Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dom tymczasowy jest chętny sunię zachować u siebie, ale to starsza Pani do której przychodzi opiekunka. I ta opiekunka to nie bardzo chce by tam się jeszcze jeden psiak pałętał. :roll:

Z sunią miałąm przeboje, a w sumie z osobą, która się po nią zgłosiła :angryy:
Zadzwoniła do mnie pani we wtorek wieczorem i mówi, że to jej piesek, że jutro po 19 po niego przyjedzie. Zgodziłam się zaczekać po pracy, bo ona sama o 19 podobno kończyła. Czekam i czekam, w końcu o dwudziestej zadzwoniłam do niej, a ta mi hasło, że "dopiero wróciła z pracy i dziś już nie da rady i w ogóle, a jej numer się skasował" , czym wkurzyła strasznie, uświadomiłam jej, że numer zapisuje się w pamięci telefonów wykonanych i spytałam kiedy po psa zechce podjechać. Umówiłyśmy się na wczoraj, bo pani kończyła o osiemnastej pracę i miała podjechać tuz przed dziewiętnastą. Więc czekam, czekałam cierpliwie do 19:30 po czym zadzwoniłam ponownie i usłyszałam, że jej piesek się już znalazł, a mój numer się jej znowu skasował. Zabrakło mi słów. Mój numer wisi w prawie całej Sośnicy...

Sunia dalej jest w domu tymczasowym i powoli zacznę ją ogłaszać w poszukiwaniu domu stałego.

Posted

Formico, a jak się sunia u tej Pani miewa, tzn. jak sie razem czują, dogaduja ? No i czy ta starsza Pani byłaby/ jest w jakims stopniu zdana na ta opiekunkę jeśli chodzi o spacery psiaka ? Bo jeśli nie to jak sunia nie bedzie jej doooooopsko gryzła (na co pewnie by sobie za takie teksty zasłuzyła) to pewnie sie przyzwyczai .... Czy tez sprawa pewna, ze to tylko tymczas i domu trzeba szukac ? :roll:

A to Paniusiostwo co jej sie telefony kasowaly ............. ja lepiej nie bede komentowac :shake: :shake: :shake:

Posted

Sprawa wygląda tak, że to jest starsza Pani, mieszka w domku z ogródkiem z własnym psem Hektorkiem, już staruszkiem, którego leczymy od jakiegoś czasu.
Do tej Pani przychodzi opiekunka i jej pomaga w sprzątaniu, zakupach itp I ta opiekunka zawsze w wakacje zostawia u p.Heleny swoją spanielkę. Dopóki opiekunki nie było, Pani Helena się nie skarżyła na sunię, tylko ją chwaliła cały czas i się w niej zakochała, ale przyszła opiekunka i stwierdziła, że niby na dywanie było nasikane w dwóch miejscach i na kanapie i podobno sunia na wejściu zaatakowała ją zębami.

Nie do końca chce mi się w to wierzyć, bo suczka była wcześniej przetrzymywana w lecznicy i to całe dni bez możliwości długiego spaceru i ani razu nie nabrudziła i nigdy do obcych nie wyskakiwała. A raczej się chowała.
Dodatkowo Hektor jest leczony na schorzenia prostaty i sika znacznie więcej, i boję się że wina spadnie na sunię :/
Dlatego wolałabym by sunia trafił do innego domku, a nie była w sytuacji zawieszenia.

Posted

świetna ta kobita, co miała przyjechać... dobrze, że "jej"" suczka sama wraca, bo jakby liczyła na swoją panią, to by pewnie zupełnie bezdomna była... :shake::angryy::mad:

Posted

Formica napisał(a):
Trzymajcie kciuki, zdaje się znalazł się właściciel suni :multi:


Trzymamy mocno! I czekamy na jak najlepsze wieści :)

Posted

Tak to był ten właściwy człowiek. Nuka (bo tak się okazało ma na imię) wskoczyła mu od razu na ręce i zaczęła lizać wszędzie. A Pan to się wzruszył bardzo-bardzo. Mamy spisane dane na wszelki wypadek. Sunia zniknęła po tym jak ją na pięć minut wypuścił na dwór, bo on "zawsze wypuszczał ją tak i wracała".
Pan starszy, z choroba krtani, nawet szukać i wołać nie mógł. Zdziwił się, że była u nas na przystanku (on z centrum Zabrza). Mówi, że ma jakiś zatarg z sąsiadem i jego podejrzewa, że ją pogonił, albo do tego autobusu wsadził.
Upomniałyśmy go, żeby od teraz chodził z nią na smyczy, albo chociaż wychodził i jej pilnował, a nie wypuszczał samopas i sądząc po jego wzruszeniu na widok psa, chyba teraz jej lepiej będzie pilnował.

Dziękuję wszystkim za wsparcie!

Posted

Kurcze jaki ja jestem mięczak, ostatnio cały czas jak czytam coś na dogo to mam mokre oczy :oops: I tym razem również. Całe szczęście, że tym razem to łzy radości. Bardzo się cieszę z takie zakończenia. Mam nadzieję, że Pan dostosuje się do wszelkich pouczeń i będzie wyprowadzał sunię od tej pory z smyczy.

I jeszcze robie pozwolę na radość :evil_lol: :multi::multi::multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...