karlaaa Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Lucky jest już w bezpiecznych rękach, wydostany z piekła. Teraz ma czas na leczenie i stanięcie na nogi. SZUKAMY DLA NIEGO WSPANIAŁEGO DOMU!! Historia Luckyego 16 maja 2009 Rano obudziła nas krzycząca nasza mama i wołająca nas ( mnie i siostrę) Szczekała też doniośle Riłka (mój piesek), jakby coś się działo. Mama za płotem zobaczyła sąsiada trzymającego w ręku siekierę a w drugiej psa. Pies skowyczał... Wiedział co go czeka... Dostał w głowę i łapę (uderzenie trzonkiem od siekiery) Pan Kat kiedy zobaczył moją mamę przestał uderzać. Pies stracił przytomność. Zawlókł psa do lasu. Pan na pytanie mamy: Ty zabiłeś tego psa?! odpowiedział : Nie on jest taki słaby! Ja z siostrą za telefony aby zgłosić przestępstwo. Ja poleciałam do taty aby zrobił zdjęcia dowodowe - myśleliśmy wszyscy że po takim biciu pies nie żyje. Pobiegłam w nerwach do taty do lasu. Pies - żył. Tato mówił że przede mną zwiał ten facet który w ręku miał worek i łopatę. Nie muszę pisać po co. Pies ma krwiaka olbrzymiego na głowie- guza i spuchniętą jedną łapkę. Nie zastawiając się co dalej z psem, tato pobiegł po taczki, ja poczekałam z psem. Zapakowałam go do samochodu i pojechałam z siostrą do weterynarza do Stalowej Woli. Na szczęście piesek ma się coraz lepiej, dostał kroplówkę, witaminy, został przebadany i naświetlony lampą aby zeszła opuchlizna i znieczuliło to te miejsca. Mamy dokładny opis stanu psa od weterynarza. Pies - cudny!! Kiedy poszłam do niego do lasu, zaraz po tym co przeżył, machał ogonem na mój widok!!! Sprawę zgłosiłyśmy do Gminy naszej wsi, ona ma powiadamiać policję, dzwoniłyśmy też do Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia św.Franciszka Przyjaciół Zwierząt w Tarnobrzegu gdzie interweniują w takich sprawach. Powiedzieli że mogą sprawę nagłośnić w mediach, gazeta. W załączniku wysyłam zdjęcia pieska Może Lucky?? Policja była koło godziny 18 wczoraj. Spisali zeznania, mamy dowody w postaci zdjęć i zaświadczenia od weta. Powiedzieli że sprawcy grozi pozbawienie wolności do lat 2. Co z tego wyjdzie nie wiem. Na pewno policja tam do niego pojechała. Jestem zadowolona z interwencji policji, widać że zależało im na tym psie i na ukaraniu sprawcy!! LUCKY ZWABIONY 25 maja 2009 Lucky został zwabiony do sąsiadów. Przez otwartą bramę dostał się znów do swoich oprawców. Od razu zamknęli bramę, schowali go do stodoły. Próby rozmowy z nimi aby oddali nam psa nie przyniosły rezultatu. Psa wydostała Policja dzięki pomocy Fundacji Emir. Dziś Lucky jest już w bezpiecznym miejscu. Czeka go teraz leczenie i dochodzenie do siebie. Lucky szuka wspaniałego domu!! Chłopak zasłużył na to!! Quote
jotpeg Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 uratowaliscie zycie! wielkie slowa uznania i podzieki nie kazdy by sie zdobyl na taka odwage (zwlaszcza, ze to sasiad) piesio biedny bardzo, ale to mlodziak - cale zycie (szczesliwie ze u was) przed nim! ogromne wyrazy uznania!!! Quote
aina155 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Bardzo dziekuje, w imieniu psa, za uratowanie mu życia. :modla: Cale szczescie ze mieszkacie obok tego czlowieka. Osobiscie mam nadzieje, ze spotka go zasluzona kara. Jak tak mozna :angryy: Quote
karlaaa Posted May 18, 2009 Author Posted May 18, 2009 Bardzo dziękuje w imieniu całej rodziny!! Choć mamy teraz małe nieprzyjemności z sąsiadami, łącznie ze straszeniem nas, zrobilibyśmy to samo!! Piesek jest cudowny!! Widać ze ma się lepiej, chętnie je i nawet pozwala się czesać :) Piesek cieszy się nawet na widok policjantów, którzy dziś u nas byli. Merda ogonem, liże dłonie i domaga się pieszczot :) Quote
karlaaa Posted May 18, 2009 Author Posted May 18, 2009 Tutaj można przeczytać artykuł z gazety: Młody mężczyzna pobił rocznego wilczura i nieprzytomnego zawlókł do lasu Quote
bjedrona Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 ale on śliczny! wygląda na takiego puchatego, mięciutkego, do przytulenia :) gratuluję heroicznego czynu, nie każdy by zachował się jak Ty i Twoja rodzina. a, jak się nazywa? :D edit: ups dopiero przeczytałam artykuł z Echa Dnia, imię bardzo adekwatne ;) Quote
jotpeg Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 ten artykul ktos juz wkleil na dgm :p http://www.dogomania.pl/forum/f106/mezczyzna-pobil-rocznego-wilczura-nieprzytomnego-zawlokl-do-lasu-138021/ prosze, pilnujcie sie, ludzie sa podli - uwazajcie na to, gdzie sa wasze psy i inne zwierzaki i co robia, czy czegos nie jedza - zeby ta swolocz nie podrzucila jakiejs trutki z zemsty. :angryy: piesio mial niewiarygodne szczescie, ze nie odrociliscie wzroku i zatkali uszu, jak by to zrobili inni :angryy: jestescie nadzwyczajni ludzie!!! Quote
jotpeg Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 przeczytalam dokladniej artykul :oops: co za wstetni ludzie, zawistni, i o pieniadzach tylko, jakby to byl glowny problem :angryy::angryy: Quote
