wilczanda Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 [quote name='Frotka'] Smieszą mnie twierdzenia, że wilczak jest "rasą klatkową". Takie teorie dorabia się wtedy, gdy sprzedaje się psy w warunki, które nie pasują do potrzeb danej rasy. Wtedy rzeczywiście nie zostaje nic innego tylko zamykać psa w klatce i intensywnie szkolić posłuszeństwo. Mnie z kolei śmieszą Wasze komentarze!Kto Ci powiedział lub napisał, że to rasa klatkowa? Nic takiego nie pisałam! Czy mam powtarzać milion razy, że hodowca sam polecał klatkę ? Ludzie, nie trzymam go tam cały dzień! Napisałam około 7 godzin co znaczy że 7 godzin lekcyjnych mam tylko w jeden dzień tygodnia, a codziennie mam 6 ! Około to jest to 10-15 minut drogo ze szkoły do domu! PS.Z góry przepraszam za unoszenie, ale trochę mnie to już zaczyna mierzić! Jeszcze mi cholesterol skoczy!:evil_lol: (no dobra, aż tak bardzo to mnie nie wkurzyliście!) Quote
xxxx52 Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 wilczanda- co hodowcy w wiekszosci mowia to musisz przesiac przez sito.Celem ich jest sprzedanie psa poprzez reklamowanie .Niektorzy trzymaja je w klatkach ,to co mozesz innego uslyszec.W tej hodowli ,gdzie psy przebywaja? Proponowalabym pojscie do psiej szkoly ze swoim podopiecznym,gdyz ta rasa nie nalezy do latwych . Quote
Frotka Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Wilczanda chodzi z Łowcą do psiej szkoły. Wilczando, nie pisałaś że wilczaki to rasa klatkowa. Słyszłam to od osób, które uchodzą za znawców rasy. Nie dziwi mnie Twoja postawa (bardzo chcesz mieć psa i robisz wszystko, żeby pasował do Waszego sposobu życia). Bardzo dziwi mnie natomiast postawa hodowcy. Quote
Frotka Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Popatrzyłam sobie na zdjęcia suk ze szczeniakami na stronie hodowli z Peronówki: www.zperonowki.com/html/pol-miotK.html www.zperonowki.com/html/pol-miotH.html Mam nadzieję, że drzwiczki do klatek nie są zamykane. Gdyby były, byłaby podstawa do odbioru zwierząt. Quote
wellington Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 [quote name='Frotka'] Bardzo dziwi mnie natomiast postawa hodowcy. A mnie w ogole nie dziwi . $ Quote
Fioletowa Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 No i co nagle okazało się, że klatka jest be? Zabawne niedługo uznacie, że wyprowadzanie takich ras jak husky czy właśnie wilczak na smyczy to też dręczenie psa. A nie pomyślał nikt o specyfice tej rasy? Nie każdy może siedziec, z psem 24h na dobę i co nie może miec psa? Parę miesięcy temu szukałam wilczaków, ot tak żeby zobaczyc ile jest hodowli i jakie psy mają, i co wpis na stronie, że odszedł pies- właściwie jeszcze szczeniak- dlaczego?--> przegryzł kabel elektryczny. No tak o wiele lepiej miec psa wolnego ale martwego niż żywego ale zamkniętego w klatce... No i pytanie gdzie te nieszczęsne wilczaki hodowac? Bo na podwórku każdą siatkę pokonają, a w boksie przecież nie wolno, w mieszkaniu widac też, to co do braci wilków do lasu wypuścic? Quote
Frotka Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Fioletowa, a miałaś kiedyś wilczaka czy tylko piszesz to, co czytałaś na forach, służacych częściowo reklamowaniu masowych hodowli? Quote
Frotka Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Fioletowa napisał(a): No i pytanie gdzie te nieszczęsne wilczaki hodowac? Myślę, że można je hodować tylko w klatkach. Tam też można je mnożyć i sprzedawać jako rasę szczególnie predysponowaną do mieszkania w klatce. Quote
wellington Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Fioletowa napisał(a):bo chyba nikomu z nas nie pasuje traktowanie hodowli psów jako interesu. A jako co powinno sie traktowac hodowle ? Instytucje charytatywna ??? Quote
