Asior Posted October 11, 2009 Author Posted October 11, 2009 http://forum.alaskan.malamut.org/files/img_3545_kopie_610.jpg potwór z Loch Ness :diabloti::evil_lol: Quote
wilczyca Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 jejku jaki on ładniutki i szczęśliwy, patrzę i patrzę i nie mogę przestać go podziwiać :oops:. A w schronie jest następny rudzielec .....:cool1: Quote
masienka Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 :shake::shake: napisz, prosze, cos wiecej o tym drugi rudzielcu :shake: rude maja branie tylko akurat niekoniecznie wsrod domkow, ktore nadawalyby sie dla mojego paskuda Quote
mar.gajko Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Cudne zdjęcia. Bosz, jak j achciałabym zobaczyć Furio szalejącego z jakąs malamutką. Żeby miał swojego człowieka i drugiego malamuta do zabawy. Jak się patrzy na zdjęcia tych psów, to widać, że stworzone są do życia ze sobą w stadzie. Takim malamucim stadzie. Quote
masienka Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Zapuscilismy sie strasznie na dogo z wiesciami o Rudolfie... ale teraz poprosimy o przeniesienie tematu Chlopak jakies dwa tygodnie przed Swietami pojechal wreszcie do swojego nowego domku :) domku, ktory chyba sobie dla niego wymarzylam :) Ludzie przyjechali po niego ze swoja suczka prawie 500km. Zostali na weekend zeby sie psy mogly poznac i dopiero potem go zabrali. Poczatkowo ustalilismy, ze ja im go potem odwioze (mimo, ze dom byl juz wczesniej sprawdzony) ale kupili i mnie i Rudolfa a dodatkowo przed Swietami mieli najwiecej wolnego czasu dla psow. Prowadza sklep zoologiczny wiec Rudolfo bedzie mial wszystko co najlepsze (ich suczka przyjechala m.in z "obroza antystresowa" ;) oprocz oczywiscie antykleszczowych, identyfikatorow itd.) Jesli Rudolfo sie zaadaptuje i nie bedzie bardzo straszyl klientow to bedzie mogl chodzic z nimi do pracy bo maja w sklepie specjany pokoj dla psow :) W domu co prawda nie bylo wczesniej malamuta ale bylo to wielkie marzenie nowego pana. Miesiac wczesniej odszedl od nich mieszaniec rottka, ktory mial dosc zblizony do rudolfowego charakter - tez straszyl ludzi i nie tolerowal samcow. Po odejsciu przyjaciela ich suczka bardzo sie zalamala i postanowili znalezc dla niej innego towarzysza. Wybor padl na Rudolfa bo toleruje koty a u nich sa dwa i kilka koszatniczek, ktorych woliera jest jak telewizor dla rudzielca ;) Podczas zapoznania Rudolf pokazal caly repertuar swoich najgorszych cech ;) mocno oszczekal nowego pana, pania troche mniej ale za to na suczke usilowal sie rzucic. Ludzie podeszli do sprawy ze stoickim spokojem uprzedzieni juz wczesniej, ze chlopak swoje za uszami ma. Nowy pan zreszta jest wolontariuszem w pobliskim schronisku i pracuje z roznymi wariatami. Po godzinie spacerku chlopak dal sobie juz pozagladac w paszcze, uszy, wymiziac po brzucholu. Nie bez znaczenia bylo na pewno doswiadczenie ludzi w podejsciu do takich psow i rybne smaczki, ktorymi Rudolfa kupili ;) Ludzie w slonku moim juz zakochani po uszy :) Swietnie sobie z nim radza, koty juz rowniez sie przyzwyczaily do nowego psa, z suczka sie bawi. Tylko pierwsza noc spal w kennel klatce, ktora dla niego rozlozyli ale zaraz przeniosl sie do ich sypialni. :) domek dla Rudolfa wprost wymarzony, warto bylo tak dlugo czekac ciociu Wilczyco :) a Ciebie poprosimy o adres zamieszkania na pw bo mamy dla Ciebie malutka niespodzianke Rudolf z nowym panem i kolezanka i juz po kilku dniach w nowym domku http://img684.imageshack.us/img684/5375/dsc0099y.jpg Quote
Asior Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 no to masieńka, mam dla Ciebie nastepne cudo... Jak Rudy, tylko ciut mniejszy... I też charakterny ( na razie udało mi się zyskać jego przychylność przekupując go smaczkami) Następnym razem go obfocę.... Quote
wilczyca Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 wzruszyłam się czytając te wiadomości warto było poczekać na domek, żeby coś takiego - "mniód na duszy":jumpie: uradowało mnie, tęsknię za tym draniem (to tak z uczuciem napisane) :bigcool: Quote
wilczyca Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Asior napisał(a):no to masieńka, mam dla Ciebie nastepne cudo... Jak Rudy, tylko ciut mniejszy... I też charakterny ( na razie udało mi się zyskać jego przychylność przekupując go smaczkami) Następnym razem go obfocę.... masz na myśli szarka z X-2 ? Quote
Asior Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 wilczyca napisał(a):masz na myśli szarka z X-2 ? mówię o tym rudym, chyba z x2 :) ja już się gubię w tych oznaczeniach :) To pierwszy rząd za Vegą (za jej starym wybiegiem) Quote
