Marek z Gromem Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 Taki ludziom to sie powinno serce przez dupe wyrywać :evilbat: Quote
Olcia P. Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 Skurrrrrrrrr.............bym zaaaajj................. Jak można dopuszczać się takich okrucieńśtw i jeszcze zamieszczac takie fotki w internecie.... :evil: :evil: :evil: Quote
tunio Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 A jak mozna oblewac zracym kwasem nic nikomu nie robiacego psa ? :niewiem: Quote
tunio Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 Czesc Gorzala I slusznie,ze Cie to rusza,aczkolwiek miemam,ze ten pies ma przynajmniej bude i zarcie,a w koncu niewiele osob patrzy na potrzeby psychiczne psa.Zaspakajaja min.fizyczne,a psychika psa...No coz,kto by sie nia tam przejmowal :niewiem: pozdrawiam Quote
ajka Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 Istnieją na tym cudnym świecie rożne patologie, to jasne, ale nie przyszłoby mi do głowy wstawiać do sieci zdjęcie mojego TZ-a, którego wcześniej pobiłam, podtrułam,żeby się pochwalić,jakiego to cudnego dorodnego i krótko trzymanego mam samczyka w domostwie. :evil: Dziwne pojęcie o przyzwoitości,że nie wspomnę o estetyce, mają ci "ludzie"...czym tu się chwalić? Quote
tunio Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 Ale w tym rzecz,ze osoba ktora wstawila do sieci to zdjecie uwaza iz to jest normalny chow psa... Dlatego tez nie maja oporow,aby sie tymi zdjeciami "dzielic" w sieci z innymi... Quote
ajka Posted January 30, 2005 Posted January 30, 2005 @ gorzała wiesz coś więcej? wiesz, ja nie przepadam za "wystawianiem" zwierząt na allegro,w ogóle nie przepadam za pozbywaniem się członków rodziny, ale wiem również,że bywają różne przypadki w życiu, czasem ludzie nie mają wyjścia. W sumie to chyba lepiej zająć się szukaniem tej suńce dobrego domu. Nie masz kogo namówić do zakupu tego pieska? Ja już rozsyłam wici,problem w tym,że większość moich odpowiedzialnych znajomych ma już zwierzęta, a pozostali nie nadają się nawet na właścicieli akwarium. Quote
ajka Posted January 30, 2005 Posted January 30, 2005 gorzała napisał(a):@Ajka podobno powodem jest brak czasu i praca - po dwóch latach nagle zesrała się bieda i płacze... nie mam też gdzie upchnąć tej suki - ona jest wysterylizowana i to może jej szczęście nie trafi bowiem do hodoffffli. proponowałbym takim ludziom oddać np. babcię lub własne dziecko... bo praca, czas i jeszcze jakaś inna bzdura.... To po h......brali psa - przecież to nie chomik po dwóch latach nie zdycha... druga sprawa - cholera wie jak dwuletni pies zareaguje na zmianę domu - nikomu nie polecam próbować... widać jesteśmy innymi ludźmi, bo my spróbujemy 8) Quote
ajka Posted January 30, 2005 Posted January 30, 2005 Myślę Jarku,że Ty mnie również źle zrozumiałeś. Skontaktowałam się z właścicielem i napisałam,że jeśli nie znajdzie dla sucza dobrego domu i godnych właścicieli i o ile tamten piesek dogada się z naszym to my staniemy się jego opiekunami. Quote
ajka Posted January 31, 2005 Posted January 31, 2005 Jak napisałam, jestem tylko wyjściem awaryjnym, ale sądzę,że jeśli ten pies do nas trafi to będzie miał jak w puchu. W sumie i tak myśleliśmy o drugim zwierzaku w domu, więc czemu nie ta właśnie majoreczka? Co prawda miał być kot rasy Devon Rex, ale co tam, na kota też przyjdzie pora. Już planujemy powiększenie łóżka, bo psy u nas śpią z nami. :lol: co do dwóch suk w domu, cóż, wiem,że to może być problem, ale nasza sucz ma koleżanki i całkiem dobrze się dogadują. Wredna nie jest, bo ma panią,która lubi kobiety i ceni babską przyjaźń, więc skoro ma dobre wzorce, to być może nie byłoby problemów :lol: Quote