Fioletowa Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Nie ma to jak uogólniac, kocham moje psy, ale gdyby demolowały dom, i to demolowały tak, jak opisane tu czyli wyrywały gniazdka i potrafiły dorwac się do kabli to miały by klatkę i koniec. Po prostu klatka w takim przypadku, może psu uratowac życie, fajnie by było miec dla psa osobny pokój, tylko niech ktoś mi powie jak zwykły kowalski ma to zrobic? Powyrywac kable ze ścian, kontakty i taki przysposobiony domek psu podstawic, no i oczywiście bez klamek i z zakratowanymi wewnątrz oknami żeby pies nie wyskoczył? Nie jestem za trzymaniem psa w klatce czy kojcu cały czas, ale gdybym miała tyko takie możliwości pies miałby klatkę nawet na te kilka godzin. Bo jakoś wolę miec, żywego psa. A ja się zapytam, a byłaś kiedyś w tej hodowli? łatwo jest oceniac po jednym zdjęciu, tylko może warto byłoby jakoś to dogłębniej zbadac, chyba, że już to zrobiłaś, to proszę o dowody i zwracam honor, bo chyba nikomu z nas nie pasuje traktowanie hodowli psów jako interesu. Pozdrawiam Quote
Gaga Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 [FONT=Verdana]Kochani wielbiciele zwierząt, bardzo Was proszę abyście opinie wygłaszali nie na podstawie kilku przeczytanych słów a na bazie własnych doświadczeń, ok? Wtedy z czystym sumieniem będziecie zasypiać :)[/FONT] [FONT=Verdana]Klatka, jakkolwiek źle nam się kojarzy, jest czasem niezbędnym sprzętem w domu. Zgadzam się z tym, że trzymanie kilka godzin w klatce psa, który nie bardzo może zmienić tam pozycję, jest okrutne. Widzieliście psy pociagowe wożone na zawody w przyczepach? Nie? To obejrzyjcie.[/FONT] [FONT=Verdana]Wracając do wilczaków: to psy z olbrzymim potencjałem pomysłów i zdolności fizycznych. Klatka zabezpiecza im życie, żeby nie otworzyły sobie okna i nie wyskoczyły na zewnątrz, żeby nie odkręciły kurków od gazu, żeby nie wystawiły drzwi z futryny, nie dobrały się do kabli (nawej najlepiej zabepieczonych) czy nie powyrywały kontaktów ze ścian. To co robią niektóre psy same w domu (demolka, rozwlekanie ubrań itp) pomnóżcie x 10. [/FONT] [FONT=Verdana]Nie twierdzę, że tak robią wsystkie wilczaki ale stosowanie klatki w pierwszym okresie życia to przejaw ODPOWIEDZIALNOŚCI a nie lenistwa czy braku wyobraźni.[/FONT] [FONT=Verdana]Wilczak to nie jest pies na spacer na pol godziny, na smyczy. Po przybyciu do domu pochlania nasz czas w znacznym stopniu- bez pracy z takiego psa nie bedzie nic. To, co widzicie na wystawach, co Wam sie podoba- to ogrom roboty wlascicieli. I po efektach oceniajcie a nie po fotkach. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Co do hodowli- kazdy z Was może hod0wać i proponuję spróbować tego miodu.:cool3:[/FONT] [FONT=Verdana]Ktoś chce lecieć z donosem do TOZ-u? Niech leci, skoro bardzo chce udowodnic swój brak..no nazwijmy to: zdrowego rozsądku. Proponowałabym zebrać się na odwagę i odwiedzić hodowlę. O ile wiem, zawsze goście są tam ciepło przyjmowani. Ciekawe ile z Was skorzysta z podpowiedzi?:evil_lol:[/FONT] Quote
Fioletowa Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 [quote name='Gaga'] [FONT=Verdana]Wracając do wilczaków: to psy z olbrzymim potencjałem pomysłów i zdolności fizycznych. Klatka zabezpiecza im życie, żeby nie otworzyły sobie okna i nie wyskoczyły na zewnątrz, żeby nie odkręciły kurków od gazu, żeby nie wystawiły drzwi z futryny, nie dobrały się do kabli (nawej najlepiej zabepieczonych) czy nie powyrywały kontaktów ze ścian. To co robią niektóre psy same w domu (demolka, rozwlekanie ubrań itp) pomnóżcie x 10. [/FONT] [FONT=Verdana]Nie twierdzę, że tak robią wsystkie wilczaki ale stosowanie klatki w pierwszym okresie życia to przejaw ODPOWIEDZIALNOŚCI a nie lenistwa czy braku wyobraźni.