Arwilla Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Aż mi się gardło ścisnęło, jak zobaczyłam te zdjęcia... To spojrzenie Lucky'ego... :roll: Tylko zwierzę potrafi po czymś takim patrzec na człowieka z taką nadzieją i miłością jak Lucky na ostatnim zdjęciu... Nie dajcie się zastraszyc tym........podludziom....:angryy: Zgłaszajcie na policję każdą pogróżkę...:angryy: Na pewno musicie teraz uważac...kto wie, czy nie będą próbowali otruc Wam zwierzaków...w ramach "rewanżu"...:mad: Kłaniam się w pas całej Rodzinie... Nie ma słów, którymi można by określic to co zrobiliście...:p JESTEŚCIE WIELCY.....:loveu: Proszę wymiziac ode mnie Szczęściarza :p Quote
Alaa Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Gratuluje odwagi, jestem pod wrazeniem , dziekuje za to co zrobiliscie w imieniu moim ,moich znajomych i moich pieskow;-) Quote
Odi Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 Tobie Karlaaa i całej Twojej Rodzinie wyrazy najgłębszego szacunku:modla::Rose: Quote
shirrrapeira Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Przepiękny psiak. Czy zostaje u Was na zawsze? Jestem pełna podziwu dla Was, dla tego co robicie... Quote
karlaaa Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 No właśnie... Piesek został nam "zabrany" przez tych właśnie sąsiadów. Kiedy brama była otwarta zawołali go, piesek poszedł. Zamknęli bramę i na łańcuch. Nie chcą nam go oddać. Mówią że to ich pies i nie mamy prawa go zabrać. Próbowaliśmy na spokojnie rozmawiać, nic nie dało. Policja jest już powiadomiona, mają zabrać psa. W związku z tym co oni (sąsiedzi) wyczyniają, musimy poszukać mu domu. TAK BARDZO się do niego przywiązaliśmy!! Ale nie możemy go zatrzymać. Szukamy mu wspaniałego domu. Proszę ślijcie,mówcie,szukajcie. Piesek jest koło Stalowej Woli na Podkarpaciu. Mogę go przywieźć do Warszawy. Quote
Paulina_mickey Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Czytałam ten artykuł... Wielkie dzięki i ogromny szacunek za uratowanie tego psiaka! Nie można im popuścić! Trzeba to doprowadzić do końca, niech wiedzą, że zwierze nie jest rzeczą!Złamali prawo i powinni ponieść karę! Pewnie jakby pies leżał nieprzytomny to by Go kopnęli w d... i mieli gdzieś a tak to psiak wyleczony, nie za ich pieniądze to co im tam. Biorą i już! Eh ludzie to mają na prawdę pomysły.... Zaraz porozsyłam wątek. Quote
ANETTTA Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 a gdyby tam podesłac jakąs mądrą Fundacje Toz ....którzy wymogą na nich pod groźbą kary itd zrzeczenie sie psa ..itd czasem na ludzi to działa .. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Podłość nie ma granic..... to straszne ,ale prawdziwe... :shake: Najpierw tak okrutny czyn wobec wilczurka a teraz to:shake: Jesteście mądrymi i dobrymi ludźmi ,podjęliście właściwą decyzję ,Lucky musi zamieszkać z dala od swoich byłych właścicieli ,tak aby go nie znaleźli. Uważajcie na swoje zwierzaki ,mogą próbować różnych świństw , niestety sąsiadów się nie wybiera.... Jeszcze raz wyrazy uznania ,uratowaliście psie życie ,oby ta historia miała szczęśliwy dla wilczurka finał :thumbs::thumbs: Quote
mtf zalesie Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 po tym co psu zrobili nie powinno byc problemem odebranie im psa zgodnie z prawem. Quote
Paulina_mickey Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Zrobiłam banerek: Myślicie, że oni się przestraszą? Przecież pewnie według nich to był tylko jakiś kundel, którego zabrali im sąsiedzi i nie to żeby wcześniej chcieli się Go pozbyć! :mad: Bardzo dobrze, że zareagowaliście, większość niestety tego nie robi, bo po co się narażać! :shake: Quote
Soema Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Karlaa musicie zrobić więcej szumu.. Biedny psiak :-( żeby mu tylko nic nie zrobili.. Nasze okolice są patologiczne, wiem to doskonale :shake: on ma przekrwione oczy, wet nie stwierdził wstrząśnienia? Przecież pies musi mieć doskonałą opiekę teraz.. Po takim uderzeniu...:-( Quote
Paulina_mickey Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Ja się na prawie zupełnie nie znam, więc wybaczcie to pytanie. A czy jakaś fundacja TOZ albo jakaś tego typu nie może psa odebrać? Po prostu przyjechać i zabrać... Nie ma się co z nimi targować, bo jeszcze mu coś zrobią i tyle będzie, im się wydaje, że mogą zrobić co chcą... :mad: Mam nadzieję, że zostaną sprowadzeni do pionu już po zabraniu psiaka. :angryy: Quote
2010 Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Poradzić się trzeba koniecznie , bo policja wie gdzie psiaczek... TOZ lub Straż i Pogotowie dla Zwierząt oni poradzą.... aby psiaka jego właściciele go nie zabrali !!! On nie jest teraz bezpieczny!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.