agusiazet Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 Basiu, zadziałałaś jak torpeda - super, że wszystko się dobrze ułożyło!!! Quote
Basia1968 Posted June 2, 2009 Author Posted June 2, 2009 niusiek malusieńki w domku będzie w poniedziałek, a sunieczka w czwartek w DT - ze względu na samochód. Quote
Basia1968 Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 sunia mamunia wyjeżdża dzisiaj do DT po 8 Quote
Basia1968 Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 Oto wiadomośc od Pani Madzi z Mielca, która wzięła jako pierwszego nazwanego przeze mnie Gucia /beaglowaty/ Witam serdecznie, Piesek ma się super! Na początku, przez pierwsze dwa, trzy dni był troszkę zestresowany, dużo płakał i drżał. Juz się jednak zadomowił i chyba przestał tęsknić:) Roznosi skarpetki, tudzież moje rajstopy:) Muszę mu sprawić jakąś zabawkę np. sztuczną kość bo lubi przynosić jak się mu rzuci. Przytulak z niego starszny, mógłby przeleżeć i przespać cały dzień na kolanach, chyba lubi ciepełko. Je dwa razy w ciągu dnia, lubi też truskawki:)) i sporo już urósł. Największy problem był z imieniem, bo chcieliśmy wybrać najfajniejsze a żadne nie było dośc fajne;) W końcu wołamy na niego Majlo. O! I rozumie już: połóż się i chodz. Mądrala:) Zdjęcia prześlę Pani najpózniej pojutrze, więc proszę cierpliwie czekać. Pozdrawiam serdecznie. Quote
ewatr Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Ale madrala z Gucia :loveu: super wiesci zwlaszcza ze pani sie nie złości za roznoszone rajstopy :evil_lol:;) Quote
__Lara Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 :loveu: kochane maleństwo, rzeczy roznosi :lol: jak to szczeniaczek ;) Ciotki, pomóżcie, brakuje wciąż pieniędzy na hotelik...chociaż 5,00zł... http://www.dogomania.pl/forum/f28/elza-zona-igora-zbieramy-fundusze-na-hotel-socjalizacje-135279/ Quote
Basia1968 Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 jamnisia jest około 40 km od Lublina - "pilotuję" z pracy i nie moge się skupić, bo się denerwuję, a nadto jestem bardzo ucieszona, bo pani Ani to kochana osóbka:loveu::loveu: AAAA i jeszcze jedno - dzwoniłam do Państwa także z Mielca, którzy wzięli jasniutkiego pieska - Pan powiedział, że malec ma lepiej w domu od niego:evil_lol::evil_lol::evil_lol: mówił, że żona pilnuje odrobaczania i szczepienia - zreszta Pani także związana z weterynarią - więc wie co na rzeczy. Ciesze sie bardzo:multi::multi: Sunieczka, która pojechała do Opatowa ma się także rewelacyjnie. Państwo rozpieszczają jak moga - wczoraj miałam telefon od Pani o 22 z pytaniem, czy na pewno suneiczka była odrobacza, bo chca ją zaszczepić - Pani bardzo przejęta. W tej rodzinie jest także weterynarz:evil_lol::evil_lol: Ale się trafiło. Edytuje po raz trzeci chyba Sunia juz u Pani Ani - tzn. teraz są u weterynarza ze względu na to, że było im po drodze:loveu: Pierwsze wrażenie Pani Ani - to: "jaka ona grzeczniutka" :loveu::loveu: skarbeniek wie jak się zachować - ciekawe jak powitanie z Pani rezydentką - ale o tym na pewno Was poinformuję. Quote
__Lara Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 :loveu: a to ich mamusia pojechała do ds czy do dt? ;) Quote
__Lara Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Basia1968 napisał(a):no do DT :loveu: :razz: Wszystkie już bezpieczne dzięki Tobie Basiu :loveu: Quote
teresz10 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Witam - sunia ma imię NUTKA i reaguje na nie, wpisane w książeczkę jeszcze w Tarnobrzegu. Byłyśmy od razu u weterynarza, bo po drodze... sterylka umówiona na wtorek, jutro damy tabletkę na robaki. Na razie mam obserwować laktację, robić okłady a gdyby były kłopoty będzie trzeba dać zastrzyk - tylko na razie nie za dużo na raz. Stan ogólny zadowalający - waga 6,6. Nutka umie komendę siad, daje łapę, i potrafi prosić o jedzenie na 2 łapkach (służyć). Tak się popisała na dzień dobry sama, kiedy tylko zobaczyła w mojej ręce smakołyk. Sama siadła, wystawiła łapkę a gdy to nie skutkowało zrobiła słupka. Cały występ z ignorancją oglądała Lula - która i tak dostała tyle samo nic nie robiąc. Nutka zachowuje się jak terierek, przychodzi na każde zawołanie, patrzy na każdy ruch ręki i gest i jest bardzo przytulaśna. Na spacerze szła na smyczy, weszła sama po schodach - nie bała się, nie boi się jadących samochodów, szumu z ulicy - w domu usadowiła sie na posłanku , od razu wszystko sama wiedziała - widać że jest w swoim środowisku - no i jest bardzo bystra i usłuchana. Gdy obie jadły, wyjadła szybciej jedzenie i szła do Luli miski . Spojrzała na mnie, a ja jej pogroziłam i powiedziałam "nie", no i bez problemu posłuchała. Żadna od początku spotakania nie szczeknęła... Na razie więc wszystko spoko - Lula czeka kiedy ten Rudzielec opuści jej terytorium ... a Nutka , Nutka jest tu od zawsze... Quote
