Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest blue55
Posted

tak mi się wymsknęło, haha ; )
Ja jutro będę w schronisku, będzie ktoś jeszcze ?

A tak w ogóle, to na dogomani jestem nowa, i nie za bardzo jestem w tematach( czytałam te wcześniej, no ale). Kto mi pomoże?

  • Replies 375
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witaj blue na dogo nastepna jastrzebska gwiazdo, :loveu: na dogomani pisz nam jakie psy ze schroniska sa w najwiekszej potrzebie, jak mozesz rob tez im fotki, i wstawiaj, kontaktuj sie z Monika55 i Wilczek one Ci pomoga.

Guest blue55
Posted

jak wyciągamy psa? O co cho ? ; p

Hmm . ogólnie wydaje mi się że wszystkie psy są w ogromnej potrzebie, ale jutro wybiorę się na dokładną kontrolę.

Posted

właśnie dzwoniłam do schroniska.zapytałam czy mają amstaffy, czy młode, bo ja bym chciała parkę i czy mogę sobie zarezerwować...pani bardzo miła powiedziała żebym przyjechała sobie wybrac bo mają kilka.spytałam czy jak przyjadę to od razu będe mogła je wziąć, pani odpowiedziała "oczywiście":angryy:

Posted

[FONT=Arial]dzięki Aga :calus: za to że podjełaś się tego i zadzwoniłaś .... o to chodziło , by pokazać jak wygląda współpraca z TYM schronem :razz:


widzisz teraz Ada jak wygląda współpraca z wetką , stowarzyszeniem ... że to nie my oczerniłyśmy tylko NAS OCZERNIANO cały czas .... i Ciebie miła :angryy: wetka wystawiła do wiatru ... pierdziele konspiracje , bo to i tak nic nie daje ...ty się starasz , inni flaki wypruwają a przebiegła lisica swoje ...tobie powiedziała ze ASTy w twoje władanie ....w schronie wiedzą WYDAĆ , po co sobie robić kłopot [/FONT]

Posted

Adrenalina podskoczyla mi :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: dodatkowo ja wykonalam telefon do tej nie nazwie ja po imieniu :angryy::angryy::angryy: jakie mi sie nasuwa bo dostane bana, powiedzialam wyraznie ze ja chce parke do rozmnazania, rowniez dostalam odpowiedz twierdzaca. Ale w tej chwili skonczyly sie zabawy z mojej strony, i teraz zaczne dzialac, bardzo was prosze dziewczyny baczcie szczegolnie na astki, sunie ida w nastepnym tygodniu do sterylki a stowarzyszenie tez juz zostalo poinformowane ze ja pilotuje dokladnie te psy i jak ktorys z nich bedzie wydane na umowe schroniskowa to bedziemy o tym rozmawiac na lamach prasy i JZK, ( czyli o dzialalnosci stowarzyszenia) Zaznaczam ze moj ton byl odpowiedni bo z takimi czlonkami stowarzyszenia, bieda w schronach bedzie sie tylko poglebiac. :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Dziewczyny potrzebuje jeszcze nr. tel. do tego b...ca ktory zwie sie kierownik schroniska. :crazyeye:

Posted

nie nazywaj ,nie nazywaj ,"stróże prawa" (psiego)muszą byc opanowani bo potem takie akcje wychodzą jak kiedys ze ktos kogos o zniesławienie i oczernianie podał:stupid:
Działamy ok, więc trzeba dalej.Złosc tu nic nie da...(zara mnie okrzyczą:roll:)

Posted

Co Ty Wilczek wiesz o opanowaniu, z madrymi mozna rozmawiac na pozomie ale z takimi co czapka wskazywala na poziom oleju w glowie trzeba nieco inaczej, im wydaje sie ze komuna nadal, i ze oni nadal wszystko moga. :mad::mad::mad: Monika wstaw prosze nr. telefonow do schroniska w pierwszym poscie :crazyeye:

Posted

[FONT=Arial]Wilczku .... naprawdę chyba jeszcze za mało widziałaś :shake:, za mało słyszałaś :shake:... w takich sytuacjach nie ma już mowy o grzeczności ... a kto tu kogo oczernia ....oczerniano owszem ale wcześniej NAS ...konkretnie Mnie i Magde ...
To już nie te czasy żeby dać się kopać po tyłku i jeszcze ryzykować bytem innych stworzeń ... ONE MAJĄ SWOJE PRAWA i każdy sposób jest dobry by im je zapewnić , więc jak nie dało się po dobroci to trzeba obuchem w łeb [/FONT]:mad:

Posted

Mam informacje, ze ktos chcial adoptowac Iwana ale zdecydowal sie na onka. Wlasciciele :angryy: ha, ha. Numer do schroniska 608 113 051. Wilczek wstawi bo to jej watek.:razz:

