopiero w środe lub czwartek .
A sterylkę spróbuje zrobić na "kredyt"
Pomyślę
Chodziło mi o domek od Lary, a bazarków nie umiem robić. Ale może miałabym jakieś fanty na bazarek.

Posted

mam taką cichą nadzieję, ze wyglądam lepiej od chucka norrisa. i spokojnie moge mu ustapić pierszeństwa w dawaniu rady :razz:.

marlenka, najwyższy czas zacząć bazarkować! ja w domu tez ich nie robię, tylko w pracy :eviltong: (sza!)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...