Ellig Posted August 12, 2025 Posted August 12, 2025 Jestem u Batonika-Maurycego, z nadzieją, ze jemu też się uda znaleźć lepsze miejsce na stare lata. Jednorazowo wpłacę jakiś grosik jak juz psiak będzie w hotelu. Mocno trzymam kciuki, żeby się udało. Quote
agat21 Posted August 12, 2025 Posted August 12, 2025 Smutne, że Maurycy tak boi się ludzi. Ale pamiętajmy jak jeszcze do niedawna wyglądały kontakty zamojskich psiaków z "opiekunami". Maurycy jest tam od wielu lat. Ile przeżył i co widział - to tylko on wie. Jego zachowanie może diametralnie się zmienić jeśli zmieni otoczenie. 2 Quote
AlfaLS Posted August 12, 2025 Author Posted August 12, 2025 Moja pierwsza sunia też taka była. Zupełnie nie znała człowieka, 12 lat w schronie... Jak człowiek podchodził załatwiała się pod siebie... Trochę to trwało ale zmieniła się w cudownego, dumnego psa :). 4 Quote
Kate1 Posted August 12, 2025 Posted August 12, 2025 Moje pierwsze wrażenie na widok tego Psa było takie, że ten pies żyje sobie swoim życiem i człowiek nie jest mu potrzebny do szczęścia. Wyć się chce, patrząc na te krótkie filmiki. Co za ludzie tam pracowali i pracują? Nie chcę uogólniać, mam nadzieję, że są też wrażliwi, pełni empatii i serca. Kiedy jednak przypomnę sobie Fado, kiedy czytam o Rózi ... nie wiem czy bardziej chce mi się wyć z bezsilności, czy bardziej jestem wściekła ... Jak można tak się bać człowieka - przecież ten Psiak ewidentnie szuka choć najmniejszej dziury w ogrodzeniu, przez którą mógłby uciec przed dwunożnym stworzeniem - to nie jest respekt, to jest paniczny lęk... On przez te wszystkie lata nie podchodził do siatki i nie szukał kontaktu z człowiekiem bo człowiek nie kojarzy mu się z niczym przyjemnym. I kiedy czytam o tych weteranach, którzy przebywają w różnych schroniskach po kilkanaście lat to po prostu chce się wyć. To jest po prostu straszne. Napisałabym więcej, ale ze zrozumiałych względów nie napiszę. 2 Quote
AlfaLS Posted August 13, 2025 Author Posted August 13, 2025 Mam odpowiedź do kikou. A w zasadzie nie tyle odpowiedź co pytania o Maurycego. Co do lękliwości to odpisałam to co Tola tu napisała. Kikou pyta jeszcze ile on waży? Podałam, ze nie więcej niż 20 kg. Chyba się nie pomyliłam? Pyta też czy jest wykastrowany? Myślę, że nie ale wolę zapytać tu... I czy coś wiadomo o ewentualnych jego chorobach... Tolu pomożesz? 1 Quote
Tola Posted August 13, 2025 Posted August 13, 2025 Dnia 13.08.2025 o 13:55, AlfaLS napisał: Mam odpowiedź do kikou. A w zasadzie nie tyle odpowiedź co pytania o Maurycego. Co do lękliwości to odpisałam to co Tola tu napisała. Kikou pyta jeszcze ile on waży? Podałam, ze nie więcej niż 20 kg. Chyba się nie pomyliłam? Pyta też czy jest wykastrowany? Myślę, że nie ale wolę zapytać tu... I czy coś wiadomo o ewentualnych jego chorobach... Tolu pomożesz? Wykastrowany powinien być, ale zapytam. O chorobach nie wiem nic i raczej nie będę wiedziała, jak o każdym schroniskowym psie, który pamięta te złe czasy. Z racji lękliwości teraz też nikt raczej go nie zabierze do weta, chyba że zadzieje się coś złego. Na pewno ma szczepienie p. wściekliźnie, to obowiązek. Quote
Tola Posted August 13, 2025 Posted August 13, 2025 Dostałam info od p. Oli, że Maurycy jest wykastrowany i zaszczepiony. Quote
Nadziejka Posted August 14, 2025 Posted August 14, 2025 Dnia 6.08.2025 o 09:51, Nadziejka napisał: Dnia 4.08.2025 o 15:34, AlfaLS napisał: Deklarującym wpłaty dla Batonika wysłałam swoje konto. Batoniku - myślimy o tobie piesku :). Alfo śli mi proszę swój num konta ten kramik dla trzech psi już rozliczam 40 zl jest dla BATONIKA Quote
Nadziejka Posted August 14, 2025 Posted August 14, 2025 zapraszam na najnowszy kram BATONIKOWI I ANDŻELI Quote
AlfaLS Posted August 14, 2025 Author Posted August 14, 2025 Kochani dostałam od katakka odpowiedź na moje PW: Jak nic się więcej nie dowiesz, to możemy spróbować. Zawsze zakładam że będzie dobrze i szybko się wszystko ułoży, a jak sytuacja okazałaby się wyjątkowo pechowa i Batonik będzie wygryzał dziury w płotach żeby uciekać ( o przeskakiwaniu nie pisze bo ogrodzenia mam 2 metrowe, ale drewniane ) i będzie kompletna katastrofa, to będziemy się martwić o odpowiedniejsze miejsce niż u mnie....Nie zakładam takich drastycznych sytuacji, ale na wszelki wypadek musielibyśmy mieć z tyłu głowy różne scenariusze. Jak Wam pasuje podjęcie ryzyka, to mógłby się pakować nad morze. Pytanie co my na to? Pakujemy Maurycego???? 3 Quote