Posted

[FONT=Arial]Moniko , słusznie zauważyłaś ,, właściciele ,,:angryy:... kto tam sprawdza czy to na 100 % ich pies ?? sprawdzają ksiązeczkę ??, kwit z podatku ?? , kolejna ściema kliki schroniskowej ... teraz jak jakiś pies zniknie będzie że odebrali go właściciele ... tak jak było z suką leonbergera w ubiegłym roku :mad:[/FONT]

Posted

Powoli damy i temu rade :mad:grunt zaczyna sie palic pod nogami, czuja juz ze im sie patrzy na palce, nie da sie klamac bez konca :shake: wszystko ma swoj poczatek i swoj koniec. :angryy:

Posted

monika55 napisał(a):
Mam informacje, ze ktos chcial adoptowac Iwana ale zdecydowal sie na onka. Wlasciciele :angryy: ha, ha. Numer do schroniska 608 113 051. Wilczek wstawi bo to jej watek.:razz:



znaczy co??? to po Iwana mieli przyjechać "właściciele"?? i nagle Ci właściciele :roll: zdecydowali że jednak wezmą ONka???

sorki ale nie chce mi sie szukać postu w którym, któraś z Was pisała że po któregoś astka mają się zgłosić właściciele... :oops::oops:


to też jedna z taktyk schronu- WŁAŚCICIELE ODEBRALI PSA... a pies, albo uśpiony, albo wydany do walk, do pseudohodowli, na łańcuch, lub do innych psychopatów .....



co do Waszych telefonów i rozmów o adopcji astów do celów jakie podałyście, i ich odpowiedź "jasne, przyjeżdżaj i bierz" .... nie chce mi się tego komentować.... natomiast nie zdziwiło mnie zupełnie to co usłyszałyście....


a Barbi.... super że chce adoptować astka.... ciekae tylko kiedy go porzuci czy uśpi, czy wstawi do schronu, jak swojego 9cio letniego amstafa, bo stary i trzeba wymieniać na młodszy model....



gotuje sie we mnie :angryy::angryy::angryy: nie powinno bo przecież to nic nowego- zawsze tak się tak działo, zawsze robili debili z ludzi którzy węszyli wokół psów, schronu...... ale qffa!!!!! czy na nich nie ma bata???? czy nie da się powstrzymać gehenny tych psów???? :chainsaw:

wiem wiem.... pewnie tera myślicie- rusz doope i bierz sie do roboty, ale ..... tyle ile mogłam ja już zrobiłam.... kazano mi się usunąć.... więc teraz mogę tylko zaciskać kciuki i liczyć że Wam się uda :kciuki:

Posted

Alicja napisał(a):
[FONT=Arial]Moniko , słusznie zauważyłaś ,, właściciele ,,:angryy:... kto tam sprawdza czy to na 100 % ich pies ?? sprawdzają ksiązeczkę ??, kwit z podatku ?? , kolejna ściema kliki schroniskowej ... teraz jak jakiś pies zniknie będzie że odebrali go właściciele ... tak jak było z suką leonbergera w ubiegłym roku :mad:[/FONT]


aaa dog w lipcu??? w dniu dowiezienia do schronu pani doktor weterynarii :cool1: oznajmiła że to pies jej znajomych i że oni go odbiorą .... Ci... znajomi przyjechali po psa.... po 5ciu dniach chyba :roll::roll:... a pies wogóle nie zareagował na ich widok... powiem więcej... strasznie niepewnie i z dystansem szedł z nimi do auta ..... :shake::shake:

Posted

clockwork napisał(a):
aaa dog w lipcu??? w dniu dowiezienia do schronu pani doktor weterynarii :cool1: oznajmiła że to pies jej znajomych i że oni go odbiorą .... Ci... znajomi przyjechali po psa.... po 5ciu dniach chyba :roll::roll:... a pies wogóle nie zareagował na ich widok... powiem więcej... strasznie niepewnie i z dystansem szedł z nimi do auta ..... :shake::shake:


[FONT=Arial]otóż to dokładnie , a pies na nasz widok się cieszył , a znał nas tylko kilka dni ....po doga przyjechali NIBY WŁAŚCICIELE jak Piotr z Adopcji Dogów miał przyjechać ...w tym samym dniu :mad:.... i podobno pies miał KARE :angryy:.....a gówno prawda .... pies miał tattoo , czyli MIAŁ SWOJĄ CENE ... taki wet wie kto czego szuka ...nieprawdaż:diabloti:[/FONT]

[FONT=Arial]w końcu podobno na takie miała chętnych :angryy:[/FONT]


