azalia Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 KOchany Murzynek,przeczytałam słowa tymusia i beczę znowu,ale dziękuję za szansę dla Loli.
Bjuta Posted April 26, 2012 Author Posted April 26, 2012 Murzyn trafił do schroniska 21 listopada 2000 a Lola 19 lutego 2002....
asikowska Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 tymuś napisał(a):boże boże jak mnie to wszystko zaczyna wk................. mam doła a nerwy ogromne..........:-(:angryy: takie mieszane uczucia że nic nie dało się zrobić nikt ich nie chciał ........... powiem tak gdy byłem na imprezie dostałem fona z tą tragiczną wiadomością i już było po imprezie.............:-(:-( pisałem kiedyś że wezmę Lolę do siebie jakby Murzynowi się zmarło nie rzucałem słów na wiatr lecz nie przypuszczałem że to się stanie już za miesiąc od mojej deklaracji:crazyeye::-(nie mam zrobionej jeszcze góry domu, na dole mamy ścisk ale tak jak powiedziałem NIE RZUCAM SŁÓW NA WIATR i mam inne rozwiązanie żeby ta kruszyna była bezpieczna zapłacę za pierwsze 2 mieś za DT poźniej deklaruję jej 200zł dożywotnio co wy na to ?? szczególnie Ty Mysiu , wypowiedz się proszę tymuś nie rób sobie wyrzutów niestety nie można pomóc wszystkim a ty i tak już dużo zrobiłeś, dla Loli przydałby się domek stały żeby jej nie stresować kolejną zmianą miejsca na chwilę, Mysia pewnie napisze wkrótce jak ona sobie radzi, na wybiegu jest królową i ma swoje miejsce i mam nadzieję że jakoś sobie nasza kruszynka poradzi..
__Lara Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 Każdy z nas był w takim samym położeniu i wyszło jak wyszło :(
agumka Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 tymuś napisał(a):boże boże jak mnie to wszystko zaczyna wk................. mam doła a nerwy ogromne..........:-(:angryy: takie mieszane uczucia że nic nie dało się zrobić nikt ich nie chciał ........... powiem tak gdy byłem na imprezie dostałem fona z tą tragiczną wiadomością i już było po imprezie.............:-(:-( pisałem kiedyś że wezmę Lolę do siebie jakby Murzynowi się zmarło nie rzucałem słów na wiatr lecz nie przypuszczałem że to się stanie już za miesiąc od mojej deklaracji:crazyeye::-(nie mam zrobionej jeszcze góry domu, na dole mamy ścisk ale tak jak powiedziałem NIE RZUCAM SŁÓW NA WIATR i mam inne rozwiązanie żeby ta kruszyna była bezpieczna zapłacę za pierwsze 2 mieś za DT poźniej deklaruję jej 200zł dożywotnio co wy na to ?? szczególnie Ty Mysiu , wypowiedz się proszę Tymuś a kiedy kończysz remont?
Mysia_ Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 Nie róbmy tego Loli... Niech do domku trafi prosto ze swojego wybiegu, a nie nie z jakiegoś obcego miejsca... od obcych ludzi :roll:
mari23 Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 Mysia_ napisał(a):Nie róbmy tego Loli... Niech do domku trafi prosto ze swojego wybiegu, a nie nie z jakiegoś obcego miejsca... od obcych ludzi :roll: mysle, ża masz rację, Lola straciła Murzyna i jeszcze straciłaby znajome miejsce, znajomych ludzi.....
wapiszon Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 Też mi się wydaje,że nie ma sensu przenosić Loli do DT czy hotelu. Wygląda,że w tym schronisku ma niezłą opiekę. Najwyżej można ją wspomóc lepszą karmą.
azalia Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 Może jednak tymuś dokończy remont i weźmie Lolę do siebie,skoro jak mówi nie rzuca słów na wiatr.
