Lu_Gosiak Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 [quote name='Ra_dunia']Marlenko - Doguś już bezpieczny u Kikou. A "hotel" w Obornikach Śląskich... więcej zdjęć z tego miejsca na wątku Rudusia strona 73... Kikou - dziękuję bardzo za relację. Domyślam się, że zanik mięśni nie powstał tak szybko, ale mimo wszystko dziwi mnie, że nikt w poprzednim miejscu nie podjął tematu ani leczenia... A w zasadzie już nawet nie dziwi, a łagodnie pisząc denerwuje.[/QUOTE] mnie najbardziej wkurza fakt, ze jest to "hotelik" u weterynarza, wiec generalnie ostatnią rzeczą o jaką powinniśmy się martwic jest stan zdrowa psów...o ironio!!!! Quote
Ra_dunia Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 jak zwykle wyszło na to, że jak ktoś ma miękkie serce musi mieć twardą doo....pę. Szkoda, że znowu ucierpiały psy. Też myślała, że gdzie jak gdzie, ale w hotelu u weterynarza psy chore będą pod najlepszą opieką. Cóż - jednak z wiekiem naiwność wcale nie mija :( Quote
agusiazet Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Kolejny hotel, który rozczarował i zawiódł nadzieje dogomaniaków:( Quote
Basia1244 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 W hoteliku w Lwówku Śl.zostały po Bosmanku tabletki Caprodylu , więc ja je może odbiorę i tobie zawiozę w przyszłym tygodniu? Może dla Doga będą dobre, albo dla jakiejś innej bidy - tam cały listek tego został. Będę w Lwówku kilka dni, więc mogę albo podjechać, albo wysłać pocztą. Tylko adres. Mój tel.504487106. Quote
zuzlikowa Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 [quote name='Ra_dunia']Marlenko - Doguś już bezpieczny u Kikou. A "hotel" w Obornikach Śląskich... więcej zdjęć z tego miejsca na wątku Rudusia strona 73... Kikou - dziękuję bardzo za relację. Domyślam się, że zanik mięśni nie powstał tak szybko, ale mimo wszystko dziwi mnie, że nikt w poprzednim miejscu nie podjął tematu ani leczenia... A w zasadzie już nawet nie dziwi, a łagodnie pisząc denerwuje.[/QUOTE] Dziewczyny...mam w tym hotelu psa-szarpika Negro...wrzućcie linka do watku Rudusia ze zdjęciami i gdybyście mogły wrzucić informacje o nim(czarny shar pei) jeśli miałyście okazję widzieć go i ...czekam na pw, by nie zaśmiecać watku Doga.:oops: Quote
Lu_Gosiak Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 prosze Zuzliku: http://www.dogomania.pl/threads/179450-RUDU%C5%9A-szuka-nowego-hoteliku-DT/page73 Quote
bela51 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Jest mi strasznie zal Dogusia i innych psow, które tak przebywaja. Te zdrowe fizycznie i psychicznie ,zapewne dają sobie rade. Ale pozostałe? Jestesmy naiwni do bólu, a inni to wykorzystują. Mam zal do Teresy, która była gwarantem panujacych tam warunków. Nie sprawdzonych, niestety. I do Czerdy. Moze wypowiesz sie w tym temacie? Przed kilkunastoma dniami napisałas, ze moje podejrzenia sa ohydne i obrzydliwe? Masz teraz odwage to powtórzyc? Quote
zuzlikowa Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 [quote name='Lu_Gosiak']prosze Zuzliku: http://www.dogomania.pl/threads/179450-RUDU%C5%9A-szuka-nowego-hoteliku-DT/page73 Dziękuję... Quote
ketunia Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 Dziewczyny nie wiecie co to za psiak? Ten wystraszony... Quote
kikou Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 ten wytraszony to Asti i Dziewczyny szukają juz dla niego miejsca... wiem bo mnie tez pytały ...a może raczej miałaś na myśli tego za Astim, to niestety nie wiem co to za psiunio... Quote
ketunia Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 [quote name='kikou']ten wytraszony to Asti i Dziewczyny szukają juz dla niego miejsca... wiem bo mnie tez pytały ...a może raczej miałaś na myśli tego za Astim, to niestety nie wiem co to za psiunio...[/QUOTE] Tego za Astim.. Quote
