Flaire Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 Dorota_64 napisał(a):A propos, jak to robicie, że znajdujecie konkretne osoby na forum? Ale o co Ci chodzi? Bo ja nie rozumiem pytania :( . Quote
Dorota_64 Posted February 4, 2005 Author Posted February 4, 2005 Trochę techniki i się gubię ale już znalazłam odpowiedź :D :oops: Chodziło mi o to, że na tym temacie nie podałam nazwy szkoły, wspomniałam tylko, że szukam info na "psim przedszolu". Mimo to Ty znasz nazwę szkoły, więc pomyślałam ,że na tym formu istnieje możliwość wyszukiwania nie tylko tematów, ale i osób. :lol: Teraz widzę, że mozna znaleźć też osoby. Uważaj pytanie za niebyłe. :oops: :oops: :oops: Quote
twa1001 Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 Dorota_64 napisał(a):. Tofcia spędziła drugą noc w przedpokoju. Wybrała miejsce na wycieraczce i nie zaskomlała ani razu. Gdy zamykałam drzwi od swojego pokoju miała takie spojrzenie... Tylko nie myślcie, że się poddam. Pozdrawiam Jeśli wolno zauważyć nie branie psa do łóżka i ewentualne zwalanie go z tego łóżka jest zupełnie czym innym niż zamykanie psa na noc w innym pomieszczeniu . Wczoraj dobrze się złożyło pies ugryzł kara odosobnienie . W praktyce należy unikać sytuacji odosabniania psa . Rozumiem ze istnieje ryzyko ze pies ci do łóżka wskoczy ale zawsze z tego łóżka można go wyprosić i dopiero wtedy go odizolować . Skomplikowana rola psa nie znosi sytuacji kiedy nie ma możliwości sprawowania opieki nad stadem do którego należy . Czyli nie spanie z psem w łóżku - tak zamykanie w innym pomieszczeniu - nie Quote
Flaire Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 Dorota_64 napisał(a):Chodziło mi o to, że na tym temacie nie podałam nazwy szkoły, wspomniałam tylko, że szukam info na "psim przedszolu". Mimo to Ty znasz nazwę szkołyTo bardzo proste: po prostu pamiętałam, że w innym topiku pytałaś o przedszkole blisko Grochowa, że Mokka (chyba :wink: ) poleciła Ci Baritusa, i że napisałaś, że już się do nich zapisałaś :D . Co do zaleceń twa1001 na temat tego, gdzie pies ma spać, to ja się z nim nie do końca zgadzam, ale nie chce mi się tutaj na ten temat rozpoczynać dyskusji. Najlepiej skieruj wszystkie pytania do szkoleniowców, którzy będą znali i Ciebie, i psa. Tutaj na dogomanii, gdzie nikt narazie nie zna ani Ciebie, ani psa, dostaniesz wiele sprzecznych opinii i jeśli będziesz próbować zastosować je wszystkie naraż, to zwariuje nie tylko pies, ale Ty również. A z tego co piszesz, masz zbyt mało doświadczenia, żeby potrafić wybrać porady cenne od tych nic nie wartych. Opisz również Małgosi dokładnie sytuację z psem i córką i co chcecie poprzez szkolenie osiągnąć - możesz zwalić to gadanie na mnie; jak jej powiesz, że właścicielka pewna Airedalki Misi tak Ci doradziła, to na pewno będzie wiedziała, o kogo chodzi :wink: . Quote
Dorota_64 Posted February 4, 2005 Author Posted February 4, 2005 twa 1001 dziekuję Ci za tę radę. Wiedziałam, że coś jest nie tak z tym nocowaniem w przedpokoju. Mój pies czuje się odrzucony i nie wie dlaczego. :( Wiesz, od wczoraj sika w domu a zaliczałam to już do wypadków. Pierwsza myśl - przeziębiła się, bo wariuje na śniegu, ale to ma chyba inne podłoże. Rozumiem, że mam nie zamykać drzwi do pokoju na noc a Tofcia leży na "swoim" miejscu. Dodam, że najchętniej przebywa tam, gdzie ja jestem a jej awaryjna miejscówa w przedpokoju. Quote
