Ada-jeje Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Caly czas jestem, czytam wasze watki i jestem pod wrazeniem waszej pracy, oby tak zostalo, wyjezdzam dopiero w polowie listopada. Quote
monika55 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Bo mam "pomysla" i musze z Toba obgadac. No i przygode mialam z UM. Quote
Ada-jeje Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 mam teraz zadzownic, czy wolisz jutro, bo ja nocny marek jestem. :evil_lol: Quote
monika55 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Dzwon. Bo ja do niedzieli w nieustajacej podrozy.:razz: Quote
wilczek007 Posted November 2, 2009 Author Posted November 2, 2009 ada zrobie wieczorem jeszcze raz dokładne opisy pod fotami co do jakiego astka, bo teraz lece juz na busa Quote
wilczek007 Posted November 2, 2009 Author Posted November 2, 2009 wstrrrreetne dogo zwariowało:angryy: żeby pisac tyle jeden post! opisy jeszcze raz zrobie ada pod fotami na nowo zeby sie nie myliły wieczorkiem;) Quote
wilczek007 Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 wiec dla poprawki: A TO KAYLA. Ma około 2 lata, oddali ją bo za granice wyjechali. Sterylke miała, nawet widac. Grzeczna jest, usłuchliwa, spokojna ale zazdrosna o inne psy. No i kota tez bym w domunie polecała chętej na nia osobie. Bardzo lubi wode! Quote
wilczek007 Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 a oto sunia która była przywiązana była nieopodal schroniska znaleziona rankiem. Jest juz po sterylce. bardzo fajna psina, nie objawia żadnej agresji ,toleruje kazdego, jak sie dogaduje z innymi psami, własciwie teraz musze sprawdzic. taka astowata widzę jest. Quote
wilczek007 Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 Rocky juz w nowym domku. Alicja obiecała zajrzec na wizyte poadopcyjną...Napisz jak poszło;) Quote
Alicja Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 [FONT=Arial]Wilczku , tak jak Wam pisałam , na pewno nie prędzej jak będę już miała w pracy czas na spokojny wyjazd do Jastrzębia [ teraz tracąc 1,5 godziny w jedną stronę a 1godzinę w drugą , 2 godzinki jestem w Jastrzębiu ]po 2 jak już będę wiedziała co z Ozzym i jego zdrówkiem , po 3 zupelnie nie wiem gdzie ta ulica ...a Jastrzębia ni w ząb nie znam ..jedynie okolice Billi i Maca ... więc nie obiecałam że to już nastąpi ta wizyta , musicie uzbroić sie w cierpliwość . Ja pracuję na etacie od 6 rano i mam tylko 2 dni kiedy mogę wogóle ruszyć sie z domu gdziekolwiek , wiec wszystko musze mieć poukładanie , nie moge na wariackich papierach .[/FONT]Pisalam Wam zresztą , ze to wszystko ma szanse sie poukladać po 16-20 listopada , mam taką nadzieje . Quote
wilczek007 Posted November 7, 2009 Author Posted November 7, 2009 aha, to wiesz co? jak by sie udało mozemy sie razem jakos ugadac jak juz znajdziesz czas, to trafimy napewno bo jak JZ nie znasz to faktycznie moze byc kiepsko;) Quote
Alicja Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 wilczek007 napisał(a):aha, to wiesz co? jak by sie udało mozemy sie razem jakos ugadac jak juz znajdziesz czas, to trafimy napewno bo jak JZ nie znasz to faktycznie moze byc kiepsko;) skontaktuje się z Tobą ;) Quote
Ada-jeje Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 No chyba tam ktos zwariowal do reszty :angryy: kto bedzie odpowiadal jak dojdzie do pogryzienia :crazyeye: Mam tylko taka nadzieje ze nie poszedl na umowe adopcyjna Fundacji, czakam na potwierdzenie. :crazyeye: i obawiam sie ze poszedl do walk. Quote
wilczek007 Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 ada sie spytaj szefa ja go nie wydałam:shake: Nie ma go dopiero od wczoraj, ale mówił ze dom ok. tyle wiem. Quote
