zuza:D Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Mam pięcioletniego kota i myślę o kupnie goldena. Boję się, że kot nie da rady psu. Czy moje obawy są zbędne ? Czy kot pokaże goldenowi kto tu rządzi ? (aa i przydało by się powiedzieć, że to kotka ;) ) Quote
Goldek Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 U mnie było tak - 3 letni kot, niekastrowany, włóczęga od pierwszych dni życia, przychodzi do domu kiedy chce. Kiedy miał 2,5 roku doszła kotka - Toffi nic jej nie zrobił, ale z wyraźną dezaprobatą podszedł do sytuacji... Kiedy miał 5 lat - doszła Magia. I od tej pory Toffi pokazuje się raz na pół roku...:roll: Natomiast Łatka, która miała już 2 lata przy dojściu Magii nadal jest w domu, na początku bała się Magii i starała się jej nie pokazywać, teraz już jest lepiej - natomiast kotka totalnie nie wiedziała co się dzieje kiedy było 9 malców... :evil_lol: Quote
zuza:D Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Hmmm... Nie jestem pewna. Uważasz, że mój kot będzie musiał chodzić po meblach.. Czy będzie mógł swobodnie poruszać się po mieszkaniu. ( chodzi mi o to czy pies nie będzie się na niego rzucał) :evil_lol: Quote
Goldek Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Czy kot będzie mógł chodzić po meblach spokojnie? No nie wiem... To zależy jakiego szczeniaka kupisz. Malce zazwyczaj nic kotu nie zrobią, poza próbowaniem zachęcenia go do zabawy, ale kota trzeba kontrolować - pazurki ma...:razz: Quote
zuza:D Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Dzięki. Jak rozumiem będę musiała bardziej pilnować kota niż psa:eviltong: Quote
zuza:D Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Aaa.. Mam jeszcze jedno pytanie co do tego tematu. Więc... pierwsze spotkanie . Jak ma wyglądać ? :lol: Quote
Goldek Posted May 25, 2009 Posted May 25, 2009 Raczej na terenie neutralnym - podwórko? Z perspektywy czasu - szczeniak najlepiej na długiej smyczy, ale musi być możliwość zapanowania nad nim w krótkim czasie, kot całkowicie luzem, z dużym polem do ucieczki. Na początku wystarczy aby się obwąchały i żeby oba zwierzaki wiedziały, że jest drugie. Przede wszystkim uważać na kocie pazurki, no i aby szczeniak kiedy gania cały czas nie przestraszył kota za bardzo. Quote
zuza:D Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Kot przyzwyczajony jest do wychodzenia na dwór.. ale nie mamy podwórka. Zawsze wraca do domu, ale gdyby nagle zobaczył psa z którym będzie miał mieszkać nie wiadomo co zrobi.. Co prawda nasza kicia polubiła jednego pieska i bawiła się z nim, ale czy zaakceptuje goldena nie wiem. Quote
zuza:D Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 A i jeszcze jedno czy zwierzęta mogą się poznać w domu ?? Quote
Goldek Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Jasne, u nas tak było. Magia skwitowała powitanie szczeknięciem, natomiast Łatka ewakuowała się o bezpieczniejszej części domu :loveu:;) Quote
zuza:D Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 A teraz jak się dogadują ? Czy np. trzymać kota, żeby mógł obwąchać psa czy poprostu pilnować, żeby się nie podrapały albo pogryzły ? ( przy pierwszym spotkaniu ) Quote
zuza:D Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 O. Jak rozumiem albo dom, albo jedzenie:evil_lol: Quote
Goldek Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Po prostu piesek jest na smyczy. Kota nie ruszać i nie krzyczeć na niego - ma prawo do własnej reakcji. Moje zwierzaki na razie mają rozejm, ale z obopólną korzyścią - Łatka pozwala czasem Magii aby ta jej zjadła jedzenie, a Magia wpuszcza Łatkę do domu. ;) EDIT: posty skaczą :shake: Quote
zuza:D Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 Ale u mnie nie ma opcji albo dom, albo jedzenie :shake:Mieszkam w bloku.. :evil_lol: Quote
Goldek Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Dobrze, ale mówię Ci jak jest u mnie. Poza tym dojście u Magii i Łatki do takiego kontaktu zajęło 3 lata... Więc wiesz;):lol: Quote
zuza:D Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 Czyli mam rozumieć, że wcześniej było gorzej.... Już się boję... Quote
Goldek Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Po prostu Magia chciała się bawić z Łatką, a Łatka tego nie rozumiała i zwiewała... Tragicznie nie było. I też przestań się bać, bo to nic Ci nie pomoże ;) Quote
zuza:D Posted May 30, 2009 Author Posted May 30, 2009 Moja kotka nie jest taka strachliwa, ale miała raz nieprzyjemne zajście z psem... ( postraszył ją i uciekła do domu ) niby nic, ale teraz co jakiś czas śpi i budzi się z miałkiem.. Quote
Clandestine Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Mój kot ma 3 lata, Goldena mam od grudnia, a jak na razie kot zawsze wygrywa :p Da sobie radę, mój pies się boi jak prycha ^^ No chyba, że się polubią. Quote
hecia13 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 U mnie było tak, był pies, wyżeł, miał wtedy 9 lat, i pojawiła się malutka koteczka. Pies na początku był zamykany w jednym pokoju, kot w drugim. Któregoś dnia po powrocie do domu zastałam jedne i drugie drzwi otwarte i kota żywego :D Od tej pory żyli sobie w zgodzie aż do śmierci psa pięć lat później... Bardzo za nim tęskniła, chodziła i miauczała żałośnie, kładła się tam, gdzie on leżał. Kocica potem pędziła każdego psa, który pojawiał się u nas "na przechowanie". Najpiękniejszym widokiem było jak z napuszonym ogonem pędziła za beaglem moich rodziców, który czmychał z piskiem. Dobermana, który całe życie ganiał koty ustawiła już pierwszego dnia. Od dwóch miesięcy mamy ślepego bokserka, kocica najpierw była obrażone śmiertelnie, potem potrafiła mu przylać po pysku jak ją wąchał (ale miękką łapą) wyjadała mu z miski, za co on ją skarcił. A teraz się demonstracyjnie ignorują :) Dodam, że kocica ma w tej chwili 14 lat... Quote
zuza:D Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 Oo.. To ja bym tak chciała.. Ale wydaje mi się, że z goldenem nie będzie jakiś kłopotów.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.