orsini Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 ja sie urodzilam w niedziele,wiec moje lenistwo jest usprawiedliwione :lol: :lol: :lol: Quote
Pink Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 orsini napisał(a):ja sie urodzilam w niedziele,wiec moje lenistwo jest usprawiedliwione :lol: :lol: :lol: a chyba ze tak 8) ja sie urodzilam przy sobotnich porzadkach :wink: ostatnio zauwazylam, ze im czesciej myje Floydowi lapy, tym ma bardziej brunatne. Czyzby woda u mnie miala taka zawartosc zelaza, ze lapy przebarwia :roll: Quote
orsini Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 woda,woda:))tak samo jak pija-jedne maja zolte brody a inne biale jak snieg-nawet u mnie w miescie jest z kilku ujec woda czerpana i jest roznica.Moja suka ma zolta brode,a jej siostra w innej czescimiasta biala ma Quote
Pink Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 Wlasnie stawialam na wode, kurna :evil: Nie dosc ze mieszkam na piaskach rzecznych, ktore same w sobie organicznie przebarwiaja siersc, to jeszcze woda :roll: Bylo sobie kupic czarnego sznauci, a nie zachcialo sie babie dziwaka :evilbat: Quote
madzior_ka Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 jostra napisał(a):Wczoraj właśnie rozczesywałam Lambisia po miesiącu, dobra odżywka i godzinie był jak nowy Też jestem leniem a jakiej odżywki używasz? ja pytam bo właśnie się zastanawiam nad kupnem, ale chyba pcozekam do wystawy KAtowickiej na pewno będzie udży wybór. Chciałam z Hery tą Caresse Volume zwiększjaąca objetość słyszeliście o niej? wiem, ze z bernarda bananowa jest dobra ale droga więc chyba na mojego nie wystawowego Dena nie potrzea aż takiej:) a co do czesania to ja staram się codziennie, a teraz ot nawet częściej bo ja 3 rayz dziennie na polko idzkjemy to za każdym razem przy takim mokrym snieug jak dzisiaj trzeba wymyć łąpki a potem wyczesac jak mi się chce to i wysuszyć, a podszerstek to jak widze, ż ejuż ma dużo średnio 2 razy w m-cu i podstrzygam mu pupke, przedpiersie itd co m-c:) Quote
Ka-Vanga Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 Pink napisał(a):oooo, jakie leniwce sie znalazly hihi :evilbat: Waciaka czesze codziennie, brode, lapy, klate i brzucho. Jak zaczyna byc cieplej, to prawie po kazdym spacerze musze mu wyczesac pol lasu, bo tylko sypie po chalupie :wink: Czesanie weszlo mi w nawyk, bo latwiej mi czesciej wyczesac, niz meczyc pozniej sfilcowanego psiaka. O rany, to strasznie czesto :wink: , dobrze, ze moje sie nie filcuja i nie mam takich "problemow" :evilbat: . Quote
Irviers Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 orsini napisał(a):ja sie urodzilam w niedziele,wiec moje lenistwo jest usprawiedliwione :lol: :lol: :lol: Ja też w niedzielę... ale wielką :lol: :wink: Quote
jostra Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 Ka-Vanga napisał(a):O rany, to strasznie czesto :wink: , dobrze, ze moje sie nie filcuja i nie mam takich "problemow" :evilbat: . Moje też się raczej nie filcują, jak już to czasami dłuższe włosy się splączą, ale nie jest to jakoś strasznie uciążliwe do rozczesania Jakbym chciała szóstkę psiaków czesać codziennie, to bym się chyba musiała zwolnić z pracy :evilbat: No i nie wyczesuję podszerstka co chwilę :P Quote
Pink Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 No szesc psiakow uczesac to jest cos :angel: Ale ogolnie to nie jest zadna robota, dwie minuty i po krzyku. Siebie tez przeciez grabie pare razy dziennie i sie nie skarze :wink: Waciak sie filcuje, moze juz nie strasznie jak kiedys, bosh jak byl maly to byla jazda, ale ja wole zapobiegac. Quote
jostra Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 Pink napisał(a):No szesc psiakow uczesac to jest cos :angel: Ale ogolnie to nie jest zadna robota, dwie minuty i po krzyku. Siebie tez przeciez grabie pare razy dziennie i sie nie skarze :wink: Waciak sie filcuje, moze juz nie strasznie jak kiedys, bosh jak byl maly to byla jazda, ale ja wole zapobiegac. Siebie grabię 5 sek/dzień na więcej nie mam czasu Quote
