Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam:)

Jestem właścicielką (no współwłaścicielką) suczki Iryski. Mam ją do Missieek tutaj jest jej wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/masa-szczeniat-9-osobowa-kolorowa-rodzinka-4-czarne-podpalan-pomozcie-ok-krakowa-130732/
Mała jest wystraszona i tęskni za resztą. Zdarza jej się że zapłacze ale mam nadzieje że szybko się do nas przyzwyczai. Kamień spadł mi z serca gdy zaglądnęła do miseczki z jedzeniem i woda i coś skubnęła. Jak do niej podchodzę to kładzie się i wystawia brzuszek i macha ogonkiem a za moją siostrą zdarza jej się czasem poczłapać:loveu: przepraszam że jeszcze nie ma zdjęcia ale postaram się żeby pojawiło się jutro;)

  • Replies 168
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

witaj szprotko na dogo :loveu: :multi::multi::multi: malutka na pewno przywyknie do Was szybko - teraz brakuje jej psiego towarzystwa bo cały czas była w licznej "ekipie" ale będzie dobrze - jak tylko Was pozna lepiej :loveu:

Posted

Witamy serdecznie na dogo :) Jako wielka wielbicielka Iryski jestem niesamowicie szczęśliwa, że maleńka nareszcie ma swój domek. Już chyba nie muszę wspominać, że cieszy mnie powstanie tego wątku ;)

Życzę zarówno Irysce jak i rodzince szybkiego odnalezienia się w nowej sytuacji oraz spokojnej pierwszej wspólnej nocy.

Posted

szprotka_89 napisał(a):
Już idą obiecane fotki :lol:










Taaa... no pięknie :loveu::loveu:

Jak tylko przyjechaliśmy do domu z małą, nie chciała się ruszyć z jednego miejsca w kuchni. A jak się chciało ją przestawić to wciskała się w szafkę. A teraz?? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

co do pierwszej nocy to przespała u siebie w posłaniu ale drugą noc już spała w pokoju rodziców na kanapie :lol: już zaczyna pomału rozrabiać(spryciula ukradła z sklepie zoologicznym dwa smakołyki :cool3:) w domu i sie bawić:) już zaczyna pomału jeść i elegancko pije:) teraz borykamy się chodzeniem na spacery bo się boi i poza mieszkaniem boi się gdziekolwiek ruszyć. No i jest problem zostawania samej w domu... ale to jeszcze czas żeby sie nauczyć:)

Posted

dzisiaj mama wychodziła z małą na pole i cieżko to szło ale jak dołączyłam do nich po zajęciach to aż dziw ale Iryska zaczęła ładnie iść:) doszłyśmy do wniosku że po prostu boi się i potrzebuje kogoś kto ją poprowadzi wiec teraz będziemy chodzić razem:) a jakiej później dostała głupawki i latała po całym domu i się wygłupiała :D zaczęła biegać za piłką co można chyba nazwać aportowaniem:D

Posted

jutro mija tydzień jak Iryska jest u nas :multi:
podsumowanie:
- już się nas nie boi i rozrabia. Ostatnio zaczęła zbierać wszystko z ziemi i niskich półek (tacie ukradła jedną skarpetkę a później wzięła całą parę i przyniosła mamie żeby się z nią pobawiła:D )
- jeszcze płacze jak tylko ktoś wyjdzie z domu(choćby na 2 minuty...na przykład jak ktoś jest z nią sam w domu i pójdzie do łazienki i się zamknie to potrafi stanąć pod drzwiami i skiałczeć w otwory w drzwiach:D)
- wita tą osobę jak wróci jak by jej z cały dzień nie widziała
- sika jeszcze w domu ale kupki już elegancko robi na trawce i rzadko jej się zdarza zostawić niespodziankę w mieszkaniu,
- na spacerze też są postępy ponieważ da się z nią wyjść w pojedynkę ale trzeba wtedy mieć na prawdę nerwy ze stali. Każdego pieszego musi odprowadzić wzrokiem...
- martwi nas jeszcze jej wrogie nastawienie do innych psów. Na każdego warczy i szczeka

Posted

no nie mogę - mała rozbójniczka :lol: musicie znaleźć kogoś zaprzyjaźnionego z psem i częściej się z nimi spotykać, chodzić gdzies na łączkę i niech psiaki pobiegają razem - może się w końcu Iryska przełamie

Posted

mam prośbę o pomoc... Iryska już ładnie załatwia swoje potrzeby na spacerze i tylko w nocy zdarza jej się zostawić niespodziankę ale martwi mnie to że na spacerze zdarza się że po załatwieniu swoich potrzeb nie ma najmniejszego zamiaru nigdzie dalej iść tylko do domu. Siada i nie reaguje na zawołanie albo w ogóle idzie w przeciwną stronę. Nie wiem czy mam wtedy iść do domu jak ona chce czy przekonać ją żeby szła tam gdzie chcemy (ja na przykład kucałam dalej i czekałam aż przychodziła do mnie skiałcząc ale nie wiem czy to dobrze...) nie wiem co robić i dlaczego tak jest...

Posted

musicie znaleźć coś co ona uwielbia - zabawkę, piłeczkę, patyki a może smakołyki i tym ją zachęcać do dalszych spacerków i stopniowo coraz dalej i dalej- zabawką lub smakołykami odwracajcie jej uwagę od lęków i strachów i po troszeczku, codziennie trochę dalej - trzymam :kciuki: ona jest mała, młodziutka i na pewno będzie dobrze - ona może tak mieć bo u missieek była cały czas na podwórku z innymi szczeniakami i nie wychodziły nigdzie dalej, ale to wszystko jest odwracalne i na pewno sobie poradzicie :kciuki:

Posted

Jak jej pięknie w czerwonym :loveu: Moja Nokia ma, a właściwie miała podobnego miśka, lecz postąpiła z nim jeszcze gorzej niż Iryska, bo pozostała po nim tylko głowa:lol:

Posted

strachy dalej są ale na spacer bierzemy jej ulubioną piłeczkę a jak nie chce iść to czekamy spokojnie w większej odległości aż przyjdzie do nas i idziemy dalej... w zależności od dnia chodzi i szaleje albo co chwile staje ale mamy nadzieje że się przyzwyczai do otoczenia :)
w domu za to rozrabia co zresztą widać na zdjęciu powyżej:D i dobiera się do butów jak tylko uda jej się dostać do łazienki ale najdziwniejsze jest to że dobiera się tylko do moich butów:angryy: :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...