kahoona Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Paulina_mickey napisał(a):Emir od zawsze podejmowała najlepsze decyzje. Mogło się to wielu ludziom nie podobać ale przede wszystkim na pierwszym miejscu było dobro psa! Oby wszystkie organizacje tak działały :loveu: Dzięki Paulina. EMIR nie będzie podejmowała teraz żadnych decyzji. Pies wymaga leczenia. Decyzję o adopcji podejmiemy my i tylko w momencie, gdy pies będzie do tego przygotowany. . Quote
karlaaa Posted May 29, 2009 Author Posted May 29, 2009 dla jasności: ja mieszkam w Warszawie i pies mieszkałby ze mną w Warszawie. nie miałby kontaktu z sąsiadem, ba, nawet z tym województwem. zgłaszam swoją kandydaturę i jest to dla mnie oczywiste, że tym samym pokrywam koszty jego leczenia. z tego co wiem, moja fundacja również pod tym kątem interesowała się Luckym- by wspomóc jego leczenie= pokryc koszty. Trudno to jednak zrobic, gdy nie wie się pod czyją opieką się znajduje. Stąd też telefony- z braku informacji. co do poprzedniego postu dotyczącego zagipsowania łapy tuż po zdarzeniu- nie jestem weterynarzem, uratowałam psa, pobiegłam do weterynarza- to on podjął decyzję o zagipsowaniu łapy- zdanie z tego postu mnie oburza. Quote
Fundacja Pies dla Stasia Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Nasza fundacja pomoże jeśli chodzi o koszta leczenia. Łącznie z Karlą zainteresowane stałą opieką nad Luckym, z poniesieniem wszelkich kosztów i konsekwencji, świadomi tego, z jakimi problemami zdrowotnymi może się borykac, są trzy osoby. Trzy odpowiedzialne osoby, posiadające odpowiednią ilosc czasu, chęci, mieszkające w domach (ogrodzonych, bez bud) lub jak w przypadku Karoliny w bloku na parterze, wspolpracujące na stale z lekarzami spacjalistami z roznych dziedzin i z doswiadczeniem w pracy i opiece nad psami. Jestesmy więc gotowi do wspolpracy. Quote
kahoona Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Karlaa, zadzwoń za kilka dni, będziemy wiedzieć więcej Quote
Fundacja Pies dla Stasia Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Czekamy do poniedziałku, już odłożmy na bok te dyskusje. Lucky trzymaj się i zdrowiej! Quote
Pianka Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Watek został zmoderowany, bardzo prosze o spokój. Quote
Kajtus Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 kahoona napisał(a):Dzięki Paulina. EMIR nie będzie podejmowała teraz żadnych decyzji. Pies wymaga leczenia. Decyzję o adopcji podejmiemy my i tylko w momencie, gdy pies będzie do tego przygotowany. . :roll: Z tego co czytałam w ustawie o ochronie zwierzat pies nie moze byc wydany do adopcji do momentu kiedy to sądownie zostanie odebrany NA STAŁE wlascielowi. Jak rozumiem z wnioskiem o odebranie CZASOWE psa wystąpil Emir i jeszcze zapewne burmistrz/wojt nie podpisal nawet wniosku o czasowym odebraniu, po co wiec mowic wogole o jego adopcji, juz?:roll: Quote
bagulek Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Lucky wracaj szybko do zdrowia :) A my cierpliwie czekamy na nowe wiadomości (oraz zdjęcia) i trzymamy mocno kciuki za Ciebie :D pozdrawiam wszystkich na wątku :) Quote
Paulina_mickey Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 Teraz czekamy na dobre wiadomości. Mam nadzieję, że tylko takie będą. pozdrawiam kochany :loveu: Quote
Wet-siostra Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Przeczytałam wątek...Jak dobrze,że psina już jest bezpieczna! Teraz tylko musicie uważać na swoje zwierzęta-sąsiad może się mścić... Że też tacy ludzie są na świecie... Mam nadzieję,że psiak wyzdrowieje...Jest podobny do mojego Liko... Trzymam kciuki za psinkę! Quote
Lu_Gosiak Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 co u Luckiego??? jaki jest stan Jego zdrowia??? Quote
sdal2 Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 coś mało wiemy na temat Luckiego, czy nie ma nikogo kto by nas poinformował, już tak mało znaczymy dla fundacji Emir Quote
kahoona Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 sdal2 napisał(a):coś mało wiemy na temat Luckiego, czy nie ma nikogo kto by nas poinformował, już tak mało znaczymy dla fundacji Emir nie dramatyzuj niepotrzebnie, będą jakieś nowe informacje to je podam Quote
