Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 1 month later...
Posted

[FONT=Verdana]Dawno nie było wieści od Ajaksa. [/FONT]
[FONT=Verdana]Nasz księciunio ma się zupełnie nieźle, jak na psa, który dwa lata temu był umierający . Bryka po podwórku, kradnie jedzenie, kopie dziury w trawniku i tylko czeka na chwilkę naszej nieuwagi, żeby się wybrać na wieś Dzisiaj kończy brać antybiotyk na swoją przypadłość ( gronkowca) - mieliśmy nawrót po ponad półrocznej przerwie i to taki delikatny ( tylko trochę glutów w nosie ). [/FONT]

[FONT=Verdana]Ostatnio Ajanio mi się naraża - w zeszłym roku wiosną grzecznie pozwolił sobie wyczesać spodnie, a teraz jakby w psa co złe wstąpiło - nie daje dotknąć szczotką. W związku z tym będzie chodził z gołym tyłkiem, bo w weekend mam zamiar mu te sfilcowane portki ogolić [/FONT]








Te ostatnie fotki toto "coś" co jakiś czas odwierdza nasze pieski :-P

Posted

wow, cudowne fotki czy moglabym ladnie poprosic na maila? Ajaniu jest gwiazdá mojej strony www dla Fundacji Kastor, która lada tydzien objawi swoje oblicze w necie ;ppp

A te portki- na lyso mu jak nie chce inaczej. Moja sunia tez chodzi bez gaci :lol:

Posted

ale futrzasty niedżwiedż - Ajaksowy wątek pozostanie na zawsze w moich subskrypcjach , z usmiechem czytsm każde wieści z Waszego domku - Dziękuję :)

Posted

Podoba mi się Ajaksio - ma własne zdanie (może je zmieni jak bardziej słońce przygrzeje) ;-)! A to, że z nonszalancją podchodzi do elegancji, to bardzo męska cecha; pewnie wie, że i tak jest piękny :-)!
Dziękujemy za zdjęcia - mam nadzieję, że pierzasty gość zachowa bezpieczny dystans, bo jak nie, to będziecie mogli otworzyć wytwórnię czapek krakowskich ;-).

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Pamiętam tą jego pupinę bez sierści, taka zaniedbaną:-( Teraz jest absolutną pięknością:-)


Pupa Ajaksia po obu stronach nadal jest pozbawiona sierści, ale widać to tylko po odgarnięciu "grzywek" :-P. Za to od niedzieli Ajanio chodzi bez spodni :-D

Posted

Poszlam na 1 strone watku i popatrzylam na 1 zdjecie. Wypieknial, obfutrzyl sie, to wszyscy widza. Ale te oczy...Ma u Was zupelnie inne oczy, podmieniliscie kudlacza :-)

Posted

[quote name='mysza 1']Cudo, wygląda pięknie. Tak to z tymi umierającymi bywa, jak się je zobaczy to się wydaje, że to koniec a to dopiero początek ;)
Fakt. Ale przypadek Ajaksa jest WYJĄTKOWO zaskakujący. Jak go pierwszy raz zobaczyłam, dałabym sobie głowę uciąć, że to końcówka. Zresztą takie surprises toboguszycka specjalność ;) Szansa-Agonia też na oko aż się prosiła o morbital z litości.

  • 1 month later...
Posted

No i stuknęły dwa latka odkąd Ajaks jest z nami . Oczywiście był psi tort i prezent. Ajaks podzielił się torcikiem z pozostałymi ogonami, złapał zabawkę i schował się, żeby mu nikt jej nie zabrał .

Ostatnio mieliśmy niezły wzrost ciśnienia u pańciostwa….Ajaksowi zaczął znowu puchnąć staw skokowy. Oprócz tego, ze stawu zaczął się sączyć płyn surowiczy – lało się tego tak dużo, że po kilku minutach leżenia na kanapie, wokół łapy Ajaksa robiła się mokra kałuża średnicy około 20-30 cm. Zaczęłam czytać w necie….I skóra mi ścierpła, bo objawy najbardziej pasowały do mięsaka maziówkowego….Pojechaliśmy do Zielonej Góry na diagnostykę…Ajaksowi pobrano krew na badania i zrobiono trzy zdjęcia stawu. Dopiero wtedy odetchnęliśmy – zdjęcia nie wykazały zmian w obrębie stawu i kości. Badania laboratoryjne wyszły dobrze ( oprócz nieco podwyższonej amylazy). Czekamy jeszcze na wyniki „tarczycowe”. Ajaks dostał leki i na dzień dzisiejszy staw jest suchy i wygląda normalnie – obrzęk zszedł. Ajunia nawet nie zauważył, że coś z jego zdrowiem było nie tak – nie manifestował żadnych objawów nawet wtedy, gdy staw był napuchnięty jak balon – brykał jak zawsze, jak zawsze kopał dziury, codziennie dyskutował z kumplem przez płot i próbował opuścić posesję podczas naszej nieobecności .

Za chwilkę medar zamieści kilka zdjęć z „imprezki”.

Posted

ostatniaszansa napisał(a):
Hmm....Ajaks juz mial chyba powazniejsze problemy zdrowotne, kiedy to manifestowanie na niewiele sie zdawalo, wiec jakistam staw skokowy nie mogl go wzruszyc :):):) /Agnieszka


To prawda, chociaż wolałabym, aby nasze psiaki przejawiały objawy chorobowe, jeśli już muszą chorować, bo zawsze się boję, że mogę coś przegapić :-(

Posted

aaaaaaaaaaaaaaaaaahahaaaaaaa. drugi tort kielbasiany w zyciu mu sié dostalo! dodam zaraz do albumu kastorowego foteczki Ajania w jakze modnej apaszce :diabloti: (babé z niego zrobili :lol::lol::lol:).

Bardzo dziékujemy za dokumentacjé tego przyjécia. A na ostatniej fotce nawet broni zabawki i szczerzy zébiska których nie ma, same kly :eviltong:

Posted

Zaraz tam babę...Musiał mieć coś widocznego na zdjęciach, żeby było widać, że to jego święto :-P. Na dwóch ostatnich fotkach symulowałam, że mu zabieram zabawkę i Księciunio nie na żarty się wkurzył :-) - obwarczał mnie równiutko :-D

Posted

Sięgnęłam do własnej pamięci i do początku wątku Ajaksa... w marcu minęły dwa lata od czasu rewolucji boguszyckiej . Ajaks , Rawianin , Dakota, i inne starsze no nie super zdrowe, psiaki po przejściach - żyją , mają się bardzo dobrze, szczęśliwe. Radość, wzruszenie i satysfakcja. Czarok, Medor za tą ucztę dla oczu i duszy , dziękuję . Ewa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...