Ra_dunia Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 nie wiem :( wiem, że ten ONek w klatce to Czarli z lękiem separacyjnym... dla niego też szukają miejsca w innym hoteliku. Najgorsze, że nikt nie wie ile tam psów przebywa, od kogo i czy w ogóle mają wątki na dogo. Quote
marlenka Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Dziewczyny dobrze że w "porę " się zorientowałyscie ... ale bardzo duzo jest tam psiaków ...i większa czesc tam napewno zostanie :( Quote
agat21 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Hej, sprawdźcie proszę wpłaty czerwcowe, bo ja 9 czerwca wpłacałam moją deklarację na Doga, a nie ma mnie na Waszej liście potwierdzonych wpłat :( Quote
vetoborniki.pl Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Jeśli chcecie mieszać to mieszajcie dalej ja sie tym nie przejmuje bo niczego złego nie zrobiłem a z Wami nie będe więcej polemizował -niech Czas zweryfikuje Wasze poczynania. 1-Dog przyjechał wcale nie w gorszym stanie i proponowałem podawanie mu diety wet na stawy- nawet przez miesiąć ją dostawał ale ponoć koszty utrzymania były zbyt wysokie i opiekunowie zrezygnowali z tej diety 2-Dog przebywał cały czas na ogrodzie bo lubiał się wygrzewać w piasku- Kto śmie mówić o trzymaniu Go w klatce /chyba Ktos nie spełna rozumu!!!/-dodatkowo chyba uzależniony od wysokiego poziomu adrenaliny ?? nieżle nakręcony- jaki ma w tym cel ? 3-Podawanie leków p-zapalnych w sposób nieostrożny- zobaczycie co się z nim wkrótce stanie-proponuje już drukować "nekrologi" bo może mu na kilka dni pomoże w stawach ale rozwali żołądek i inne narządy-??? 4-miał u nas dobry apetyt i wsuwał miche karmy a raz w tygodniu dostawał tran- no chyba też żle 5-miał podcinane pazury bo mało chodził, ale jak suka miała cieczke to nawet za nia biegał -? 6-zdjecie psa w klatce-kojcu to przykład psa agresywnego- jak go inaczej zabezpieczać żeby sie nie rzucał na inne-? -słucham "mądrych" podpowiedzi 7-Jedna z Was na czas nieobecności sama zabezpiecza psa w klatce żeby nie robił "demolki"- u mnie też te osobniki co robia podkopy i demolują -na czas nieobecności "Obsługi"-czyli pracownika są zabezpieczane by sobie nic złego nie zrobiły- znowu coś złego tak-? Najważniejsze by podczas nieobecności opiekuna nic sie psom złego nie stało. Zwierzęta komercyjne nie są trzymane w klatkach tylko pietro wyżej w domu i wyprowadzane sa indywidualnie na spacery 2-3 x dziennie , ale....ich pobyt kosztuje nie 10zł netto lecz dużo więcej, na szczęście stali Klienci wracają -widocznie są zadowoleni ? Powodzenia vetoborniki.pl Quote
ketunia Posted July 1, 2010 Author Posted July 1, 2010 Czyli te za 10 zł netto nie zasługiwały na lepsze warunki.... Quote
vetoborniki.pl Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Czerda jest na urlopie więc zapewne jak wróci to sie wypowie- cierpliwości. Pani Teresa była i widziała zwierzaki latające po ogrodzie a te co sa na kwarantannie podczas leczenia lub po zabiegach nie były Jej pokazywane bo nie było takiej potrzeby. Życzę powodzenia -Hej........ Quote
Dzika_Figa Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 [quote name='agat21']Hej, sprawdźcie proszę wpłaty czerwcowe, bo ja 9 czerwca wpłacałam moją deklarację na Doga, a nie ma mnie na Waszej liście potwierdzonych wpłat :([/QUOTE] Agat oczywiście sprawdzę. Czasem się zdarza, że mi cos umknie jakimś cudem i właśnie dzięki takim uwagom udaje się to znaleźć ;-) Quote
bela51 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Wejdz prosze na watek Rudusia, sa propozycje hoteliku dla niego Trzeba podjąc decyzje. Quote