Olcia P. Posted January 31, 2005 Posted January 31, 2005 @ Ajka Podziwiam !!!!!!! Moja Kofi by sie nie dogadala :( Quote
ajka Posted February 1, 2005 Posted February 1, 2005 newsy będą jeśli będzie co opowiadać. Jesli ten piesk będzie z nami, to na pewno zdam relacje. Quote
ajka Posted February 1, 2005 Posted February 1, 2005 gorzała napisał(a):@Ajka :-? ok..... Gorzała, a co za mina? Że niby dwie suki się nie dogadają? hehehe ja w tym wszystkim widzę cień nadziei...ale dla mnie. W chwili obecnej rozkład sił w domu wygląda następująco: pies słucha się tak naprawdę tylko mnie, ale najbardziej miłosnym spojrzeniem, westchnieniami obdarza mojego męża. Mąż również słucha się tylko mnie,ale ma pretensje,że pies go kocha bardziej niż ja. Jeśli pojawi się w domu kolejny pies i zapała podobnym afektem do mojego TZ-a to TZ będzie miał dość afektów dwóch suk, a ja w tym czasie będę mogła się porządnie wyspać, bo odstąpię sypialnię temu stadku zboczeńców. Nie mówiąc już o tym,że w czasie kiedy TZ będzie się opędzał od suk, ja będę spokojnie czytać,zażywać kąpieli,grać w Diablo i nie będę musiała słuchać opowieści o cholernych wałkach rozrządu,motocyklach, łodziach jachtowych,transformatorach, ejakulacji,prokreacji,masturbacji i innych rzeczach,które umiem obsługiwać,ale szczególowa wiedza na ich temat nudzi mnie niepomiernie. :lol: Quote
dziobek Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 I ja Wam powiem, że zapykłao mi serduszko jak zobaczyłem tą sukę. Już dawano chciałem Wam zaproponować żeby coś z tym jednak zrobić, a tu jak widzę EKIPA już działa !!! Powiem Wam, że JESTEM DUMNY, że właściciele populacji Ca De Bou w Polsce to ludzie odpowiedzialni – SERIO !!! cieszę się że szukacie domu dla tej suki. Jestem przekonany, że gdybym obecnie nie posiadał już 2-uch psów ta suczka wylądowała by u mnie !!! Jeśli chodzi o znajomych tooo ostatnio wcisnąłem szczeniaka Pita od jednych znajomych drugim znajomym więc obecnie nie mam konceptu kto by mógł ją wziąć ale pytać będę. Także nie umiem przejść obok takich spraw obojętnie, ostatnio moja Gosia powiedziała mi żebym coś z tym zrobił zapisał się do Animalsów czy założył jakąś fundację oczywiście z ironią, ale powiem wam że ja nie wiem czy w takiej organizacji nie wyżył bym się emocjonalnie. A poważnie toooo myślałem o założeniu jakiegoś PISEMKA dużo tego jest ale teee mogło by być bardziej kierunkowe i zarazem nieco bardziej luzackie ale to tylko takie moje marzenia żeby się „spuścić duchowo”, chociaż z marzenia należy realizować. Hej Gorzała myśl coś...., już Ci kiedyś coś takiego sugerowałem ty będziesz PREZES i główny sponsor , jaaa Redaktor Naczelny a za sekretarkę weźmiemy see Pasildę, a Olcia obrotna dziewucha pewnie i Prezesa i Redaktora obskoczy (yeahhhh). Teraz wracam dooo sprawy boooo mi myślenie na boczny tor schodzi (ale cóż kryzys wieku średniego ;-)). Zastanawiam się dlaczego pies jest wysterylizowany, powody mogą być dwa. Pierwsze - albo przejawiał zbyt dużą agresję, Dwa - kolejne wygodnictwo właścicieli !!! @Ajka nie stresuj się jak zachowywać się będą 2 