mtf zalesie Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 czy pomogl mu hycel gminny-niech schowa zwloki ..moge dolozyc do sekcji Quote
Guciek Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 mtf zalesie napisał(a):czy pomogl mu hycel gminny-niech schowa zwloki ..moge dolozyc do sekcji Kolega twierdzi, że słyszał taką informację w zeszłym tygodniu - to by się nie zgadzało, bo ja go osobiście widziałam z tatą w niedzielę i w poniedziałek tata sam wracając z działki też go widział. Możliwe, że nie chodzi o tego samego psa i łysolek jest cały i zdrowy:shake: Quote
kachad Posted May 28, 2009 Author Posted May 28, 2009 mój Boże tyle ludzkich serc biedaczek poruszył a tu jakiś sk****** go załatwił:-(co za ludzie,co za ludzie.......... brak mi słów :-( Quote
basia0607 Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Tak juz jest , że gdy dużo osób interesuje sie psem i trwa to zbyt długo pies ginie. Tak zastrzelili myśliwi labkę, krórą probowalismy odlowić. Jeżeli psa od kilku dni nie ma to jest prawie pewne , że go ktos sprzatnąl. Mam tylko nadzieję , że odpowie za to !!! Quote
Guciek Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 kachad napisał(a):mój Boże tyle ludzkich serc biedaczek poruszył a tu jakiś sk****** go załatwił:-(co za ludzie,co za ludzie.......... brak mi słów :-( Możliwe, że pies sam wbiegł pod auto, bo z tego co mówił tata to w poniedziałek obszczekiwał samochody. Jednak kolega słyszał o śmierci psiaka w zeszył tygodniu, a on był widziany 3 dni temu, więc czas się nie zgadza i możliwe, że to nie ten pies. Quote
Kostek Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Mozemy pojechac tam najwczesniej w poniedzialek:-( Quote
Kostek Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 jedziemy w niedziele czy ktos chce nam pomoc w lapaniu Łysolka? dziewczyny czy moge wystawic mu allegro cegielkowe aby miec jakiekolwiek zaplecze finansowe? Quote
kachad Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 Kostek napisał(a):jedziemy w niedziele czy ktos chce nam pomoc w lapaniu Łysolka? dziewczyny czy moge wystawic mu allegro cegielkowe aby miec jakiekolwiek zaplecze finansowe? Ale jego juz tam podobno nie ma:-( Quote
Kostek Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 a czy moze ktos to sprawdzic na pewno?moze w koncu gmina go zabrala? Quote
kachad Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 Gmina go na pewno nie zabrała, bo ten gość z gminy co się miał tym zająć poszedł na urlop. Jedyna nadzieja, że Guciek jeszcze tam podjedzie. Pisałam na forach szkół Białobrzeskich ale jakoś bez odzewu:shake: Quote
Guciek Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Teraz nie mam auta, ale jak jutro pogoda będzie OK to podjadę rowerem (dziś pada:shake:) i sprawdzę, ewentualnie może ktoś z klasy wracał autobusem tamtą drogą i się przyjrzał - jak będę wiedzieć cokolwiek to dam znać. Quote
Kostek Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 dziewczyny a skad wiadomo ze psa tam nie ma?juz sie pogubilam:-( Quote
kachad Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 Guciek napisał(a):Dziś psa nie było niestety:shake: Tata mówił, że w poniedziałek wracając z działki jeszcze go widział. Możliwe, że pies poszedł "na zwiady":shake: Możliwe że odszedł na chwilę, Guciek obiecała jutro sprawdzić dokładnie. Trzymajmy kciuki żeby się znalazł, poruszył tyle osób, żal gdyby rzeczywiście hycel mu "pomógł" :shake: Quote
majqa Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Trzymam kciuki, by się znalazł. Prawda jest i taka, że coś mogło go skłonić do zmiany miejsca. Mój Boże, żeby poza widoczną chorobą cokolwiek można było o nim więcej powiedzieć, czy może dołączyć do innych zwierzaków (mam tu na myśli nie chorobę, a zachowanie/ charakter - zadziora, czy spokojny) być może komuś pomogłoby to podjąć decyzję o wzięciu go. Biedna kruszyna. :-( Quote
kachad Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 Więcej osób z NK zaczyna szukać pieka:multi: ale są też tacy co mają pretensje, że nie ratujemy głodujących dzieci w Afryce :roll: Quote
Kostek Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 to trzeba ich pytac ile dzieci oni uratowali:shake: oby Łysolek jeszcze tam byl Quote
niteczka Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 [quote name='Kostek']to trzeba ich pytac ile dzieci oni uratowali:shake: Dobra odpowiedź :happy1: Trzymam kciuki za Łysolka. Quote
Guciek Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 kachad napisał(a):Więcej osób z NK zaczyna szukać pieka:multi: ale są też tacy co mają pretensje, że nie ratujemy głodujących dzieci w Afryce :roll: A to akurat jeden z tych, co myślą, że są fajni bo chodzą do mat-fizu, nie ma się co nim przejmować:cool1: Zamiast marnować czas przed klawiaturą mógłby sam pomóc jakiemuś zwierzakowi - ale łatwiej mu tylko komentować i marudzić, że piszemy akurat tam, a nie tu czy na PW. Cóż, wszak żyjemy na polskiej wsi:diabloti: (owszem, są wyjątki, ale jest ich zdecydowanie mniej..). Nie omieszkam spytać się osobiście o ilość dzieci z Afryki, które wspomógł bezpośrednio:evil_lol: Quote
majqa Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Mam nadzieję, że psiak oddalił się tylko chwilowo. Quote
kachad Posted May 30, 2009 Author Posted May 30, 2009 Guciek byłaś? :-( czy to na prawde możliwe, że go odstrzelili czy otruli?:-( Jak ten Fordon mógł tak kłamać, że go złapią, wyleczą..... :-( Quote
Guciek Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Niestety nie byłam, bo nie miałam jak tam się dostać:-( Quote
zenobiusz flores Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Bardzo mi przykro kachad, ale ty naiwna jakas jestes bardzo.......czasami jest lepiej zostawic sprawy swojemu losowi - mialby jeszcze piesek przed soba pare miesiecy zycia a tak zostal zalatwiony.......beznadziejne to wszystko. Quote
kachad Posted May 31, 2009 Author Posted May 31, 2009 Dzięki, rozumiem, że ja swoim działaniem "zabiłam" pieska? To dlaczego mnie wcześniej nie "uświadomiłeś"? Pozwoliła bym mu spokojnie umierać przez kilka miesięcy:angryy: Quote
kachad Posted May 31, 2009 Author Posted May 31, 2009 P.S. jesteś urzędasem, któremu takie zostawianie spraw własnemu losowi jest na rękę, czy trolem? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.