Mona4 Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Fotki z Klubowej w BYTOMIU Moze ktojs sie rozpozna:lol:
nane Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 PositiveThought napisał(a):dobra, dłużej nie wytrzymam :cool1: mniej więcej za miesiąc jest międzynarodówka w Szczecinie. czy ktoś już wie, że przyjedzie? czyje pieski będę miała okazję podziwiać? :loveu: my niestety nie będziemy się wystawiać (chyba) ;) ale kto wie może przyjadę :cool3:
Incunabula Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 NNikka napisał(a):A co to był za koncert? ;-) Czyżby nie Normalsi :> ?
NNikka Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 A to napewno mnie widziałaś! Na Normalsach jestem zawsze!
Incunabula Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Wiedziałam ;) ! Chciałam coś zagadać, ale za duży tłum był.
yoreczka Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Kochani :) dziś dałam na stronke migawki z wystwy w Radomiu.
NNikka Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Morrisonka napisał(a):Wiedziałam ;) ! Chciałam coś zagadać, ale za duży tłum był. Zagadaj! zdecydowanie na drugi raz zagadaj!
AmiX Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [FONT=Times New Roman]Witam :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Mam do was pytanie, czy ktoś z was wybiera się na wystawę w Szczecinie i orientuje się może od której godziny w sobotę i niedziele są wystawiane Yorki??[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiam Ania :)[/FONT]
nane Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [quote name='AmiX'][FONT=Times New Roman]Witam :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Mam do was pytanie, czy ktoś z was wybiera się na wystawę w Szczecinie i orientuje się może od której godziny w sobotę i niedziele są wystawiane Yorki??[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiam Ania :)[/FONT] [FONT=Courier New]yorki będą od godziny 10.00 ;) [/FONT]
agoosia Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 a ktos z was moze zawital na wystawie w Lublinie byla 10 czerwca??
AmiX Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [FONT=Times New Roman]Na pewno będziemy :) i to nawet z dwoma pieskami(York i Amstaff) :) w sobotę i w niedziele na Lubieszynie .Chce żeby te moje diabełki popatrzyły na doświadczonych:cool3: no i mi też się to przyda :oops: [/FONT]
AmiX Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [FONT=Times New Roman]Pewnie że się spotkamy. My pewnie będziemy się rzucać w oczy:lol: z nasza amstaffką przy ringu yorków no i przy ringu amstaffów pewnie też. W sumie będziemy w czwórke my+2 psy ale tylko niestety jako widzowie :oops: bo Eti jeszcze jest za młoda a Fasti to uparciuch nie chce się pokazać, jeszcze nad tym pracujemy:cool3: [/FONT]
AmiX Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 [FONT=Times New Roman]Pewnie ze się nie obrażę!! Chętnie porozmawiam :)mam nadzieje ze aż tak zalatana nie będę miedzy ringami amstaffów i yorków i sobie pogadamy. Ja aż tak stara to nie jestem 6 lat temu skończyłam 18-tke;) [/FONT] [FONT=Times New Roman]Pewnie będę stała gdzieś niedaleko sędziego i będę podsłuchiwała :evil_lol: [/FONT]
agoosia Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 AmiX kurcze jak Ci sie udaje wychowywac te 2 pasiki razem slyszalam ze to mozliwe aczkolwiek york i amstaff to dla mnie zadziwiajace zdumiewajace!! jak wychodzicie z nimi na spacer to ludziom chyhba szyje sie skrecaja!! jak masz wrzuc jakies zdjątka prosze :)
Neva Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Mastaf i york to znakomita para , sama tak mialam i moje znajome tez maja , nic dziwnego.Amstaff nie czuje zagrozenia i taki york nie jest dla niego zadnym godnym przeciwnikiem , za to york nie zrobi krzywdy amstafowi, choc nie raz bedzie probowal ustawic sobie a:evil_lol::evil_lol:mstafa
AmiX Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [FONT=Times New Roman]Wiesz je też pewien czas się nad tym zastanawiałam, ponieważ jednak te psy maja inne charaktery i usposobienie oraz zabawy. Ja wcześniej miałam yorke i nie wyobrażałam sobie zbycia bez kruszynki. Hodowca, od którego kupowałam amstaffke ma jeszcze bordery i świetnie się dogadują. U mnie sytuacja ułożyła się bardzo dobrze Fasti(amstaffka) chyba traktuje ja jak swoje maleństwo i mimo ze ma dopiero 15 miesięcy zachowuje się jak by wiedziała ze trzeba delikatnie się odchodzić z Et i(york). Na razie dopóki Eti nie podnośnie nie zostawiam ich w jednym pomieszczeniu, bo nie chce ryzykować przypadkowej kontuzji w zabawie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ludzie musze przyznać ze są zaskoczeni i każdy przechodzący koło naszego ogródka pyta właśnie „jak one się dogadują ?”