Dorota_64 Posted February 4, 2005 Author Posted February 4, 2005 Flaire, rzeczywiscie na "dogomanii" dużo emocji. Gdzy rozmawiałam z treneram Baritusa, zapytał mnie , skąd znam szkołę. Odpowiedziałam, że z NASZEGO FORUM i wyczułam, że człowiek znajomy. Quote
Flaire Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 Dorota_64 napisał(a):Odpowiedziałam, że z NASZEGO FORUM i wyczułam, że człowiek znajomy.Powiedz mu, że właścicielka Leona Ci ich poleciła, to będzie wiedział lepiej, bo z tego co wiem, to ich samych na dogomanii jeszcze nie ma :D . Quote
twa1001 Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 To sikanie może mieć podłoże w psychice psa została ukarana bo zbroiła i jest w szoku boi się i sika objaw nerwowy teraz na spokojnie bez krzyków musisz ją z tej nerwówki wyprowadzić jednocześnie konsekwentnie niepozwalając na zachowania niepożądane ot i cała tajemnica wychowania Quote
Dorota_64 Posted February 5, 2005 Author Posted February 5, 2005 Na szkoleniu było wspaniale. :P Poznałam kilka metod, których tak bardzo mi brakowało. Nie czuję się już taka bezradna i co również ważne, dowiedziałam się, że moje problemy są niestety typowe a Tofcia jest normalnym psem, tylko trochę niewychowanym. :oops: Córka jest bardzo zadowolona, bo Tofcia pieknie wykonywała jej polecenia (siad, klik, przysmak). Ćwiczyły też w domu i na spcerze. Będę oczywiście też ćwiczyć pod okiem córki :wink: , żeby Tofcia nie zaczęła mnie ignorować. Bardzo Wam wszystkim dziekuję i pozdrawiam. Acha, Baritusa faktycznie nie ma na dogomanii, ale znają wielu z Was i pozdrawiają :hand: Quote
Azir Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 twa1001 napisał(a):[. Czyli nie spanie z psem w łóżku - tak zamykanie w innym pomieszczeniu - nie Nie widzę nic złego w tym, że pies ma spać w innym pomieszczeniu. A co ma "powiedzieć" pies mieszkający na zewnątrz domu? Mój szczeniak do roku spał poza moją sypialnią i jakoś nie dostał od tego choroby sierocej. Dzięki temu nasz pies nigdy nie wchodzi na kanapy, fotele czy inne meble nawet jak nas nie ma. Teraz nie mamy drzwi bo się przeprowadziliśmy i legowisko jakoś tak samo wylądowało bliżej nas, bo tam akurat było najdogodniejsze miejsce. Poza tym niektóre psy bywają bardzo dociekliwe, a w końcu w łóżku nie tylko się sypia :lol: :lol: . Quote
twa1001 Posted February 8, 2005 Posted February 8, 2005 zamykanie drzwi przed psem na MOMENTY jest logiczne ale poza tym ?? Quote
Azir Posted February 9, 2005 Posted February 9, 2005 Też. Uważam że nie w tym nic złego jeśli każdy będzie mieć swój azyl. Ja tęż nie wyleguję się na posłaniu mojego psa (chociaż zdaniem niektórych szkoleniowców może i powinnam). Nie widzę powodu aby pies wchodził za człowiekiem wszędzie - do łóżka i, przepraszam za wyrażenie, do kibla. Zbytnia więź może też spowodować niepotrzebne cierpienie zwierzęcia w momencie kiedy trzeba opóścić dom. Robota nie zając, ale iść do niej trzeba. Wyjący pod drzwiami lub gryzący wszystko z rozpaczy pies to żałosny widok. John Fisher, którego tak polecałam wcześniej, w swojej książce "Okiem Psa" zaleca właśnie nie wpuszczanie psa do sypialni. Dlatego nie będę tu się wymądrzać, bo to nie mój patent autorski, kto chce to sięgnie po tę książkę, tam jest wszystko dokładnie wytłumaczone. Oczywiście jak ktoś zajmuje z psem jeden pokój bo więcej nie ma, to rozumie się, musi z nim nocować bo go przecież nie wystawi za próg :lol: Quote