Ada-jeje Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Dom ok. tak samo jak i wiedza szefa na temat psow, a szczegolnie psow w typie rasy agresywnej :angryy: Quote
Alicja Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 [quote name='Ada-jeje']Dom ok. tak samo jak i wiedza szefa na temat psow, a szczegolnie psow w typie rasy agresywnej :angryy: [FONT=Arial]i tu sie zgadzam w 100% ....nam też chciał podebrać Nefera ...pisałysmy o tym kiedyś słynny cytat ...[FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]bo na takie to i oni mają odbiorców ...[/FONT] dlatego adopcje Nefera przepłacilam szaloną nerwówką i wydanymi grubymi pieniędzmi na paliwo ...prywatnymi [/FONT] Quote
Ada-jeje Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Jedno trzeba pamietac, nie ma nic zlego co na dobre nie wychodzi, :shake: choc czasem trzeba troche poczekac. Quote
Alicja Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 [quote name='Ada-jeje']Jedno trzeba pamietac, nie ma nic zlego co na dobre nie wychodzi, :shake: choc czasem trzeba troche poczekac. [FONT=Arial] u Nas wyszło ...mam nadzieje ze domek Diablo naprawde będzie odpowiedzialny [/FONT] Quote
Ada-jeje Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Akurat w tym konkretnym wypadku, mam watpliwosci, i co innego mialam na mysli, ale o tym nie na dogo.:shake: Quote
wilczek007 Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]i tu sie zgadzam w 100% ....nam też chciał podebrać Nefera ...pisałysmy o tym kiedyś słynny cytat ...[FONT=MS Shell Dlg 2]bo na takie to i oni mają odbiorców ...[/FONT] dlatego adopcje Nefera przepłacilam szaloną nerwówką i wydanymi grubymi pieniędzmi na paliwo ...prywatnymi [/FONT] Alu...mnie szef żadnego psa nie chciał odebrac...ja stwierdziłam ze jesli naprawde był by ktos kto sie zna i wogóle,przeciez wiesz o co chodzi,to mozna by pomyslec o adopcji to mozooze bym go komus dała za zgoda Pro Animals, ale ze nie znam nikogo...I tak to wyszło....dzis gadałam z szefem, zna ta panią dawno, a że akurat przylazła jak ja mam wolne no to co ja poradze. Dobrze mysle co chcesz, nie bedzie zle, dlaczego zaraz zakładac czarne scenariusze;) Spokojnie. Ja nie "tamta" nie bój żaby. Quote
Alicja Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 wilczek007 napisał(a):Alu...mnie szef żadnego psa nie chciał odebrac...ja stwierdziłam ze jesli naprawde był by ktos kto sie zna i wogóle,przeciez wiesz o co chodzi,to mozna by pomyslec o adopcji to mozooze bym go komus dała za zgoda Pro Animals, ale ze nie znam nikogo...I tak to wyszło....dzis gadałam z szefem, zna ta panią dawno, a że akurat przylazła jak ja mam wolne no to co ja poradze. Dobrze mysle co chcesz, nie bedzie zle, dlaczego zaraz zakładac czarne scenariusze;) Spokojnie. Ja nie "tamta" nie bój żaby. [FONT=Arial]jeśli domek znajomy ( w co nie wierze ...no ale cóż człowiekiem małej wiary jestem )to oby sie udało ... moze jakieś profesjonalne szkolenie dla psa pani zafunduje ...ale nie pod kierunkiem szefa ...bo na ASTach to on sie nie zna .... to inne szkolenie niż to jakie on preferuje chociaż jeśli mam być szczera .... znając podejście niektórych zakładam czarny scenariusz , bo za dużo dziwnych zbiegów okoliczności ...ale nie bede siała zamętu ... [/FONT] Quote
Ada-jeje Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 I tak trzymaj Alicja, bez zametu, pewne rzeczy sie klaruja. Quote
Ada-jeje Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Jak tam nasze pozostale astki sie maja? Czy aby nie za bardzo marzna? Quote
monika55 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Dzis bylo okropnie zimno. Zal mi Kayli, to taki przytulak. Choc sasiada nie lubi. /zza kraty/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.