Guciek Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Moja mama chciała usiąść na krześle i Nina zawsze zeskakiwała na lewo, a teraz zeskiknęła na prawo i..zaczepiła się o haczyk do zamykania włącznika maszyny... Mama myślała, ze jej sie łapa zatrzasneła ale jak ją podniosła to ona miała taką ohydną dziure... blee I własnie mama ją z tego zdjęła bo ona sie ruszyć nie mogła bo na tym 'wisiała' :cry: Tak to wygląda :? Co z tym zrobić? Czym przemywać mama do veta iść nie chce 'bo jej sie samo zagoi a my jej to tylko poprzemywamy'... TYLKO CZYM??/ Pliz odpowiedzcie!! :cry: :cry: Quote
adda Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 O matko. Ja poszłabym do weta, to wygląda, jakby "mięso" zostało na wierzch wyrwane :( Namów mamę na weterynarza. Nie wiem czym przemyć, może wodą utlenioną, ale przy takiej ranie? Może ktoś inny ma doświadczenie, a Ty namawiaj mamę. Quote
Guciek Posted January 27, 2005 Author Posted January 27, 2005 no to błagam ludzie- ten co sie zna niech sie odezwie! :cry: apteka jeszcze 20 minut czynna tylko! :cry: Tak-to jest mięso :-? Quote
Ajmel Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Gucio napisał(a):no to błagam ludzie- ten co sie zna niech sie odezwie! :cry: apteka jeszcze 20 minut czynna tylko! :cry: Tak-to jest mięso :-? To trzeba koniecznie zszyć. Musiscie iść do weta :-? Quote
adda Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Gucio napisał(a):mama zgodziła się na veta :D Jak dobrze!!! Napisz jak wrócicie co i jak. Quote
Guciek Posted January 27, 2005 Author Posted January 27, 2005 postaram się ich tam jutro wyciągnąć :D Quote
adda Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Gucio napisał(a):postaram się ich tam jutro wyciągnąć :D Jutro??? :o A nie da rady dzisiaj? Quote
szaraduszka Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 brrr... :evil: Gucio ile masz lat? Ten pies powinien natychmiast trafić do weta, szyć się powinno jak najszybciej, starych ran szyć nie można. I żadne postaram tylko wojna domowa jesli trzeba! Krzykiem, płaczem... jak można było nie chcieć iść z tym do weta:( :niewiem: Quote
anetta Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 :o wlasnie... przeciez jakies zakarzenie moze sie wdac i bedzie jeszcze gorzej... Quote
bogula Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Gucio--przemyj ranę solą fizjologiczną, to płyn do kroplówek albo w małych buteleczkach do zastrzyków, ale FIZJOLODICZNY czyli 0,9 % NaCl. Jak psina da, to wygól jej miejsca gillett'em---zawsze rób wszystko OD RANY---nie do środka. Możesz nałożyć okład z roztworu Rivanolu, to te żółte rozpuszczalne w wodzie tabletki. R-r rivanolu na jałową gazę i na ranę, jeśli miejsce wygolone, może da się jakiś plaster, ale wątpie, lepiej bandaż wkoło. A RANO ŚMIGAJ DO WETA!!!!!!!! albo jeszcze taraz, jeśli Cię coś w zachowaniu psa niepokoi. Rana musi być "obrobiona" chirurgicznie i zabezpieczona od infekcji. Pamietaj, jesteś za psisko odpowiedzialny. Pozdro i napisz, co się dzieje. Quote
Guciek Posted January 27, 2005 Author Posted January 27, 2005 Bogula dzięki :calus: Ktoś sie pytał o wiek: 14 a co? :-? Co do veta: vet ino do 18 a taty dziś niet bo w wareszawie w pracy.... :-? Quote
bogula Posted January 28, 2005 Posted January 28, 2005 Gucio--jak będę znowu na dogo (popołudniu), to chcę tu mieć raport, co zdziałałeś z psem i jak się psisko ma, bo inaczej.... 8) . Napisz, co słychać... Quote
Kasienka_ Posted January 28, 2005 Posted January 28, 2005 jeja, bidulka :( szycie jak nic :/ szkoda, ze od razu nie moglas do weta, napisz pozniej co i jak z pieskiem, zdrowka Quote
Guciek Posted January 28, 2005 Author Posted January 28, 2005 kazał czymś smarować. Mówił, że tego nie trzeba szyć :-? Quote
Kasienka_ Posted January 28, 2005 Posted January 28, 2005 :-? no moze to na zdjeciu wyglada tak dramatycznie... nie wiem, moze rana nie jest az tak gleboka, w kazdym badz razie smaruj smaruj i pisz jak tam bedzie sie goic, nie kazal robic zadnego opatrunku? bandazem czy czyms chociaz? zeby sobie nie zabrudzila psinka tej rany? bo infekcja mala i rana sie bedzie goic miesiac :/ ... Quote
Agnes Posted January 28, 2005 Posted January 28, 2005 zawsze najlepiej jak rana jest odkryta a nie bandazowana - tylko chodzi raczej o lizanie tego np przez psa...tego robic nie moze. Jesli pies mieszka w domu to nie ma obaw o zakazenie...chociaz ja bylam pewna ze bedzie to szyl - wyglada na spora rane :-? Quote
bogula Posted January 29, 2005 Posted January 29, 2005 Gucio----czy masz to "coś" do smarowania? czy smarujesz? Jeśli wet zdecydował zostawić ranę suchą ,to niech tak zostanie. Racje ma Agnes--żeby rana była "na powietrzu" tylko musisz pilnować, aby sie nie zapaprała, bedzie juz niemal O.K jak się zestrupi. Pisz, jak Ci idzie! Quote
Guciek Posted January 30, 2005 Author Posted January 30, 2005 wet takie coś dałw takim czymś i nie wiem jak to sie nazywa bo to takij nalepki z tytułem nie ma :lol: goi się barddzo ładnie :D :angel: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.