Dorota_64 Posted February 11, 2005 Author Posted February 11, 2005 Witam po tygodniowej przerwie. Nie miałam dostępu do internetu, ale swoje pierwsze kroki po przerwie kieruję właśnie tu............... Rozwija się dyskusja na temat "gdzie śpi pies?" i fajnie. Wydaje mi się, że ja już wiem, gdzie powinna w nocy spać Tofcia. Dlatego, że to lubię i tego chcę - śpi ze mną. Cały problem polega na tym, aby odbywało sie to na moich zasadach; czyli złazi kiedy ja tego chcę i nie ma jej tu, gdy tego nie chcę. Pracuję nad tym. W pewnym momencie zrozumiałam, że jestem bardzo niekonsekwentna: raz śpi, raz nie. Bezpośrednio po ugryzieniu córki było OK, won z wyra, ale następnego wieczora Tofcia już nie pamiętała, dlaczego jej nie pozwalam spać ze mną :niewiem: Każdy w moim domu swój azyl ma: Tofcia sama wybrała swoje leże i tam znosi wszystkie zabawki, dogryza patyki i odpoczywa. Nie wyleguje sie w moim łóżku, gdu mnie w nim nie ma i chyba o to chodzi. Czy moglibyście rozwinąć wątek psa za mocno przwywiązanego do właściciela?? Pozdrawiam Quote
alkor_g Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 hej:) jak Wy robicie te bannerki pod wypowiedzimi te z 'pieczatką' dogomanii? Quote
Flaire Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 [quote name='alkor_g']hej:) jak Wy robicie te bannerki pod wypowiedzimi te z 'pieczatką' dogomanii?alkor_g, zanim banerki zaczniesz dodawać, to przeczytaj Regulamin, między innymi na temat podpisów i zmniejsz swój podpis do regulaminowych rozmiarów, bardzo proszę. :D Quote
betty_labrador Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 alkor_g wejdz do dzialu galeria, i z tamtad do "Obróbka zdjęć - co i jak, pomoc", Tam popros ladnie ludzi (np. baskomaniaka, Pasavere lub Eveline) i Ci ladnie zrobia :) pozdro Quote
twa1001 Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 Dorota_64 napisał(a): Witam po tygodniowej przerwie. Nie miałam dostępu do internetu, ale swoje pierwsze kroki po przerwie kieruję właśnie tu............... Rozwija się dyskusja na temat "gdzie śpi pies?" i fajnie. Wydaje mi się, że ja już wiem, gdzie powinna w nocy spać Tofcia. Dlatego, że to lubię i tego chcę - śpi ze mną. Cały problem polega na tym, aby odbywało sie to na moich zasadach; czyli złazi kiedy ja tego chcę i nie ma jej tu, gdy tego nie chcę. Pracuję nad tym. W pewnym momencie zrozumiałam, że jestem bardzo niekonsekwentna: raz śpi, raz nie. Każdy w moim domu swój azyl ma: Tofcia sama wybrała swoje leże i tam znosi wszystkie zabawki, dogryza patyki i odpoczywa. Nie wyleguje sie w moim łóżku, gdu mnie w nim nie ma i chyba o to chodzi. hmmm . Sprawę nadto komplikujesz zacznij stosować proste zasady do psa jeżeli czegoś nie wolno to nie wolno zawsze , a jeśli wolno to też wolno zawsze nie oczekuj że