Vectra Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Arielko , ja nie jestem hodowcom , już pisałam :) posiadanie przydomka nie czyni z nas hodowcy , to lata pracy i doświadczenia. Tylko takiej faktycznie pracy , a nie samego posiadania przydomka X lat :diabloti: a uczy się człowiek całe życie .... mnie odkąd miałam pierwsze maluszki , bardzo to zafascynowało ... niesamowite przeżycie , jak przychodzi taki berbeć na świat .. obserwacja , wnioski .... i pewno jeszcze nie jeden miot będę mieć i dalej będę przeżywać to tak samo :evil_lol: Pa-tti , jak będziesz miała czas, to ja poprosze o taki fotkowy informator :) serio , jest to dla mnie niesamowity świat :) Quote
pa-ttti Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 kurcze chciałam wstawić kilka zdjęć ale jakieś małe mi wychodzą... Quote
Vesper Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 A przez jaki program wstawiasz? Ja korzystam z Tinypic.com i najlepiej i się sprawdza ;) Wstaw kilka fotek:modla: może słodki pysio Lilki mi humor poprawi... Rozmawiałam z Panią Iwoną. Powiedziała, że faktycznie Milka mogła zresorbować płody w wyniku stresu...:roll: Quote
pa-ttti Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 Pani Iwona jest wspaniałym doradcą w sprawach hodowli, naprawdę. jak mam jakiś problem z którym sobie nie radzę, zaraz jest do niej telefon:) później spróbuję przez tinypick, zawsze wstawiałam przez fotoo.pl albo imageshack, a teraz nie działa... Quote
Vesper Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Pani Iwona pytała o Ciebie :) i o Zuzię- była ciekawa jak "sprawy" wyglądają:) Quote
pa-ttti Posted July 6, 2011 Author Posted July 6, 2011 hehe:) i co jej powiedziałaś? tu widać już brzuszek, zdjęcia robione wczoraj, jakiś 42gi dzień ciąży Zuzi: a tu "ognista Lili" :) zobaczmy jak smakuje noga Zuzi... trzeba się najeść po zabawie: a potem wrócić na swoje posłanie: tu same yoreczki: wstawione przez tiny pick, dzięki za radę arielka:) aaa i nie pytajcie czemu tylko chi się bawią na zdjęciach a yorki nie....Yorki mają inny charakter- one sobie lubią pochodzić, poleżeć, baaardzo rzadko łapią "głupawkę", w zasadzie Maszy się to rzadko zdarza a Pepsi nigdy. i chociaż Zuzia śpi z nimi, a Lila u mnie w pokoju, to i tak są to najlepsze koleżanki, Zuzia się z yorkami nie bawi, a jak widzi Lili to jest przeszczęśliwa:) Quote
Vectra Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Liliana mi się bardzo podoba :) ma śliczne umaszczenie .... a to co piszesz o jorkach , to jestem pod wrażeniem Twoich :) toż to terrier , czyste szaleństwo :) przynajmniej jorki które znam , mają powera :D Quote
pa-ttti Posted July 6, 2011 Author Posted July 6, 2011 to u nas jakieś "dziwne" yorki muszą być:) nie mówię że apatyczne, bo potrafią np siedzieć cały dzień przy norze kreta i czekać aż się wychyli żeby go capnąć. polują też na myszy, żaby, jaszczurki. a chi wolą zapierdzielać w kółko po ogrodzie, często dostają takiej głupawki. Zuzi brzuch z dnia na dzień rośnie coraz większy, zauważyłam też że apetyt już jej wrócił, i trochę się zrobiła nieporadna, nie wskakuje już na łóżko np. aaaa no i jeszcze są inne różnice między yorkami i chi: chi szczekają wtedy kiedy jest taka potrzeba, a yorki szczekają zawsze....Masza potrafi stać godzinami pod furtką i szczekać sama nie wiem na co, taką ma rozrywkę chyba. poza tym jeszcze dosyć "subtelna" różnica- chi siusiają na dworzu, a york potrafi wrócić ze spaceru i nasikać centralnie na swoje posłanie (żeby chociaż na tą posadzkę nasikał, ale po co...) Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Witam się;) Lilianna to prawdziwa księżniczka:loveu: chociaż ja uwielbiam czarnuszki i Zuzia też mi się niesamowicie podoba:loveu: Ale Lilianna zrobiła na mnie wielkie wrażenie, bo na niektórych zdjęciach to dosłownie jakbym moja Dee widziała:crazyeye: robi takie same minki:) Gratuluję dziewczynek:) Quote