Bjuta Posted April 27, 2012 Author Posted April 27, 2012 Myślę, że do jesieni Lola spokojnie może mieszkać na swoim wybiegu, potem może jednak być problem, bo ona zawsze spała z Murzynem, który miał futro jak trzeba - a Lola ma takie nie do budy. Przenoszenie jej na tymczas na pewno nie ma sensu - całkiem się z Mysią zgadzam. Tymuś ma trzy psy (jeden - Bąbel - kiedyś z Lolą mieszkał) i maleńkie dziecko i żonę, która też się musi zgodzić. Lola jest psiakiem mocno wycofanym - nie wiem czy z raczkującym brzdącem się dogada. Mysiu, a u KasiPrzystał? Nie w sensie DT, ale żeby tam została na zawsze - jak Kora? Nie teraz oczywiście, myślę o jesieni.
__Lara Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 Bjuta napisał(a):Myślę, że do jesieni Lola spokojnie może mieszkać na swoim wybiegu, potem może jednak być problem, bo ona zawsze spała z Murzynem, który miał futro jak trzeba - a Lola ma takie nie do budy. Przenoszenie jej na tymczas na pewno nie ma sensu - całkiem się z Mysią zgadzam. Tymuś ma trzy psy (jeden - Bąbel - kiedyś z Lolą mieszkał) i maleńkie dziecko i żonę, która też się musi zgodzić. Lola jest psiakiem mocno wycofanym - nie wiem czy z raczkującym brzdącem się dogada. Mysiu, a u KasiPrzystał? Nie w sensie DT, ale żeby tam została na zawsze - jak Kora? Nie teraz oczywiście, myślę o jesieni. Podpisuję się pod tym.
tymuś Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 witam i zaraz wszystkim odpisuję : a więc tak , remont planuję latem a na razie mam dwa pokoje na parterze i kuchnię i trzy psy ; ja też , tak jak Bjutka boję się o zimę co z tą Lolą nie chcę żeby zmarzła w budzie, wszystko w ogóle jest do d................:-(
__Lara Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 Czy do zimy tymuś byłbyś w stanie zabrac do siebie Lolę?
tymuś Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 __Lara napisał(a):Czy do zimy tymuś byłbyś w stanie zabrac do siebie Lolę? jeśli górę wyremontuję to tak wszystko okaże się jak z tym remontem pujdzie............
Mysia_ Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 właściwie oprócz tego, że nie ma u jej boku Murzynka to nie widać jakiejś zmiany....
Bjuta Posted April 30, 2012 Author Posted April 30, 2012 Jak weszliśmy ostatnio na wybieg, to o dziwo przyszła do nas sama! Może chciała pójść na spacer? Sama nie wiem. To do niej niepodobne.
maarit Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 [FONT=Times New Roman]Może myślała że przyjdziecie i znowu będzie jak dawniej :([/FONT]
__Lara Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 maarit napisał(a):[FONT=Times New Roman]Może myślała że przyjdziecie i znowu będzie jak dawniej :([/FONT] Serce się łamie :( :( :(
Mysia_ Posted May 10, 2012 Posted May 10, 2012 Strasznie szkoda Loli :-( ale Murzynka jej nie wrócimy....
mari23 Posted May 12, 2012 Posted May 12, 2012 [quote name='Mysia_']Strasznie szkoda Loli :-( ale Murzynka jej nie wrócimy....[/QUOTE] oj, pęka serce..... moja staruszka Pusia wśród tylu piesków samotna wciąż po śmierci synka Kilerka [*] chwilami jakby się zapominała, ale zazwyczaj jest taka "nieobecna"..... ale ona jest w domu, a Lola..... ech :( :( :(
azalia Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Oj tymuś,tymuś skoro jak się wcześniej zadeklarowałeś nie rzucasz słów na wiatr,to proszę Cię dotrzymaj obietnicy i zabierz Lolcię.
Bjuta Posted May 16, 2012 Author Posted May 16, 2012 azalio - kilkakrotnie pisaliśmy dlaczego jest to niemożliwe. Nie wywieraj presji, bo to jest bez sensu i nie doprowadzi do niczego dobrego.
Recommended Posts