Isadora7 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 A gdzie ty spisz? http://images45.fotosik.pl/192/7330b6142e415fc7med.jpg Quote
Wisełka Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Na samym rogu :p Tam gdzie miejsce zostanie ;) Docek został alkoholikiem, a Gucio bandziorem :razz: Quote
yunona Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 To nieżle się tam zabawialiście, pijaństwo i rozbój, ciekawe Wisełka co Ty tam robiłaś , oczywiście oprócz zdjęć ? :eviltong::evil_lol: Psiaki pełny luz i rozpasanie - super!;) Mordeczki śliczne , napatrzyć się nie mogę! Quote
RUTA93 Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 Zajrzałam sobie, a tu takie fajne fotki są!! Miło popatrzeć na tych Szczotkowych Chłopaków, wesołych takich. Wszystkiego dobrego! Quote
AMIŚKA Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 Widzę ,że imprezka była na całego:multi::multi: a [url]http://images47.fotosik.pl/192/0bc7c6ba6e5782b8.jpg[/url] cała sam butelke wypił??:razz::razz: Mocno chrapał?:razz: Quote
Wisełka Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Docek lubi alkohol hahaha, ale lizał pustą szklankę :lol: Chłopaki czują się świetnie, są zdrowe i królik też mimo że ma już 10,5 roku prawie :) Postaram się lada dzień zamieścić nowe fotki. Bywam na dogo rzadko, przepraszam... ale w pracy kiepsko, poza tym moja mama miała operację kolana więc też nie wesoło, po prostu nie mam siły żeby jeszcze tu czytać o biednych zwierzaczkach :roll: no już za wiele na moje nerwy. Buziaki ode mnie, Docentusa i oczywiście wiecznie rozśmianego Guciolka :loveu: Quote
Wisełka Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 1. Docent szczęśliwy bo udało się z moją pomocą posadzić tyłek na biurku :p 2. Docent i Gucio z przyjaciółmi :) Dolusia i Borysek - mojej przyjaciółki pieski :p Docent zna je od szczeniaczka :loveu: 3. Borys, Doli i Docent. Gustawek nie połapał się że Pani ma zaraz rzucić smakołyki... 4. Dolusia niucha Guciolka, ale Gutek się nieco bał i uciekał przed DOli jak raz warknęła i pokazała kto tu rządzi hihihhi ;) Quote
Wisełka Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 1. Docek wyleguje się na świeżo zmienionej pościeli :cool3: 2. Na każdym łóżku jest wygodnie ;) 3. Gustaw 4. Paweł na górze, Gaweł na dole - czyli Docek na górze a Gucio na dole :lol: Quote
RUTA93 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Jacy fajni :kiss_2: !!! Jesień idzie, to w pościeli jamnikom najwłaściwiej po prostu jest. Pozdrawiamy Quote
rufusowa Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 czyli Docent ma starszego brata :p powodzenia ;) Quote
yunona Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Przystojniaki jak się patrzy!:multi: Ucałowanka od Ferki i :loveu:Harutka Quote
Wisełka Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Chłopaki dogadują się rewelacyjnie! Jestem aż w szoku!! Co prawda jak są przysmaki to Gucio warczy i w niedziele było spięcie które zakończyło się lekką ranką Docka na uszku... ale już się zagoiła :p Poza tym bajka, po prostu bajka..... Docent myje zęby Guciowi a Gucio Docentowi brzuszek po spacerku jak pada deszcz. Nawet nie sądziłam że aż tak się zaprzyjaźnią chłopaki ;) Docek to niszczyciel, lubi "czytać" książki... które potem muszę sprzątać, ojjjjj to dużo sprzątania, cały pokój w makulaturze :mad:. Któregoś dnia już mnie tak to wkurzyło, bo wracam po pracy chcę się przywitać z pieskami, pójść na spacerek a tu co widzę... znowu BAŁAGAN... że mi nerwy puściły i dałam Dockowi w dupencje.... a tu co się dzieje... GUCIO leci na ratunek :crazyeye: najpierw złapał mnie za rękaw