. Fajnym wzrokiem patrzą na nas ludzie z pieskami schodzący nam z drogi tak na wszelki wypadek a tuż za Adamem i Fasti idę ja z taka kruszynką i mówię „ona nie jest agresywna widzi Pan jaka ma współlokatorkę”.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nasza amstaffka jest takim łagodnym psem ze aż chyba do przesady, nieraz się śmiejemy że się zachowuje jak jakiś bezdomny pies ponieważ jak ktoś przechodzi koło domu to leci za nim w wzdłuż ogrodzenia z nadzieją w oczach że może ja pogłaszcze. Psy kocha wszystkie małe czy duże nie ma znaczenia nawet te które warczą ze wściekłości na jej widok są obskakiwane i lizanie. Dlatego tez nie jest jeszcze wystawiana, jest za bardzo wylewna w stosunku do psów i nic ja wtedy nie interesuje.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Przerobioną mam tylko tą fotkę, ale wieczorem wystawie fotki z ich wspólnych zabaw.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiam Ania[/FONT]
nane Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [FONT=Courier New]ja powiem:razz: tylko tyle w tym roku do Szczeciana nie przybywam[/FONT]
agoosia Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Amix czekam z niecierpliwoscią na fotki!! ja mam owczarki niemiecki to suki zagryzby by moja mala pies jakos ja toleruje ale nie znisi jak okzauje wieksze zainteresowanie mojej malej niz jemu wiec wykluczone sa jakiekolwiek spotkania ich razem.. byc moze niedlugo pojawi sie w naszym otoczeniu jeszcze cane corso mam nadzieje ze dogada sie z mala :)
AmiX Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [FONT=Times New Roman]Witam :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Powiem ci za najlepsza sytuacja jest, kiedy do starszego w moim przypadku amstaffa trafia szczeniak który nie jest dla niego żadnym zagrożeniem i o żadną pozycje nie musi „walczyć”. Natomiast jak żyła moje ukochana Deizunia (york) i przyszła do domu amstaffka nie było aż tak kolorowo, ani jedno ani drugie nie chciało ustąpić i się podporządkować oczywiście nie było ani jednego nieprzyjemnego zdarzenia ale było widać ze nawet ich wspólna zabawa przeradzała się w końcu w rywalizacje, no i do końca Deizi się do amstaffki nie przekonała. Jeszcze co było ciężkie to to za młoda amstaffka była zauroczona włosami yorki ….serce mi pękało jak ja ciągnęła za włosy. Teraz już wyrosła i zdaje sobie sprawie ze Eti to maleństwo, na które trzeba uważać. Nawet jak trzeba to schodzi jej z drogi. Najlepiej wygląda to jak amstaffka jest obszczekiwana przez Etienne komicznie to wygląda jak Fast mając jej dosyć idzie na sofę bo tam mała nie wskoczy, siada i wdycha mówiąc chyba „takie małe a takie szczekliwe”.:evil_lol: [/FONT] [FONT=Times New Roman]Wklejam obiecane fotki mam nadzieje ze nas nie pogonią bo to nie ten dział;) [/FONT] Pozdrawiam Ania
Neva Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Miło poczytać i pooglądac. Takie moje spomnienie .......... Tęsknie za moja mnądrą amstafką-Aferką
AmiX Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 [FONT=Times New Roman]Neva bardzo nam miło :) dziękujemy za miłe słowa[/FONT]
agoosia Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 AmiX dziekuje Ci slicznie :) zdjecia niesamowite az chce wiecej!! no sliczne obie sunie!! musze sie przyznac ze zawsze bardzo zle ocenialam amstafy teraz kiedy poglebilam lekko swoja wiedze jestem wrecz zauroczona tą rasą choc sama chyba sie nie zdecyduje zreszta narazie nie mam mozliwosci :P teraz wiem ze te psy nie są glupie tylko czasem ich wlasciciele i stad rodza sie problemy
Neva Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 To zdjecia najwiekszego i najmniejszego terriera. Obie rasy to terriery, tylko te duze maja cierpliwosc niesamowita do tych maluszkow. Moja amstafka jak tylko pojawialy sie szczeniaczki w naszysm domu zaraz dostawala mleczka i w wieku 5-6 tygoni przejmowla pomału opieke nad małymi yoreczkami. One chcetnie kozystały z mleczka takiej duzej cioci. :cool3: Amstafka potrafila polozyc sie do legowiska ze szczeniakami i nigdy nie przygniotla , nie nadepnela szczeniaka.Byly zawsze cudnie wylizane , wypieszczone przez kochana ciocie:loveu::loveu: Obgryzały jej uszy, nos, , drapały chodziły po niej , a Afera tylko cierpliwie lezała, cala szczesliwa, czasami oko jedno podniosla . Taka kochana była......... 13 lat miała jak od nas odeszła [*]
Recommended Posts