wiosna Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 No cuż - Panie Stefanie.. Niestety - ja byłam, niestety zdjęcia zrobiłam, i niestety widziałam nieco więcej, niżby sobie Pan tego życzył. Nie chciałam robić na forum nagonki, wielkiej afery - to nie w moim stylu. Ale.. to, co Pan robi, nie jest dobre - to moja prywatna ocena - ale, co chyba jeszcze gorsze - nie jest Pan uczciwy wobec swoich klientów. Gdyby pan uczciwy był, sam osobiście wstawiłby Pan dokładne zdjęcia zarówno wybiegów i radosnych psów na trawde, jak i klatek, w których mieszkają. Wtedy każdy mógłby wybrać sobie czy za 10zł mu to pasuje, czy też nie. Gdyby był Pan uczciwy nie pisałby Pan o całodobowej opiece - teraz widzimy, że nie zawsze ktoś tam jednak był. Nie musiał - wystarczyło napisać, że na czas nieobecności, czyli około tylu a tylu godzin na dobę psy zostają same - i wszystko jasne! Gdyby Pan był uczciwy, Panie Stefanie, nie mydliłby Pan oczu opisamy super warunków, i choćby o obcinaniu pazyrów Doga by Pan nie pisał - pazur krwawił kiedy tam byłam, pewnie był obcięty na szybciora! Gdyby był Pan uczciwy nie wystawiłby Pan za "byle bezdomniaka", którego koszt pobytu to "tylko 10zł" faktury na 1200zł za jeden miesiąc! Oficjalnie 10zł, ale + vat, + karma, + podawanie w jednym dniu Frontline i Kiltix (!!!), + wszystkie inne dodatkowe opłaty, jakie sobie Pan doliczał - oczywiście za konieczne zabiegi! tak, tak! I co najgorsze - nadal uczciwy Pan nie jest. Podejrzewam, że Arni dostał niemałą reprymendę za to, że wpuścił mnie z aparatem do Waszej nieszczęsnej piwnicy. Podejrzewam, że więcej nie pozwolicie nikomu tam wejść, bo [QUOTE]nie były Jej pokazywane bo nie było takiej potrzeby.[/QUOTE] Przecież i ja miałam odebrać psa z lecznicy, bo już miał obowiązywać zakaz wstępu nieproszonych (nie ślepo wspierających) osób do hotelu! Psy - może i "komercyjne", nei wiem - trzymane w domu, jakie widziałam, to yorki - ale nie, nie na kanapie - W KLATCE! Czy wszystkie psy które sfotografowałam, a które są w klatkach to [QUOTE]zdjecie psa w klatce-kojcu to przykład psa agresywnego- jak go inaczej zabezpieczać żeby sie nie rzucał na inne-? -słucham "mądrych" podpowiedzi[/QUOTE] Czy wszystkie? Asti, Charli, Shar pei, trzy czarne szczeniaki, suka z maluchami, mam wyliczać dalej?! Mądra rada - zrobić sobie kojce - KOJCE - nie klatki - kojce, gdzie pies może chodzić, może swobodnie się poruszać, wskoczyć na budę, przeciągać się, pobawić zabawką. Coś, czego u Pana nie ma - ani jednego. I bardzo proszę nei nazywać klatek kojcami, bo to po prostu myli czytających -- chyba, że o to właśnie chodzi...?! Łaskawy Panie Stefanie, jakiż Pan jest dobry, że Pan te biedne psy chroni aby nic sobie złego nie zrobiły pod Pana nieobecność! (godziny otwarcie lecznicy skopiowane ze strony: Pon-pt 9-19 soboty 10-14). Na którymś innym wątku - bodajże Tolka - pisał Pan o tym, że pogryzienia się zdarzają, a jakiekolwiek pytania, sugestie czy inne wypowiedzi traktował Pan z góry mówiąc, że nic wiedzieć o takiej sytuacji nei może ktoś, kto ma pod opieką jednego czy dwa psy - Pan ma przecież dwadzieścia.. Otóż - ja też mam dwadzieścia, ale u nas bójki się nie zdarzają - nie pamiętam już kiedy się u nas psy pogryzły. Jak to jest? Puszczamy psy osobno, w małych grupkach, a późneij inną małą grupkę - i już! Swoją drogą - ten punkt mnie rozwalił: [QUOTE]2-Dog przebywał cały czas na ogrodzie bo lubiał się wygrzewać w piasku- Kto śmie mówić o trzymaniu Go w klatce /chyba Ktos nie spełna rozumu!!!/-dodatkowo chyba uzależniony od wysokiego poziomu adrenaliny ?? nieżle nakręcony- jaki ma w tym cel ?