[/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]Ktoś chce lecieć z donosem do TOZ-u? Niech leci, skoro bardzo chce udowodnic swój brak..no nazwijmy to: zdrowego rozsądku. Proponowałabym zebrać się na odwagę i odwiedzić hodowlę. O ile wiem, zawsze goście są tam ciepło przyjmowani. Ciekawe ile z Was skorzysta z podpowiedzi?:evil_lol:[/FONT] No i może wreszcie ta dyskusja dzięki Twojemu postowi się skończy, bo już powoli zaczynamy w paranoję wpadac;( A ja na zaproszenie z chęcią bym odpowiedziała, co by sobie w całkiem czystych zamiarach zobaczyc tą niezwykłą rasę, ale niestety czas nie pozwala. więc zostawiam sobie tą przyjemnośc na inny spokojniejszy okres. Pozdrawiam Quote
Lilki16 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 wellington napisał(a):Ja bym to zakwalifikowala jako znecanie sie nad psem :mad:Popieram..... Quote
xxxx52 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Klatka metalowa TAK do transportu , czy kwarantanny ,ale zdecydowanie NIE ,gdy zamyka sie sie psa na czas 7 godzin,to za dlugo dla psa,albo dla dla wygody ,zeby ominac zajmowanie sie psem. Przyjmujac psa pod swoj dach musimy zawsze liczyc sie ze szkodami wyrzadzonymi przez zwierze ,szczegolnie w okresie szczeniecym,mlodziezowym.Nasza role jest nauczyc psa prawidlowego zachowania i go wychowac.Pies niszczy bo sie nudzi. Uwazam,ze szczeniaczka mozna na czas do 2 godzin wlozyc do wielkiej klatki ,np na czas pojscia na zakupy itd,albo klatka moze sluzyc jako schronienie np.w malym mieszkaniu,ale pod warunkiem jak drzwiczki tej klatki sa ciagle otwarte. Quote
Gaga Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Lilki16 napisał(a):Popieram..... Oczywiście możecie mieć swoje zdanie, ja się nawet dołączę do tematu znęcania.. dla mnie znęcaniem się nad psem jest stawianie go na stole i podwieszanie na szubienicy... i pies tak stoi godzinę, dwie, w oparach pudru, lakieru...albo po prostu, w czasie gdy właściciel ucina sobie pogawędki przy ringu. Podobnie jak psy trzymane w klatkach przez kilka-kilkanaście godzin wystawy... tylko po to aby nie pobrudziły sobie fryzurek inie przeszkadzały właścicielom w spotkaniach towarzyskich...:cool1: Czy to do czegoś prowadzi? Nie.. bo nigdy nie widzi się własnych wad.. Szkoda czasu i entuzjazmu Wilczandy na przepychanie się z nieprzemyślanymi opiniami. Dla Was istotna jest klatka a nie to, że zamiast oglądac ciuchy w sklepach- dziewczyna leci do domu aby pobyc ze swoim przyjacielem. Ale tego nie widać.. bo po co? Quote
zPeronowki Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 xxxx52 napisał(a):Nasza role jest nauczyc psa prawidlowego zachowania i go wychowac.Pies niszczy bo sie nudzi. To jest akurat wielkie uogolnienie... :cool1: Jeden z naszych znajomych zajmuje sie psami problemowymi - m.in. niszczycielami, ktore nagrywa na video podczas, gdy nikogo nie ma w domu... Jak np. wychowac jamnika, ktory jest wspanialym psem, gdy wlasciciele sa w domu. Ale po ich wyjsciu niszczy wszystko co ma w zasiegu wzroku i zebow. Nie dlatego, ze sie nudzi... ale dlatego, ze wie, ze gdy pancia jest w domu nie moze pogryzc niczego... imprezke (i zjadania "zakazanych" rzeczy) zaczyna dopiero, gdy zamykaja za soba drzwi... Teraz prosze o rozwiazanie tego problemu... :D Nie piszcie prosze, aby psa wybiegac i czyms zajac, bo jest wybiegany i JEGO zabawki go po wyjsciu wlascicieli juz nie interesuja... :razz: Wtedy zajmuje go WYLACZNIE to co jest FUUUUJ.... :razz: Quote
