karlaaa Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 To ta sama osoba czyli ja :) Sprawa ruszyła. Dzwonił do mnie pan z Fundacji Emir Fundacja zajęła się natychmiastowym odebraniem psa. Jutro będę mieć jakieś wiadomości. Quote
majqa Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Widzę, że Karlaaa jest na dogo. Karlooo, czy to ten sam pies, a drugi wątek? http://www.dogomania.pl/forum/f28/lucky-piesek-szuka-dobrego-domu-138582/ Quote
karlaaa Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 majqa napisał(a):Widzę, że Karlaaa jest na dogo. Karlooo, czy to ten sam pies, a drugi wątek? http://www.dogomania.pl/forum/f28/lucky-piesek-szuka-dobrego-domu-138582/ Tak to ten sam piesek. Zaczęliśmy szukać mu domu. Nie obstawiałam nawet że go stamtąd nie wydobędziemy. Quote
GoniaP Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Dzięki za odzew na PW. Zawiadomiłam zamojski oddział Emir, przekazałam nr. Karli i Jarek miał do niej natychmiast dzwonić. Na niekorzyść działa późna pora :-( Mam nadzieję, że się dogadają i Jarek coś wskóra. Wątek jest dość chaotyczny i nie potrafię ustalić: 1. kiedy pies wrócił do oprawcy 2. czy zostało złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa? 3. czy to, że psiak przebywał u Karli zostało jakoś prawnie uregulowane??? Quote
Lu_Gosiak Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 pies wrócil do tego XXX wczoraj, ale dzis jeszcze zył Quote
majqa Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Odetchnę spokojnie, kiedy doczytam, że biedak żyje. :-( Quote
GoniaP Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Lu_Gosiak napisał(a):pies wrócil do tego gnoja wczoraj, ale dzis jeszcze zył A co na to policja? Quote
GoniaP Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 majqa napisał(a):A ja przepraszam Goniu za tak późne wydzwanianie :oops: i raz jeszcze dziękuję za mega szybką reakcję. :calus: Nie ma za co przepraszać, tu liczy się każda minuta. Dalsze przebywanie tej psiny w zasięgu kata może skończyć się tragicznie. Quote
nescca Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 policja ponoć zlozyla doniesienie do prokuratury. Ale tak jak mowię...ponoc. Quote
GoniaP Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 nescca napisał(a):policja ponoć zlozyla doniesienie do prokuratury. Ale tak jak mowię...ponoc. To już coś, to znaczy uznali to za przestępstwo, tylko nadal nie rozumiem dlaczego nie interweniowali wczoraj na prośbę Karli i nie odebrali psa! Quote
GoniaP Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 karlaaa napisał(a):To ta sama osoba czyli ja :) Sprawa ruszyła. Dzwonił do mnie pan z Fundacji Emir Fundacja zajęła się natychmiastowym odebraniem psa. Jutro będę mieć jakieś wiadomości. No to niech każdy modli się do swojego Boga by się udało. Psa trzeba natychmiast zabrać i go wywieźć daleko... no i dopilnować, by tego !@#%&I* dosięgła kara. Quote
nescca Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Kiedy ostatnio odbieralam bandycie psa..... decyzje dostalam bardzo szybko. Myślę ,że wojt gminy .gdyby dobrze przedstawic mu sprawę...... (można załączyć zeznania swiadkow na pismie)...... to decyzje wydal by natychmiast. Quote
GoniaP Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 nescca napisał(a):Kiedy ostatnio odbieralam bandycie psa..... decyzje dostalam bardzo szybko. Myślę ,że wojt gminy .gdyby dobrze przedstawic mu sprawę...... (można załączyć zeznania swiadkow na pismie)...... to decyzje wydal by natychmiast. Fundacja może zabrać katowanego psa natychmiast, nie trzeba czekać na decyzję i można ją załatwić post factum. Quote
nescca Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Tak bylo by najlepiej. Ja zalatwilam to przez wojta...... u mnie psu nic nie zagrazalo bezposrednio. POwodzenia....... mam nadzieje ,że juz dzis bedziemy tu czytaly posty z usmiechem szczescia na twarzach. POzdrawiam wszystkie pomagajace w sprawie dogoistoty:loveu: Quote
Bzikowa Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Przeczytałam wątek, wielkie brawa za uratownie psu życia!!! Teraz trzymam kciuki za pomyślne zakończenie! :) Tak w ogóle to to jest straszne :shake: Takie rzeczy są na porządku dziennym w niektórych miejscach w naszym pięknym kraju... chłopu się znudzi pies to siekierą go :shake: kiedyś jak byłam w górach to gaździna u której wynajmowałam pokój opowiadała jak sama zabiła swojego psa widłami bo był już stary:placz: myślałam, że po prostu się spakuję i wyjadę... skąd tacy ludzie...:-( powodzenia!!! Quote
bico Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Kochani, uważajcie, żeby wam ten zwyrodnialec trutki dla psów nie podrzucił, ale Wam samym czegoś nie "zmalował", jest nieobliczalny, stać go na wszystko co złe i podłe. Szacunek dla Was, dla całej rodzinki:modla::modla::modla: Quote
bico Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Bzikowa napisał(a):kiedyś jak byłam w górach to gaździna u której wynajmowałam pokój opowiadała jak sama zabiła swojego psa widłami bo był już stary:placz: myślałam, że po prostu się spakuję i wyjadę... skąd tacy ludzie...:-( :crazyeye::crazyeye::crazyeye:matko boska, aż strach mieszkać u takiej wariatki!!!:smhair2::smhair2::smhair2: a ona pewnie uważa to morderstwo za powód do dumy, bo "przecież ulżyła staremu w cierpieniu":angryy::angryy::angryy: Quote
MyrkurDagur Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Gdy przeczytałam pierwszy post czułam potworny gniew i wściekłość, ale jednocześnie ogromną ulgę, że pies jest już bezpieczny, u wspaniałych ludzi !!! A tu okazuje się, że wrócił do swojego oprawcy, kata, zwyrodnialca, potwora w jednym !!! Przecież ten człowiek powinien mieć zakaz zbliżania się do tego psa, natychmiast powinno się go zamknąć, bez dyskusji !!! Matko, ja nie jestem w stanie tego ogarnąć... Jak pomyśle, że ten pies jest u tego potwora !!! Mamy kolejny dzień, karlaaa, błagam napisz, czy pies jest, czy żyje, informuj nas o wszystkim !!! Lucky, te twoje ufne, pełne nadziei oczy... Quote
majqa Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Czekam jak na szpilkach. :-( Dawno nie miałam takiego pietra. Quote
MyrkurDagur Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 majqa napisał(a):Czekam jak na szpilkach. :-( Dawno nie miałam takiego pietra. Ja również... Ja również :shake: :-( Karlaaa błagamy o jakieś wieści... Quote
Rodzice Maciusia :) Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 subskrybuję wątek, biedna kochana psina :-( Quote
AgusiaP Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 Boziu to nie miesci sie w głowie :shake: Jak mozna byc tak okrutnym ''człowiekiem''.Przeczytałam własnie ten watek... Trzymam kciuki żeby wszystko się dzisiaj wyjaśniło jak najlepiej dla tego biedactwa.Czekamy na wiadomości...:placz::placz::placz::-(:-(:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.