malawaszka Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 dogomanka_ napisał(a):zaznaczam sobie watek.;) dogomanka jesteś pewna, że w Olkuszu mają czytnik na Kościuszki? bo ja od rana nie mogę się tam dodzwonić - nikt nie odbiera- masz daleko do tej lecznicy żeby podejść i sprawdzić? Quote
polciuaa Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Tam wyrabiają paszporty i z tego co wiem to też chipują. Nie wiem czemu nie możesz się dodzwonić. Ja niestety dzisiaj nie bardzo mam czas tam podejść. Quote
malawaszka Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 to ta lecznica? Olkusz, ul. Kościuszki 11 A, tel. 032 7543438 może jakiś zmieniony nr mają niż w necie podane? Quote
Alicja Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 [FONT=Arial]Waszeczko może sie wcinam ale może dałoby zrobic fote tattoo [/FONT] Quote
malawaszka Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]Waszeczko może sie wcinam ale może dałoby zrobic fote tattoo [/FONT] Alu próbowali ci ludzie ale nic nie widać na tym foto :shake: Quote
Kora Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 malawaszka, z racji tego ze nie odpisujecie u mnie na stronie Zaginione / Znalezione Psy i inne zwierz�ta :: Zobacz temat - Czarny terier rosyjski znaleziony pod Krakowem i tu znalazlam temat to zastanawiam sie dlaczego jeszcze nie sprawdzilyscie chipa Czesi maja tez jedenasto cyfrowe chipy zeby Was nie zaskoczylo:roll: czy tatuaz moze byc taki 53ZZ, czy dzwonilyscie do ZK glownego? Pies moze tez pochodzic z Rosyjskiej hodowli to piekny okaz. Quote
Alicja Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 [quote name='malawaszka']Alu próbowali ci ludzie ale nic nie widać na tym foto :shake: [FONT=Arial] kurcze szkoda .... wtedy najpewniejsza jest odczytana wersja ....mojego Ozzulka tattoo już sie nie da odczytać , kropkowany ma ...[/FONT] Quote
malawaszka Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 [quote name='Kora']malawaszka, z racji tego ze nie odpisujecie u mnie na stronie Zaginione / Znalezione Psy i inne zwierz�ta :: Zobacz temat - Czarny terier rosyjski znaleziony pod Krakowem i tu znalazlam temat to zastanawiam sie dlaczego jeszcze nie sprawdzilyscie chipa Czesi maja tez jedenasto cyfrowe chipy zeby Was nie zaskoczylo:roll: czy tatuaz moze byc taki 53ZZ, czy dzwonilyscie do ZK glownego? Pies moze tez pochodzic z Rosyjskiej hodowli to piekny okaz. było dzwonione do głóznego ZK, było dzwonione do wielu innych oddziałów, jest już też odpowiedź z Czeskiego ZK i tatuaż jest za wysoki, 532Z też był sprawdzony i nie ma takiego i wygląda na to, ze nigdzie się tak duża liczba czrnyszy nie urodziła - prawdopodobnie źle odczytaam tatuaż i w piątek poproszę wetkę w Olkuszu, żeby spróbowała sama bez moich sugestii bo wczoraj na czernyszowym forum Natalia napisała: moja Luna jak juz pisałam ma 389R a wczoraj jak patrzałam to równiez mozna go bez najmniejszego problemu przeczytac jako 562A - więc jak widać rozbieżność ogromna i wygląda na to, że odczytanie tatuażu poprawne to jak wygranie w totolotka :angryy: chip jadę z psem sprawdzić w piątek bo ludzie, u których teraz jest powiedzieli mi, ze tego nie zrobią bo już nie chcą w tego psa wkładać żadnych pieniędzy :roll: i tak zamiast oni pojechać 15 km sprawdzić chip, ja będę jechała 60 Quote
malawaszka Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 [quote name='weszka']Dobrze by było gdyby miał chip... choć z identyfikacją po chipie też różnie bywa. Czekamy więc do jutra. malawaszko a miałaś jakieś telefony czy maile o chłopaka? tak - miałam - jedna rodzina z Gliwic - dom z ogrodem, ale nie mieli nigdy psa - nie wiem czy dorosły samiec CTR jest odpowiednim nawet taki fajny jak ten, i dzwonił też jakiś hodowca - ale nie wiem jaka hodowla - z tym, że on chciał psa ewidentnie do rozmnazania więc raczej odpada bo skoro nie możemy znaleźć metryki psa to on nie może być wystawiany i rozmnażany automatycznie :shake: Quote
weszka Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Dobrze by było gdyby miał chip... choć z identyfikacją po chipie też różnie bywa. Czekamy więc do jutra. malawaszko a miałaś jakieś telefony czy maile o chłopaka? Quote
Kora Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Malawasiu, napisalam 53ZZ bo ta Slowacja mi cos swita, Rosja ma trzy litery i cyfry. Quote
malawaszka Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 Kora napisał(a):Malawasiu, napisalam 53ZZ bo ta Slowacja mi cos swita, Rosja ma trzy litery i cyfry. taki wzór tatuażu ma słowacja? poprosiłam już żeby osoba z czernyszowego spawdziła też ten 53ZZ Quote
malawaszka Posted May 21, 2009 Author Posted May 21, 2009 w razie czego jest już domek dla chłopaka i ludzie wiedza, że możliwe, że własciciel się znajdzie, zobaczymy jutro ten chip jeszcze Quote