[FONT=Arial]Poza tym nadal nurtuje mnie temat DIABLO ....zarezerwowany dla Barbie :angryy:... zarezerwowany od miesiąca conajmniej ... paniusia go sobie zarezerwowała , sunie uśpiła bo stara ... teraz piesek wykastrowany i co ...weźmie go do domu czy juz nie pasi bo bezpłodny :razz::razz: a jak weźmieto powinna zafundować katracje dla innego ASTa [/FONT]

Posted

Pamietajcie ze ja wiernie powtarzam slowa pracownicy. Na co zreszta mam swiadkow. Zarzucano mi i wilczek, ze klamiemy. A te slowa nie musza wcale byc prawda. Ta osoba tak ma.

Posted

[quote name='monika55']Pamietajcie ze ja wiernie powtarzam slowa pracownicy. Na co zreszta mam swiadkow. Zarzucano mi i wilczek, ze klamiemy. A te slowa nie musza wcale byc prawda. Ta osoba tak ma.

[FONT=Arial]Monika , ale My o tym doskonale wiemy i warto by w końcu wszyscy zrozumieli że w schronie począwszy od góry dzieje się nie tak jak trzeba ... skończywszy na owej pracownicy :roll: która chodzi do pracy by powygladać i popachnieć :cool1: , bo nam np wetka powiedziałatak jak zwróciłyśmy się do niej że nie ma szczeniarni to Ruszcie dupe i zróbcie ..... i robiłyśmy ...Wilczek też chyba pamięta szorowanie kojców na węglu :razz::razz: ...i my tak dzień w dzień ....a Barbie z tipsami i w piżdżącym różu się opier**** i wszystko jest oki ....i wogóle coś mi nie gra , bo skoro JUŻ BYŁA ZWOLNIONA to jakim cudem wróciła do łask :razz::razz::razz:


Ada , mam nadzieję , że uda się zapanować nad tym ...że tym psiakom w końcu ktoś pomoże , ktoś kto ma siłe przebicia . [/FONT]

Posted

Dziewczyny nie piszemy o tym co bylo, tego juz nie naprawimy, piszemy o tym co jest i wszyscy kontrolujmy ten stan. Ja tez nie jestem cudo tworca ale co bedzie w mojej mocy bede robic dla dobra i ratowania zwierzat.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Co Ty Wilczek wiesz o opanowaniu, z madrymi mozna rozmawiac na pozomie ale z takimi co czapka wskazywala na poziom oleju w glowie trzeba nieco inaczej, im wydaje sie ze komuna nadal, i ze oni nadal wszystko moga. :mad::mad::mad: Monika wstaw prosze nr. telefonow do schroniska w pierwszym poscie :crazyeye:

dobra,mam nadzieje ze sie cos wreszcie uda. A co ja wiem to moja sprawa.Wiem tyle że jakbym tam nie łaziła nic by na jaw nie wyszło,nie założyła watku nic byscie nie wiedzialy co tam dalej i działać by tez nie szło, bo co niektóre tylko sie tam pokłóciły i koniec roboty ze schroniskim. Więc trzymam kciuki bo ja ani taka rozgadana ani doświadczona, żeby w takich sprawach sie odzywac.

No i rzeczywiiiscie strasznie mało widziałam:crazyeye:...JEsli ludzie na oducza sie w taki sposob oceniac drugich to niech świat szlag trafi!
kazdy najmadrzejszy.Więc działajcie.Kazdy jest ogniwem tego łańcucha.

Posted

Wilczek i tu masz 100% racje, bez chodzenia do schronu zakladania watkow nic by nie ujrzalo swiatla dziennego a oni by dalej po cichu wydawali psy do walk, do rozmnazania bez sterylek itd.To tylko dzieki Twojej i Moniki determinacji wiemy na biezaco co sie tam dzieje, dzieki wam jestem w stanie co nieco dzialac, bez was bylo by to niemozliwe. Nie mozemy dopuscic do tego zeby na terenia schroniska dzialalo stowarzyszenie skladajace sie z czlonkow wzajemnej adoracji :shake: Bo oznacza to smierc dla zwierzat w cierpieniach. :angryy:

Posted

[FONT=Arial]Moniko ...mało pieniędzy ....ale jak dałam nr telefonów do odbioru makaronów [ za free ] i mięsa drobiowego [ mięso za drobną odpłatnością ] to nie było komu zadzwonić ... mało załatwiłam :crazyeye:...wystarczyło tylko wykonać 2 telefony ... no nic ...




jak już sie pokłóciłyśmy to kończymy ze schroniskiem :razz::razz: ...dobrze Wilczku ..powodzenia Ci życze [/FONT]...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...