Kalif Posted February 3, 2005 Posted February 3, 2005 Chcialem odpowiedziec Pani ktory ma chory kregoslup i ma zamiar kupic CTR-a. Z mojego doswiadczenia, odradzam. Sa to psy potezne, ciezkie i bardzo silne. Szczegolnie psy...Moja suka ma 22 miesiace i wazy okolo 50 kg, a mase dopiero nabierze, bo jest to rasa bardzo pozno dojrzewajaca psychicznie i fizycznie. To jest jedna sprawa. A druga, ze CTR-y to rasa ktora wymaga szczegolnej pielegnacji, jezeli chodzi o szate. Maja twarde geste wlosy z gestym podszerstkiem, a (profesjonalne podkreslam) przygotowanie do wystawy to niezaplacona robota... Z drugiej strony sa to psy bardzo posluszne (jezeli dobrze sie je prowadzi od pierwszych miesiecy), oraz dodatkowym plusem jest fakt, ze nie gubia wlosa. Pies ktory nie bedzie wystawiany, moze byc krotko przycinany. Jezeli pies bedzie zapuszczony to wlosy bardzo szybko sie skoltunia i nie da sie tego rozczesac...pozostaje tylko ogolic psa calkiem. Prosze sie powaznie zastanowic, przed podjeciem decyzji ! pozdrawiam Quote
Ludek Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 Ja mam CTR-a, ktorego nie wystawiam. Do tego należę do gatunku leniwców. Jest strzyżony albo nożyczkami (katorżnicza praca), a jak mi się uda dopaść kogoś z maszynką to oczywiście maszynką. Nie jest trymowany. Kąpię go raz na 2 miesiące chyba, że sytuacja tego wymaga, to częściej. Czesanie jest pracochłonne. Mi zabiera to ok. godziny, jeśli czeszę raz w tygodniu. Czasem zdarza mi się raz na 2 tygodnie, to wtedy trwa to dłużej, a czasem częściej wtedy czesanie trwa krócej. Zależy to też od długości sierści. Raz na jakiś czas trzeba też wycinać sierść między palcami i na poduszkach. Szczególnie ważne jest to w zimie, bo do sierści przykleja się śnieg, tworzą się bryłki lodu i ranią poduszki. Należy również usuwać martwą sierść z uszu. W przeciwnym razie uniemożliwiony jest odpływ woskowiny i może dojść do zaczopowania, zapalenia, grzybicy itp. Quote
isabela Posted February 5, 2005 Author Posted February 5, 2005 Dziekuje bardzo Wszystkim za odpowiedzi :) Po rozmowach z rodzicami i chlopakiem stwierdzilismy,ze to jednak nie pies dla nas a w szczegolnosci dla mnie (wlasnie z powodu kregoslupa,niestety). Jeszcze raz dziekuje Wszystkim :) Zdecydowalismy sie na staffordshire teriera.Choc zastanawiamy sie rowniez nad labkiem. Przenosze sie wiec "do tych ras" :) Jeszcze raz dziekuje :D Pozdrawaim Was i Wasze psiutki :D Quote
Justa Posted February 5, 2005 Posted February 5, 2005 stafford i labek... jaki rozrzut :o Sa to duże psy, o ogromnej sile, dlatego myślę, że z powodu chorego kręgosłuopa też nie bardzo sie nadają... To ma byc Twój pierwszy pies? Labradora znacznie łatwiej nauczyć posłuszeństwa, ale ze staffordem moga być pewne problemy, szczególnie w młodym wieku... Ale może miłośnicy tych ras więcej Ci powiedzą... Quote
isabela Posted February 5, 2005 Author Posted February 5, 2005 Wybarlismy te poniewaz nie sa olbrzymie a do tego sa wesole i przyjazne. To nie bedzie moj pierwszy pies. Mialam dobermana i nowofundlanda ( niufa oddalam ze wzgledu na czaso i pracochlonna pielegnacje 3 razy w tygodniu po 2-3 godziny i kregoslup nie wytrzymal), dobka niestety musielismy uspic bo byl nieuleczalnie chory :cry: Moj kregoslup przeszkadza mi tylko w pielegnacji poniewaz wymaga ona wysilku i niewygodnej pozycji. A wielkosc psa i jego sila w niczym nie przeszkadzaja :) Quote
Justa Posted February 5, 2005 Posted February 5, 2005 Ok, więc wszystko sie wyjaśniło ;) To ja nie zatrzymuję na sznaucerach ;) Ale pochwal sie jak już cos wybierzesz ;) Pozdrawiam ;) Quote
isabela Posted February 5, 2005 Author Posted February 5, 2005 Nowy przybysz pojawi sie dopiero gdzies w okolicach maj czerwiec, jak zrobi sie juz cieplo :D Ja Was tez pozdrawiam :D Powiadomie na pewno o nowym czlonku rodzinki :wink: Quote
RobertN Posted February 24, 2005 Posted February 24, 2005 isabela napisał(a):Zasatnawiam sie nad kupnem psa. Mam kilka upatrzonych ras teraz tylko potrzebuje informacji. A pielegnacja jest dla mnie bardzo wazna.Mam chory kregoslup.....nie tak bardzo ale na pewno nie moglabym podjac sie pielegnacji np. collie czy nowofundlanda.... :( Tak z medycznego punktu widzenia to kręgosłup u człowieka, będzie bardziej obciążony przy pielęgnacji psa niższego w kłębie nad którym trzeba się bardziej nachylać , niż nad np CTR, przy pielęgnacji którego można usiąść sobie na krzesełku lub uklęknąć. (Jeśli, ktoś już chce dużego psa). Chyba, że od czasu moich studiów coś się u ludzi z kręgosłupem pozmieniało. Oczywiście pomijam kręgosłup moralny :wink: Jeśli ten kręgosłup nie tak bardzo chory , to nie powinno się z nim nic się stać. Siłę u psa też można dozować, zależy tylko jak się go wychowa. pozdr Robert Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.