kahoona Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Lu_Gosiak napisał(a):to co niewiecie co z psem, czy po prostu emir zastanawia sie co podac do publicznej wiadomosci???:roll::roll: to nie telenowela brazylijska - napisałam wyraźnie - podam informacje jak będą zastanawiac się specjalnie nie muszę - nie ma nowości = nie ma wiadomości Quote
gagata Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Dopiero co wrociłam od Lucky'ego...Pies nie jest w najlepszym stanie,choć nadstawia sie do głaskow,Zjadl troche ode mnie z reki,ale widac,że nie bardzo ma ochotę chodzic, ma zachwiania równowagi, krwiak się nie wchlania,,,,Dostaje specjalna karme,srodki przeciwwymiotne,antybiotyki.. Zamiast tu sie kłócić,lepiej trzymajcie kciuki za chłopaka,może uda sie nadrobić dotyczczasowe błędy w leczeniu... Słuchajcie, ja nie zawsze mam czas by go odwiedzać tak często,jak bysmy wszyscy chcieli,więc, proszę, nie liczcie na codzienne info..Lucky musi mieć spokój..Dziś nawet fot bałam sie mu zrobić, bo nie chcialam mu po oczach świecic....Jak bedzie cos nowego, to oczywiście napiszę.... Quote
majqa Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Dziękuję Gagato, że byłaś u ślicznoty, dziękuję również za informacje. Quote
Mike i Morgan Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Ważne jest by teraz psina wyzdrowiała :loveu: Quote
Lu_Gosiak Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 dzieki ;) dzieki Gagato za info i odwiedziny u psiaka Quote
kahoona Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Lu_Gosiak napisał(a):no ok, nie bylo moim zamiarem znowu wszczynać kłótnie, ale zapytalam grzecznie wczoraj jak sie pies czuje...bo mnie to interesuje, a tu znowu stwierdzenia tyu "nie dramatyzuj...." kahoona sorry, ale ne rozumieim czemu te watek od przejecia przez Was psa robil sie tajemniczy...nie mozecie napisac paru słów - jest ok, bez zmian czy czegokolwiek, przecież tez martwimy sie o psa, preciez inne wasze watki typu Pixie czy Piano sa super - informacj na bierząco - zdjecia wszytsko czytelne, czemu tu jest jakas tajemnica??? jak tajemnica? pies nie wykazuje znaczącej poprawy - jest bez zmian czekamy zdrowy nie jest, ma pogruchotaną czaszkę i nie spodziewajmy się, że to pozostanie bez znaczenia dla jego zdrowia Quote
__Lara Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Ciotki, nie kłóćcie się, bo znowu się tu mod zjawi... Musimy cierpliwie czekać na poprawę. Myślę, że jest w dobrych rękach. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Lucky jest pod dobrą opieką i trzeba cierpliwie poczekać na nowe wiadomości. Gagato dzięki za wiadomości o psiaku :loveu: Lucky - zdrowiej wilczurku :thumbs::thumbs: Quote
Paulina_mickey Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Dziękujemy za informację :loveu: Mam nadzieję, że będzie zdrowiał :-( Quote
karlaaa Posted June 3, 2009 Author Posted June 3, 2009 gagata napisał(a):Dopiero co wrociłam od Lucky'ego...Pies nie jest w najlepszym stanie,choć nadstawia sie do głaskow,Zjadl troche ode mnie z reki,ale widac,że nie bardzo ma ochotę chodzic, ma zachwiania równowagi, krwiak się nie wchlania,,,,Dostaje specjalna karme,srodki przeciwwymiotne,antybiotyki.. Zamiast tu sie kłócić,lepiej trzymajcie kciuki za chłopaka,może uda sie nadrobić dotyczczasowe błędy w leczeniu... Słuchajcie, ja nie zawsze mam czas by go odwiedzać tak często,jak bysmy wszyscy chcieli,więc, proszę, nie liczcie na codzienne info..Lucky musi mieć spokój..Dziś nawet fot bałam sie mu zrobić, bo nie chcialam mu po oczach świecic....Jak bedzie cos nowego, to oczywiście napiszę.... Bardzo dziękuję Ci za nowe wieści od Luckyego. Dzięki wielkie :) Quote
GoniaP Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 karlaaa napisał(a):Bardzo dziękuję Ci za nowe wieści od Luckyego. Dzięki wielkie :) Karlaaa, proszę prześlij pilnie wszelkie dokumenty dotyczące Luckyego, a przede wszystkim książeczkę zdrowia na adres: Fundacja Emir, Oddział, ul Słoneczna 4, 96-321 Żabia Wola Z góry dziękuję. Quote
karlaaa Posted June 3, 2009 Author Posted June 3, 2009 GoniaP Poproszę jutro o to rodziców, bo to oni mają wszystko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.