zPeronowki Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Zawsze "podziwialam" osoby, ktore potrafia pisac ostre opinie i osadzac innych nawet jesli sie w jakims temacie KOMPLETNIE nie orientuja... :cool3: Co zreszta doskonale widac z powyzszych wypowiedzi.... :cool1: Nie ma mowy o przetrzymywaniu psow w malych klatkach i nie chodzi o to aby pies spedzal w niej PRZYMUSOWO czesc swojego zycia... To co zostalo wspomniane to jedna z najpopularniejszych metod szkoleniowych uczaca bezbolesnie pozostawania psa w domu. Metoda, ktora wiele psow (takze na polskim forum) uratowala przed schroniskiem, bo wiele sie trafialo tu wlascicieli, ktorzy mieli dosyc strat i zniszczen robionych przez szczeniaka... I nie dotyczylo to akurat wilczakow, ale wielu innych (czesto nawet "typowo domowych" ras). Dlatego osobiscie jako hodowca wole zapobiegac i pokazywac nowym wlascicielom jak szybko nauczyc psa, by spokojnie zostawal w domu. SAM, NIE W KLATCE, bo to jest celem tej nauki. Nie bede sie na ten temat rozpisywac, bo internet pelen jest dokladnych opisow tej metody.... Wystarczy wejsc w googla i wpisac "Crate training"... (np. Dog Crate Training) [quote name='Frotka']Popatrzyłam sobie na zdjęcia suk ze szczeniakami na stronie hodowli z Peronówki: www.zperonowki.com/html/pol-miotK.html www.zperonowki.com/html/pol-miotH.html Mam nadzieję, że drzwiczki do klatek nie są zamykane. Gdyby były, byłaby podstawa do odbioru zwierząt. Wybacz, ale ponownie stawiasz powazne zarzuty nie znajac tematu.... :cool1: Jesli ktos zamknie psa w pokoju tez zgosisz to do TOZu? A jesli ktos zostawi w domu podhalana czy azjate - tez? To przeciez psy, ktore "w naturze" maja o wiele wieksze terytoria i idac Twoim tokiem myslenia mieszkanie w bloku, czy nawet w domu jednorodzinnych jest dla niego wiezieniem... :diabloti: Ale wracajmy do tematu... Tak, suki rodza w klatce. Jesli poswiecisz chwilke czasu to zobaczysz, ze klatka jest przykryta kocami. Dlaczego? Tu sie klania znajomosc specyfiki danej rasy. Wilczaki pochodza od wilkow i wilcza natura jest u nich bardzo mocna. Dlatego tez chca rodzic w "naturalny" sposob. Typowa suka wilczaka NIGDY nie urodzi w odkrytej "profesjonalnej" skrzynce dla szczeniat. Rodza jedynie w wykopanych przez siebie wilczych norach. Z powodu bezpieczenstwa (i potem socjalizacji szczeniat) nie mozna pozwolic, aby suki kopaly na ogrodzie kilkumetrowe nory, skad male wyjda dopiero, gdy beda mialy kilka tygodni. Dlatego dla komfortu psychicznego zawsze przygotowuje wlasnie taka "nore" w domu. Najlepiej nadaje sie wlasnie klatka transportowa - jest latwa w obsludze, a szczelnie przykryta wlasnie np. kocami znajduje uznanie u suczysk i grzecznie godza sie odchowywac tam swoje maluchy... Jak widzisz latwo sie kogos krytykuje i zarzuca niestworzone rzeczy - trudniej poczytac i starac sie dowiedziec DLACZEGO cos takiego jest robione... Quote
wellington Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 zPeronowki napisał(a): A jesli ktos zostawi w domu podhalana czy azjate - tez? To przeciez psy, ktore "w naturze" maja o wiele wieksze terytoria i idac Twoim tokiem myslenia mieszkanie w bloku, czy nawet w domu jednorodzinnych jest dla niego wiezieniem... :diabloti: zPeronowki : a czy nie uwazasz ze wybor psa powinno sie podporzadkowac istniejacej sytuacji zyciowo-mieszkaniowej ? Mam wille i duzy ogrod - sprawiam sobie psy/psa jakiego chce. Mieszkam w bloku, mam sasiadow za sciana i pracuje (!!!) - sprawiam sobie malego, nieuciazliwego pieska - jesli juz musze miec psa. Quote