AlfaLS Posted August 14, 2025 Author Posted August 14, 2025 Nadziejko kochana, zaraz wyślę konto Maurycego i bardzo, bardzo dziękuję za kolejny bazarek dla naszej parówki! Quote
Nadziejka Posted August 14, 2025 Posted August 14, 2025 Wszelka modlitwa a pieniążki teraz wysłałam Quote
agat21 Posted August 14, 2025 Posted August 14, 2025 Dnia 14.08.2025 o 13:43, AlfaLS napisał: Kochani dostałam od katakka odpowiedź na moje PW: Jak nic się więcej nie dowiesz, to możemy spróbować. Zawsze zakładam że będzie dobrze i szybko się wszystko ułoży, a jak sytuacja okazałaby się wyjątkowo pechowa i Batonik będzie wygryzał dziury w płotach żeby uciekać ( o przeskakiwaniu nie pisze bo ogrodzenia mam 2 metrowe, ale drewniane ) i będzie kompletna katastrofa, to będziemy się martwić o odpowiedniejsze miejsce niż u mnie....Nie zakładam takich drastycznych sytuacji, ale na wszelki wypadek musielibyśmy mieć z tyłu głowy różne scenariusze. Jak Wam pasuje podjęcie ryzyka, to mógłby się pakować nad morze. Pytanie co my na to? Pakujemy Maurycego???? Łałłł!!! To jest wiadomość! Imię Maurycy pomogło Quote
AlfaLS Posted August 15, 2025 Author Posted August 15, 2025 Dnia 14.08.2025 o 16:24, Onaa napisał: Czyli co ? Batonik Maurycy może jechać :). Może jechać. Teraz tylko co Aska7 na to :)? Quote
AlfaLS Posted August 17, 2025 Author Posted August 17, 2025 Nikt nie zajrzał do naszego Maurycego... Piesku, pamiętamy o Tobie ... 1 Quote
Onaa Posted August 17, 2025 Posted August 17, 2025 Ja cały czas myślę o Batoniku Maurycym. Może są jakieś nowe wieści ze schroniska ? Quote
Aldrumka Posted August 17, 2025 Posted August 17, 2025 Dnia 17.08.2025 o 11:33, AlfaLS napisał: Nikt nie zajrzał do naszego Maurycego... Piesku, pamiętamy o Tobie ... Zajrzał, zajrzał tylko się nie odezwał 1 Quote
Aska7 Posted August 17, 2025 Posted August 17, 2025 Chcę pojechać po Maurycego 27.08. Do Kasi zawiozę dzień później. Przenocuje u mnie. Byłoby dobrze do tego czasu jakoś go ogarnąć w schronie. 2 Quote
Onaa Posted August 17, 2025 Posted August 17, 2025 Dnia 17.08.2025 o 12:58, Aska7 napisał: Chcę pojechać po Maurycego 27.08. Do Kasi zawiozę dzień później. Przenocuje u mnie. Byłoby dobrze do tego czasu jakoś go ogarnąć w schronie. Super :). Jeszcze troszkę i Maurycy opuści schroniskowy boks. Quote
Tola Posted August 18, 2025 Posted August 18, 2025 Dnia 17.08.2025 o 12:58, Aska7 napisał: Chcę pojechać po Maurycego 27.08. Do Kasi zawiozę dzień później. Przenocuje u mnie. Byłoby dobrze do tego czasu jakoś go ogarnąć w schronie. No niestety z tym ogarnięciem prawdopodobnie nic więcej nie da się zrobić. Po poprzedniej próbie zbliżenia się do psa ze smyczą jest jeszcze gorzej, Maurycy na widok p. Oli wchodzącej do boksu ucieka do budy. Dostałam informację, że niestety żeby zabrać psa do auta trzeba będzie podać środek uspokajający. Trzeba to uwzględnić, że pies nie da sobie założyć szelek My wyjeżdzamy, wracamy do Zamościa 29.08., p. Ola postara się być przy przekazaniu psa. Quote
Onaa Posted August 18, 2025 Posted August 18, 2025 Rozumiem, że w boksie pełnym psiaków nie ma opcji żeby próbować oswoić, skusić Batonika smaczkami . Quote
agat21 Posted August 18, 2025 Posted August 18, 2025 Zaglądam systematycznie, nie zawsze piszę, a teraz mam nadzieję, że uda się Maurycego zapiąć na smycz mimo trudności. Informacja o ewentualnym podaniu mu leku uspokajającego pokazuje jak wielkie zmiany zaszły w schronisku. Wreszcie myśli się o stresie zwierzaka i stara się go ograniczyć do minimum. Aż mi się cieplej zrobiło na duszy jak o tym przeczytałam. Maurycy, wytrzymaj, przetrzymaj - dasz radę, niedługo będzie lepiej.. 2 Quote
AlfaLS Posted August 20, 2025 Author Posted August 20, 2025 Dnia 20.08.2025 o 13:00, Onaa napisał: To jeszcze tydzień. Oj, będzie się nam dłużyło :). Napisałam do Katakka o tej jego większej płochliwości i planach terminowych Aska. Mam nadzieję, że Kasi wszystko będzie pasowało a uciekanie Maurycego jej nie wystraszy tak całkiem ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.