swetra żebym go zostawiła a potem jak to nie pomogło to mnie chapnął w rękę! Wkurzyłam się wtedy że i Gustawowi się z lekka oberwało a potem... miałam doła, jak mogłam tak postąpić, przecież GUCIO bronił BRATA :shake: Po prostu już miałam dość codziennego sprzątania - wracam z roboty a tu znowu bajzer!! Adoptując Gustawa nie sądziłam że istnieje taka przyjaźń między zwierzętami, a oni tak szybko się polubili! Finansowo i czasowo to oczywiście jest jakieś obciążenie, ale wychodząc do pracy już nie mam aż takich wyrzutów sumienia jak kiedyś że zostawiam Docka samego, teraz jest z Guciem, zawsze mu raźniej. W ogóle 2 psy lepiej się czują niż jeden w domu. Gucio jest taki wesoły, buziolek mu się ciągle śmieje, jest wiecznie głodny - łakmoczuch z niego :) tylko zaczynam go głaskać i już na plery się rozkłada żeby go po brzuszku drapać :) Moja mama to wiadomo w Docentciku zakochana, a teraz Gustawka równie mocno kocha :loveu: o sobie to chyba pisać nie muszę ;) Teraz Docent, Gucio i ja to rodzina :loveu: nawet mama mówi że Gucio należy do rodziny hihihi, akceptacja z każdej strony :loveu: mama mówi że nawet tata go bardzooo lubi, a nie bardzo mu się podobała moja decyzja o zatrzymaniu Gucia /nie chodziło tu o samego Gustawka tylko o to że już w ogóle nie będę miała czasu dla "siebie"/. Gucio to jest często taki śmieszny... ja to śpioch jestem i czasem się zdrzemnę pod wieczór na 2 godzinki, potem wstaję, idę na spacer z psami, wracam a Gucio się śmieje i szczeka prosząc o śniadanie :lol: bo juz myśli że rano jest i pora jedzenia ;) Wszędzie obaj za mną łazikują. Rano idę wziąc krótką kąpiel a oni obaj przy wannie przytuleni drzemkę łapią :loveu: :loveu: :loveu: Nawet zdjęcia nie oddadzą tego widoku.. jeszcze nie raz Docek łepek położy na Guciosławku.... po prostu bajecznie wyglądają aż serce ściska!!! Nieraz cięzko jest... przyznaję, mi samej opiekować się dwoma zwierzakami, praca, stres etc.... czasem jestem dla nich wredna, krzyczę ostro... ale nie żałuję że wzięłam Gucia do siebie, jest tak cudowny że chyba nigdy nie zrozumiem jak ktoś mógł go tak porzucić... oddać do schroniska! On jest taki kochany :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:... warczący nieraz owszem ale i tak kochaniutki Na spacerkach Gucio często bez smyczy chodzi /Docek nie może bo się nie słucha/ i nawet go wołać nie muszę zawsze leci za nami jak coś tam sobie dłużej niucha, chyba wie że musi a nawet nie musi tylko chce biec za nami DO SWOJEGO DOMKU GDZIE NA PRAWDĘ WIDZĘ ŻE CZUJE SIE HAPPY, PO PROSTU HAPPY... i tu nawiększa zasługa Docenta który go tak serdecznie przyjął, Iwy :Rose: która pomogła Gucia wyciągnąć ze schronu, Isadorki:Rose: która przez telefon ciągle słuchała moich dylematów czy ja dobrze robię że biorę Gucia i oczywiście Cecyli :Rose: która dzielnie Gucia pociągiem przywiozła do Warszawy! GUCIO DZIĘKUJE WAM WSZYSTKIM :Rose::Rose::Rose: i kurcze o mało bym zapomniała o WAS drodzy Dogomaniacy ;) którzy nas tu dzielnie wspieraliście :Rose: P.S. Fotki będą niebawem ;) Quote
Isadora7 Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Ekstra, bardzo się ciesze, choć przyznam ze spodziewałam sie, byłąm pewna ze tak będzie :):):) Quote
AMIŚKA Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Zawsze mówiłam , pisałam, twierdziłam i twierdzę , że jamniki szczególnie lubią być razem:loveu::loveu: Kochaja miec towarzysza,towarzyszy, uwielbiają życ w kupie:lol::lol::lol: Zobacz ile istot uszczesliwiłas biorac GUCIA:multi::lol::loveu: Ja często nieposłusznego jamnisia albo młodziutkiego na spacerkach przywiązuję na krótko do tego najbardziej statecznego.. i biegają razem i ja nie musze nic trzymać na smyczy:eviltong: Milutkie pozdroionka ze SZCZECINA:lol::lol::lol: Quote
