Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

27 czerwca minie 12 lat... a dalej boli.
W 1994 roku mój ojciec przyniósł do domu małego biało-rudego szczeniaczka - ktoś zostawił w tramwaju pod siedzeniem reklamówkę z dziesięcioma pieskami :angryy:, przygarneli je pracownicy MPK. Tak do naszego domu zawitał Rolmops - w skrócie Mopsik. Był przekochany. Pamietam jak aystował kiedy ktos coś jadł i zapomniał sie z nim podzielić. Patrzył z takim wyrzutem... Kiedy jechaliśmy gdzieś samochodem a on zostawał w domu - zawsze wiedział że wracamy jakies 15 minut przed naszym przyjazdem. Po prostu to czuł.
kiedyś moja babcia wietrzyła mieszkanie (mieszkalismy w centrum Krakowa), zapomniała go zamknąć w pokoju i Mopsik zwiał. Przez dwie godziny martwiła się gdzie on jest, wychodziła na klatkę i czekała. W końcu Mopsik wrócił zadowolony ze spaceru. Na szczęście nic mu się nie stało.
Był małych rozmiarów ale miał waleczną duszę - pamietam jak bronił mnie przed wszelkiego rodzaju marginesem, który zdarzało się spotkać podczas spacerów.
Ta waleczna dusza niestety go zgubiła...
27 czerwca 1997 - piątek godzina 21.30, to stało się na naszej działce.
W towarzystwie dwóch psiaków sąsiadki rzucił się na chłopaków jadących na motorze. Psom sasiadki nic się nie stało, a Mopsik... zył już tylko 10 minut....
Tydzień później wróciłam z wakacji. Mój ojciec wyszedł po mnie na dworzec, a ja zapytałam czemu nie ma Mopsika. Powiedział że jest na działce. Weszłam do domu i zobaczyłam jego obrożę i smycz, ale nic mi się nie nasunęło. Dopiero później powiedzieli mi co się stało...
Chciałam go odkopać, zobaczyć ostatni raz - na szczęście tego nie zrobiłam - lepiej pamiętać go żywego.
Nie zostało po nim nawet jedno jedyne zdjęcie....

Myślałam że kiedyś to przestanie boleć...
Niestety...
Co dzień przechodzę koło jego grobu i widzę go jak merda swoim zakręconym ogonkiem...

Posted

Wiem z doświadczenia jak trudno się pogodzić z taką stratą. Wspomnienie rozstania boli tak samo niezależnie od upływu czasu. Ale pozostają inne wspomnienia- takie jak Twoje o Mopsiku. Na pewno pamiętasz dużo radosnych chwil, które przeżyłaś razem z Mopsikiem. Warto o nich pamietać; wtedy jest łatwiej

Posted

Może i jest łatwiej. Ale teraz wszystko wraca. Być może dlatego że mam staruszka owczarka, który ma zapalenie stawów - raz jest dobrze - raz źle. TM znów o sobie przypomina... Mam tylko nadzieję że nie jest zbyt blisko...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...