Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szkoda, że Timuś tak daleko-byłby świetnym kompanem do zabaw z Dorcią-też uwielbia patyki, latac za nimi, tylko ma problem z odnoszeniem ich do mnie... :D:lol:

ale co tam, Timek jest słodziuki :) i bardzo podobny do Dori :)

Posted

Heeeej :multi: my tu pierwszy i nie ostatni raz :loveu:

http://i39.tinypic.com/10xv9d0.jpg
jaki wzrok :loveu:

http://i44.tinypic.com/6jd8gz.jpg
jak foksterier krótkowłosy :D

http://i42.tinypic.com/ne8b2x.jpg
Uwaga ! skaczę ! :multi:

http://i44.tinypic.com/fz3vdd.jpg
ale on malutki był :lol:

http://i39.tinypic.com/2ymxhsj.jpg
żabcia :loveu:

http://i40.tinypic.com/20gzlle.jpg
wyżeł :D

http://i39.tinypic.com/2my7rye.jpg
SUPER UJĘCIE !!

http://i42.tinypic.com/30stz53.jpg
Jaka radość : D

http://i39.tinypic.com/et6qug.jpg
niedawno ledwo co zza tej piłki wystawał :loveu:


net mi muli... skomciowałabym więcej ale trwałoby to do końca roku chyba :D

Zdjątka widziałam wszystkie :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Ania :)']Ile on ma energii w sobie

oj ma, ma

[quote name='ewa2909']Timek rośnie na wspaniałego psiaka.Bardzo lubie takie rozrabiaki gdzie wszędzie ich pełno

Dziękuję :loveu:

[quote name='roots23']Szkoda, że Timuś tak daleko-byłby świetnym kompanem do zabaw z Dorcią-też uwielbia patyki, latac za nimi, tylko ma problem z odnoszeniem ich do mnie...

ale co tam, Timek jest słodziuki i bardzo podobny do Dori

Dzięki, nie przeczę, są podobni. Na pewno świetnie by się bawili, szzególnie, że to jeszcze szczeniaki :razz:

[quote name='Alba1986']Ech te kundelki I jak tu ich nie kochać





Masz rację :loveu:

[quote name='zmierzchnica']Nie ma to jak brykanko Śliczny jest

Dzięki :loveu:

[quote name='Onomato-Peja']Heeeej my tu pierwszy i nie ostatni raz

http://i39.tinypic.com/10xv9d0.jpg
jaki wzrok

http://i44.tinypic.com/6jd8gz.jpg
jak foksterier krótkowłosy :D

http://i42.tinypic.com/ne8b2x.jpg
Uwaga ! skaczę ! :multi:

http://i44.tinypic.com/fz3vdd.jpg
ale on malutki był :lol:

http://i39.tinypic.com/2ymxhsj.jpg
żabcia :loveu:

http://i40.tinypic.com/20gzlle.jpg
wyżeł :D

http://i39.tinypic.com/2my7rye.jpg
SUPER UJĘCIE !!

http://i42.tinypic.com/30stz53.jpg
Jaka radość : D

http://i39.tinypic.com/et6qug.jpg
niedawno ledwo co zza tej piłki wystawał :loveu:


net mi muli... skomciowałabym więcej ale trwałoby to do końca roku chyba :D

Zdjątka widziałam wszystkie :loveu::loveu::loveu::loveu:

Heeej :) Zapraszamy częściej :razz: Dziękuję bardzo za poświęcony nam czas :evil_lol: Mam nadzieję, że zdjęcia się podobają ;)











I KONIEC :) Nie mam więcej skoczków :eviltong: Muszę zrobić, a spacerowe dodam najwcześniej w poniedziałek, jak wrócę do domu z wakacji :placz: :roll:

Posted

Witamy się po raz pierwszy i pozdrawiamy:multi: Timek to bardzo ładny a co ważniejsze brdzo szczęśliwy psiak:lol: Ja też miałam pieska ze schroniska, Pluta, był podobny do Timka ale o wiele mniejszy:evil_lol:. Miałam go 13 lat ale rok temu odszedł- był bardzo chory. Pieski ze schroniska są bardzo wierne:loveu: Życze powodzenia i zapraszam do nas:multi:

Posted

Podziele sie sposobem, jakim ja Fione uczylam aportowac (zanim jeszcze wiedzialam jak to sie w ogole powinno robic). W kazdym razie sposob skuteczny- przynajmniej na mojej suce. Bo Fiona na poczatku to sie na mnie jak na wariata patrzyla, gdy jej cos rzucalam i kzalam przyniesc.

No wiec, ja wybralam ulubiona domowa zabawke Fiony, czyli piszczalke i zarekwirowalam ja (tzn. zabawki byly dwie). Szlysmy na lake, szukalam patyka, rzucalam patyk, na poczatku bardzi blikso, a potem zachecalam Fione zeby sie ze mna poprzeciagala. Zeby jeszcze bardziej ja nakrecic to sporo razy dalam jej wygrac W ten sposob nauczylam ja tego, ze warto interesowac sie tym, co rzucam.

