Jump to content
Dogomania

MAURYCY-BATONIK - teraz albo nigdy... Wyjdzie czy na zawsze zostanie w zamojskim schronie?


Recommended Posts

Posted
Dnia 28.08.2025 o 09:45, Tola napisał:

Wiem od p. Oli, że Maurycy bez większych protestów wszedł do klatki, byli bardzo zaskoczeni jego współpracą.

Może czuł, że to wreszcie JEGO czas?

Posted
Dnia 27.08.2025 o 19:28, Aska7 napisał:

Jutro ok. 5.00 wyruszamy do Kasi.

 

Dnia 28.08.2025 o 10:20, Aska7 napisał:

Maurycy u Kasi.

Jejku jak szybko!!!!

Aska7  jesteś cudowną osobą! Proszę napisz ile przekazać Ci za transport Maurycego?

To teraz z ogromną niecierpliwością będziemy czekać na wiadomości od Kasi...

Posted
Dnia 28.08.2025 o 10:20, Aska7 napisał:

Maurycy u Kasi.

Nowy dzień w nowym miejscu Maurycy.

Trzymamy kciuki mocno żeby Ci się spodobało nowe życie 🍀.

Asiu bardzo dziękuję za dowiezienie Maurysia do hoteliku 🌸🌸🌸, Bardzo mi leżał na sercu jego los.

No i czekamy na wieści od Kasi.

  • Like 1
Posted

Przed chwilą dostałam od Kasi sms-a z pierwszymi informacjami:):

 

Cześć. Podrzucam pierwsze zdjęcia - tak się schował jak go z Asią dostarczyłyśmy do domku i tak został. Stres jest ogromny. Na razie dostał pokoik z tarasem, który przygotowywałam dla Rudzi, bo on tego miejsca teraz bardziej potrzebuje. Niech się troszkę odnajdzie w tej nowej sytuacji i poczuje bezpiecznie , teraz musimy dać mu czas.... dużo czasu...

image.jpeg.1ad9ab4079f02b03c10237378259e7ba.jpeg

image.jpeg.e499955d652ca8b57f5cf8f0faaffa91.jpeg

 

Chyba zmienił mu się standard życia. Podejrzewam, że jest w szoku i nie może uwierzyć :)))

  • Like 5
  • Upvote 1
Posted
Dnia 28.08.2025 o 12:32, Aldrumka napisał:

nowe miejsce, brak znajomych jak ma się nie stresować ❤️

Nowe miejsce, nowe zapachy, nowe osoby, szok związany z podróżą. Dużo tego jak na jednego małego pieska. Ale po tym jakie sobie wybrał miejsce wnoszę, ze  będzie dobrze 🙂. Położył się co prawda pod półkami ale w takim miejscu, że ma możliwość patrzenia co dzieje się poza domkiem :). A mógł wejść w jakąś najciemniejszą dziurę i nosa nie wystawiać... Chyba będą z niego ludzie a może nawet i psy... :)))

 

Nie rozmawiałam z Katakka jak mam płacić, czy z góry czy po upływie np. miesiąca. Jak to uzgodnię napiszę na wątku. 

  • Like 1
Posted

Nowie wiadomości od Kasi, moim zdaniem baaaardzo dobre :))))

 

Wyszedł robaczek spod półki- miska z wodą pusta i ta z jedzeniem co dostał po przyjeździe, też ogarnięta pięknie 🙂 . Jak teraz szłam w stronę domku, to leżał na dywaniku i patrzył sobie przez otwarte drzwi, jak mnie zobaczył to wpakował się z powrotem pod półkę, ale uznał że chyba nie jestem taka najgorsza, bo pasztet z ręki jadł i tego wielkiego strachu w oczach jakby mniej, więc może jakoś nam się ułoży to wspólne życie 🙂 

  • Like 13
  • Upvote 2
Posted
Dnia 28.08.2025 o 15:10, AlfaLS napisał:

Mam króciutki filmik od Kasi. Podpowiecie mi jak go wstawić? 

Dostałam na WhatsApp.

Musisz go przerzucić na swoje konto na YouTube i link z tego wkleić tutaj

Posted

Serce rośnie. Tak się cieszę, że nie jest źle. 🥹 Tak czułam, że on nie jest dziki, tylko bardzo przykro doświadczony przez człowieka i zmiana miejsca zmieni też jego nastawienie. Jeszcze trochę i będzie Kasi leżał na kolanach (jeśli Kasia udźwignie 😁)

  • Like 1
Posted
Dnia 28.08.2025 o 19:07, agat21 napisał:

Serce rośnie. Tak się cieszę, że nie jest źle. 🥹 Tak czułam, że on nie jest dziki, tylko bardzo przykro doświadczony przez człowieka i zmiana miejsca zmieni też jego nastawienie. Jeszcze trochę i będzie Kasi leżał na kolanach (jeśli Kasia udźwignie 😁)

😁🤣

Posted

Wczoraj wieczorem dostałam jeszcze takie fotki tylko nie miałam ich jak wstawić na wątek 

Poznajecie?

image.jpeg.9824fd3d0f751df6bec32a4ff7ad76e0.jpeg

image.jpeg.abab0918e23f0fd98e4a8eba0937b02a.jpeg

Czy to nasz Batonik z zamojskiego schroniska czy to już prawdziwy Maurycy?