shangri_la Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 wellington napisał(a): Mam wille i duzy ogrod - sprawiam sobie psy/psa jakiego chce. Mieszkam w bloku, mam sasiadow za sciana i pracuje (!!!) - sprawiam sobie malego, nieuciazliwego pieska - jesli juz musze miec psa. az mnie szlag trafia jak czytam takei opinie :angryy: tak, o pewnie, przeciez wszyscy dobrze wiemy ze pies idealnei SAM sie wybieguje na ogrodku :diabloti: ps; wsadzic wszystkie psy z blokow do schroniska :diabloti: pozdro posiadaczka 3 szczesliwych psow W BLOKU :cool3: Quote
xxxx52 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 z Peronowki-dla poparcia twoich slow , prosze wstaw zdjecia tych klatek z twoimi psami. Mowisz ,ze urodzi w kaltce,ale co dalej?Nie mowi sie o rodzacej suczce tylko o trzymaniu w klatce przez cale 7 godzin.To jest okey? Quote
zPeronowki Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 wellington napisał(a):zPeronowki : a czy nie uwazasz ze wybor psa powinno sie podporzadkowac istniejacej sytuacji zyciowo-mieszkaniowej ? Mam wille i duzy ogrod - sprawiam sobie psy/psa jakiego chce. Mieszkam w bloku, mam sasiadow za sciana i pracuje (!!!) - sprawiam sobie malego, nieuciazliwego pieska - jesli juz musze miec psa. Wybacz, ale wyrzucenie wilczaka do ogrodu i oddzielenie go od wlasciciela to najgorsza rzecz jaka moglbys wyrzadzic psu tej rasy... To juz jest znecanie sie nad wilczakiem... :cool1: Quote
wellington Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 [quote name='shangri_la']az mnie szlag trafia jak czytam takei opinie :angryy: tak, o pewnie, przeciez wszyscy dobrze wiemy ze pies idealnei SAM sie wybieguje na ogrodku :diabloti: ps; wsadzic wszystkie psy z blokow do schroniska :diabloti: pozdro posiadaczka 3 szczesliwych psow W BLOKU :cool3: Umiesz czytac ? Gdzie ja pisze ze pies idealny SAM sie w ogrodzie wybiega ??? Gdzie ja pisze ze psy z blokow do schronisk powsadzac ??? Jesli tylko taki wniosek potrafisz wyciagnac z moich wypowiedzi to smutne. Nie myslisz ze Leonberger albo Podhalan w domu z ogrodem ma lepsze warunki niz w bloku , i wcale nie chodzi o wybieganie . Sa rasy ktore zle znosza zamkniecie w mieszkaniu - za goraco, za ciasno, itd. Quote
zPeronowki Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 [quote name='xxxx52']z Peronowki-dla poparcia twoich slow , prosze wstaw zdjecia tych klatek z twoimi psami. Mowisz ,ze urodzi w kaltce,ale co dalej? Sluchaj, jesli cos chcesz krytykowac to prosze pocztaj o danym temacie... Wyciagasz jakas pierwsza lepsza fotke, dopisujesz dziwne historie - co tylko sie Tobie podoba i to JA mam sie tlumaczyc, ze suki jedynie tam rodza? :razz: Ze nigdy klatki nie sa zamykane i suka chodza sobie po mieszkaniu? :p NIE. To TWOJE zadanie i Twoj obowiazek. :cool1: Jesli cos komus zarzucasz i to cos powaznego to warto wiedziec jaka jest rzeczywistosc... Nie zrozum nie zle - ja sie o to nie bede bila na forum bo nie potrzebuje... :lol: Kto siedzi w wilczakach wie po co sa klatki, co to jest Crate training, ze tak wyglada moj duzy pokoj: A to jest MOJE lozko :razz: Jednak na forum radze byc ostrozniejsza zanim o jakiejs innej hodowli napisze sie nieprawdziwe informacje bazujace jedynie na bujnej wyobrazni, ze zneca sie nad zwierzetami, a psy trzyma w zlych warunkach.... Nie mowi sie o rodzacej suczce tylko o trzymaniu w klatce przez cale 7 godzin.To jest okey? Mowi sie o nauce psa pozostawania w domu. Wilki, a tym samy wilczaki przesypiaja wieksza czesc dnia... Czasem sypiaja po kilkanascie godzin - glownie rano i w poludnie. U doroslych psow aktywnosc przypada na godziny popoludniowe i wieczorne. Taki jest ich zegar biologiczny. Crate training ma na celu nauczenie szczeniaka, aby wlasnie tak wypoczywal... Spal gdy wlasciciela nie ma w domu, a bawil sie, gdy ten wraca... Nie jest to sprzeczne z ich charakterem i natura.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.