Potem byl kolejny etap nauki, w ktorym braly udzial piszczalki. Zalezalo mi na tym, zeby Fiona oprocz tego, ze przyniesie mi patyk i bedzie sie nim chciala ciagac, to mi go oddawala. No wiec jak Fiona patyk przyniosla, to na poczatku sie z nia ciagalam, a potem pojawiala sie piszczalka. Oddawala patyk od razu. Bardzo ja za to chwalilam.

Gdy juz zaczela przynosic i oddawac, to zaczelam zmieniac patyk na pilki. Etapem posrednim miedzy patykami a pilkami, byly piszczalki.



Ufff, ale sie rozpisalam ;)

Posted

Timek ma chęć do aportu i to najważniuejsze tylko podszlifować;) Moja żaba w ogóle nie chce biegać za niczym ale ja jej nie zmuszam nie lubi to nie niech jej będzie:evil_lol:

Posted

przy wrazliwszych psach,piszczalka jako sygnal zniechecajacy do trzymania zabawki w pysku,spowoduje,ze pies w ogole przestanie biegac za zabawka albo w zyciu jej nie przyniesie do przewodnika-wszystko po to,aby uniknac piszczenia.
oczywiscie moze byc tak,ze piszczy akurat jego ukochana zabawka-piszczalka i wtedy zrobi wszystko,aby ja dostac,lacznie z puszczeniem aportu,ktorzy trzyma w pysku.Ale znowu jest ryzyko,ze bedzie chcial tylko ta zabawke (a rychlo sie zorientuje,ktora jest lepsza) i bedzie polowal tylko na nia.Po co ma biegac,skoro przedmiot pożadania ma pancia.A gdy dostanie-i tak nie odda.
wpierw bym probowala wymieniac sie na kielbaske,potem na druga taka sama zabawke.
potem oddawanie wejdzie psu w nawyk.

Posted

aina155 napisał(a):
Podziele sie sposobem, jakim ja Fione uczylam aportowac (zanim jeszcze wiedzialam jak to sie w ogole powinno robic). W kazdym razie sposob skuteczny- przynajmniej na mojej suce. Bo Fiona na poczatku to sie na mnie jak na wariata patrzyla, gdy jej cos rzucalam i kzalam przyniesc.

No wiec, ja wybralam ulubiona domowa zabawke Fiony, czyli piszczalke i zarekwirowalam ja (tzn. zabawki byly dwie). Szlysmy na lake, szukalam patyka, rzucalam patyk, na poczatku bardzi blikso, a potem zachecalam Fione zeby sie ze mna poprzeciagala. Zeby jeszcze bardziej ja nakrecic to sporo razy dalam jej wygrac W ten sposob nauczylam ja tego, ze warto interesowac sie tym, co rzucam.

Potem byl kolejny etap nauki, w ktorym braly udzial piszczalki. Zalezalo mi na tym, zeby Fiona oprocz tego, ze przyniesie mi patyk i bedzie sie nim chciala ciagac, to mi go oddawala. No wiec jak Fiona patyk przyniosla, to na poczatku sie z nia ciagalam, a potem pojawiala sie piszczalka. Oddawala patyk od razu. Bardzo ja za to chwalilam.

Gdy juz zaczela przynosic i oddawac, to zaczelam zmieniac patyk na pilki. Etapem posrednim miedzy patykami a pilkami, byly piszczalki.



Ufff, ale sie rozpisalam ;)


mogę skorzystać z pomysłu, ciekawy jest, zobaczymy co mój bialy na to. :cool3:

Posted

[quote name='Onomato-Peja']A czym focisz ? :lol::lol:

Zwykłym, najzwyklejszym kompaktem Sony DSC s730, czy jakoś tak (nie chce mi się iść po aparat do drugiego pokoju :evil_lol:

[quote name='FREDZIU']Witamy się po raz pierwszy i pozdrawiamy. Timek to bardzo ładny a co ważniejsze brdzo szczęśliwy psiak. Ja też miałam pieska ze schroniska, Pluta, był podobny do Timka ale o wiele mniejszy:evil_lol:. Miałam go 13 lat ale rok temu odszedł- był bardzo chory. Pieski ze schroniska są bardzo wierne:loveu: Życze powodzenia i zapraszam do nas:multi:

Przykro mi :-( Tak schroniskowce są kochane :loveu: Już lecę do Waszej galerii :cool3:

[quote name='aina155']Podziele sie sposobem, jakim ja Fione uczylam aportowac (zanim jeszcze wiedzialam jak to sie w ogole powinno robic). W kazdym razie sposob skuteczny- przynajmniej na mojej suce. Bo Fiona na poczatku to sie na mnie jak na wariata patrzyla, gdy jej cos rzucalam i kzalam przyniesc.