  • Like 4
Posted

Minęła nam pierwsza wspólna doba 🙂 . Wczoraj kiedy chodziłam do domku w ciągu dnia, to leżał na dywaniku i obserwował, nie uciekał od razu, dopiero jak kręciłam się na widoku za długo albo jeszcze gorzej- zaczęłam mówić do niego, to podnosił się i szedł schować się w kąt, ale ogólnie było lepiej niż zakładałam( nie ukrywam że jak Mauryś przyjechał, to ogarnął mnie przez chwilę strach ). Na noc zostawiłam mu otwarte od pokoiku drzwi, dziś rano leżał na zewnątrz, na zewnątrz też leżała kupa, siku zrobił na kanapie. Dziś jakby widział mnie pierwszy raz, mamy zupełny krok wstecz 😔 , dziś za nic nie chce ode mnie jedzenia, zjada dopiero jak sobie pójdę, widać jak jest sparaliżowany strachem 😔 . Burczy na psy które się kręcą przy mnie. Wczoraj też burczał jak przyjechał, ale potem już nie, wczoraj wszystko wyglądało lepiej, dziś oswajamy się ze wszystkim od nowa. Strasznie jest biedny, tyle strachu w nim, sam strach, musi mu być bardzo ciężko😔. To dopiero pierwsza doba, nic nam nie pozostało jak dać mu czas i mieć nadzieję że będzie w stanie poczuć się za jakiś czas bezpiecznie i że będzie miał z tego życia choć trochę radości... 

  • Like 2
  • Upvote 1
Posted
Dnia 26.08.2025 o 11:10, jankamałpa napisał:

Dziś wplacilam stałą i jednorazową do konca roku. Wplata przez pośrednika. Mam nadzieję że  juz od października uporam  się z kłopotami bankowymi i będę juz sama robic płatności. 

I już wpłata jest :). Całe 220 zł. :).

Mam także wpłaty pozostałe czyli:

440 zł. od Onaa,

100 zł. stałe od Aska7 i Jej rodziców, 

100 zł. od elficzkowej za 07 i 08.

Razem Maurycy ma u mnie na koncie 1576,90 zł. i na koncie ZEA 160 zł. 

 

Posted
Dnia 26.08.2025 o 18:43, Tola napisał:

To wiadomość od Iwony z Sosnowca: w związku z wątpliwościami AlfyLS,  o których przeczytałam na wątku Maurycego, wyjaśniam, że wpłatę: 50 zł - Iwona z Sosnowca (23.07.) i 50 zł malti (23.07.) należy uznać za wpłatę malti - co jest zgodne z Martyny deklaracją - czyli 100 zł na Maurycego Batonika; natomiast ja zadeklarowałam 50, ale wpłaciłam - 16.07. - 60 zł.  Chciałabym  poinformować Alfę LS, że zwiększam zadeklarowaną kwotę do 60 zł również w sierpniu i we wrześniu. Ponieważ zarówno ja, jak i Martyna będziemy wpłacały nasze stałe na konto  Fundacji ZEA,  od października będę wpłacała 100 zł na Maurycego, czyli w stosunku do kwoty pierwotnie zadeklarowanej - 50 zł, od października ją podwajam. Robię to z uwagi na fakt, że opłata za hotelik z wystawieniem faktury jest "droższa" chyba o 23%. Od października moja i Martyny wpłata to 200 zł  czyli w zasadzie co 3 no może 4 miesiące opłatę za hotelik można będzie zrobić z tych naszych wpłat. A może psiak będzie potrzebował jakiejś diagnostyki, więc wtedy też się przydadzą te pieniądze. Pozdrawiam  Martyna

Poprawiłam na pierwszej stronie. Mam nadzieję, że nie namieszałam i jeszcze raz dziękuję za deklaracje. Wpłaty na koncie ZEA na pewno bardzo się przydadzą. Już rozmawiałam z hotelikiem i faktury od weterynarza będą na ZEĘ :). 

Posted
Dnia 29.08.2025 o 14:33, AlfaLS napisał:

I już wpłata jest :). Całe 220 zł. :).

Mam także wpłaty pozostałe czyli:

440 zł. od Onaa,

100 zł. stałe od Aska7 i Jej rodziców, 

100 zł. od elficzkowej za 07 i 08.

Razem Maurycy ma u mnie na koncie 1576,90 zł. i na koncie ZEA 160 zł. 

 

Ta wpłata z moim nickiem to kwota:

400zł - pieniądze po Łatusiu, bardzo proszę popraw i potwierdź na wątku Łatusia ,

i 2x20zł to moja deklaracja za sierpień i wrzesień 

Posted
Dnia 29.08.2025 o 15:00, Onaa napisał:

Ta wpłata z moim nickiem to kwota:

400zł - pieniądze po Łatusiu, bardzo proszę popraw i potwierdź na wątku Łatusia ,

i 2x20zł to moja deklaracja za sierpień i wrzesień 

Ok, już poprawiam 🙂

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...