Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dogomanka_ napisał(a):
zaznaczam sobie watek.;)


dogomanka jesteś pewna, że w Olkuszu mają czytnik na Kościuszki? bo ja od rana nie mogę się tam dodzwonić - nikt nie odbiera- masz daleko do tej lecznicy żeby podejść i sprawdzić?

  • Replies 155
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka, z racji tego ze nie odpisujecie u mnie na stronie Zaginione / Znalezione Psy i inne zwierz�ta :: Zobacz temat - Czarny terier rosyjski znaleziony pod Krakowem i tu znalazlam temat to zastanawiam sie dlaczego jeszcze nie sprawdzilyscie chipa Czesi maja tez jedenasto cyfrowe chipy zeby Was nie zaskoczylo:roll: czy tatuaz moze byc taki 53ZZ, czy dzwonilyscie do ZK glownego? Pies moze tez pochodzic z Rosyjskiej hodowli to piekny okaz.

Posted

[quote name='malawaszka']Alu próbowali ci ludzie ale nic nie widać na tym foto :shake:
[FONT=Arial]
kurcze szkoda .... wtedy najpewniejsza jest odczytana wersja ....mojego Ozzulka tattoo już sie nie da odczytać , kropkowany ma ...
[/FONT]

Posted

[quote name='Kora']malawaszka, z racji tego ze nie odpisujecie u mnie na stronie Zaginione / Znalezione Psy i inne zwierz�ta :: Zobacz temat - Czarny terier rosyjski znaleziony pod Krakowem i tu znalazlam temat to zastanawiam sie dlaczego jeszcze nie sprawdzilyscie chipa Czesi maja tez jedenasto cyfrowe chipy zeby Was nie zaskoczylo:roll: czy tatuaz moze byc taki 53ZZ, czy dzwonilyscie do ZK glownego? Pies moze tez pochodzic z Rosyjskiej hodowli to piekny okaz.

było dzwonione do głóznego ZK, było dzwonione do wielu innych oddziałów, jest już też odpowiedź z Czeskiego ZK i tatuaż jest za wysoki, 532Z też był sprawdzony i nie ma takiego i wygląda na to, ze nigdzie się tak duża liczba czrnyszy nie urodziła - prawdopodobnie źle odczytaam tatuaż i w piątek poproszę wetkę w Olkuszu, żeby spróbowała sama bez moich sugestii bo wczoraj na czernyszowym forum Natalia napisała:

moja Luna jak juz pisałam ma 389R a wczoraj jak patrzałam to równiez mozna go bez najmniejszego problemu przeczytac jako 562A


- więc jak widać rozbieżność ogromna i wygląda na to, że odczytanie tatuażu poprawne to jak wygranie w totolotka :angryy:

chip jadę z psem sprawdzić w piątek bo ludzie, u których teraz jest powiedzieli mi, ze tego nie zrobią bo już nie chcą w tego psa wkładać żadnych pieniędzy :roll: i tak zamiast oni pojechać 15 km sprawdzić chip, ja będę jechała 60

Posted

[quote name='weszka']Dobrze by było gdyby miał chip... choć z identyfikacją po chipie też różnie bywa. Czekamy więc do jutra.
malawaszko a miałaś jakieś telefony czy maile o chłopaka?

tak - miałam - jedna rodzina z Gliwic - dom z ogrodem, ale nie mieli nigdy psa - nie wiem czy dorosły samiec CTR jest odpowiednim nawet taki fajny jak ten, i dzwonił też jakiś hodowca - ale nie wiem jaka hodowla - z tym, że on chciał psa ewidentnie do rozmnazania więc raczej odpada bo skoro nie możemy znaleźć metryki psa to on nie może być wystawiany i rozmnażany automatycznie :shake:

Posted

Dobrze by było gdyby miał chip... choć z identyfikacją po chipie też różnie bywa. Czekamy więc do jutra.
malawaszko a miałaś jakieś telefony czy maile o chłopaka?

Posted

Kora napisał(a):
Malawasiu, napisalam 53ZZ bo ta Slowacja mi cos swita, Rosja ma trzy litery i cyfry.



taki wzór tatuażu ma słowacja? poprosiłam już żeby osoba z czernyszowego spawdziła też ten 53ZZ

Posted

znalazłam na dogo - dot. innego psa:

....Podejrzewam, że może to być pies czeskiej hodowli. Napewno mają tatuaże bez liter, czterocyfrowe i w prawym uchy. Psiaki, które ja sprowadzałam miały, w porównaniu z tatuażami katowickimi, bardzo duże i właśnie zielone cyfry. ....