pa-ttti Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 Witamy! masz może galerię Dee? chętnie bym obejrzała:) Quote
Vesper Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 [quote name='pa-ttti']hehe:) i co jej powiedziałaś?[/QUOTE] :) Rozmawiałyśmy o Zuzi- Pani Iwona pytała, jak z Zuzią...-więc powiedziałam:eviltong:... (mam nadzieję że się nie gniewasz). Zabawy chihuahua chyba wszystkie są podobne- bo moje bawią się identycznie- w podgryzanie nogi, pościgi, siłowania... Albo to kwestia genów :D- widząc bawiącą się Lilę mogłabym pdstawić zdjęcie Milki w prawie identycznej pozycji. Po Zuzi widać piękniusi brzusio:loveu:- ładnie przytyła, równomiernie. A teriery- chociaż jak mam westa- o taaak- jak znajdzie sobie cel do wpatrywania (u mnie dobry jest balkon albo ...klatka szynszyli czy szczura) to siedzi przyczajony i czeka- ale jak ktoś zadzwoni do drzwi to robi największy raban ;) A Masza i Pepsi jakie ładne fryzurki mają:loveu:- już koniec wystawowej kariery? (Pamiętam do dzisiaj jak kręciłaś te papiloty- kiedy przyjechałam z mamą po Milkę- szczerze mówiąc pierwszy raz widziałyśmy na żywo jak to się robi- moja mama później jak wracałyśmy cały czas się pytała- ale jak taki piesek je? ona sobie tego nie zdejmie? i w ogóle tysiąc pytań- dla kogos nie związanego z kynologią to naprawdę niezłe przeżycie :D... Quote
pa-ttti Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 hehe:) papiloty to w sumie pewnie są niewygodne do spania, ale psiak się bardzo szybko przyzwyczaja. moje yorasy w papilotach normalnie biegały po ogrodzie, chodziły na spacery, jadły. nie byłam tak rygorystyczna jak niektórzy, nie kazałam im całymi dniami siedzieć w klatce i pić wodę z poidełka dla chomika żeby tylko się nie ubrudzić....pies to pies. wystawy już za nimi, nie chciałam ich dłużej męczyć ciągłym zmienianiem papilotów. w sumie york wygląda tak pięknie tylko na wystawie, pomiędzy wystawami jest ciągle w papilotach....więc je obcięłam:) Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Niestety nie mam.. Na dogo nie umiem się aż tak poruszać, by założyć temat, a o wklejaniu fotek to nie wspomnę;) Deedee jest cała biała z łatką na zadku i ogonie, ale pyszczki mają bardzo podobne:) czarnulkę Chiquitę też mam, ale chucherko takie bardziej niż Zuzia:) Za to w Waszej galerii to można sobie pooglądać:loveu: P.s. tutaj mam kilka fotek dziewczyn [url]http://tinypic.pl/users/ChiquitaDeedee/383/Chihuahua[/url] ;) Quote
Vesper Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Chiquita &Didi, hmmm... ciekawe co Pa-tti powie jak przeczyta o Zuzi-chucherku :D Chodzi mi o to, że Zuzia to jest ta czarna sunia, Pa-tti pisała że Zuzia raczej lubi zjeść :) Co do galerii- na górze klikaszw "nowy temat" i po prostu go tytułujesz. Później piszesz posty- tak jak p na tym wątku, wklejasz fotki (ja polecam Tinypic.com- jest naprawdę proste, bo ja jestem mało ogarnięta jeżei chodzi o te sprawy, a tu daję sobie radę :) Tylko nie korzystasz tak jak do tej pory- nie z profilu- na pw mogę Ci krok po kroku wytłumaczyć). Pochwal się cziłkami! Prosimy!!! Hmmm... zerknęłam na Twoje dziewczynki...i... proszę mi tu szybko galerię założyć! ;) Sliczne są obie:loveu: Dodam jeszcze tylko, że Dee rzeczywiście z pysia Lilkę przypomina :) tylko nie ma tych charakterystycznych lilkowych znaczeń (brewki np). Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Tzn. miałam na myśli, że moja jest takie bardziej chucherko przy Zuzi;) Źle się wyraziłam;) Muszę spróbować z tą galerią... dzięki za pomoc:) Nio kolorystycznie są inne, ale jak patrzę na minki i wyraz buźki Lilki to strasznie podobne robi Dee :) Cóż Chi to moja miłość, więc dla mnie każda jest piękna;) a w Waszej galerii też regularnie podczytuję:D Quote
Vesper Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Cieszę się:). Napisz czasem cosik... ;) Wiesz że moja Milka- rodowo zwana Lambadą- jest miotową siostrą Lilki? Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Wyczytałam już kiedyś :) śliczne dziewczynki macie :)szkoda, że na wystawy nie jeździcie, bo ja zaglądam pokibicować i napatrzeć się ;) Quote
pa-ttti Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 Chiquita, Dee jest przeurocza:) załóż jej koniecznie galerię, reszta psiaków też fajniutka, ale Dee najpiękniejsza hehe:) z jakiej jest hodowli? chyba malutka jest co? co do Zuzi, jak ją kupiłam miała 8tyg i ważyła 650gram:) a teraz, grubasek waży 2,6kg (przed ciążą;)) Wystawy już Zuzia ma za soba, Lilka co prawda też ale kto wie, może z nią jeszcze pojeżdżę dla rozrywki:) Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Hehe, nio dla mnie wszystkie są urocze:) nie znam przeszłości Dee, bo mam ją od roku a ona ma z 4-5 latek, nie jest raczej z rodo, nie ma tatuażu, ani chipa. Moje psiaki to wszystko są uratowane, więc ja na wystawach to tylko sobie oglądam:) A Dee teraz to rozkwitła, bo jak przyjechała, to była w agonii... i ważyła 0,70kg teraz ma 1 kg. Ta brązowa ma rodo, ale wzięta z hodowli, bo niepotrzebna i zaniedbana i ona z tym większym czarnym są u mojej Mami:loveu: Zuzia jest śliczna:) moja Chiqua waży 1,6kg więc taka bardziej chuda jest... A Lili mi się strasznie podoba i mam nadzieję, że pojedziecie na wystawę choćby dla rozrywki i kiedyś Was zobaczę na żywo;) Quote
Vesper Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Chiquita&DeeDee napisał(a):Hehe, nio dla mnie wszystkie są urocze:) nie znam przeszłości Dee, bo mam ją od roku a ona ma z 4-5 latek, nie jest raczej z rodo, nie ma tatuażu, ani chipa. Moje psiaki to wszystko są uratowane, więc ja na wystawach to tylko sobie oglądam:) A Dee teraz to rozkwitła, bo jak przyjechała, to była w agonii... i ważyła 0,70kg teraz ma 1 kg. Ta brązowa ma rodo, ale wzięta z hodowli, bo niepotrzebna i zaniedbana i ona z tym większym czarnym są u mojej Mami:loveu: Zuzia jest śliczna:) moja Chiqua waży 1,6kg więc taka bardziej chuda jest... A Lili mi się strasznie podoba i mam nadzieję, że pojedziecie na wystawę choćby dla rozrywki i kiedyś Was zobaczę na żywo;) To w sumie w rodzinie masz 4 chihuahuauki? Boże, 1kg to mało... Ona jest malutka taka? Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 W sumie to dokładnie tak:) ale wszystkie się kochają i nie ma problemów, choć Dee to rządzi całym stadkiem;) nio teraz to już wygląda super, jak ją przywiozłam to tydzień ryczałam jak na nią patrzyłam... ale fakt mieści się w dłoni (15cm wzrostu i jakieś 21cm dł.). Najmniejsza, ale najbardziej pyskata;) ale to nie nasza galeria... Przepraszamy, tutaj najważniejsza Lili ma być!:) Quote