[/QUOTE] Czyli Dog miał u Pana idealnie, ale ale - czy z tego zdania wywnioskować nie można, że trzymania w klatce sam Pan nie jest w stanie uznać za najlepszą metodę trzymania psów? Bo skoro tylko ktoś niespełna rozumu mógłby na taki pomysł wpaść... A co z Charlim, psiakiem w niewiele lepszym stanie, też staruszkiem, którego na szczęście (?) udało mi się w klatce sfotografować? Czy jemu w tej klatce było dobrze, czy może jest też agresywnym psem? A co z owczarkowatym psiakiem w jednej z dolnych klatek po lewej stronie, którego stan jest okropny? Dziura w głowie, pies wycofany, skulony, drapiący się ciągle..? Agresor z pewnością, hmm? Mówi Pan, że stali klienci wracają - może nie są do końca świadomi, tak jak zdecydowana większość Pana klientów z dogomanii....? Nie spodziewałam się pańskiego posta w stylu "przemyślałem, macie racje, takie klatki są do bani, ja lepiej zajmę się leczeniem, nie koniecznie hotelem". Ale dalsze ciągnięcie kłamstw jest już naprawdę niefajne. Chyba, że oszukuje Pan też sam siebie i naprawdę Pan uwierzył, że te warunki są takie ŁAAAŁ - ale dlaczego wtedy chowałby Pan te klatki przed odwiedzającymi hotel i nigdy sam nei wstawił zdjęć? Mimo wszystko pozdrawiam serdecznie. Jedno jeszcze. Nie jestem Pana wrogiem. Nie lubię robić komuś źle. Ale Pan robi źle psom i to za grube pieniądze, i to jeszcze zbierane na dogomanii dla ich ratowania. Gdyby był Pan uczciwy, wyglądałoby to inaczej. Quote
vetoborniki.pl Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Pojechałaś "po bandzie" ja taki nawiedzony to nie jestem i mam inne zdanie, poczekam na dalszy ciąg wydarzeń. Charli z niektórymi psami się dogaduje i owszem z nimi jest wypuszczany na wybieg, zaś w klatce przebywa kiedy inne biegają- co w tym złego? -yorki na hotelu- przywiezione przez Klienta, bo sam na czas nieobecności zamyka je dla berzpieczeństwa w klatce i o to nas prosił - to kolejna schiza....jak jesteśmy w domu to biegają po domu.....co Ty wygadujesz a piszesz że nie szukasz awantur-?? Gabinet owszem jest tak czynny, ale pracuje u mnie 3-4 osób więc trudno nie pogodzić obowiązków.....jak trzeba to spełniamy wymogi całodobowej opieki, bo niejednokrotnie "nocowaliśmy" w gabinecie przy klatce chorego psa.....niema w tym żadnej przesady....z psami na Hotelu niema takiej potrzeby, my przynajmniej nie spędzamy z nimi aż tyle czasu i już, jak się Wam niepodoba to je zabierajćie i już......... U nas psiaki też żadko się pogryzą ,,,ale to potrafi się zdarzyć..jeśli np. pracownik żle wypuści psiaki...nie rozumie jakiś koszmar Tak --proponuje zabrać te Wasze psiaki jaknajszybciej.....bo potrzebujemy wolnych miejsc--ufff tak będzie najlepiej Przesadziłaś że jestem nieuczciwy,,,kwestia czasu to się wyjaśni,,obyś publicznie nie musiała przepraszać !!! Życzę Ci powodzenia w dalszym skandalizowaniu--Hej.............. Quote
vetoborniki.pl Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Suki ze szczeniakami sie też nie powinnaś czepiać- bo po interwencji Straży dla Zwierząt- zagłodzona sunię błąkającą sie po wsi pod Wrocławiem z brzuchem prawie do ziemi..przyjęliśmy na kwarantanne i spokojnie urodziła i odchowuje psiaki ..to też żle???- mamy widocznie inne pojęcie o "dobru" dl;la zwierząt Szar-pei- mix wrócił po 2 dniach z adopcji bo dominował dziecko małoletnie, wcześniej wystraszony a teraz lata po ogrodzia "jak wariat"- oczywiście wśród tych z którymi sie nie gryzie bo ostatnio chwila nieuwagi i Staszek go zaatakował, chociaż był na uwięzi. Jak bym sie obawiał Twojej wizyty to bym Ci psy przywiózł do odbioru z gabinetu, ale wyraziłem zgodę na odbiór z Osolina, żaden z Ciebie "gieroj"- kolejne nieporozumienie.. Czarli- jeśli nie doczytałaś to też się rzucał na inne psy, ale teraz spokojnie sobie biega ale też z wybranymi. Jeśli Ty nie zauważyłaś odpowiedniej czystości i zadbania również o te szczeniaki w klatkach- no to sie nigdy nie zrozumiemy....a tak miało byc cudownie.....tak często bywa kwestia chęci i ostatecznego celu......Stef vetoborniki.pl Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.