suki. Prezes Gorzała z pewnością za moją namową prowadził by dział „ czarny humor” w naszym wydawnictwie jest wybitnie uzdolniony w tym kierunku szkoda marnować talentu !!! A poważnie i realnie oceniając sytuację sądzę, że twój obecny pies nie daaa sobie zabrać terytorium !!! tym bardziej , że tamta suczka jest wysterylizowana sądzę, że zostanie zdominowana przez twoją sunie. Masakra na początku z pewnością będzie ale CaDeBou przeważnie jak się gryzą to się kłócą a nie zabijają to nie ta rasa. Jeśli chodzi o Ca De Bou i zmianę właściciela !!! Nooo cholera jest tooo molos i nie dobrze to znosi, z tego też powodu np. boksery były wyeliminowane z policji , że siadały psychicznie przy częstej zmianie właściciela. Ale powiem Ci, ze przebywanie u ludzi którzy nie poważnie traktują psiaka jest równie jeśli nie bardziej rujnujące psychicznie!!! Tuuu niestety po raz kolejny nie mogę się zgodzić z PREZESEM - kurwa chyba długo bym nie popracował w tej gazetce (nooo co najwyżej jako portier a nie redaktor naczelny). Pies dokładnie wyczuwa kiedy jest potrzebny i kochany a kiedy jest „5-tym kołem u wozu”. Z pewnością na początku potrzebowała by bardzo dużo miłości z waszej strony i musieli byście się wykazać niemałym sprytem kochając ja w taki sposób i okazując jej te uczucia wtedy kiedy waszej 1 suczki nie będzie w pobliżu booo będzie haja. Ale tooo jest oczywiście przy odrobinie dobrej woli wykonalne !!! Wiem tooo booo moja jamniczka LOLA nigdy nie lubiła, akceptowała żadnych psów bez względu na wiek, rasę, płeć a szczególnie dużych. A jednak doprowadzałem do tego że w domu bardzo umiejętnie „nie wchodzą sobie w drogę”, tak bym to określił. Dostają jedzenie miskę obok miski jedzą razem i żadna po skończeniu nie odważy się nawet spojrzeć na posiłek współlokatorki w mojej obecności. Tak, że naprawdę wszystko jest wykonalne jeśli ktoś chce. Sądzę, ze Twoje SUCZKI bardziej by się zżyły niż moje..... ale cóż ..... LOLA-jamniczka zawsze była samotnikiem, psychiki jej nie przestawię. Gorzała & Ajka Nie punktujcie się teraz szkoda czasu !!! Jak mówiłem już wcześniej Ca De Bou to nie rasa dla każdego, lecz specyficzna rasa dla niebanalnych ludzi !!! Musimy się teraz skupić na tym żeby ten pies znalazł dobry dom !!! W ekstremalnych sytuacjach musimy trzymać się razem ;-) @Ajka trzeba było napisać kobiecie, że jeśli bedzie jakiś chętny żeby dała Ci znać co i jak booooo, może się okazać po fakcie , że poszła do kolejnych nie odpowiedzialnych ludzi !!! U ciebie z pewnością miała by dobrze !!! Quote
dziobek Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 @Gorzała !!! "Jakieś ANSE" ?? GOSCJU !!! ja się dopiero rozkręcam !!! :sweetCyb: Quote
ajka Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 @ Gorzała dziękuję za zaproszenie, "na molosach" bywam i czytam prawie na bieżąco, ale wiesz jak jest, napierw przez pół roku będę czytała a po następnym roku cos napiszę :lol: . I dzieje się tak nie z braku czasu, tylko z koszmarnego nawyku przemyśliwania tego,co naprawdę chcę powiedzieć - takie zboczenie zawodowe - ważenie słów ( wg alternatywnej wersji to się nazywa powolność umysłowa :lol: ) @ Dziobek Ja już wszystko obmyśliłam. Nawet zorganizowaliśmy z TZ trzytygodniowe przebywanie suk na neutralnym terenie, czyli poza domem. Prawdę mówiąc najpierw myślałam,że będziemy tzw. wyjściem awaryjnym, w tej chwili mam nadzieję,że dla Korsy nie znajdzie się nowy dom, bo im dłużej o tym wszystkim myślę, tym bardziej sie obawiam,że trafi do jakiegoś debila. Albo do kogoś, kto nie będzie sobie z nia radził i znowu ją odda. Nigdy bym nie mogła zostać hodowcą, bo każdego potencjalnego nabywcę podejrzewałabym o nieodpowiednie podejście do zwierząt. Quote