pies zrozumie że jak wraca z dworu a jest błoto to ma nie włazić do łóżka a jak jest słonecznie to może bo to są warunki niezależne od psa on jest grzeczny i w deszcz i w słońce a raz jest nagradzany a raz nie ?? to jest niekonsekwencja twoje warunki muszą być stałe pies to nie chorągiewka ma prawo do stałych reguł wtedy wie jak ma się do nich stosować . Dorota_64 napisał(a): Bezpośrednio po ugryzieniu córki było OK, won z wyra, ale następnego wieczora Tofcia już nie pamiętała, dlaczego jej nie pozwalam spać ze mną :nie wiem: to nie prawda pamiętał i to doskonale tylko sprawdzał na ile może sobie pozwolić zeby wmówić ci że on nie pamięta no i jak widać skutecznie Dorota_64 napisał(a): Czy moglibyście rozwinąć wątek psa za mocno przwywiązanego do właściciela?? sory nie ma takiego terminu nie ma takiego przywiązania żeby mogło być określeniem zachowań negatywnych w szkoleniu im większa więź tym lepsze efekty tego szkolenia. A kto wymyślił tego za bardzo przywiązanego psa to pewnie jakiś Einstein był czy cuś :D Quote
betty_labrador Posted February 11, 2005 Posted February 11, 2005 jelsi pies chodzi za Toba krok w krok, to jest to mocne przywiazanie, ale tez ze wzgledow egoistycznych psa ;) gdyz łażąc za Toba i sie pchajac do Ciebie na kazdym kroku, ma nadzieje z kazdym krokiem, ze zwrocisz na psa uwage, poglaszczesz, wyjdziesz na dwor, dasz jedzenie, pobawisz sie itd. Wiec pies wie co zrobic by miec z tego korzysci. Kto jemu ich nie daje , to za nim nie chodzi :) Quote
Dorota_64 Posted February 12, 2005 Author Posted February 12, 2005 Kurcze, nie umiem zamieszczać cytatów i dlatego sprawa sie trochę komplikuje.. :oops: Nie mam zamiaru robić z psa choragiewki. To, że Tofcia będzie spała w nocy ze mną jest postanowione. Zabłocone łapy poprostu wycieram. Pisząc, że pies śpi w moim łóżku, jeśli tego chcę, miałam na myśli to, że nie traktuje mojego wyrka, jako swoje legowisko. Poprostu, nadchodzi noc, idziemy spać, pies wskakuje do mnie na łóżko, gdy go zawołam. Rano, gdy chcę posłać wyrko, mówię czule "wynocha" i pies złazi. Do tego zmierzamy.... Tofcia w ciągu dnia leży ma swoim miejscu w przedpokoju. W tej chwili właśnie tam śpi i widzę, że jej tam dobrze. W kwestii nadmiernego przywiązania: pytałam o to dlatego, że Tofcia drepcze za mną po całym domu. Jeżeli to oznaka przywiązania i da to lepsze efekty szkolenia - OK. Ale to moja córka ma ją szkolić, a pies drepcze za mną .... Quote
betty_labrador Posted February 12, 2005 Posted February 12, 2005 Dorota_64 napisał(a): Jeżeli to oznaka przywiązania i da to lepsze efekty szkolenia - OK. Ale to moja córka ma ją szkolić, a pies drepcze za mną .... na to chyba nie wiele poradzisz ;) Twoja corka musi wiecej sie zajmowac psem, albo poprostu wziac smakolyki w reke, i zaczac ja czegos uczyc, Tofcia sie skupi na niej i na cwiczeniu :) co do cytatow, to na dole kazdej czyjejs wypowiedzi jest mala rameczka z napisem "cytuj". Wiec chcac zacytowac kogos naciskasz na to, i masz juz cytat gotow :lol: powodzenia Quote
