Ewaem Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 27 czerwca minie 12 lat... a dalej boli. W 1994 roku mój ojciec przyniósł do domu małego biało-rudego szczeniaczka - ktoś zostawił w tramwaju pod siedzeniem reklamówkę z dziesięcioma pieskami :angryy:, przygarneli je pracownicy MPK. Tak do naszego domu zawitał Rolmops - w skrócie Mopsik. Był przekochany. Pamietam jak aystował kiedy ktos coś jadł i zapomniał sie z nim podzielić. Patrzył z takim wyrzutem... Kiedy jechaliśmy gdzieś samochodem a on zostawał w domu - zawsze wiedział że wracamy jakies 15 minut przed naszym przyjazdem. Po prostu to czuł. kiedyś moja babcia wietrzyła mieszkanie (mieszkalismy w centrum Krakowa), zapomniała go zamknąć w pokoju i Mopsik zwiał. Przez dwie godziny martwiła się gdzie on jest, wychodziła na klatkę i czekała. W końcu Mopsik wrócił zadowolony ze spaceru. Na szczęście nic mu się nie stało. Był małych rozmiarów ale miał waleczną duszę - pamietam jak bronił mnie przed wszelkiego rodzaju marginesem, który zdarzało się spotkać podczas spacerów. Ta waleczna dusza niestety go zgubiła... 27 czerwca 1997 - piątek godzina 21.30, to stało się na naszej działce. W towarzystwie dwóch psiaków sąsiadki rzucił się na chłopaków jadących na motorze. Psom sasiadki nic się nie stało, a Mopsik... zył już tylko 10 minut.... Tydzień później wróciłam z wakacji. Mój ojciec wyszedł po mnie na dworzec, a ja zapytałam czemu nie ma Mopsika. Powiedział że jest na działce. Weszłam do domu i zobaczyłam jego obrożę i smycz, ale nic mi się nie nasunęło. Dopiero później powiedzieli mi co się stało... Chciałam go odkopać, zobaczyć ostatni raz - na szczęście tego nie zrobiłam - lepiej pamiętać go żywego. Nie zostało po nim nawet jedno jedyne zdjęcie.... Myślałam że kiedyś to przestanie boleć... Niestety... Co dzień przechodzę koło jego grobu i widzę go jak merda swoim zakręconym ogonkiem... Quote
ma_ruda Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Wiem z doświadczenia jak trudno się pogodzić z taką stratą. Wspomnienie rozstania boli tak samo niezależnie od upływu czasu. Ale pozostają inne wspomnienia- takie jak Twoje o Mopsiku. Na pewno pamiętasz dużo radosnych chwil, które przeżyłaś razem z Mopsikiem. Warto o nich pamietać; wtedy jest łatwiej Quote
Ewaem Posted May 22, 2009 Author Posted May 22, 2009 Może i jest łatwiej. Ale teraz wszystko wraca. Być może dlatego że mam staruszka owczarka, który ma zapalenie stawów - raz jest dobrze - raz źle. TM znów o sobie przypomina... Mam tylko nadzieję że nie jest zbyt blisko... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.