tunio Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 Dziobek napisał(a):Pierwsze - albo przejawiał zbyt dużą agresję, Dwa - kolejne wygodnictwo właścicieli !!! A co za wygodnictwo jest w sterylizacji PETa ? :o Ja tu raczej widze odpowiedzialnosc :o i w pelni popieram fakt sterylki. pozdrawiam wygodnicka carragan i rodzina,ktora swoja suke poddala sterylce PS.Ajka trzymam kciuki za szczesliwe znalezienie rozwiazania dla dwoch suk.U mnie niestety dwie suki bylby nie do pomyslenia,bo by sie pozagryzaly (mimo,ze nas sucz to zaledwie 8kg zywej wagi,ale za to jakie to 8kg :evilbat: ) Quote
dziobek Posted February 3, 2005 Posted February 3, 2005 @carragan A co za wygodnictwo jest w sterylizacji PETa ? Ja tu raczej widze odpowiedzialnosc i w pelni popieram fakt sterylki. pozdrawiam No tak !!! Spodziewałem się dokładnie takich reakcji pisząc tego posta z tym że sądziłem, że więcej osób zareaguje !!! Oczywiście toooo nie mogło mieć wpływu na decyzję o wyrażeniu własnych poglądów !!! carragan - pozwól że zanim odpowiem Ci na twoje pytanie dowiem się jeszcze czegoś....... Jakie masz zdanie na temat kopiowania psom uszu i ogonów. Czy Gdybyś np. miała C.C. to skusiła byś się na coś takiego ?? Napisz proszę ale bez wyważania i będziemy dyskutować dalej !!! Quote
Olcia P. Posted February 3, 2005 Posted February 3, 2005 :evilbat: a to na rozluźnienie mięsni :D czyż nie jest slodki ?? :evilbat: :evilbat: GORZALA JAK CI SIE PODOBA ?????? TO CHYBA TWOJE KLIMATY CIOM ? :evilbat: Quote
tunio Posted February 3, 2005 Posted February 3, 2005 dziobek napisał(a): carragan - pozwól że zanim odpowiem Ci na twoje pytanie dowiem się jeszcze czegoś....... Jakie masz zdanie na temat kopiowania psom uszu i ogonów. Czy Gdybyś np. miała C.C. to skusiła byś się na coś takiego ?? Napisz proszę ale bez wyważania i będziemy dyskutować dalej !!! Nie rozumiem co ma jedno do drugiego,ale prosze bardzo....Jako,ze nie zamierzam miec psa,ktorego kiedykolwiek by sie kopiowalo to mnie ta kwestia nie dotyczy :niewiem: Ze tak powiem,mam do tego calkowicie neutralne podejscie i decyzje pozostawiam wlascicielowi/hodowcy.Psy zaglodzone,nieszczesliwe,siedzace przez cale zycie w kojcu 1x1m albo na 50cm landuchu,szczenieta topione lub zabijane kamieniami itp.robia na mnie zdecydowanie wieksze wrazenie niz psy skopiowane i ich wlasciciele,ktorzy podjeli taka,a nie inna decyzje :niewiem: Wiem tylko,ze zdecydowanie wiele ras jak dla mnie wyglada rewelacyjnie niecieta.Chocby Videlec Agi,przy nim Mati wyglada na jakas wybrakowana :wink: dziobek napisał(a):Oczywiście toooo nie mogło mieć wpływu na decyzję o wyrażeniu własnych poglądów !!! A po kie licho te wykrzykniki na koncu ?Czy ja Ci zabraniam wyrazania Twoich pogladow ? Nie,ja tylko z nimi polemizuje 8) I naprawde za nic nie umiem sie domyslic jakie to powiazania sa miedzy sterylka/kastracja, a cieciem uszu/ogona. Quote
tunio Posted February 3, 2005 Posted February 3, 2005 Fajny mix staffiko-amstaffo-canecorso,ale nic ponadto.Ew.jakis hiszpanski "champion" :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.