Basia1968 Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 jak się cieszę:multi::multi::multi::loveu::loveu: po prostu brak mi słów. Pani Aniu dziekuję dziekuję bardzo za wszystko. Nawet nie wiedziałam, że wpisane miała imię Nutka :oops: - ja wtedy u weta patrzyłam tylko na nią i w jej prześliczne oczka - takie słodkie kochane psinki. Quote
Paulina_mickey Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Cieszę się, że wszystko tak się ułożyło. :loveu::loveu::loveu: A imię fajne wymyślili państwo dla psiaka- Majlo :evil_lol: Quote
KAMITE Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Witam Pani Basiu, to ja Kasia z Warszawy,która czeka na ostatnią sunieczkę:multi::multi::multi:.Przyznam szczerze że bardzo się denerwuję jak ona się czuję.Proszę o dalsze informacje,co z nią. Quote
Soema Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 KAMITE napisał(a):Witam Pani Basiu, to ja Kasia z Warszawy,która czeka na ostatnią sunieczkę:multi::multi::multi:.Przyznam szczerze że bardzo się denerwuję jak ona się czuję.Proszę o dalsze informacje,co z nią. Jak dobrze pójdzie, to mój tata ją w poniedziałek przywiezie:) Quote
danka1234 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 teresz,cudownie ze jamnisia jest już u Ciebie.:lol: zrób jej domowe foteczki do ogłoszeń no chyba ze chcesz sie narazie wstrzymać z szukaniem domku. i nacieszyc sie nią dłuzej.:lol: Quote
Basia1968 Posted June 4, 2009 Author Posted June 4, 2009 OOO Pani Kasieńko nareszcie:loveu: no maluśka lalunia czuje się świetnie - jest teraz na DT u Luizy ze stowarzyszenia. W niedziele wyjedzie do Sandomierza a w poniedziałek już u Pani. Jest zdrowiutka . Tu chciałam podziekowac dziewczynom z Tarnobrzeskiego TPZ podziękować za zawiezienie Nutki do Pani Aneczki. DZIEKUJĘ DZIEWCZYNECZKI:loveu::loveu: A teraz Majlo i wiadomośc od jego Pańci:loveu::loveu: Przesyłam zdjęcia pieska, nie powiem by było łatwo je zrobić bo jest bardzo ruchliwy. W końcu jednak ładnie zapozował:) Przed chwilą skończył sesję zdjęciową w ogrodzie i oto są efekty. Za jakiś czas wyślę Pani jeszcze jakieś zdjęcia. Quote
__Lara Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Jaki piękny :loveu: przecudny :loveu: i ma takie jamnikowate uszka :loveu: Quote
ewatr Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Ale sliczny maluszek :loveu: zreszta jak one wszytskie :lol: ciesze sie ze udało im sie pomoc w takim tempie :eviltong: brawo Basiu ! Quote
Basia1968 Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Pani Aniu jest Pani czarodziejką:loveu::loveu::loveu: jak cudnie czytać takie wieści. Quote
teresz10 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Witam - ciąg dalszy informacji o NUTCE: Sunia jest bardzo usłuchana i mądra. Chodzi na smyczy w miarę - ale ona i bez smyczy by się nigdzie nie oddaliła - to taka nakolankowa przytulanka zapatrzona w człowieka i bardzo ufna, spragniona każdego pogłaskania...Czyściłam jej uszy, zaglądałam i przecierałam zęby, smarowałam sutki żelem - nie mam w tej chwili żadnej obawy o jej jakąkolwiek agresję, wczoraj zresztą weterynarz też był zdziwiony że taka spokojna - a wieczorem pokazałam jej posłanko, położyła się i zasnęła z moją ręką na swej głowie, posłanko oczywiście przy łóżku. Byle tylko był człowiek... Quote
ewatr Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 teresz10 napisał(a):Witam - ciąg dalszy informacji o NUTCE: Sunia jest bardzo usłuchana i mądra. Chodzi na smyczy w miarę - ale ona i bez smyczy by się nigdzie nie oddaliła - to taka nakolankowa przytulanka zapatrzona w człowieka i bardzo ufna, spragniona każdego pogłaskania...Czyściłam jej uszy, zaglądałam i przecierałam zęby, smarowałam sutki żelem - nie mam w tej chwili żadnej obawy o jej jakąkolwiek agresję, wczoraj zresztą weterynarz też był zdziwiony że taka spokojna - a wieczorem pokazałam jej posłanko, położyła się i zasnęła z moją ręką na swej głowie, posłanko oczywiście przy łóżku. Byle tylko był człowiek... Tak dobrze sie czyta takie wiesci :loveu: Quote
Marlena:) Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.