Basia i Barni Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Sunia bezpieczna w DT u Moniki , w trakcie leczenia . Quote
Basia i Barni Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 Po wizycie u weta wiem , ze sunia ma lekka zacme po urazie rogowki , uderzyla sie lub ja uderzono w szczeke i z tego powodu ma uszkodzony kiel az do kanalu , powiększone wezly chlonne , drozdzyce w obu uszkach dosc silna bo uszka sa bardzo bolesne.Nie bardzo reaguje na dzwieki co moze byc spowodowane przewleklym st zapalnym . Ogolnie jej stan nie jest taki zly bbiorac pod uwage w jakich warunkach zyla , ale zanim dojdzie do siebie , napewno uplynie sporo czasu.Jutro jade na pobranie krwi rano .Do uszu mam stosowac masc oridermyl - jeszcze ja mam ze swoich zapasow.Sunia ma tez zadyszke co moze miec podloze kardiologiczne ale pani wet nie chce sie wypowiadac bez konsultacji kardiologa.Trzeba napewno przeswietlic jej stawy , ale to najlepiej zrobic razem ze sterylka zeby jej zbytnio nie obciazac.Oprocz tego jej stan psychiczny tez nie jest dobry , nie dlatego ze przejechala tyle kilometrow i odwiedzila po drodze kilka domkow.Ona sie chowa na widok uniesionej reki , wiec kojec to nie jedyna krzywda ktora ja spotkala.Ogolnie jest grzeczna i ciagle sie garnie do glaskania. Quote
Basia i Barni Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 chyba znalazłam tymczas , a co tu tak malo osób , gdzie sa ciotki , panbazyl,psiama,dana,zachary,i reszta ekipy :mad: Quote
Basia i Barni Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 w górę malutka :multi: czekamy na bazarki , w sumie mam aniołki wygniatane przez panbazyla , ale jej tu niema :mad: Labek w potrzebie a tu nie ma ciotek :angryy: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 [quote name='Basia i Barni']chyba znalazłam tymczas , a co tu tak malo osób , gdzie sa ciotki , panbazyl,psiama,dana,zachary,i reszta ekipy :mad: Basiu - jestem ,przecież skrzywdzonej labusi nie mogę przeoczyć.... Przejścia bidulka miała trochę analogiczne jak Tofek :-( Oczywiście będę zaglądać na wątek biednej labki. Tyle zła wyrządzono suni... Bicie , te trzy ciąże ,brak ruchu ,brak opieki i leczenia ,zaniedbanie..... :placz: Już nawet nie napiszę ,co zrobiłabym dokładnie takim pseudohodowcom :angryy::mad::angryy::mad: ale byłoby to bardzo niemiłe....:angryy::mad: Basiu czy sunia teraz jest u Ciebie ? :roll: Quote
Basia i Barni Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 no nareszcie ciotka dana do nas zawitała :lol: bo juz myslalam :roll: wogole to sunia jest na nieudanej adopcji w domu ,który miał byc docelowym ,ale Pani zrezygnowała ,bo ,az tyle obrażeń to ja przerasta :angryy: i koniec . wiec mamy DT u bisi ,z labków w Krakowie , POTRZEBNY TRANSPORT PODLASIE-KRAKÓW jezeli nic nie znajdziemy na labkach to bedę tu szukala ,a może ktoś ma po drodze. Ona bardzo duzo śpi , trzeba ją przebadac od stóp po glowę . Zdechła by gdybysmy ja podstepem nie zabrali, bo jak właścicielka powiedziała ,że żadnym osobom co ratuja labradory nie odda :mad: teraz juz wiemy dlaczego ,ona ma tam jeszcze goldeny -kto wie może w takim samym stanie. Ona była za słaba ,by kolejny raz rodzić , zarzucała dupą jak Tofek od kasencji i pewnie nieszło juz ja pokryc ,bo siadala :angryy:dlatego won. Quote
Basia i Barni Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 Dobre wiesci sunia zalatwila sie na podworku prosto przed wejsciem do domu , kupa byla ooogromna i bardzo cuchnaca , sprzatne jutro .Przyszla do domu i jednym tchem wypila ok 250 ml wody Mamy wrazenie ze byla szczesliwa ze zalatwila sie na podworku , polozyla sie na legowisku i znow spi . slodka jest i te jej czarne oczeta .Moze u DT zostać dopoki nie zalatwimy transportu do docelowego DT .Jest mi naprawde bardzo przykro ze DT niedocelowy nie może sie nia zjac na stale , kto jej nie widzial w realu to nie ma pojecia jaka ona przekochana jest. coś tu cicho :mad: proszę o bannerek:oops::oops: Quote