Dorota_64 Posted February 12, 2005 Author Posted February 12, 2005 Na szkolenia jeździmy oczywiście we trzy. Ja idę na stację benzynową na kawkę żeby ich nie rozpraszać :wink: a one pracują. Odpytuję potem trenera, jak było. On wie, jakie mamy problemy. Już wiem, że to ja będę tą "ukochaną pańcią", ale córa też musi mieć poczesne miejsce w stadzie. Quote
betty_labrador Posted February 12, 2005 Posted February 12, 2005 Dorota_64 napisał(a):Na szkolenia jeździmy oczywiście we trzy. Ja idę na stację benzynową na kawkę żeby ich nie rozpraszać :wink: a one pracują. Odpytuję potem trenera, jak było. On wie, jakie mamy problemy. Już wiem, że to ja będę tą "ukochaną pańcią", ale córa też musi mieć poczesne miejsce w stadzie. aha :) to juz pracuja :) fajnie, moze bedzie ok. Pies najczesciej przywiazuje sie do jednej osoby, ktora najbardziej slucha i chodzi za nia, ale jesli inne osoby wyrobia sobie nawyk w psie, zeby sie ich sluchal tez tak bedzie :) ps. umiesz juz cytowac? zacytuj cos prosze :lol: Quote
Dorota_64 Posted February 13, 2005 Author Posted February 13, 2005 betty_labrador napisał(a):Dorota_64 napisał(a):Na szkolenia jeździmy oczywiście we trzy. Ja idę na stację benzynową na kawkę żeby ich nie rozpraszać :wink: a one pracują. Odpytuję potem trenera, jak było. On wie, jakie mamy problemy. Już wiem, że to ja będę tą "ukochaną pańcią", ale córa też musi mieć poczesne miejsce w stadzie. aha :) to juz pracuja :) fajnie, moze bedzie ok. Pies najczesciej przywiazuje sie do jednej osoby, ktora najbardziej slucha i chodzi za nia, ale jesli inne osoby wyrobia sobie nawyk w psie, zeby sie ich sluchal tez tak bedzie :) ps. umiesz juz cytowac? zacytuj cos prosze :lol: Przydałaby mi sie jeszcze umiejetnośc cytowania konkretnych zdań :oops: Quote
twa1001 Posted February 13, 2005 Posted February 13, 2005 niech córka zacznie karmić psa i wyprowadzać - wyłącznie córka no i duzo zabawy i obiekt przywiązania się zmieni Quote
twa1001 Posted February 13, 2005 Posted February 13, 2005 Cytowanie poszczególnych zdań to po prostu kasowanie tego co nie potrzebne. Jeśli więcej niż 1 zdanie w odrębnych wątkach to lepiej to skopiować do worlda .na początku zdania jest quote ktoś tam a na końcu quote z nawiasami i znaczkami oczywiście. Odnośnie łóżka to wyjaśnię że nie chodzi o samo łóżko podaję Ci tu pod rozwagę pewien standard jeżeli będziesz stosować proste zasady to psu będzie łatwiej to zrozumieć i się do tego stosować , warunek zasady muszą być stałe . Zmienne zasady nawet ludziom stwarzają problemy , a co dopiero zwierzętom . Stałość zasad i konsekwencja w postępowaniu zdecydowanie przynosi efekty no i o obudzenie się z ręką w nocniku też trudniej . Dodatkowo zwrócę tylko twoją uwagę na pewien aspekt sprawy szkolenia , nawet najlepszy szkoleniowiec nie jest w stanie zmienić twoich przyzwyczajeń jeśli tego nie będziesz chciała czyli wszystko co robione jest na placu musi być przenoszone do domu i do bezpośredniego stosowania . Wydaje mi się że raczej nie interesują cię efekty tylko na placu szkoleniowym ale i poza nim. Warto zamiast iść na kawkę na stację benzynową skorzystać z gościnności tresera , u niego kawę wypić i obserwować szkolenie choćby przez okno . Pewnych rzeczy nie jesteś w stanie wykonać tylko na relacje córki czy tresera to trzeba zobaczyć :). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.