Kora Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Malawasiu, siedze i mysle w jakich okolicznosciach spotkalam sie z tatuazem z dwoma literami:roll:. Quote
AnkaG Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Strona słowacka psów: www.psysos.sk admin mailto:webadmin@psysos.sk Może napisać do nich? Znajoma ma sukę sznaucera ze Słowacji - tatuaż w pachwinie - czterocyfrowy. Czyli słowacy też mają 4 cyfry w tatoo. Quote
AnkaG Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 znalazłam na dogo - dot. innego psa: ....Podejrzewam, że może to być pies czeskiej hodowli. Napewno mają tatuaże bez liter, czterocyfrowe i w prawym uchy. Psiaki, które ja sprowadzałam miały, w porównaniu z tatuażami katowickimi, bardzo duże i właśnie zielone cyfry. .... Quote
AnkaG Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 A drugie ucho sprawdzałaś? Czy nie ma np. literek? z tego samego wątku - Finał jest taki że obudził się własciciel zaginionego psa, ale co dziwne okazało się że w drugim uchu też miał tatuaż :crazyeye: w jednym cyferki a w drugim literki.......... nigdy sie z tym nie spotkałam. - To mógłby być tatuaż niemiecki. Mają z reguły dwie litery. Quote
dzodzo Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 a ja sobie tak wydedukowalam ze jesli to pies z Polski jednak to dziwne by bylo gdyby to z przodu było 5.Bo przeciez czernysze to nie jest popularna rasa i bardzo bym sie dziwila gdyby w ktoryms oddziale związku byłoby ich ponad 500!!!moja dobermanka ma 396R np a pochodzi z oddzialu w ktorym jest akurat kilka hodowli dobkow.Moze sie myle ale to chyba oznacza ze pies jest wlasnie 396 szczenieciem tej rasy w tym oddziale hmmm dziwne ze nigdzie nie ma zdnego ogloszenia o zaginięciu takiego psa, moze ten wlascicile wcale go nie szuka:shake: Quote
weszka Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 [quote name='malawaszka']w razie czego jest już domek dla chłopaka i ludzie wiedza, że możliwe, że własciciel się znajdzie, zobaczymy jutro ten chip jeszcze O to super! Fajny domek oczywiście :razz: Asior z kastracją uważam że należy się wstrzymać dopóki nie wyczerpiemy wszystkich możliwości odnalezienia właściciela i sprawdzenia pochodzenia psa. Quote
malawaszka Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 słuchajcie masakra - pies jest u mnie, nie wiem jak długo to wytrzymamy bo sytuacja jest średnio przyjemna - moja sunia dopiero co skończyła cieczkę i on okrutnie się podniecił - sunia to malizna przy nim - waży 10 kg, odizolowałam go teraz o tyle o ile miałam możliwość w niewykończonym domu bez drzwi czyli siedzi w wiatrołapie odgrodzony paletami - widzi nas, widzi moje sunie i piszczy - mam nadzieję, że pośpimy w nocy bez demolki... zaczyna kombinować o obawiam się, że paleta nie wystarczy... byłam sprawdzić chip - nie ma niestety, tatuaż jest na 100% źle odczytany, ale nie potrafię nic mądrego wymyślić, spróbuję jutro jak będzie jasno zrobić zdjęcie tatuazu - może będzie coś lepiej widać Max (sic!) miał dziś zostać w domu, który znalazła Agnieszka- dziewczyna z czernyszowego forum - pojechałam z nim, ale niestety nie mogłam go zostawić - okazało się, że psem miała się zajmować siostra szefowej Mamy Agi bo tylko ona mieszka w tym domu - oni będą tam mieszkać dopiero za jakiś bliżej nie okreslony czas, pies nie został ponieważ kobieta nie dałaby sobie z nim rady - wszyscy zresztą byli zszokowani, że on taki wielki, a Pani, która miała by się nim opiekować bała się go, zresztą druga pani też - Pan owszem poradziłby sobie i byłby fajnym opiekunem dla takiego psa, ale no On tam tylko bywa co kilka dni, poza tym w domu gdzie pies miał zostać szykuje się remont więc będzie się pewnie kręciła masa obcych ludzi i kto by psa upilnował? mam nadzieję, że Aga nie będzie miała mi za złe - nie mogłam się do Niej dodzwonić, zostawiłam wiadomość na skrzynce HELP! ja tu będę miała męczarnię z tym psem bo on będzie się męczył zapachami cieczkowymi Pepy - chyba, że mu przejdzie... Quote
malawaszka Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 niestety odwiozłam psiaka do tych ludzi z powrotem - tzn do tych pierwszych, u których był - za bardzo jednak moja Pepa jeszcze cieczką mu pachniała i by ją zamęczył, a ona mała, stara i schorowana - nie mogłam pozwolić, żeby ją tak molestował, a zamykanie go byłoby męczarnią dla niego - lepiej niech tam poczeka gdzie zna już teren i biega swobodnie bo tu musiałby być wiecznie na uwięzi, ale szybko potrzebny nowy dom Quote
Asior Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 oj to dobrze, zę Ci ludzie nie robią problemów z ponownym przyjęciem psa... Czyli co?? szukamy nadal domu?? Moze allegro???? Quote
weszka Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Oj malawaszko szkoda że nie może u ciebie zostać :roll: Fajnie by było :roll: No ale nic, szukamy domu dalej! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.