zerduszko Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 *Monia* napisał(a):PS> TZ?? :evil_lol::evil_lol::diabloti: w pracy :multi: :evil_lol: Quote
*Monia* Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Rozejrzyj się dobrze czy na pewno wyszedł do tej pracy :eviltong:. [SIZE="1"]Mój gdzieś mógł by wyjść, bo za długo już 24h na dobe przebywamy razem... Quote
zerduszko Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Lizka pozdrawia :bye: Rzucaj, no rzucaj - Lizkoswir Jakby tak tą rybkę ze tołu dostac, ech - Lizkomarzyciel Musisz rzucać w piach? :mad: - Lizkobrudas Quote
*Monia* Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Kochana Lizunia, a Lizkomarzyciel najpiękniejszy :loveu:. Ale jakoś tak tych zdjęć skąpisz :mad:. Quote
Monday Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Fajna ta Liza, Zerduszko, ale ci się trafił psiak :loveu: Quote
zerduszko Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Monia - dałam ile mam :razz: Przy mojej Sadie, to trzeba meić oczy dookoła głowy, robienei zdjęć to sport wyczynowy :eviltong: Monday - nie da się zaprzeczyć. Ona nie ma wad, nie ma. Postepy czyni ogromne, własciwie bez mojego wysiłku :oops: Taki wymarzony pies :loveu: A jaki ma wpływ na mojego diabła :-o Quote
*Monia* Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 zerduszko napisał(a):Monia - dałam ile mam :razz: Przy mojej Sadie, to trzeba meić oczy dookoła głowy, robienei zdjęć to sport wyczynowy :eviltong: Znam to niestety, bo Hexa też ma różne pomysły. Jak wyszłam któregoś dnia z małą w plecaku i Hexoliną na pole to zaraz po odpięciu smyczy Hexolina prysnęła w krzaki i nie było jej ze 3 minuty :mad:. Co ja wtedy przeżyłam... Ale za zdjęcia domowe psa idealnego się nie pogniewam :eviltong: Quote
Monday Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 zerduszko jak to nie ma wad:cool1: takich psów bez wad nie ma, a szczególnie czarnych - toż to same diabły wcielone:evil_lol:, popatrz, może Lizka jest przefarbowana albo co, teraz to takie rzeczy potrafią z psami zrobić, że nigdy nie wiadomo...;) Quote
zerduszko Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Lizka, to anioł w przebraniu chyba :loveu: Może jest troszkę niewychowana, ale słucha się mnie niesamowicie i juz na stół za moim obiadem nie wchodzi :eviltong: Ją po prostu trzeba poznać żeby uwierzyć, że takie cudne psy istanieją, z tak pogodnym nastawieniem i ugodowym charakterem :p Ma 2 wady: problemy z zatokami okołoodbytowymi i strasznie się sypie, ale my chyba piszemy o wadach charakteru :megagrin: Quote
*Monia* Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 To niby wady miały by być? To są drobne niedoskonałości na które się uwagi nie zwraca :eviltong: Quote
zerduszko Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Ta pierwsza przeszkadza jej, jak widzi mnie z papierem w ręku, to ucieka pod łóżko, a niestety ta druga to mega wada, ja toleruję tylko zwierzeta nie sypiące się i nie szkajace - w sumie nie wiem czemu chce miec psy :lol: Quote
*Monia* Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Zmień papier na chusteczki :razz:. Mi kudły nie przeszkadzają, ale wiem że białych ciuchów nie powinnam kupować bo i tak zaraz czarne od kudłów będą. Jak bym miała jeszcze bialego sypiącego się psa psa to nie wiem w czym bym chodziła :evil_lol:. Rodzicom kudły przeszkadzały na początku, ale ich tolerancja na nie z czasem się zwiększyła ;). Quote
zerduszko Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 *Monia* napisał(a):Zmień papier na chusteczki :razz:. Pisząc papier miałam na mysli coś papierowego, chusteczki też; szczególnie białe, nawet kartka z zeszytu - a przeciez tym jej nie robię. Ja z kolie nie nosze czarnych ciuchów, więc mam problem. Najgorzej mają właściciele dalmatów, zawsze widać :lol: Quote
*Monia* Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 No to szmatki jakieś :razz:. Czarnych też za dużo nie mam, ale noszę raczej ciemne i nie widać kudłów. Mam fajną różowiutką bluzę polarową :loveu:, ale niestety za każdym razem muszę ją obskubywać bo się sierść strasznie w nią wbija. Ale i tak rzadko mnie nachodzi na róż ;). Quote
bonsai_88 Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Zdjęcia Lizusa się pokazały :multi:... Zazdroszczę ci psa bez wad i idę dalej wybierać klatklę dla Birmy :diabloti:. Quote
zerduszko Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 A co tu wybierać? Mierzysz kupujesz i kombinujesz, gdzie ustawic :eviltong: Ps. Co tak Cie naszło? Quote
bonsai_88 Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Zerduszko popatrz jaka ja dziwna jestem - najpierw zmierzyłam psa, później wymyśliłam miejsce i pomirzyłam, a na samym końcu dobrałam klatkę :eviltong:...naszło mnie tak, bo teraz dużo jeżdżę, a jednak młoda potrafi mieć bardzo duże zapędy do pilnowania [zwłaszcza u moich dziadków]... w nowych miejscach jednak wolałabym ją zostawiać samą w klatce, bo moja rodzinka nie zawsze ma instynkty samozachowawcze :shake: Quote
zerduszko Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 Aaaa - ja nie znam tego problemu, moja sucz w nowym miejscu to anioł. Wszystkich lubi i jest milutka :p Quote
zerduszko Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Proszę trzymać kciuki za Lizkę we czw., pierwsze zajęcia ją czekają :cool1: Quote
*Monia* Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Czegoś nie pamiętam czy nic nie pisałaś o żadnych zajęciach? Kciuki trzymać będziemy oczywiście :) Quote
zerduszko Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Pisałam u Ciebie :eviltong: Zapisałam ją na agility.... ja mam stresa ona jeszcze nic nie wie :lol: Quote
*Monia* Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Zawsze zapominam o wszystkim :oops:. Hexa też nic nie wiedziała i po pierwszym treningu się jej spodobało. Jak Lizka lubi pracować to będzie jej się podobało :cool3:. Quote
zerduszko Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Ja myślę, ze jej się spodoba. 1 h dojazdu w jedną stronę, o kasie nie wspomnę - dla siebie tego nie robię ;) Na 3 grupy jest jedynym prawdziwym kundelkiem, rodzyneczka :loveu: Quote
*Monia* Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 My w sumie podróżujemy na trening ok. półtorej godziny. Też nie robiłam tego dla siebie, bo ja leń jestem ;). Jedynym i jakim pięknym kundelkiem :loveu:. Będę czekać na jakieś fotki z agility jak ktoś Wam pstryknie :razz:. No i w ogóle jakieś fotki by się przydały, bo zapomnimy jak Lizka wygląda :mad:. Quote
zerduszko Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 A myslałam, że tylko ja taka desperatka i tak daleko będę jeździc :eviltong: Najgorsze jest to, ze zapisałam się na grupę tygodniową.... o 15.30 kończę pracę, a o 17 zajęcia. A musze jeszcze do domu przez całe miasto[eczko ;) ] przejechać, wysikać obie suki i spowrotem przez te korki :roll: Helikopter by się przydał jak nic. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.