Posted

A drugie ucho sprawdzałaś? Czy nie ma np. literek?

z tego samego wątku

- Finał jest taki że obudził się własciciel zaginionego psa, ale co dziwne okazało się że w drugim uchu też miał tatuaż :crazyeye: w jednym cyferki a w drugim literki.......... nigdy sie z tym nie spotkałam.

- To mógłby być tatuaż niemiecki. Mają z reguły dwie litery.

Posted

a ja sobie tak wydedukowalam ze jesli to pies z Polski jednak to dziwne by bylo gdyby to z przodu było 5.Bo przeciez czernysze to nie jest popularna rasa i bardzo bym sie dziwila gdyby w ktoryms oddziale związku byłoby ich ponad 500!!!moja dobermanka ma 396R np a pochodzi z oddzialu w ktorym jest akurat kilka hodowli dobkow.Moze sie myle ale to chyba oznacza ze pies jest wlasnie 396 szczenieciem tej rasy w tym oddziale hmmm

dziwne ze nigdzie nie ma zdnego ogloszenia o zaginięciu takiego psa, moze ten wlascicile wcale go nie szuka:shake:

Posted

[quote name='malawaszka']w razie czego jest już domek dla chłopaka i ludzie wiedza, że możliwe, że własciciel się znajdzie, zobaczymy jutro ten chip jeszcze

O to super! Fajny domek oczywiście :razz:

Asior z kastracją uważam że należy się wstrzymać dopóki nie wyczerpiemy wszystkich możliwości odnalezienia właściciela i sprawdzenia pochodzenia psa.

Posted

słuchajcie masakra - pies jest u mnie, nie wiem jak długo to wytrzymamy bo sytuacja jest średnio przyjemna - moja sunia dopiero co skończyła cieczkę i on okrutnie się podniecił - sunia to malizna przy nim - waży 10 kg, odizolowałam go teraz o tyle o ile miałam możliwość w niewykończonym domu bez drzwi czyli siedzi w wiatrołapie odgrodzony paletami - widzi nas, widzi moje sunie i piszczy - mam nadzieję, że pośpimy w nocy bez demolki... zaczyna kombinować o obawiam się, że paleta nie wystarczy...

byłam sprawdzić chip - nie ma niestety, tatuaż jest na 100% źle odczytany, ale nie potrafię nic mądrego wymyślić, spróbuję jutro jak będzie jasno zrobić zdjęcie tatuazu - może będzie coś lepiej widać

Max (sic!) miał dziś zostać w domu, który znalazła Agnieszka- dziewczyna z czernyszowego forum - pojechałam z nim, ale niestety nie mogłam go zostawić - okazało się, że psem miała się zajmować siostra szefowej Mamy Agi bo tylko ona mieszka w tym domu - oni będą tam mieszkać dopiero za jakiś bliżej nie okreslony czas, pies nie został ponieważ kobieta nie dałaby sobie z nim rady - wszyscy zresztą byli zszokowani, że on taki wielki, a Pani, która miała by się nim opiekować bała się go, zresztą druga pani też - Pan owszem poradziłby sobie i byłby fajnym opiekunem dla takiego psa, ale no On tam tylko bywa co kilka dni, poza tym w domu gdzie pies miał zostać szykuje się remont więc będzie się pewnie kręciła masa obcych ludzi i kto by psa upilnował? mam nadzieję, że Aga nie będzie miała mi za złe - nie mogłam się do Niej dodzwonić, zostawiłam wiadomość na skrzynce

HELP! ja tu będę miała męczarnię z tym psem bo on będzie się męczył zapachami cieczkowymi Pepy - chyba, że mu przejdzie...

Posted

niestety odwiozłam psiaka do tych ludzi z powrotem - tzn do tych pierwszych, u których był - za bardzo jednak moja Pepa jeszcze cieczką mu pachniała i by ją zamęczył, a ona mała, stara i schorowana - nie mogłam pozwolić, żeby ją tak molestował, a zamykanie go byłoby męczarnią dla niego - lepiej niech tam poczeka gdzie zna już teren i biega swobodnie bo tu musiałby być wiecznie na uwięzi, ale szybko potrzebny nowy dom

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...