iwa77 Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 Lepszych wiadomości nie można sobie wyobrazić .:multi: Bardzo Ci dziękuję za tak cudowny dom jaki dałaś Guciowi :loveu: Życzę całej Waszej Trójce wiele radości ! Quote
Wisełka Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Hehehe, wiecie nie zawsze jest różowo. Dziś się chłopaki pokłócili o kość, jak to zazwyczaj bywa Gucio zaczął.... a Docent takiego pisku narobił jak zawsze że aż SZOK a nawet kropelka krwi nie poleciała ;) Panikarz z niego, ale fakt faktem rozdzielić trzeba ich było, więc tradycyjnie Gucio za kark złapany i "wywalony" za drzwi pokoju :razz: ale Gustaw to jest zakapiorek ja go podniosłam a on trzyma Docenta....... To już nie 1y raz, na początku to się tak stresowałam na maxa, a teraz już bardziej na luzie podchodze do tych zgrzytów bo chyba raz się zdarzyło że Docenty miał przy pysku małą ranę a tak to bardziej krzyczą i się straszą tzn. Gustaw straszy a Docek piszczy i sieje panike! :mad: Guciosław to taki macho się robi, bez smyczy najczęściej chodzi, słucha się to fakt ale dziś sobie jakąś panią obszczekał tak dla rozrywki bo przechodziła obok :p - co to nie je nie ;) Kocham tych łobuziaków ale czasem mam ich tak serdecznie dość że bym ich oddała ;) no chociaż wypożyczyła na tydzień :lol: może ktoś chce?? Odpoczynek by się przydał hihihihi, ale mówie z góry są warunki, byle komu nie pożyczę :p :p :p no i mus podpisać umowę :evil_lol: Docek sobie upatrzył parapet. Albo wygląda przez okno albo łapie drzemkę.. wejść łatwo ale zejść już samemu się nie da.. Szybka brudna od nochalka Docentego /już umyta i wejście zagrodzone :p/ A tu Guciński, robi swoją superową sztuczkę, na zawołanie nie potrafi tylko jak ma ochotę. Kładzie się na plery prostuje przednie łapki i jakby podskakuje a przy tym lekko uchylony pyszczek. Jak mówię mu o jak pięknie etc i Docek mu nie przeszkada to dalej robi sztuczkę :lol: Muszę spróbować to jakoś nagrać :loveu: Quote
daaga Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Szczęśliwe jamniory. :Cool!: A drobne sprzeczki mają prawo się zdarzać nawet wśród najlepszych przyjaciół. ;) Quote
Isadora7 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 U mnie Ruda i Rambo codziennie ćwicza sprzeczkę :) w końcu dwa jamniki czyli dwa dominanty, a u długowłosych to się najbardziej objawia. Quote
yunona Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Oczyska i mordeczka mi się śmieje (jestem poważnie zjamniczona) jak oglądam fotki Twoich szorściaczków . Też miałam przeczucia, że będziesz miała fajną dwójkę psiaczków - wielkich przyjaciół. Sprzątania Ci nie zazdroszczę sama wracając o 23 z pracy zapitalam, bo mój nadworny królewicz Harutek zabawiał się gryzieniem butelek po mineralkach, a jak były nie pozdejmowane etykiety to drobna sieczka butelkowo papierowa.Ferka w tym czasie porozpruwała nowe misiaczki i powyciągała watkę. A na dodatek udział w zabawie brał również mój synek (29L) i nie miał czasu włożyć naczyń do zmywarki więc jeszcze w kuchni pełny zlewozmywak. Ale jak pomyślę, że była fajna zabawa i ja przychodzę i jestem tak witana jakby nie było mnie z 5 dni w domu , to mi wszystka złość odchodzi, po sprzątaniu robię herbatkę i z jednej strony Harutek z drugiej Ferka i obowiązkowe myzianko , rozmowy , Harry milczy za to Ferka próbuje naśladować ton mojego głosu i ze mną dyskutuje. Naprawdę można pękać ze śmiechu. Więź między Ferką a Harutkiem jest też mocna, Harutek podporządkował się Ferce rano ładnie się witają liżą po pyszczkach , dosłownie idylla, której zazdrościłam po cichutku Isadorce, bo jej psiaki tak ładnie od początku się zachowywały. Na pewno żadna z osób które wzięły ze schroniska psiaka a w szczególności jamnisia to dzisiaj za żadne skarby nie oddała by go. Pozdrawiam i myzianki dla Docencika i Guciolka. Quote