Vesper Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 To załóżcie galerię!!! Bo widzę, że dużo Twoje psiaczki przeżyły- może teraz czas przedstawić gwiazdeczki i trochę się pochwalić? ;) Jakbyś miała problemy z założeniem wątku- pisz na pw, to pomogę :) Czekam niecierpliwie... Quote
pa-ttti Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 eee tam, chiquita, wszystkie psiaki są u nas w galerii mile widziane, a chi w szczególności:) Dee jest taka malutka...jak dorosły pies może ważyć 0,7kg? tyle ważą 8tygodniowe szczenięta!! matko....skąd ją wzięłaś? mam nadzieję że nie z jakiejś pseudo która miała w planach rozmnażanie takiego maleństwa... zachęcam do założenia galerii! Quote
Vesper Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 pa-ttti napisał(a):aaaa no i jeszcze są inne różnice między yorkami i chi: chi szczekają wtedy kiedy jest taka potrzeba, a yorki szczekają zawsze....Masza potrafi stać godzinami pod furtką i szczekać sama nie wiem na co, taką ma rozrywkę chyba. poza tym jeszcze dosyć "subtelna" różnica- chi siusiają na dworzu, a york potrafi wrócić ze spaceru i nasikać centralnie na swoje posłanie (żeby chociaż na tą posadzkę nasikał, ale po co...) Zapomniałam jeszcze napisać coś a propos tego siusiania... Faktem jest, że terier- nie tylko york-ale też np mój westik, potrafi perfidnie nasikać na oczach właściciela gdzieś... Ja miałam z tym tragedię kiedy Pako wrócił od rodziców, po tym jak Adiego wzięła Natalia. Pakulski wszedł do domu, przeszedł w bojowym nastroju przez przedpokj do dużego pokoju, stanął przy kwietniku- i bezczelnie podniósł nogę:angryy::diabloti: po czym w podobny sposób potraktował jeszcze 2 miejsca, zanim dobiegłam z gazetą i po prostu dostał w tyłek- no cóż- na co dzień nie biję swoich psów, ale "gazetki" się boją:evil_lol:- muszę mieć takiego straszaka... Co do chihuahua- rzeczywiście, są czyściutkie. Kilka razy kiedy wiedziałam że np wyjadę na cały dzień rozkładałam im podkłady higieniczne w kuchni i załatwiały się tylko na nie- większy pies wytrzyma te 8-10 godzin, ale maluszek nie (wet mi tłumaczył że to dlatego że mają mniejszy pęcherz), a 2 razy musiałam wyjechać do Chełma i psy zostały same na cały dzień. Natomiast Chicca do dzisiaj ma swoją kuwetkę do której się załatwia- to jest nawet dobre- brzydka pogoda i mogę jejj nie wyprowadzać- tak się nauczyła (siusiać na szmatkę) w hodowli, a ja tę szmatkę włożyłam do kuwety i zmieniłam na podkłady. Ale Milki nie mogę nauczyć "robienia" do kuwetki... OK, tyle w kwestii psich nawyków toaletowych:evil_lol::eviltong: Quote
pa-ttti Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 teriery widać bywają wredne...;) Milka to tak jak i Lila, ona też nie umie siusiać na podkład. Wytrzymuje bardzo długo, nawet od 8mej do 18tej potrafi wytrzymać, jak jej się coś chce to się kręci, zieje, drapie w drzwi, biega do mnie i do drzwi z powrotem, jest bardzo czysta- dlatego ma przywilej mieszkania u mnie w pokoju:) Natomiast jak była mała to nie była uczona załatwiania się na podkład. Ja od jakiegoś czasu jak mam szczenięta to uczę je siusiania na podkład- 3/4 maluchów co mądrzejszych w dniu wydania do nowego domu już potrafi się na podkład załatwiać co bardzo ułatwia życie przyszłym właścicielom:) W przypadku licznego miotu jest ciężko, ale ja staram się kryć suczki tak, żeby poród był w terminie kiedy mam mnóstwo czasu żeby siedzieć z maluchami i ich wszystkiego pomału uczyć. Naprawdę umiejętność załatwiania się na podkład jest baaardzo przydatna, bo tak jak piszesz mały piesek=mały pęcherz=częste spacery:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.