Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 311
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Przepraszam, że tak Nelly zaniedbałam, ale ostatnio mam bardzo dużo pracy i bardzo mało udzielam się na dogo, postaram się w weekend jakieś ogłoszenia zrobić. Mam nadzieję, że Nelly nie popadnie w depresję przez pobyt w schronie :shake:

Posted

Nie chcę Cię tylko maleńka podrzucać, bo to bez sensu, ale co robić? Coż mogę o Tobie napisać?
Wydaję mi się, że maleńka jest tym wszystkim jakby... zmęczona.

Cały czas myślę, jakby tu ją rozreklamować... Może by tak jakieś hasło ze względu na jej imię?
Myślałam, żeby zrobić takie plakaciki i ulotki z takim chwytliwym hasełkiem i je rozwieszać/rozdawać w TG...

Macie jakieś pomyśly?

Mnie przychodzi tylko do głowy "Nelly w Tarnowskich Górach? Sprawdź - i tu strona, coś jak nellywtg.prv.pl, a na niej odnośnik do wątku na dogo"...

Posted

Przykra jest taka bezsilność jak próbuje się pieskowi znaleźć dom a niewiele z tego wychodzi. Na pewno jesteś w to bardzo zaangażowana. Przykre jest to, że jest tyle bezdomnych zwierząt, a nie wszystkim można pomóc :-(

Posted

Czasem rzeczywiście zaczynam się zastanawiać, czy to wszystko w ogóle ma sens, zwłaszcza, jak końca tego wszystkiego nie widać, ale potem jak oglądam zdjęcdia pieska z nowego domu, to przywraca wiarę... Mam nadzieję, że i Nelly się uda, zanim zwątpi...
Smutno się tu trochę zrobiło, ale lepiej jak jest smutno, niż jak nie jest wcale...

Posted

Najgorzej jak odchodzą psy, którym przez lata domków szukano jak np. Zębatek, który umarł w schronisku po 7 latach pobytu w nim. Miałam go brać, życie zweryfikowało zamiary :-(

Posted

Mam to samo... Nawet jakby człowiek zajmował się psami 24h na dobę, to i tak nie byłby w stanie wszystkim pomóc. A wiele z nich cierpi w samotności, w przepełnionych schroniskach, w których już w ogóle nie ma dla nich czasu. I tak wiele z nich nigdy nie będzie miało prawdziwego domu...
Jeeeny, ale się zdołowałam

Posted

Inka dziękuje uprzejmie :lol: No ja też im dłużej dogo czytam tym mi gorzej. Najgorsze jest to jak niewiele można zrobić. Ja teraz kupę czasu spędzam w pracy to możliwości mam jeszcze bardziej ograniczone. :-(

Posted

Pojedyńczo może niewiele, ale w grupie? Dogo to niesamowita rzecz, tyle psich istnień udało się dzięki niemu uratować - od schroniska, od choroby, od cierpienia, tyle psich istnień znalazło dzięki niemu domy. Choć strasznie mnie czasami pogrąża, to i tak ta chwila, gdy czytam "xxx ma dom!!!" wynagradza wszystko. Zwłaszcza, gdy czuję, że to trochę też dzięki mnie :lol:

Faktem jest jednak, że przy tylu nieszczęściach nie wszystkie zakończą się happy endem...

Posted

izzie1983 napisał(a):
Tyle psów leży mi na sercu, a tak niewiele mogę dla nich zrobić :-(



To nieprawda robicie bardzo dużo-dajecie im SZANSĘ I NADZIEJĘ :loveu:-gdyby nie wasze zaangażowanie wiele z tych które mają domki siedziało by w schronie,wiele z tych którym zakładacie wątki nie miałoby szansy ani na przeżycie ani na dom ,oddajecie im część swojej duszy i swojego serca i tak już zostanie :loveu::loveu::loveu:
Kiedyś dziewczyny mi napisały że całego świata się nie zmieni,ale można go zmienić chociaż niektórym-może kiedyś stanie się cud i człowiek się zmieni.....:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...