No wiec, ja wybralam ulubiona domowa zabawke Fiony, czyli piszczalke i zarekwirowalam ja (tzn. zabawki byly dwie). Szlysmy na lake, szukalam patyka, rzucalam patyk, na poczatku bardzi blikso, a potem zachecalam Fione zeby sie ze mna poprzeciagala. Zeby jeszcze bardziej ja nakrecic to sporo razy dalam jej wygrac W ten sposob nauczylam ja tego, ze warto interesowac sie tym, co rzucam.

Potem byl kolejny etap nauki, w ktorym braly udzial piszczalki. Zalezalo mi na tym, zeby Fiona oprocz tego, ze przyniesie mi patyk i bedzie sie nim chciala ciagac, to mi go oddawala. No wiec jak Fiona patyk przyniosla, to na poczatku sie z nia ciagalam, a potem pojawiala sie piszczalka. Oddawala patyk od razu. Bardzo ja za to chwalilam.

Gdy juz zaczela przynosic i oddawac, to zaczelam zmieniac patyk na pilki. Etapem posrednim miedzy patykami a pilkami, byly piszczalki.

Ufff, ale sie rozpisalam ;)

[quote name='groszek83']Timek ma chęć do aportu i to najważniuejsze tylko podszlifować;) Moja żaba w ogóle nie chce biegać za niczym ale ja jej nie zmuszam nie lubi to nie niech jej będzie:evil_lol:

[quote name='brazowa1']przy wrazliwszych psach,piszczalka jako sygnal zniechecajacy do trzymania zabawki w pysku,spowoduje,ze pies w ogole przestanie biegac za zabawka albo w zyciu jej nie przyniesie do przewodnika-wszystko po to,aby uniknac piszczenia.
oczywiscie moze byc tak,ze piszczy akurat jego ukochana zabawka-piszczalka i wtedy zrobi wszystko,aby ja dostac,lacznie z puszczeniem aportu,ktorzy trzyma w pysku.Ale znowu jest ryzyko,ze bedzie chcial tylko ta zabawke (a rychlo sie zorientuje,ktora jest lepsza) i bedzie polowal tylko na nia.Po co ma biegac,skoro przedmiot pożadania ma pancia.A gdy dostanie-i tak nie odda.
wpierw bym probowala wymieniac sie na kielbaske,potem na druga taka sama zabawke.
potem oddawanie wejdzie psu w nawyk.

[quote name='aina155']No to juz jest kwestia doboru odpowiedniej metody do psa, bo przeciez na kazdego dziala cos innego. I od nas zalezy jak to wykorzystamy.

[quote name='Czasowa']mogę skorzystać z pomysłu, ciekawy jest, zobaczymy co mój bialy na to. :cool3:

Ile rad :crazyeye: Dziękuję vardzo, ale żeby je wszystkie wypróbować to mi życia nie starczy :evil_lol: Ogólnie w domu Timek aportuje bez zarzutu, tylko na dworze jak mu coś rzucę to nie chce przyjsć i idzie zawsze parę kroków za mną i ucieka jak chcę do niego podejść :roll:

[quote name='Cavy']Witamy się :hand:
Co u Was ciekawego? :loveu:

Heeej :hand: U nas nic ciekawgo, właśnie zaczynam pakowanie, a Timek śpi w najlepsze :diabloti:

[quote name='Mqrtynq']Heej ! :hand:

Hej :)

[quote name='sandgom']witamy po raz pierwszy :)
Timek jest śliczny :loveu: Uwielbiam takie kudłate czarnule :loveu:
Zapraszam do galerii Soni i Chanel ;)

Witamy, witamy :) Zapraszamy częściej. Już idziemy do Waszej galerii, tylko ją najpierw muszę znaleźć :evil_lol:

[quote name='Pestka']http://i30.tinypic.com/2yor244.jpg
:loveu:
Ile miesiecy ma Timuś?

Timek 16 sierpnia skończy pół roku :cool3:

Posted

Ile rad :crazyeye: Dziękuję vardzo, ale żeby je wszystkie wypróbować to mi życia nie starczy :evil_lol: Ogólnie w domu Timek aportuje bez zarzutu, tylko na dworze jak mu coś rzucę to nie chce przyjsć i idzie zawsze parę kroków za mną i ucieka jak chcę do niego podejść :roll:


Luka też tak robiła :cool3: Dlatego rzucałam jej aport i kiedy tylko go złapała to biegłam w drugą stronę. Ona leciała z zabawką za mną, a ja się wtedy zatrzymywałam i rzucałam jej pyszny smakołyk :razz: Ale ona nienawidziła nosić niczego w pysku, więc musiałam ją przekupować :p A może Timek będzie wymieniał zabawkę za zabawkę? Podejdzie parę kroków z aportem, pokażesz mu następną zabawkę i rzucisz. Wtedy nauczy się, że pańcia zabawek nie zabiera i nie ma zamiaru z psiakiem ganiać :cool3: Na pewno znajdziesz na niego sposób :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...