Basia i Barni Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 z pobrania krwi dzis nic nie bedzie , nasza niunia zjadla w nocy 2 paczuszki karmy (probki)ktora lezala w reklamowce na podlodze poradzila sobie doskonale , cale szczescie ze nie zjadla woreczkow. W sumie noc minela spokojnie , dziewczyna lepiej sie czuje , zaczela reagowac na imie Biala , wiec to oznacza ze slyszy .Coprawda nie rusza sie ze swego poslanka ale merda ogonkiem jak ktos idzie w jej kierunku .W bydgoszczy leje deszcz , jakies 2 godz temu mielismy burze , grzmialo strasznie , ale mala sie nie bala (spimy przy otwartym oknie).Do weta nie pojade bo bez sensu ja meczyc Quote
Basia i Barni Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 BANEREK ZROBI KTOŚ :angryy::angryy::angryy: Quote
Basia i Barni Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 super wieści Biała nie sika w domu -zalatwia sie normalnie na podwórku . była bita i trzymana w ciasnym pomieszczeniu , ma tatuaz w uchu :crazyeye:bardzo niewyraźny -mamy podejrzenia ,że była skradziona :angryy: czy ja nadal tu mam prowadzic ten swój monolog :angryy: Quote
Equus Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Trafiłam tu ponieważ znajoma prosiła mnie o poszukanie labka dla jej przyjaciół, którzy niedawno stracili tragicznie swoją suńkę -labkę. Chcą przygarnąć jakiegoś dorosłego, 1-2 letniego labradora. Zaproponuje im Waszą sunię ale nie wiem czy zdecydują się na wzięcie takiej chorej psinki :-( ponieważ mają jeszcze 12 letnia sunię, którą trzeba się już specjalnie opiekować. A może znacie linki do jakichś fundacji "labkowych", z którymi mogłabym ich skontaktować? Ludzi ci chcieliby dość młodego psa/suczkę, ale nie szczeniaka, który będzie tolerował (a najlepiej zaprzyjaźni się) tą ich 12 letnią suczkę. Quote
Basia i Barni Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 [quote name='Equus']Trafiłam tu ponieważ znajoma prosiła mnie o poszukanie labka dla jej przyjaciół, którzy niedawno stracili tragicznie swoją suńkę -labkę. Chcą przygarnąć jakiegoś dorosłego, 1-2 letniego labradora. Zaproponuje im Waszą sunię ale nie wiem czy zdecydują się na wzięcie takiej chorej psinki :-( ponieważ mają jeszcze 12 letnia sunię, którą trzeba się już specjalnie opiekować. A może znacie linki do jakichś fundacji "labkowych", z którymi mogłabym ich skontaktować? Ludzi ci chcieliby dość młodego psa/suczkę, ale nie szczeniaka, który będzie tolerował (a najlepiej zaprzyjaźni się) tą ich 12 letnią suczkę. na leczenie się znajdzie ,bo będę o to walczyła . A inne labki w potrzebie to : www.labradory.info Quote
Dana i Muszkieterowie Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 [quote name='Equus']Trafiłam tu ponieważ znajoma prosiła mnie o poszukanie labka dla jej przyjaciół, którzy niedawno stracili tragicznie swoją suńkę -labkę. Chcą przygarnąć jakiegoś dorosłego, 1-2 letniego labradora. Zaproponuje im Waszą sunię ale nie wiem czy zdecydują się na wzięcie takiej chorej psinki :-( ponieważ mają jeszcze 12 letnia sunię, którą trzeba się już specjalnie opiekować. A może znacie linki do jakichś fundacji "labkowych", z którymi mogłabym ich skontaktować? Ludzi ci chcieliby dość młodego psa/suczkę, ale nie szczeniaka, który będzie tolerował (a najlepiej zaprzyjaźni się) tą ich 12 letnią suczkę. Wiem ,że Pucelka już znasz , śliczny ,skrzywdzony a kochany labek. Labki są i tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f28/labradory-w-potrzebie-watek-ogolny-labradorow-psow-w-typie-124037/index13.html#post12316946 Quote
Dana i Muszkieterowie Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Niestety z banerkiem sobie jeszcze nie radzę...:oops::oops: Skrzywdzona biedna sunia ,dobrze ,że słyszy. Jest śliczna i młoda , powinna szybko poszukać domku :thumbs::thumbs: Gdybym dorwała takiego pseudohodowcę :mad::mad: Najgorsze jest to ,że takich pseudohodowli jest jeszcze tak wiele i prosperują ,a biedne psy w nich tak cierpią :placz: Bite ,odarte z godności ,trzymane w zamknięciu ,często bez dostępu światła ,nieodpowiednio żywione , zmuszane jak maszynki do rodzenia lub krycia , psie kulki nieszczęścia :placz: ,masakra :-( Wstyd dla ludzi..... Człowiek - to nie zawsze brzmi dumnie... Quote
Jo37 Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Czy mogę poprosić o kontakt z osobą odpowiedzialną za adopcję suni ? Quote
jusstyna85 Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 Jo37 napisał(a):Czy mogę poprosić o kontakt z osobą odpowiedzialną za adopcję suni ? Basia wie kto to... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.