wilczyca Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Asior napisał(a):mówię o tym rudym, chyba z x2 :) ja już się gubię w tych oznaczeniach :) To pierwszy rząd za Vegą (za jej starym wybiegiem) masz na myśli Verę? no ten rudzielec jest na X-2 i ma na imię Szark Quote
Asior Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 aa no verę :evil_lol: się mi omsknął palec :p no o nim mówię.. strasznie był agresywny a teraz już się cieszy kiedy do niego podchodzę :) Kto jest opiekunem tych boksów?? Quote
wilczyca Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Asior napisał(a):aa no verę :evil_lol: się mi omsknął palec :p no o nim mówię.. strasznie był agresywny a teraz już się cieszy kiedy do niego podchodzę :) Kto jest opiekunem tych boksów?? teresa ma je po opieką Quote
Asior Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 a czy Teresa by powiedziała, czy można go bezpiecznie brać na spacer :) Czy wogóle ktokolwiek z nim byl na spacerze?? Bo ja jestem chętna :) Quote
Asior Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 w naszym schronie jest wysyp malamutów, haszczaków ( w tej chwili jest ich 4- dwa na kwarantannie i dwa które już trochę czekają na dom...) może wrzuciła byś je na swoje fora???? Tu Shark , młodziutki, ma ok roku, może nawet nie.. niespożyte pokłady energii... taki popyrtaniec.... :evil_lol: tu link do jego galerii... http://picasaweb.google.com/MajeczQa/RudyHuskyDoAdopcji# Quote
Asior Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 te na kwarantannie to jeden malamut drugi haszczak Quote
wilczyca Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 cuuuudo :), rudy jest bardzo fotogeniczny :) Quote
masienka Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 no to pozostaje zyczyc powodzenia w nowym zyciu Przystojniaku :) Quote
Asior Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 buuuu nie zdążyłam się pożegnać :( wilczyca... a dobry chociaż domek??? Quote
wilczyca Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 tak, to małżeństwo z pięcioletnim dzieckiem. Przyszli bo zginął im pięciomiesięczny malamut, kobitka zachwyciła się zarówno "rudzielcem" jak i tym haszczakiem na wybiegu. Faciowi przypadł do gustu bardziej rudzielec :) i po zastanowieniu podjęli decyzję o szarku :). Co prawda mają nadzieję że ich psiak się znajdzie ale powiedzieli że wówczas będą mieć dwa psy. Quote
masienka Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 rudolfowe wiesci z poczatku lutego :) Rodzinka ucieszona bo nigdy nie bylo u nich tyle sniegu co odkad maja malamuta czyli, jak pisza, staraja mu sie zapewnic warunki optymalne dla polnocniaka Rudolfo pieknie sie dogaduje z kolezanka, bawia sie i przytulaja. Oczywiscie, zgodnie z moimi przypuszczeniami, sie jej podporzadkowal bo on kompletnie zadnych zapedow przywodczych nie posiada, tylko inne samce maja lezec na glebie a ksiezniczki moga robic co im sie podoba. Koszatniczki przezyly i nawet maja sie dobrze. Za gmeranie przy wolierze Rudy dostawal chwilowa eksmisje z pomieszczenia wiec szybko zalapal, ze sie nie oplaca i teraz co najwyzej popatruje na nie z odleglosci ale do klateczki sie nie zbliza. Za to testuje obecnie na co moze sobie pozwolic z kotami ale pancia jest przekonana, ze i z tym sobie poradza. Rodzinka zaskoczona, ze chlopak taki pojetny nauczyl sie juz nawet "zdechl pies" na komende. A w niedziele byl po raz pierwszy w ulubionym lokalu panciostwa i zachowywal sie niezle. Prawde mowiac jestem pod wrazeniem, ze juz tyle dali rade z nim wypracowac i ze nawet do knajpki moga go zabrac bez wielkich przeszkod. Ale wlasciwie nie ma sie co dziwic bo maja go praktycznie 24/dobe pod opieka. Pracuje przeciez z nimi w godzinach otwarcia sklepu wyleguje sie na swojej poduszce w biurze ale poza tym ma luz i swobode. I w czasie gdy kolezanke Emme mozna znalezc przede wszystkim przy psich przysmakach to Rudolf obsluguje sie na regalach z piszczacymi zabawkami Quote
wilczyca Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 jejku jakie wspaniałe wieści, jak miło się czyta takie relacje, mój, mój kochany rudzielec :Cool!: Quote
masienka Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Rudolfo byl pod koniec kwietnia na tygodniowych wczasach na wyspie Rügen na Baltyku :) i jak widac bawil sie znakomicie Quote
wilczyca Posted May 14, 2010 Posted May 14, 2010 jaki on szczęśliwy, masienka więcej zdjęć nie masz przypadkiem .....:cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.