AMIŚKA Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 [quote name='yunona']Oczyska i mordeczka mi się śmieje (jestem poważnie zjamniczona) jak oglądam fotki Twoich szorściaczków . Też miałam przeczucia, że będziesz miała fajną dwójkę psiaczków - wielkich przyjaciół. Sprzątania Ci nie zazdroszczę sama wracając o 23 z pracy zapitalam, bo mój nadworny królewicz Harutek zabawiał się gryzieniem butelek po mineralkach, a jak były nie pozdejmowane etykiety to drobna sieczka butelkowo papierowa.Ferka w tym czasie porozpruwała nowe misiaczki i powyciągała watkę. A na dodatek udział w zabawie brał również mój synek (29L) i nie miał czasu włożyć naczyń do zmywarki więc jeszcze w kuchni pełny zlewozmywak. Ale jak pomyślę, że była fajna zabawa i ja przychodzę i jestem tak witana jakby nie było mnie z 5 dni w domu , to mi wszystka złość odchodzi, po sprzątaniu robię herbatkę i z jednej strony Harutek z drugiej Ferka i obowiązkowe myzianko , rozmowy , Harry milczy za to Ferka próbuje naśladować ton mojego głosu i ze mną dyskutuje. Naprawdę można pękać ze śmiechu. Więź między Ferką a Harutkiem jest też mocna, Harutek podporządkował się Ferce rano ładnie się witają liżą po pyszczkach , dosłownie idylla, której zazdrościłam po cichutku Isadorce, bo jej psiaki tak ładnie od początku się zachowywały. Na pewno żadna z osób które wzięły ze schroniska psiaka a w szczególności jamnisia to dzisiaj za żadne skarby nie oddała by go. Pozdrawiam i myzianki dla Docencika i Guciolka. A jeszcze lepiej jak w domu biegają 3 /albo wiecej/jamniki!!! To dopiero wesolo jest:eviltong::eviltong: Jak 3 mordki czekaja, jak opowiadja co sie stało, kto jamnisie meczył, i jak ciężko musiały pracować /:lol::loveu::lol::loveu: Quote
Wisełka Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Amiśka, ja za 3ego to już dziękuję hahaha ;) Nie mam warunków na taką gromadkę! Szczerze, z dwoma też nie jest mi łatwo, tym bardziej że sama się nimi opiekuję, będe próbowała chyba przejść z Acany na Arion, kupiłam paczke 3 kg na próbę i na razie wcinają ją równo :) i wsio po niej jest ok ;) to ze względów finansowych bo jeszcze im kupuję przysmaki Maced /dużo nie daję ale niestety ostro drogie się zrobiły; cena części z nich wzrosła o 100% <szok> Gucio bywa niedobry, chyba za dużo dostał na dzień dobry, już mu się aż tak pysk nie śmieje bo wszystko ma i się przyzwyczaił! Docka na maxa próbuje zdominować. Miałam chwię zwątpienia....... ale na szczęście puki co się nieco poprawiło. Guciek tak zazdrosny że jak podchodzi pies do Docka to Gucio szczeka na maxa, wyskakuje czasem do innych psów a Docek się od niego tego uczy :/ Muszę zasięgnąć porady na dogo od kogoś kto behiaworystyją się zajmuje żeby gorzej nie było. Zwyczajnie się boję że jak wrócę zobaczę zranionego Docenta, Gustawek już nie raz wyjeżdżał do niego z agresją, czasem bez powodu bo o żarcie nie chodziło! Quote
Wisełka Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Mam problemy żeby zamieścić foty :( to nowe dogo totalnie mi nie pasuje!!!!!!!! Jutro będą zdjęcia chłopaków! Quote
Wisełka Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Słuchajcie nie wiem co się dzieję ale nie mogę dodać fotek ani z domu ani z pracy - nie wiem dlaczego ;( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.